Biblia Wujka (1923)/Księga Hioba 32

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Hioba podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Księga Hioba

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42


Rozdział XXXII.

Gdy trzéj przyjaciele Jobowi odpowiadać więcéj nie chcieli, powstał młodzieniec Eliu, i strofuje starce z niemądrości, a sam się swą chlubi.


I zaniechali ci trzéj mężowie odpowiadać Jobowi, że się sobie zdał być sprawiedliwym.

I obruszył się i rozgniewał się bardzo Eliu, syn Barachel, Buzytczyk, z rodu Ram: a rozgniewał się na Joba, przeto że się sprawiedliwym być powiadał przed Bogiem.

A na przyjacioły jego rozgniewał się dlatego, że nie naleźli słusznéj odpowiedzi, ale tylko potępiali Joba.

A tak Eliu oczekawał Joba mówiącego, przeto iż starsi byli, którzy mówili.

A gdy obaczył, że trzéj odpowiedzieć nie mogli, rozgniewał się bardzo.

I odpowiadając Eliu, syn Barachel, Buzytczyk, rzekł: Jestem młodszy laty, a wyście starsi, przeto zwiesiwszy głowę wstydziłem się, oznajmić wam zdania mego.

Bom się spodziewał, że dłuższy wiek mówi, a mnóstwo lat naucza mądrości.

Ale, jako widzę, duch jest w ludziach, a natchnienie Wszechmocnego daje rozum.

Nie są mądrzy długowieczni, ani starsi rozumieją sądu.

10 Przetóż będę mówił: Słuchajcie mię, okażę wam ja téż mądrość swoję.

11 Czekałem bowiem mów waszych, słuchałem roztropność waszę, pókiście się spierali mówami.

12 A pókim rozumiał, żeście co mówili, uwazałem: ale jako widzę, niemasz, ktoby mógł strofować Joba, i ktoby z was odpowiedział na słowa jego.

13 Byście snadź nie rzekli: Naleźliśmy mądrość: Bóg go porzucił, nie człowiek.

14 Nic mi nie mówił, a ja nie według mów waszych będę mu odpowiadał.

15 Zlękli się, ani więcéj nie odpowiadali i odjęli od siebie wymowy.

16 Gdyżem tedy czekał, a nie mówili, stanęli, a więcéj nie odpowiadali:

17 Odpowiem ja téż część moję i ukażę umiejętność moję.

18 Bom jest pełen słów, i ściska mię duch żywota mego.

19 Oto brzuch mój jako moszcz bez oddechu, który łagwice nowe rozsadza.

20 Będę mówił, a wytchnę malutko: otworzę wargi moje i odpowiem.

21 Nie będę miał względu na osobę męża, a Boga z człowiekiem równać nie będę.

22 Bo niewiem, jako długo trwać będę, a jeźli mię w rychle weźmie Stworzyciel mój.