Biblia Gdańska/List wtóry Ś. Pawła Apostoła do Koryntów (całość)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Poniżej znajduje się List wtóry Ś. Pawła Apostoła do Koryntów w całości. Jeżeli chcesz skorzystać z tekstu podzielonego na rozdziały przejdź tutaj.


Biblia Gdańska - Nowy Testament

Mt - Mk - Łk - J - Dz - Rz - 1 Kor - 2 Kor - Ga - Ef - Flp - Kol - 1 Tes - 2 Tes - 1 Tm - 2 Tm - Tt - Flm - Hbr - Jk - 1 P - 2 P - 1 J - 2 J - 3 J - Jud - Ap


List wtóry S. Pawła Apostoła do Koryntów.


ROZDZIAŁ I.


I. Po pozdrowieniu Koryntów 1 — 7. II. o swoich im uciskach pisze 8 — 11. III. szczerość swoię w wykonywaniu urzędu swego oświadcza 12 — 14. IV. a czemu nie przyszedł do Koryntu, iako był obiecał, przyczyny wypisuie 15 — 24.
Paweł, Apostoł Iezusa Chrystusa przez wolą Bożą, i Tymoteusz brat, zborowi Bożemu, który iest w Koryncie, ze wszystkimi Świętymi, którzy są we wszystkiéy Achai.
2. Łaska niech będzie[1] wam i pokóy od Boga oyca naszego, i Pana Iezusa Chrystusa.
3. Błogosławiony niech będzie[2] Bóg i oyciec Pana naszego Iezusa Chrystusa, oyciec miłosierdzia a Bóg wszelkiéy pociechy,
4. Który nas cieszy w każdym[3] ucisku naszym, abyśmy i my cieszyć mogli te, którzy są w iakimkolwiek ucisku, tąż pociechą, którą my sami pocieszeni bywamy od Boga.
5. Gdyż iako w nas obfituią utrapienia Chrystusowe, tak przez Chrystusa obfituie i pociecha nasza.
6. Bo choć bywamy uciśnieni, dla waszéy to pociechy i zbawienia, które się sprawuie przez znoszenie tegoż utrapienia, które i my cierpiemy; choć téż pocieszeni bywamy, i to dla waszéy pociechy i zbawienia;
7. A nadzieia nasza mocna iest o was, ponieważ wiemy, iż iakoście uczęstnikami utrapienia, tak i pociechy.
II. 8. Albowiem nie chcemy, abyście nie mieli wiedzieć, bracia! o ucisku naszym, który nas potkał w Azyi, iżeśmy nazbyt byli obciążeni i nad możność, tak, iżeśmy byli poczęli wątpić i o żywocie.
9. Owszem i sami w sobie mieliśmy wyrok śmierci, abyśmy nie dufali sami w sobie, ale w Bogu, który wzbudza umarłe;
10. Który z tak wielkiéy śmierci wyrwał nas i ieszcze wyrywa, w którym nadzieię mamy, iż i napotym wyrwie;
11. Zwłaszcza gdy się téż i wy pomożecie modlić[4] za nami, aby za ten dar, który przez wiele osób[5] nam iest pokazany, były téż od wielu osób dzięki czynione za nas.
III. 12. Albowiem toć iest chluba nasza, świadectwo sumnienia naszego, żeśmy w prostocie i w szczérości Bożéy, nie w cielesnéy mądrości, ale w łasce Bożéy na świecie obcowali, a naywięcéy między wami.
13. Albowiem nic inszego wam nie piszemy, tylko to, co czytacie, albo téż poznawacie, a spodziewam się, iż téż aż do końca poznacie,
14. Iakoście téż nas poznali po części, żeśmy chlubą waszą, iako i wy naszą w dzień Pana Iezusa.[6]
IV. 15. I z tąć ufnością chciałem był iść do was naypierwéy, abyście wtóre dobrodzieystwo odebrali;
16. I przez was iść do Macedonii, i zasię z Macedonii przyiść do was, i od was bydź odprowadzony do Iudskiéy ziemi.
17. O tém tedy myśląc, izalim co lekkomyślnie uczynił? albo to, o czém myślę, izali według ciała myślę, aby było u mnie, Tak Tak, i Nie Nie?
18. Aleć wierny iest Bóg, iż mowa nasza do was nie była Tak i Nie.
19. Albowiem syn Boży Iezus Chrystus, który między wami przez nas iest opowiadany, to iest, przez mię, i przez Sylwana, i przez Tymoteusza, nie był Tak i Nie; ale Tak w nim było.
20. Bo ile iest obietnic Bożych, w nim są Tak i w nim są Amen ku chwale Bożéy przez nas.
21. A ten, który nas utwierdza[7] z wami w Chrystusie, i który nas pomazał, Bóg iest;
22. Który téż zapieczętował nas, i dał zadatek Ducha w serca nasze.
23. Aleć ia Boga przyzywam[8] na świadectwo na duszę moię, iż szanuiąc was, dotądem nie przyszedł do Koryntu;
24. Nie iżbyśmy panowali nad wiarą[9] waszą, ale iżeśmy pomocnikami wesela waszego; bo wiarą stoicie.

ROZDZIAŁ II.


I. Miłość swoię Koryntom zalecił w tém, że do nich nie chciał przyiść z zasmuceniem 1 — 5. II. grzesznika wyłączonego pokutuiącego kazał im zaś pzyiąć 6 — 11. III. szczerość swoię w opowiadaniu Ewangielii 12 — 24. IV. i pożytek nauki sług Bożych w piękném podobieństwie przekłada 15 — 17.
A postanowiłem to u siebie, abym znowu nie przyszedł z zasmuceniem do was.
2. Bo ieźlibym ia was zasmucił, i któż iest, co by mię rozweselił, tylko ten, który iest przez mię zasmucony?
3. A tomci wam napisał, abym przyszedłszy, nie miał smętku z tych, z którychbym się miał weselić, pewien będąc o was wszystkich; że radość moię wszyscy za swoię macie.
4. Albowiem z wielkiego ucisku i utrapienia serca, i z wielą łez pisałem wam, nie żebyście mieli bydź zasmuceni, ale żebyście miłość poznali, którą nader obficie mam przeciwko wam.
5. Ieźli tedy kto zasmucił, nie mnieć zasmucił, ale poniekąd (abym go nie obciążył,) was wszystkich.
II. 6. Dosyć ci ma taki na zgromieniu tém, które się stało od wielu,
7. Tak iż przeciwnym obyczaiem inaczéybyście wy mu odpuścić mieli, i onego pocieszyć, by snadź zbytni smutek takiego nie pożarł.
8. Przetoż proszę was, abyście miłość[10] przeciwko niemu utwierdzili,
9. Albowiem i dla tegom był napisał, abym doświadczenia waszego doznał, ieźliże we wszystkiém posłuszni iesteście.
10.A komu wy co odpuszczacie, temu i ia. Gdyż i ia ieźlim co odpuścił temu, komum odpuścił, uczyniłem to dla was przed oblicznością Chrystusową, aby was szatan nie podszedł;
11. Albowiem zamysły iego nie są nam tayne.
III. 12. A gdym przyszedł do[11] Troady dla opowiadania Ewangielii Chrystusowéy, a drzwi[12] mi były otworzone w Panu,
13. Nie miałem ulżenia w duchu moim dla tego, żem nie znalazł Tytusa, brata mego; ale rozstawszy się z nimi, poszedłem do Macedonii.
14. Lecz chwała Bogu, który nam zawsze zwycięstwo dawa w Chrystusie, i wonność znaiomości swoiéy obiawia przez nas na każdém mieyscu.
IV. 15. Bośmy dobrą wonnością Chrystusową Bogu w tych, którzy zbawieni bywaią, i w tych, którzy giną;
16. Tymci wonnością śmierci[13] na śmierć, ale onym wonnością żywota ku żywotowi; lecz do tego któż iest sposobny?
17. Bo nie iesteśmy iako wiele[14] ich, którzy fałszuią słowo Boże; ale iako z szczérości, ale iako z Boga przed oblicznością Bożą o Chrystusie mówimy.

ROZDZIAŁ III.


I. Dosyć zalecenia ztąd 1. 2. II. gdy w wierze trwać będą 3 — 5. III. powiada, się bydź sługą nie litery, ale Ducha 6. 7. IV. Różność zakonu od Ewangielii w tem 8 — 12. V. iż iasność zakonu oczy raczéy przeraża, a niż oświeca 13 — 17. VI. lecz światłość Ewangielii iasną nam twarz Pańską okazuie 18.
Poczynamyż zasię zalecac samych siebie? czyli potrzebuiemy, iako niektórzy, listów zaletnych do was, albo téż listów zaletnych od was?
2. Listem naszym wy iesteście, napisanym na sercach naszych, który znaią i czytaią wszyscy ludzie.
II. 3. Gdyż to iawna iest, żeście listem Chrystusowym przez usługę naszę zgotowanym, napisanym[15] nie inkaustem, ale Duchem[16] Boga żywego, nie na tablicach kamiennych, ale na tablicach serc mięśnych.
4. A takieć ufanie mamy przez Chrystusa ku Bogu,
5. Nie iżebyśmy byli sposobni, co myślić sami z siebie, iako sami z siebie, ale sposobność nasza z Boga iest;
III. 6. Który nas téż uczynił sposobnymi sługami nowego testamentu, nie litery, ale ducha; albowiem litera zabiia, ale duch ożywia.
7. Bo ieźlić posługowanie śmierci literami wyrażone na tablicach kamiennych było chwalebne, tak iż synowie Izraelscy nie mogli śmiele[17] patrzyć na oblicze Moyżeszowe dla chwały oblicza iego, która miała bydź skażona:
IV. 8. Iakoż daleko więcéy usługowanie ducha niema bydź chwalebne?
9. Bo ieźlić usługowanie potępienia było chwalebne, daleko więcéy usługowanie sprawiedliwości obfituie w chwale.
10. Albowiem i to, co chwałę miało, nie miało chwały w téy części, co się tknie onéy przewyższaiącéy chwały.
11. Bo ieźlić to, co niszczeie, było chwalebne, daleko więcéy to, co zostawa, iest chwalebne.
12. Przetoż maiąc taką nadzieię, wielkiéy bezpieczności w mowie używamy.
V. 13. A nie iesteśmy iako Moyżesz, który kładł zasłonę[18] na oblicze swoie, aby synowie Izraelscy śmiele nie patrzyli na koniec onego, co zniszczeć miało.
14. Ale zatwardzone są zmysły ich; albowiem aż do dzisieyszego dnia taż zasłona w czytaniu starego testamentu zostawa nie odkryta, która przez Chrystusa skażenie bierze.
15. Przetoż aż do dnia dzisieyszego, gdy Moyżesz czytany bywa, zasłona iest na sercu ich położona.
16. Lecz gdyby się do Pana obrócili, odięta będzie ona zasłona,
17. Aleć Pan iest tym Duchem; a gdzie iest ten Duch Pański, tam i wolność.
VI. 18. Lecz my wszyscy, którzy odkrytém obliczem na chwałą Pańską, iako w zwierciedle[19] patrzamy, w toż wyobrażenie przemienieni bywamy z chwały w chwałę, iako od Ducha Pańskiego.

ROZDZIAŁ IV.


I. Pokazuie, iż tak w opowiadaniu Ewangielii pracował, że od szatana zaślepieni bydź muszą, którzy iasności iéy nie widzą 1 — 6. II. a że skarb ten słudzy Pańscy w naczyniach glinianych noszą 7 — 9. III. Będąc wielom trudności poddani 10 — 15. IV. Przykładem swoim do stateczności w wierze 16. V. i do wzgardy żywota doczesnego upomina 17. 18.
Dla tego maiąc to usługowanie tak iakośmy miłosierdzie otrzymali, nie słabieiemy.
2. Aleśmy się odrzekli skrytéy sromoty, nie obchodząc się[20] chytrze, ani fałszuiąc słowa Bożego; ale obiawieniem prawdy zalecaiąc samych siebie u każdego sumnienia ludzkiego przed obliczem Bożem.
3. Ieźli tedy zakryta iest Ewangielia nasza, zakryta iest przed tymi, którzy giną.
4. W których bóg świata tego oślepił zmysły, to iest w niewiernych, aby im nie świeciła światłość Ewangielii chwały Chrystusowéy, który iest[21] wyobrażeniem Bożém.
5. Albowiem nie samych siebie opowiadamy, ale Chrystusa Iezusa, że iest Panem, a samych siebie sługami waszymi dla Iezusa.
6. Ponieważ Bóg,[22] który rzekł, aby się z ciemności światłość rozświeciła, ten się rozświecił w sercach naszych ku rozświeceniu w nas znaiomości chwały Bożéy w obliczu Iezusa Chrystusa.
II. 7. A mamy ten skarb w naczyniu glinianém, aby dostoyność téy mocy była z Boga, a nie z nas.
8. Gdy zewsząd uciśnieni bywamy, ale nie bywamy potłoczeni, powątpiwamy, ale nie zwątpiamy.
9. Prześladowanie cierpimy, ale nie bywamy opuszczeni; bywamy porzuceni, ale nie giniemy.
III. 10. Zawsze umartwienie Pana[23] Iezusowe na ciele nosimy, aby i żywot Iezusów na ciele naszém był obiawiony.
11. Zawsze bowiem[24] my, którzy żywiemy, bywamy wydawani na śmierć dla Iezusa, aby téż żywot Iezusów był obiawiony w śmiertelném ciele naszém.
12. Dla tego śmierć mocy swoiéy w nas dokazuie, ale w was żywot.
13. Maiąc tedy tegoż Ducha wiary, tak iako[25] napisano: Uwierzyłem, przetom téż mówił; i my wierzymy, przeto téż mówimy,
14. Wiedząc, iż ten, który wzbudził[26] Pana Iezusa, i nas wzbudzi przez Iezusa, i postawi z wami.
15. Boć to wszystko dzieie się dla was, aby łaska ona obfituiąca przez dziękowanie wielu ich rozmnożyła się ku chwale Bożéy.
IV. 16. Dla tego nie słabieiemy; ale choć się téż nasz zewnętrzny człowiek kazi, wszakże on wewnętrzny odnawia się ode dnia do dnia.
V. 17. Albowiem ten króciuchny i lekki[27] ucisk nasz nader zacnéy chwały wieczną wagę nam sprawuie;
18. Gdy nie patrzymy na rzeczy widzialne, ale na niewidzialne; albowiem rzeczy widzialne są doczesne, ale niewidzialne są wieczne.

ROZDZIAŁ V.


I. Cieszy nadzieią odmiany przybytku ziemskiego w budowanie nie rękoma uczynione z nieba 1 — 5. II. czego teraz pielgrzymuiąc, od Pana wiarą w nadziei czekamy 6 — 8. III. starać się o to, abyśmy się Panu Bogu podobali, i na sąd Pański pomnieli 9 — 13. IV. kwoli Chrystusowi 14. V. który za nas umarł 15 — 16. VI. w odnowionym żywocie abyśmy żyli 17. VII. tego poselstwa do ludzi Pan się sługom powierzył 18 — 21.
Wiemy bowiem, że ieźli tego naszego ziemskiego mieszkania namiot zburzony będzie, budowanie mamy od Boga, dom nie rękoma urobiony, wieczny w niebiesiech.
2. Albowiem w tym namiecie[28] wzdychamy, domem naszym, który iest z nieba, żądając bydź przyobleczeni,
3. Ieźliż tylko przyobleczonymi a nie nagimi[29] znalezieni będziemy.
4. Bo którzyśmy w tym namiecie, wzdychamy, będąc obciążeni, ponieważ nie żądamy bydź zewleczeni, ale przyobleczeni, aby pożarta była[30] śmiertelność od żywota.
5. A ten, który nas ku temuż właśnie przygotował, iestci Bóg, który nam téż dał zadatek Ducha.
II. 6. Przetoż maiąc zawsze ufność, i wiedząc, że póki mieszkamy w tém ciele, pielgrzymuiemy od Pana.
7. (Bo przez wiarę chodzimy, a nie przez widzenie.)
8. Lecz dufamy, i wolemy raczéy[31] wyniść z ciała, a iść na mieszkanie do Pana.
III. 9. Przetoż téż usiłuiemy, bądź w ciele mieszkamy, bądź z ciała wychodzimy, onemu się podobać.
10. Albowiem musimy się wszyscy[32] pokazać przed sądową stolicą Chrystusową, aby każdy odniósł, co czynił[33] w ciele, według tego, co czynił, lub dobre, lub złe.
11. Przetoż wiedząc o tym strachu Pańskim, ludzi do wiary namawiamy a Bogu iawnymi iesteśmy, i mam nadzieię, iż w sumnieniach waszych iawnymi iesteśmy.
12. Albowiem nie samych siebie wam znowu zalecamy, ale wam dawamy przyczynę, abyście się chlubili nami, i żebyście mieli co mówić przeciwko tym, którzy się chlubią z powierzchnych rzeczy a nie z serca.
13. Bo choć od rozumu odchodzimy, Bogu odchodzimy; choć przy rozumie iesteśmy, wam iesteśmy.
IV. 14. Albowiem miłość Chrystusowa przyciska nas, iako te, którzyśmy to usądzili, iż ponieważ ieden za wszystkie umarł, tedy wszyscy byli umarłymi;
V. 15. A że za wszystkie[34] umarł, aby ci, którzy żyią, iuż więcéy[35] sobie nie żyli, ale temu, który za nie umarł i iest wzbudzony.
16. Dla tego my od tego czasu nikogo według ciała nie znamy; a chociaśmy téż znali Chrystusa według ciała, lecz iuż teraz więcéy nie znamy.
VI. 17. A tak ieźli kto iest w Chrystusie, nowém iest stworzeniem; stare rzeczy[36] przeminęły, oto, się wszystkie nowemi stały.
VII. 18. A to wszystko[37] z Boga iest, który nas z samym sobą poiednał przez Iezusa Chrystusa, i dał nam usługowanie tego poiednania.
19. Ponieważ Bóg był w Chrystusie świat z samym sobą iednaiąc, nie przyczytaiąc im upadków ich, i położył w nas to słowo poiednania;
20. Przetoż na mieyscu Chrystusowém poselstwo sprawuiemy, iakoby was Bóg upominał przez nas, prosimy na mieyscu Chrystusowém, iednaycie się z Bogiem;
21. Albowiem on tego, który nie znał[38] grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy się my stali sprawiedliwością Bożą w nim.

ROZDZIAŁ VI.


I. Upomina, aby pobożnie żyli, staraiąc się o zbawienie swoie 1 — 4. II. Uciskani aby się nie trwożyli 5 — 8. III. chwałą się nie wynosili 9 — 13. IV. strzegli się towarzystwa złych i bałwochwalstwa 14. 15. V. gdyż są kościołem Boga żyiącego 16 — 18.
Przetoż pomagaiąc mu, napominamy was, abyście na daremno łaski Bożéy nie przyimowali,
2. (Bo mówi Bóg: Czasu przyiemnego[39] wysłuchałem cię, a w dzień zbawienia poratowałem cię; oto, teraz dzień przyiemny, oto, teraz dzień zbawienia.)
3. Żadnego niwczém nie dawaiąc zgorszenia, aby nie było naganione usługowanie nasze,
4. Ale we wszystkiém zalecaiąc samych siebie, iako słudzy Boży[40], w wielkiéy cierpliwości, w uciskach, w niedostatkach, w utrapieniach,
II. 5. W razach, w więzieniach, w potłukaniu, a pracach, w niedosypianiach, w pościech;
6. W czystości, w umieiętności, w nieskwapliwości, w dobrotliwości, w Duchu świętym, w miłości nieobłudnéy;
7. W mówie prawdy, w mocy Bożéy, przez oręże sprawiedliwości na prawo i na lewo;
8. Przez chwałę i zelżywość, przez niesławę i dobrą sławę, iakoby zwodziciele, wszakże prawdziwi;
III. 9. Iako nie znaiomi, wszakże znaiomi; iako umieraiący, a oto żywiemy; iako pokarani, ale nie zabici;
10. Iako smętni, wszakże zawsze weseli; iako ubodzy, wszakże wielu ubogacaiący; iako nic niemaiący, wszakże wszystko trzymaiący.]
11. Usta nasze otworzone są ku wam, o Koryntowie! serce nasze rozszerzone iest.
12. Nie iesteście ściśnieni w nas, lecz ściśnieni iesteście we wnętrznościach waszych.
13. O wzaiemną tedy nagrodę iako dziatkom mówię: Rozszerzcież się i wy.
IV. 14. Nie ciągniycież nierównego iarzma z niewiernymi; bo cóż za społeczność sprawiedliwości z nieprawością? albo co za społeczność światłości z ciemnością?
15. A co za zgoda Chrystusa z Belialem? albo co za dział wiernemu z niewiernym?
V. 16. A co za zgoda kościoła Bożego z bałwany? Albowiemeście wy[41] kościołem Boga żywego, tak iako mówi Bóg: Będę[42] mieszkał w nich i będę się przechadzał w nich, i będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim.
17. Przetoż wynidźcie[43] z pośrzodku ich, i odłączcie się, mówi Pan, a nieczystego się nie dotykaycie, a Ia was przyimę.
18. I będę wam za[44] oyca, a wy mnie będziecie za syny i za córki, mówi Pan wszechmogący.

ROZDZIAŁ VII.


I. Upomniawszy krótko do świętobliwości 1. II. dowodzi, iż wszystko z miłości przeciwko nim mówił 2 — 7. III. a że mu naymniéy nie przykro, iż ich zasmęcił 8. 9. IV. a iż ich tém do zbawiennéy pokuty przywiódł 10 — 16.
Te tedy obietnice maiąc, Naymilsi! oczyściaymy samych siebie od wszelakiéy zmazy ciała i ducha, wykonywaiąc poświęcenie w boiaźni Bożéy.
II. 2. Przymiycież nas; nikogośmy nie ukrzywdzili, nikogośmy nie uszkodzili, nikogośmy przez łakomstwo nie podeszli.
3. Nie mówięć tego, abym was potępiać miał; bom przedtym[45] powiedział, iż wy w sercach naszych tak iesteście, żebyśmy radzi z wami społecznie umierali i społecznie żyli.
4. Mam wielkie bezpieczeństwo do mówienia u was, mam wielką chlubę z was, napełnionym iest pociechy, nader obfituię weselem w każdym ucisku naszym.
5. Albowiem gdyśmy przyszli do Macedonii, ciało nasze żadnego odpoczynku nie miało, ale we wszystkiém byliśmy uciśnieni, zewnątrz walki, a wewnątrz postrachy.
6. Ale Bóg, który[46] cieszy uniżone, pocieszył nas przez przyiście Tytusowe;
7. A nie tylko przez przyiście iego, ale téż przez pociechę, którą on ucieszony iest z was, oznaymiwszy nam żądość waszę, narzekanie wasze, gorliwość waszę za mną, tak, żem się téż więcéy uweselił.
III. 8. Bo chociażem was zasmucił przez list, nie żal mi tego, chociaż mi żal było; bo widzę, iż ten list, chociaż na chwilę, zasmucił was był.
9. Iednak teraz weselę się, nie dla tego, żeście zasmuceni byli, ale żeście zasmuceni byli ku pokucie; albowiem byliście zasmuceni według Boga, żebyście niwczém nie szkodowali przez nas.
IV. 10. Albowiem smętek, który[47] iest według Boga, pokutę sprawuie ku zbawieniu, któréy nikt nie żałuie; ale smętek według świata sprawuie śmierć.
11. Bo oto, to samo, żeście według Boga byli zasmuceni, iako wielką w was pilność sprawiło? owszem obronę, owszem zapalczywość, owszem boiaźń, owszem żądość, owszem gorliwość, owszem pomstę, tak iż we wszystkiém okazaliście się bydź czystymi w téy sprawie.
12. A tak chociażem pisał do was, nie pisałem dla tego, który krzywdę uczynił, ani dla owego, któremu się krzywda stała, ale dla tego, iżby wam wiadoma była ona pilność nasza o was przed oblicznością Bożą.
13. Dla tegośmy się ucieszyli z pociechy waszéy; aleśmy się więcéy ucieszyli z wesela Tytusowego, iż ochłodzony iest duch iego od was wszystkich.
14. A iż ieźlim się w czém przed nim z was[48] chlubił, nie zawstydziłem się; ale iakośmy wam prawdziwie wszystko mówili, tak się téż chluba nasza przed Tytusem prawdziwa pokazała.
15. A wnętrzności iego tém więcéy skłonione są ku wam, gdy wspomina posłuszeństwo wszystkich was, i iakoście go z boiaźnią i ze drzeniem[49] przyięli.
16. Raduię się tedy, iż wam we wszystkiém mogę podufać.

ROZDZIAŁ VIII.


I. Pochwaliwszy szczodrobliwość Macedończyków,Koryńtów, aby nad nie ściśleyszymy niebyli upomina 1 — 15. II. a Tytusa i inszych bracią, które do nich posyła, im pilnie zaleca 16 — 23.
A oznaymuiemy wam, bracia! o łasce Bożéy, która iest dana zborom Macedońskim;
2. Iż w rozliczném doświadczaniu utrapienia obfita ich radość, i bardzo wielkie ubóstwo ich obfitowało w bogactwo szczerości ich.
3. Bo dawam im świadectwo, że według możności, i nad możność ochotnymi się pokazali.
4. Z wielką proźbą nas żądaiąc, abyśmy to dobrodzieystwo i spólne udzielenie, którém się usługuie Świętym, przyięli.
5. A nie tylko tak sobie postąpili, iakośmy się spodziewali; ale nayprzód samych siebie oddali Panu, potym i nam za wolą Bożą,
6. Tak, żeśmy musieli napomnieć Tytusa, aby iako przedtym począł, tak aby téż dokonał u was tegoż dobrodzieystwa.
7. Przetoż iako we wszystkiém obfituiecie w wierze i w mowie i w umieiętności, i we wszelakiéy pilności i w miłości waszéy przeciwko nam, tak i w tém dobrodzieystwie obfituycie.
8. Nie mówię iako rozkazuiąc, ale przez pilność innych, iako iest szczéra miłość wasza, na iawią wystawiaiąc.
9. Albowiem znacie łaskę Pana naszego Iezusa Chrystusa, że dla was stał się ubogim,[50] będąc bogatym, abyście wy ubóstwem iego ubogaceni byli.
10. A w tém podawam wam zdanie swoie; albowiem to wam iest pożyteczno, którzy nie tylko czynić, ale i chcieć przedtymeście poczęli roku przeszłego.
11. A teraz to, coście czynić poczęli, wykonaycie, aby iako była ochotna myśl ku chceniu,[51] tak téż aby było i dokończenie z tego, co macie.
12. Albowiem ieźli przedtym była ochotna myśl, taż przyiemna iest według tego, co kto ma, a nie według tego, czego niema.
13. Bo nie chcę, aby insi mieli ulżenie a wy uciśnienie, ale żeby za równo na ten czas wasza obfitość ich niedostatkowi usłużyła;
14. Aby téż i ich obfitość waszemu niedostatkowi usłużyła, żeby się stało porównanie,
15. Iako napisano: Kto wiele[52] nazbierał, nie miał nazbyt; a kto mało nazbierał, nie miał mało.
II. 16. Ale chwała Bogu, który dał takież staranie o was do serca Tytusowego,
17. Iż ono napominanie przyiął, a stawszy się pilnieyszym, dobrowolnie poszedł do was.
18. A posłaliśmy wespół z nim brata, który ma chwałę w Ewangielii po wszystkich zborach;
19. A nie tylko to, ale obrany iest przez głosy od zborów za towarzysza drogi naszéy z tém dobrodziéystwem, którém się dzieie usługa od nas ku chwale samego Pana i ku oświadczeniu ochotnego umysłu waszego,
{tab}}20. Uchodząc tego, aby nam kto nie przyganił dla téy obfitości, którą się przez nas usługuie,
21. Pilnie się staraiąc[53] o uczciwe rzeczy, nie tylko przed Panem, ale téż i przed ludźmi.
22. A posłaliśmy z nimi brata naszego, któregośmy często doświadczyli w wielu rzeczach bydź pilnym, a teraz daleko pilnieyszym dla wielkiéy dowierności, którą ma przeciwko wam.
23. A ieźli idzie o Tytusa, ten iest moim towarzyszem i u was pomocnikiem; a ieźli téż o bracią naszę, posłami są zborów i chwałą Chrystusową.
24. Przetoż oświadczenie miłości waszéy i chluby naszéy z was pokażcie przeciwko nim przed oblicznością zborów.

ROZDZIAŁ IX.


I. Czemuby nayprzód pomocniki swoie do Koryntów posłał, przyczynę daie 1 — 5. II. iakiémby sercem iałmużny czynić 6 — 9. III. i iakiéy się za to odpłaty spodziewać 10 — 15.
Lecz o usłudze, która się dzieie Swiętym, nie potrzebna mi iest wam pisać.
2. Bo znam ochotę umysłu waszego, którą się ia chlubię z was u Macedończyków, iż Achaia gotowa była od przeszłego roku; a ta wasza gorliwość wiele ich pobudziła.
3. Posłałem tedy te bracią, żeby chluba nasza, którą mamy z was, nie była daremna z téy miary, ale abyście (iakom powiedział,) gotowymi byli;
4. Abyśmy snadź, ieźliby ze mną przyszli Macedończycy, a znaleźli was niegotowymi, nie zawstydzili się my, (że nie rzekę, wy,) za tak bezpieczną chlubę.
5. Zdało mi się tedy za rzecz potrzebną, napomnieć bracią, aby do was wprzód poszli, i pierwéy zgotowali przedtym opowiedzianą waszę szczodrobliwość, aby była gotowa tak iako szczodrobliwość, a nie iako rzecz przymuszona.
II. 6. Ale to mówię: Kto[54] skąpie sieie, skąpie téż żąć będzie; a kto obficie sieie, obficie téż żąć będzie.
7. Każdy iako umyślił w sercu swém, tak niech uczyni, nie z zamarszczeniem ani[55] z przymuszenia; albowiem ochotnego dawcę Bóg miłuie.
8. A mocen iest Bóg uczynić, aby obfitowała na was wszelka łaska, abyście maiąc we wszystkiém zawsze wszelaki dostatek, obfitowali ku wszelakiemu uczynkowi dobremu,
9. Iako napisano: Rozproszył,[56] dał ubogim, sprawiedliwość iego zostawa na wieki.
III. 10. A ten, który dawa nasienie sieiącemu, niechże i wam da chléb ku iedzeniu, i rozmnoży nasienie wasze, i przysporzy urodzaiów sprawiedliwości waszéy,
11. Abyście z każdéy miary byli ubogaceni ku wszelkiéy prostości, która sprawuie przez nas, aby dzięki Bogu czynione były.]
12. Albowiem usługowanie téy ofiary nie tylko dopełnia niedostatki Swiętych, ale téż opływa przez wielkie dziękczynienia na Boga przez pochwałę téy posługi;
13. Gdy Boga chwalą za wasze poddaństwo Ewangielii Chrystusowéy, za szczérość w udzielaniu przeciwko sobie i przeciwko wszystkim innym;
14. I modlą się za wami, żądaiąc was dla łaski Bożéy obfituiącéy w was.
15. Lecz Bogu niech będzie chwała za niewypowiedziany dar iego.

ROZDZIAŁ X.


I. Pokazuie, iaką nadzieią 1 — 3. II. broniami 4 — 5. III. i iaką pomstą był uzbroiony przeciwko niezbożnych ludzi potwarzom 6. IV. Okazuie zatym, iż nie mniéy miał obecnéy mocy w sprawach 7 — 10. V. iako nieobecnéy poważności w mowie 11 — 18.
Ia téż Paweł sam was proszę przez cichość i dobrotliwość Chrystusowę, który gdym iest wam przytomny, iestem pokorny między wami; lecz gdym nie iest przytomny, iestem śmiały przeciwko wam.
2. A proszę, abym będąc przytomny, nie musiał bydź śmiały tą śmiałością, o któréy myślę, abym śmiały był przeciwko niektórym, którzy nas szacuią, iakobyśmy według ciała chodzili.
3. Albowiem w ciele chodząc, nie według ciała walczymy,
II. 4. (Albowiem broń żołnierstwa naszego nie iest cielesna, ale iest z Boga, mocna ku[57] zburzeniu mieysc obronnych.)
5. Burząc rady i wszelaką wysokość, wynoszącą się przeciwko znaiomości Bożéy, i podbiiaiąc wszelaką myśl pod posłuszeństwo Chrystusowe;
III. 6. I pogotowiu maiąc pomstę na wszelakie nieposłuszeństwo, gdy się wypełni posłuszeństwo wasze.
IV. 7. Na toż tylko, co przed oczyma iest patrzacie? Mali kto tę nadzieię o sobie, iż iest Chrystusów, niechże téż to sam z siebie uważa, iż iako on iest Chrystusów, tak téż i my Chrystusowymi iesteśmy.
8. Albowiem choćbym się ia téż co więcéy chełpił z mocy naszéy, którą nam dał[58] Pan ku zbudowaniu a nie ku zepsowaniu waszemu, nie zawstydzę się,
9. Abym się nie zdał, iakobym was straszył przez listy.
10. Albowiem mówią: Listy ważne są i potężne, ale ciała obecność nie potężna iest, i mowa niepłatna.
V. 11. To niechay myśli taki, iż takimiśmy w mowie przez listy, nie będąc obecnymi, takimiż będziemy i w uczynku, będąc obecnymi.
12. Albowiem nie śmiemy samych siebie w poczet drugich kłaść, albo porównywać z niektórymi, którzy sami siebie zalecaią; ale ci nie zrozumiewaią, iż się sami sobą miarkuią i sami się do siebie przyrównywaią.
13. Ale my nie będziemy się chlubili nad miarę, ale według sznuru[59] miary, którą miarę wymierzył nam Bóg, tak żeśmy dosięgli aż do was.
14. Bo się nie rozciągamy nad miarę, iakobyśmy nie dosięgli aż do was; bośmy aż i do was przyszli w Ewangielii Chrystusowéy.
15. A nie chlubimy się nad miarę z cudzych prac; ale maiąc nadzieię, iż gdy się pomnoży wiara wasza w was, pomnożymy się i my między wami według sznuru naszego z obfitością,
16. Ku opowiadaniu Ewangielii w onych krainach, które leżą za wami, nie chlubiąc się z rzeczy gotowych cudzego pomiaru.
17. Kto się tedy chlubi, niech się w Panu[60] chlubi.
18. Albowiem nie ten, co się sam zaleca, doświadczony iest, ale ten, którego Pan zaleca.

ROZDZIAŁ XI.


I. Wielką miłością przeciw Koryntom będąc przywiedziony 1 — 4. II. chwały swoie przypominać musiał 5 — 7. III. i to, że im z łaski służył 8 — 12. IV. by snadź w czém nadeń fałszywi Apostołowie nie mieli 13. 21. V. które daleko w rzeczach prawdziwie chwały godnych przewyższa 22 — 32.
O byście chcieli na chwilę znosić głupstwo moie! ale i znaszaycie mię.
2. Albowiem gorliwym iestem ku wam gorliwością Bożą; bom was przygotował, abym was stawił czystą panną iednemu mężowi Chrystusowi.
3. Lecz boię się, by snadź iako wąż oszukał[61] Ewę chytrością swoią, tak téż skażone myśli wasze nie odpadły od prostoty onéy, która iest w Chrystusie.
4. Bo gdyby kto przyszedł, coby inszego Iezusa opowiadał, któregośmy nie opowiadali; albo gdybyście innego ducha wzięli, któregoście nie wzięli, albo inszą Ewangielią, któréyście nie przyięli, dobrzebyście go znosili.
II. 5. Boć mam za to, żem nie był w niczém podleyszy, niżeli oni bardzo wielcy Apostołowie.
6. Bo chociażem téż i prostakiem w mowie, wszakże nie w umieiętności; ale zgoła iawnymiśmy się stali we wszystkich rzeczach u was.
7. Izalim się grzechu dopuścił, żem samego siebie uniżył, abyście wy byli wywyższeni, a żem wam darmo Ewangielią Bożą opowiadał?
III. 8. Złupiłem inne zbory, biorąc od nich żołd, abym wam służył; a będąc u was i cierpiąc[62] niedostatek, nie obciążyłem, próżnuiąc nikogo.
9. Albowiem niedostatek móy dopełnili bracia, którzy przyszli z Macedonii, i we wszystkiém strzegłem się, abym wam ciężkim nie był, i na potém strzedz się będę.
10. Iestci[63] prawda Chrystusowa we mnie, iż ta[64] chluba nie będzie zatłumiona we mnie w krainach Achayskich.
11. Dla czegoż? czy że was nie miłuię? Bógci wie.
12. Ale co czynię, czynić ieszcze będę dla tego, abym odciął przyczynę tym, którzy przyczyny szukaią, aby w tém, z czego się chlubią, byli znalezieni tacy, iako i my.
IV. 13. Albowiem takowi fałszywi Apostołowie są robotnicy zdradliwi, którzy się przemieniaią w Apostoły Chrystusowe.
14. A nie dziw: bo i szatan sam przemienia się w Anioła światłości.
15. Nie wielka tedy, ieźli téż słudzy iego przemieniaią się, iakoby byli sługami sprawiedliwości, których koniec będzie podług uczynków ich.
16. Znowu powiadam, żeby mnie kto nie miał za głupiego; ieźliż inaczéy, więc iako głupiego przyimiycie mię, abym się ia téż nieco maluczko przechwalał.
17. Co mówię, nie mówięć iako od Pana, ale iako w głupstwie z strony téj bezpiecznéy chluby.
18. Ponieważ się ich wiele chlubi według ciała, i ia się chlubić będę.
19. Bo radzi znosicie głupich, będąc sami mądrymi.
20. Bo znosicie, choć was kto zniewala, choć kto pożera, choć kto bierze, choć się kto wynosi, choć was kto policzkuie.
21. Mówięc według zelżywości, iakobyśmy byli słabymi; lecz w czém kto śmiałym iest, (w głupstwie mówię) i iam śmiały.
V. 22. Żydowie[65] są, iestem i ia. Izraelczycy są, iestem i ia. Nasieniem Abrahamowém są, iestem i ia.
23. Sługami Chrystusowymi są, (głupie mówię,) więcéy ia; w pracach[66] obficiéy, w razach nad miarę, w więzieniach obficiéy, w śmierciach częstokroć.
24. Od Żydów wziąłem pięćkroć po czterdziestu[67] plag bez jednéy.
25. Trzykrociem[68] był bity rózgami; razem[69] był kamionowany; trzykroć się ze mną okręt[70] rozbił, dzień i noc byłem w głębokości morskiéy;
26. W drogach częstokroć, w niebezpieczeństwach na rzekach, w niebezpieczeństwach od zbóyców, w niebezpieczeństwach od swego narodu, w niebezpieczeństwach od Poganów, w niebezpieczeństwach w mieście, w niebezpieczeństwach na puszczy, w niebezpieczeństwach na morzu, w niebezpieczeństwach między fałszywymi bracią;
27. W pracy i w utrudzeniu, w niedosypianiu często, w głodzie i w pragnieniu, w pościech często, w zimnie i w nagości;
28. Oprócz tego, co zkąd inąd przypada ono naleganie na mię na każdy dzień, i ono staranie o wszystkie zbory.
29. Któż choruie a ia nie choruię? Któż się gorszy, a ia nie palę?
30. Ieźli się mam chlubić; z krewkości moich chlubić się będę.
31. Bóg i oyciec Pana naszego Iezusa Chrystusa, który iest błogosławiony na wieki, wie, iż nie kłamam.
32. W Damaszku Hetman ludu Króla[71] Arety osadził był strażą miasto Damaszek, chcąc mię poimać; alem oknem po powrozie w koszu przez mur był spuszczony, i uszedłem rąk iego.

ROZDZIAŁ XII.


I. Obiawienia Boże 1 — 6. II. pokusy i pracę swoie, w których się moc Chrystusowa pokazuie 7 — 10. III. i insze dowody apostolstwa swego wypisawszy 11 — 13. IV. obiecuie przyiść do nich 14 — 19. V. upomina, aby się na iego przyiście nagotowali, tak aby ani on, ani oni żałości nie mieli 20. 21.
Wprawdzieć mi się chlubić nie iest pożyteczno; iednak przyidę do widzenia i obiawienia Pańskiego.
2. Znam człowieka w Chrystusie przed czternastą lat, (ieźli się to działo w ciele, nie wiem, ieźli oprócz ciała, nie wiem, Bóg wie,) który zachwycony był aż[72] do trzeciego nieba.
3. A znam takiego człowieka, (ieźli się to działo w ciele, ieźli oprócz ciała, nie wiem, Bóg wie).
4. Iż był zachwycony do Raju, i słyszał niewypowiedziane słowa, których się człowiekowi nie godzi mówić.
5. Z takiego człowieka chlubić się będę; ale z siebie samego chlubić się nie będę, tylko z krewkości moich.
6. Albowiem ieźlibym się chciał chlubić, nie będę głupim; bo prawdę powiem, ale wstrzymam się, aby kto o mnie nie rozumiał nad to, czém mię bydź widzi, albo co słyszy ode mnie.
II. 7. A iżbym się zacnością obiawienia nader nie wynosił, dany mi iest bodziec ciału, Anioł szatan, aby mię policzkował, żebym się nad miarę nie wynosił.
8. Dla tegom trzykroć Pana prosił, aby odstąpił ode mnie.
9. Ale mi rzekł: Dosyć masz na łasce moiéy; albowiem moc moia wykonywa się w słabości. Raczéy się tedy więcéy chlubić będę z krewkości moich, aby we mnie mieszkała moc[73] Chrystusowa.
10. Dla tego się kocham w krewkościach, w potwarzach, w niedostatkach, w prześladowaniach, i w uciskach dla Chrystusa; bo gdym iest słaby, tedym iest mocny.
III. 11. Stałem się głupim, chlubiąc się; wyście mię do tego przymusili. Bom ia od was miał bydź chwalony ponieważem nie był podleyszym, niżeli oni bardzo wielcy Apostołowie, chociażem nic nie iest.
12. Iednak znaki[74] Apostoła pokazane są u was w wszelkiéy cierpliwości, w znamionach i w cudach i w mocach.
13. Bo cóż iest, w czémbyście podleysi byli nad insze zbory, tylko żem ia sam próżnuiąc, nie obciążył[75] was? Odpuśćcież mi tę krzywdę.
IV. 14. Oto, trzeci raz iestem gotów przyiść do was, a nie obciąże was próżnuiąc; albowiem nie szukam tego, co iest waszego, ale was samych; boć nie dziatki maią rodzicom skarbić, ale rodzice dziatkom.
15. Lecz ia bardzo rad nakład uczynię i samego siebie wynałożę za duszę waszę, aczkolwiek bardzo was miłuiąc, mniéy bywam od was miłowany.
16. Ale niech tak będzie; iam was nie obciążył, tylko chytrym będąc, zdradąm was poimał.
17. Izalim was przez którego z tych, którem do was posłał, oszukał?
18. Uprosiłem Tytusa, i posłałem z nim brata tego. Izali was Tytus oszukał? Izaliśmy nie iednym duchem postępowali? Izali nie iednemi stopami?
19. Znowuż mniemacie, że się przed wami obmawiamy? Przed oblicznością Bożą w Chrystusie mówimy, a to wszystko, naymilsi! dla waszego zbudowania.
V. 20. Bo się boię, bym snadź przyszedłszy, nie znalazł was takimi, iakimibym nie chciał, a ia téż żebym nie był znaleziony od was, iakiegobyście wy nie chcieli; by snadź między wami nie było[76] swarów, zazdrości, gniewów, zwad, obmowisk, mruczenia, nadymania i rosterków;
21. By mię zasię Bóg móy, gdy przyidę, nie poniżył u was, i żałowałbym wielu tych, którzy przed tém grzeszyli, a niepokutowali z nieczystości i z wszeteczeństwa i z rozpusty, którą popełnili.

ROZDZIAŁ XIII.


I. Trzeci raz się do Koryntów obiecuiąc 1. II. sroższą pomstą im grozi 2 — 4. III. a zwłaszcza iż samą rzeczą doznali mocy Chrystusowéy w iego apostolstwie 5 — 9. IV. na ostatek życzy, aby się upamiętali 10. V. a wszystkiego dobrego powinszowawszy 11. VI. pozdrawia ich 12. 13.
Trzeci to iuż raz idę do was. W uściech dwu albo trzech[77] świadków stanie każde słowo.
II. 2. Powiedziałem przedtym, i znowu powiadam iako powtóre obecny, a teraz nie będąc obecny piszę tym, którzy przedtym grzeszyli, i wszystkim inszym, że ieźli znowu przyidę, nie przepuszczę im.
3. Ponieważ chcecie doświadczyć tego, który we mnie mówi, Chrystusa, który ku wam nie iest słaby, ale mocny iest w was.
4. Bo aczkolwiek ukrzyżowany iest iako słaby, ale żywie z mocy Bożéy; a tak i myśmy z nim słabymi, ale żyć będziemy z nim z mocy Bożéy przeciwko wam.
III. 5. Doświadczaycie samych siebie,[78] ieźliście w wierze, samych siebie doznawaycie. Czyli samych siebie nie znacie, że Iezus Chrystus[79] w was iest? chyba żebyście byli odrzuceni.
6. Mam iednak nadzieię, że poznacie, iż my nie iesteśmy odrzuconymi.
7. I modlę się Bogu, abyście nic złego nie czynili; nie iżbyśmy się my doświadczonymi okazali, ale abyście wy to, co iest dobrego, czynili, a my żebyśmy byli iako odrzuceni.
8. Boć nie możemy nic przeciwko prawdzie, ale za prawdą.
9. Albowiem się raduiemy, że chociaśmy my słabymi, aleście wy mocnymi; a tegoć i my życzymy, abyście wy byli doskonałymi.
IV. 10. Przetoż to piszę, nie będąc obecny, abym będąc obecnym, nie musiał używać srogości według mocy, którą mi dał[80] Pan na zbudowanie, a nie na zepsowanie.
V. 11. Na ostatek bracia! mieycie się dobrze; doskonałymi bądźcie, cieszcie się, iednomyślnymi[81] bądźcie, w pokoiu żyycie, a Bóg miłości i pokoiu będzie z wami. Pozdrówcie iedni drugich w świętém[82] pocałowaniu.
VI. 12. Pozdrawiaią was wszyscy Swięci.
13. Łaska Pana Iezusa Chrystusa i miłość Boża, i społeczność Ducha świętego niech będzie z wami wszystkimi. Amen.

List wtóry do Koryntów napisany z Filippis, miasta Macedońskiego, przez Tytusa i Łukasza.


Przypisy

  1. 1 Kor. 1, 3. Gal. 1, 3. Efez. 1, 2. 1 Piotr. 1, 2.
  2. Efez. 1, 3. 1 Piotr. 1, 3.
  3. 2 Kor. 7, 6.
  4. Rzym. 15, 30.
  5. 2 Kor. 4, 15.
  6. Filip. 2, 16. 1 Tess. 2, 19.
  7. 2 Kor. 5, 5.
  8. Rzym. 1, 9. Filip. 1, 8. 1 Tess. 2, 10.
  9. 1 Piotr. 5, 3.
  10. 1 Kor. 16, 14.
  11. Dzie. 16, 8.
  12. r. 14, 27.
  13. Łuk. 2, 34.
  14. 2 Kor. 4, 2.
  15. 2 Kor. 7, 3.
  16. Ezech. 11, 19.
  17. 2 M. 34, 30.
  18. 2 M. 34, 33.
  19. 1 Kor. 13, 12.
  20. 2 Kor. 2, 17.
  21. Koloss. 1, 15. Żyd. 1, 3.
  22. 1 Moy. 1, 3. 2 Piotr 1, 19.
  23. Gal. 6, 17.
  24. Ps. 44, 23. Rzym. 8, 36. 1 Kor. 4, 9
  25. Ps. 16, 10.
  26. 1 Kor. 6, 14
  27. Rzym. 8, 18. 1 Piotr. 1, 6.
  28. Rzym. 8, 23.
  29. Obiaw. 16, 15.
  30. 1 Kor. 15, 54.
  31. Filip. 1, 23.
  32. Matt. 25, 31. Rzym. 14, 10.
  33. Iob. 34, 11. Matt. 16, 27. 1 Kor. 3, 8. r. 4, 5.
  34. 1 Tess. 5, 10.
  35. Rzym. 14, 7.
  36. Izai. 43, 49. Obiaw. 21, 5.
  37. Koloss. 1, 20.
  38. Izai. 53, 9. 1 Piotr. 2, 22.
  39. Izai. 49, 8.
  40. 1 Kor. 4, 1.
  41. 1 Kor. 3, 16. 17. r. 6, 19.
  42. 2 Moy. 29, 46. 3 M. 26, 11. 12. Ezech. 37, 27.
  43. Izai. 52, 14. Ier. 50, 8. Obiaw. 18, 4.
  44. Ier. 31, 1.
  45. 2 Kor. 3, 2.
  46. 2 Kor. 1, 4.
  47. Matt. 5, 4. 1 Piotr 2, 19.
  48. 2 Tess. 1, 4.
  49. Filip. 2, 12.
  50. Łuk. 9, 58.
  51. Filip. 2, 13.
  52. 2 M. 16, 18.
  53. Rzym. 12, 17.
  54. Przyp. 19, 17. r. 21, 8. 9.
  55. 5 Moy. 15, 8. 10. Rzym. 12, 8.
  56. Ps. 37, 26. Ps. 112, 6. 9.
  57. Ier. 1, 10.
  58. 2 Kor. 13, 10.
  59. Efez. 4, 7. 8.
  60. Ier. 9, 24. 1 Kor. 1, 31.
  61. 1 Moy. 3, 1. 4. 13.
  62. 2 Kor. 12, 13.
  63. Rzym. 9, 1.
  64. 1 Kor. 9, 15.
  65. Filip. 3, 5.
  66. 2 Kor. 6, 5.
  67. 5 Moy. 25, 3.
  68. Dzie. 16, 22.
  69. Dzie. 14, 19.
  70. r. 27, 41.
  71. Dzie. 9, 24.
  72. Dzie. 9, 2. r. 22, 17. r. 26, 13.
  73. Filip. 4, 13.
  74. 1 Kor. 9, 2.
  75. 1 Kor. 9, 12. 2 Kor. 11, 9.
  76. Gal. 5, 19. 20.
  77. 5 Moy. 19, 15. Matt. 18, 16. Ian. 8, 17. Żyd. 10, 28.
  78. 1 Kor. 11, 28.
  79. Efez. 3, 17.
  80. 2 Kor. 10, 8.
  81. Rzym. 15, 5.
  82. Rzym. 16, 16. 1 Kor. 16, 20. 1 Tess. 5, 26. 1 Piotr. 5, 14.


Arrow l.svg List pierwszy Świętego Pawła Apostoła do Koryntów (całość) List wtóry Ś. Pawła Apostoła do Koryntów (całość)
Biblia Gdańska
List Świętego Pawła Apostoła do Galatów (całość) Arrow r.svg