Biblia Wujka (1923)/Księga Hioba 16

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Hioba podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Księga Hioba

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42


Rozdział XVI.

Job boleść swą wypowiada a oznajmia, że to cierpi bez winy, czując się być czystym od wszéj nieprawości.


A odpowiadając Job, rzekł:

Słyszałem często rzeczy takowe: cieszyciele przykrzy jesteście wy wszyscy.

A będąż mieć koniec słowa wiatrowe? alboć co jest przykro, jeźlibyś mówił?

Mogłem i ja podobne wam rzeczy mówić: ale daj Boże, była dusza wasza miasto dusze mojéj.

Cieszyłbym i ja was mowami, i kiwałbym głową moją nad wami.

Posilałbych was usty swemi i ruszałbym wargami swemi, jakoby folgując wam.

Ale cóż mam czynić? Będęli mówił, nie ukoi się boleść moja: a jeźli będę milczał, nie odejdzie odemnie.

A teraz ścisnęła mię boleść moja, i wniwecz się obróciły wszystkie członki moje.

Marszczki moje świadczą przeciwko mnie, a powstawa fałsz mówiący przeciw twarzy mojéj, sprzeciwiając mi się.

10 Zebrał zapalczywość swą na mię, a grożąc mi zgrzytał na mię zębami swemi: nieprzyjaciel mój straszliwemi oczyma patrzał na mię.

11 Otworzyli na mię usta swoje, a wymawiając bili twarz moję, nasycili się mąk moich.

12 Zamknął mię Bóg u nieprawego, i wydał mię w ręce niezbożnych.

13 Ja, on kiedyś bogaty, znagła starty jestem: ujął mię za szyję, złamał mię i postawił mię sobie jako za cel.

14 Obtoczył mię włoczniami swemi, zranił biodra moje: nie przepuścił i wytoczył na ziemię wnętrzności moje.

15 Posiekł mię raną na ranę, rzucił się na mię jako olbrzym.

16 Uszyłem wór na skórę moję, i okryłem popiołem ciało moje.

17 Oblicze moje spuchnęło od płaczu, a powieki moje zaćmiły się.

18 Tom cierpiał bez nieprawości ręki mojéj, gdyżem miał czyste ku Bogu prośby.

19 Ziemio! nie okrywaj krwie mojéj, i niech w tobie nie najduję miejsca, gdzieby się miało kryć wołanie moje.

20 Albowiem oto w niebie świadek mój: a wiaduk mój na wysokościach.

21 Wielomowni przyjaciele moi: do Boga kropi oko moje.

22 O Boże, daj, tak był sądzon mąż z Bogiem, jako bywa sądzon syn człowieczy z towarzyszem swoim.

23 Bo oto krótkie lata mijają: a idę ścieżką, którą się nie wrócę.