Biblia Wujka (1923)/Księga Hioba 24

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Hioba podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Księga Hioba

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42


Rozdział XXIV.

Job wypisuje innych ludzi nieprawości, przez które będą zatraceni, przeklęctwo cudzołóstwa.


Od Wszechmocnego nie są zakryte czasy: a którzy go znają, nie wiedzą dni jego.

Jedni granice przenieśli, rozebrali trzody i paśli je.

Osła sierót zagnali i wzięli w zastawie wołu wdowy.

Wywrócili drogę ubogich i ucisnęli spółem ciche ziemie.

Drudzy jako dzicy osłowie na puszczy wychodzą na dzieło swoje: czując na łup, gotują chleb dzieciom.

Rolą nie swoję pożynają: a winnicę tego, którego gwałtem ucisnęli, obierają.

Ludzie nagie wypuszczają, wziąwszy szaty, którzy nie mają odzieży na zimnie:

Których dżdże górne polewają: a nie mając okrycia obłapiają kamienie.

Gwałt uczynili odzierając sieroty, a ubogie pospólstwo złupili.

10 Nagim i bez odzienia chodzącym i łaknącym wzięli kłosy.

11 Między kopami ich południowali, którzy wytłoczywszy prasy pragną.

12 Męże z miast do płaczu przywiedli, i dusza zranionych krzyczała, a Bóg nie puści bez karania.

13 Oni byli przeciwni światłości, nie wiedzieli dróg jéj, ani się wrócili ścieżkami jéj.

14 Co najraniéj wstawa mężobójca, zabija nędznego i ubogiego: a w nocy będzie jako złodziéj.

15 Oko cudzołożnika strzeże ciemności, mówiąc: Nie ujrzy mię oko: i zakryje oblicze swoje.

16 Podkopywa w ciemności domy, jako się byli za dnia zmówili, i nie znali światła.

17 Jeźli się prędko pokaże zorza, mają ją za cień śmierci: i tak w ciemności jako w jasności chodzą.

18 Lekczejszy jest niż wierzch wody: niech będzie przeklęta część jego na ziemi, i niech nie chodzi po drodze winnic.

19 Niech przejdzie do wielkiego gorąca z wód śnieżnych, a grzech jego aż do piekła.

20 Niech go zapamięta miłosierdzie: słodkość jego robacy: niech nie będzie w spominaniu: ale niech skruszon będzie jako drzewo nieużyteczne.

21 Albowiem spasł niepłodną, która nie rodzi, a wdowie dobrze nie czynił.

22 Ściągnął mocne w mocy swojéj: a gdy wstanie, nie będzie wierzył żywotowi swemu.

23 Dał mu Bóg miejsce do pokuty[1], a on go źle używa na pychę: a oczy jego są na drogach jego. [2]

24 Podniesieni są na chwilę, a nie ostoją się: i poniżeni będą jako wszystkie rzeczy, i będą zniesieni, a jako wierzchy kłosów starci będą.

25 Co jeźliż tak nie jest, któż może na mię dowieść, żebym skłamał, i położyć przed Bogiem słowa moje?


Przypisy

  1. Po hebr. — Dał mu Bóg miejsce do spolegania na niem.
  2. Apoc. 2, 21.