Biblia Wujka (1923)/Księga Hioba 7

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Hioba podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Księga Hioba

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42


Rozdział VII.

Job powiada, że ludzki żywot jest wielce pracami złożony, a k temu bardzo krótki, przetóż woła do Boga modląc się.


Bojowanie jest żywot człowieczy na ziemi: a jako dni najemnicze dni jego.

Jako niewolnik pragnie cienia, i jako najemnik czeka końca prace swojéj:

Takem i ja miał miesiące próżne i nocy pracowite obliczałem sobie.

Jeźli zasnę, rzekę: Kiedyż wstanę? I zasię będę czekał wieczora, i będę napełnion boleści aż do mroku.

Ciało moje obleczone jest zgniłością i plugastwem prochu: skóra moja zeschła i pomarszczyła się.

Dni moje przeminęły prędzéj, niźli tkacz płótno obrzyna, i wytrawione są bez żadnéj nadzieje.

Wspomnij, iż żywot mój wiatrem jest: i oko moje nie wróci się, aby widziało dobra.

Ani mię ogląda wzrok człowieczy: oczy twoje na mię, a nie będzie mię.

Jako niszczeje obłok i przemija, tak, który zstąpi do piekła, nie wynidzie.

10 Ani się wróci więcéj do domu swego, ani go daléj pozna miejsce jego.

11 Przetóż i ja nie zfolguję ustom moim, mówić będę w udręczeniu ducha mego: będę się rozmawiał z gorzkością dusze mojéj.

12 Izażem ja jest morze, albo wieloryb, żeś mię obtoczył ciemnicą?

13 Jeźli rzekę: Pocieszy mię łóżko moje i ulży mi się, gdy będę z sobą mówił na pościeli mojéj:

14 Będziesz mię straszył przez sny i przez widzenia strachem strzęsiesz.

15 A przetóż dusza moja obrała obieszenie, a śmierć kości moje.

16 Zwątpiłem, już więcéj żyć nie będę. Przepuść mi; boć nic nie są dni moje.

17 Cóż jest człowiek, iż go wielmożysz? albo co przykładasz ku niemu serce twoje?

18 Nawiedzasz go rano i natychmiast doświadczasz go.

19 Dokądże mi nie przepuścisz? ani dopuścisz mi, abym przełknął ślinę moję?

20 Zgrzeszyłem, cóż ci uczynię, o stróżu ludzi! czemuś mię postawił przeciwnym tobie, i stałem się ciężek sam sobie?

21 Przecz nie zgładzisz grzechu mego, i czemu nie odejmujesz nieprawości mojéj? oto teraz w prochu zasnę: a jeźli mię rano poszukasz, nie będzie mnie.