Biblia Wujka (1923)/Księga Hioba 42

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Hioba podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Księga Hioba

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42


Rozdział XLII.

Uznawa się Job i wyznawa, że niemądrze mówił: Pan Bóg go przekłada nad przyjacioły: i modli się za nimi, we dwójnasób wziął wszystkiego, co pierwéj miał, a potem będąc pełen lat, umarł.


A Job odpowiadając Panu, rzekł:

Wiem, iż wszystko możesz, a nie jest ci żadna myśl tajna.

Któż jest taki, co tai radę bez umiejętności? przetom niemądrze mówił i to, co nad miarę przechodziło wiadomość moję.

Słuchaj, i ja będę mówił: spytam cię, a odpowiedz mi.

Słuchem ucha słyszałem cię: a teraz oko moje widzi cię.

Przetóż sam siebie winuję i czynię pokutę w perzu i w popiele.

A gdy Pan odmówił te słowa do Joba, rzekł do Eliphaza Themanitczyka: Rozgniewała się zapalczywość moja na cię i na dwa przyjacioły twoje, iżeście nie mówili przedemną prawie, jako Job, sługa mój.

A tak weźmijcie sobie siedm byków i siedm baranów, a idźcie do sługi mego Joba, a ofiarujcie całopalenie za siebie: a Job, sługa mój, będzie się za was modlił: oblicze jego przyjmę, aby wam głupstwo nie było poczytane; boście nie mówili prawie ku mnie, jako Job, sługa mój.

Poszli tedy Eliphaz Themanitczyk i Baldad Suhitczyk i Sophar Naamathczyk i uczynili, jako był Pan do nich mówił, i przyjął Pan oblicze Jobowe.

10 Nawrócił się téż Pan na pokutę Jobowę, gdy się on modlił z przyjacioły swoje. I przyczynił Pan wszego, cokolwiek miał Job, w dwójnasób.

11 A bracia jego wszyscy przyszli do niego i wszystkie siostry jego i wszyscy, którzy go przedtem znali, i jedli z nim chleb w domu jego i kiwali nad nim głową i cieszyli go ze wszego złego, które nań był Pan przepuścił: i dali mu każdy owcę jednę, i nausznicę złotą jednę.

12 A Pan błogosławił poślednim czasom Jobowym więcéj niźli początkowi jego. I miał czternaście tysięcy owiec i sześć tysięcy wielbłądów i tysiąc jarzm wołów i tysiąc oślic.

13 Miał téż siedm synów i trzy córki.

14 I dał imię jednéj Dzień, a drugiéj imię Kassya, a trzeciéj imię Róg barwiczki.

15 I nie nalazły się niewiasty tak piękne, jako córki Jobowe, we wszystkiéj ziemi: i dał im ojciec ich dziedzictwo między bracią ich.

16 A Job żył potem sto i czterdzieści lat i widział syny swe i syny synów swoich aż do czwartego pokolenia, i umarł będąc stary i pełen dni.