Biblia Wujka (1923)/Księga Hioba 11

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Hioba podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Księga Hioba

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42


Rozdział XI.

Sophar twierdzi to, że Job dla wielu grzechów, które i wylicza, jest od Boga karan, okazując Boga być nieogarnionego: obiecując mu téż zaś, jeźli się obaczy a nawróci ku Bogu, wiele dobrego.


A odpowiadając Sophar Naamathczyk, rzekł:

Czyli, który wiele mówi, nie będzie słuchał? albo mąż wielomowny będzie usprawiedliwiony?

Tobie samemu będą milczeć ludzie? a gdy się z innych naśmiejesz, żaden cię nie przegada?

Mówiłeś bowiem: Czysta jest mowa moja, i jestem czysty przed oczyma twemi.

Ale daj Boże, by z tobą Bóg mówił i otworzył usta swe tobie.

Abyć okazał tajemnice mądrości, a iż rozmaity jest zakon jego: abyś zrozumiał, że cię daleko na mniejsze rzeczy wyciąga, niźli zasługuje nieprawość twoja.

Podobno ślady Boże ogarniesz? i prawie doskonale Wszechmocnego znajdziesz?

Wyższy jest niż niebo, a cóż uczynisz? głębszy niźli piekło, a zkądże poznasz?

Dłuższa niźli ziemia miara jego a szersza niż morze.

10 Jeźli wszystko wywróci, albo w jedno ściśnie, kto się mu sprzeciwi?

11 On bowiem zna próżność człowieczą: a widząc nieprawość aza nie baczy?

12 Mąż próżny podnosi się w pychę, a jako źrebię osła leśnego mniema, że się urodził wolnym.

13 A tyś umocnił serce twe i wyciągnąłeś ku niemu ręce twoje.

14 Jeźli nieprawość, która jest w ręce twéj, oddalisz od siebie, a niezostanie niesprawiedliwość w przybytku twoim:

15 Tedy będziesz mógł podnieść oblicze twoje bez zmazy i będziesz stały i nie będziesz się bał.

16 Zapomnisz téż nędze: jako na wody, które upłynęły, wspominać będziesz.

17 A jako jasność południowa wznidzie tobie pod wieczór: a gdy się będziesz mniemał być zniszczonym, wznidziesz jako jutrzenka.

18 I będziesz miał ufanie przełożywszy przed sie nadzieję: a wkopany bezpiecznie spać będziesz.

19 Odpoczywać będziesz, a nie będzie, ktoby cię straszył: i będą prosić oblicza twego mnodzy.

20 A oczy niezbożników ustaną, i ucieczka od nich zginie: a nadzieja ich obrzydliwość dusze.