Biblia Wujka (1923)/Księga Hioba 3

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Hioba podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Księga Hioba

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42


Rozdział III.

Job przeklina dzień narodzenia swego, i żywot niniejszy okazuje być nędzny, i okazuje, jako wiele złych rzeczy uchodzi, kto z tego świata schodzi.


Potem Job otworzył usta swe i złorzeczył dniowi swemu,

I mówił:

Niech zginie dzień, któregom się urodził, i noc, w którą rzeczono: Począł się człowiek. [1]

Dzień on niech się obróci w ciemności, niech się o nim nie pyta Bóg z wysoka, i niech nie będzie oświecon światłością.

Niech go zaćmią ciemności i cień śmierci, niech go osiędzie mrok, a niech będzie ogarnion gorzkością.

Noc onę ciemny wicher niech osiędzie, niech nie idzie w liczbę dni rocznych i niech nie będzie policzona w miesiącach.

Noc ona niech będzie opuściała, ani chwały godna!

Niech jéj złorzeczą, którzy złorzeczą dniowi, którzy są gotowi wzruszyć Lewiathan.

Niech się zaćmią gwiazdy mrokiem jéj! niechaj czeka światła a nie ogląda, ani wejścia wstawającéj zorze!

10 Iż nie zawarła drzwi żywota, który mię nosił, ani odjęła złego od oczu moich.

11 Czemum w żywocie nie umarł, wyszedłszy z żywota wnet nie zginął?

12 Przecz przyjęty na kolana? Czemu karmiony piersiami?

13 Teraz bowiem śpiąc milczałbym i odpoczywałbym snem moim:

14 Z królmi i radami ziemie, którzy sobie budują pustynie:

15 Albo z książęty, którzy mają złoto i napełniają domy swe śrebrem.

16 Albo jako martwy płód skryty nie byłbych? albo którzy po części nie oglądali światłości?

17 Tam niezbożnicy przestali od trwogi, i tam odpoczynęli spracowani siłą.

18 I niegdy spółem związani bez przykrości nie usłyszeli głosu wycięgacza.

19 Mały i wielki tam są, i niewolnik wolen od pana swego.

20 Precz nędznemu dana jest światłość, a żywot tym, którzy są w gorzkości dusze?

21 Którzy czekają śmierci, a nie przychodzi, jako wykopywający skarb:

22 I bardzo się weselą, gdy najdą grób:

23 Mężowi, którego droga skryta jest, i ogarnął go Bóg ciemnościami.

24 Pierwéj niźli jem, wzdycham, a jako wzbierające wody, tak ryczenie moje.

25 Bo strach, któregom się lękał, przyszedł na mię, a czegom się obawiał, przydało się.

26 Azam mimo się nie puszczał? zażem nie milczał? zażem nie był spokojny? a przyszło na mię zagniewanie.


Przypisy