Biblia Wujka (1923)/Księga Hioba 31

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Hioba podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Księga Hioba

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42


Rozdział XXXI.

Okazując Job swą niewinność, Boga świadkiem wzywa, że się zawżdy dobrego dzierżał, złego chronił.


Uczyniłem przymierze z oczyma swemi, abych ani pomyślał o pannie.

Bo coby za część we mnie miał Bóg z wierzchu, a dziedzictwo Wszechmocny z wysokości?

Azaż nie jest zatracenie złośnikowi, a oddalenie czyniącym niesprawiedliwość?

Azaż on nie upatruje dróg moich? i nie liczy wszystkich kroków moich?

Jeźliżem chodził w marności, i kwapiła się na zdradę noga moja:

Niech mię zważy na wadze sprawiedliwy, i niechaj Bóg pozna prostotę moję.

Jeźliż krok mój ustąpił z drogi, i jeźli za oczyma memi chodziło serce moje, i jeźli do rąk moich przylgnęła zmaza:

Niechaj sieję, a inszy niechaj je, a naród mój niech będzie wykorzeniony.

Jeźli jest zwiedzione serce moje dla niewiasty, i jeźlim był na zdradzie u drzwi przyjaciela mego:

10 Niech będzie żona moja nierządnicą innego, i niech się inni nad nią schylają.

11 Albowiem to jest wielki grzech i nieprawość największa.

12 Jest ogień aż do zguby pożerający i wszystkie rodzaje wykorzeniający.

13 Jeźlim zbraniał się dać sądzić z sługą moim albo z służebnicą, gdy się prawowali zemną:

14 (Bo cobym czynił, gdy Bóg na sąd powstanie? a gdy spyta, co mu odpowiem?

15 Azaż nie w żywocie uczynił mię, który i onego sprawił i utworzył mię w żywocie jeden?)

16 Jeźlim odmówił ubogim, czego chcieli, i oczom wdowinym kazałem czekać:

17 Jeźlim jadał sztukę moję sam, a nie jadła sierota z niéj:

18 (Bo od dzieciństwa, mego rosło ze mną użalenie, i z żywota matki mojéj wyszło ze mną.)

19 Jeźlim gardził ginącym przeto, że nie miał suknie, i ubogim bez odzienia:

20 Jeźli mi nie błogosławiły boki jego, i od wełny owiec moich zagrzał się:

21 Jeźlim podniósł na sierotę rękę moję, chociam widział, żem był wyższym w bramie:

22 Niech odpadnie ramię moje od stawu swego, a ręka moja niech się połamie z kościami swemi.

23 Zawsze bowiem jako wołów nadętych nademną bałem się Boga i nie mogłem znosić ciężaru jego.

24 Jeźlim rozumiał złoto być siłą moją, a szczeremu złotu rzekłem: Ufanie moje:

25 Jeźlim się kochał dla wiela bogactw moich, a że bardzo wiele nalazła ręka moja:

26 Jeźlim widział słońce, gdy się świeciło, i księżyc jasno idący:

27 I radowało się w tajemności serce moje, i całowałem rękę moję usty memi:

28 To jest nieprawość największa i zaprzenie przeciw Bogu najwyższemu.

29 Jeźlim się radował z upadku tego, który mię nienawidział, i weseliłem się, że go nieszczęście potkało:

30 (Bom nie wydawał ku grzeszeniu gardła mego, abym żądał przeklinając duszę jego.

31 Jeźli nie mówili mężowie przybytku mego: Ktoby dał z mięsa jego, abyśmy się nasycili?

32 Przed domem nie stał przychodzień, drzwi moje podróżnemu otworzone były.)

33 Jeźlim zakrywał grzech mój jako człowiek i kryłem w zanadrzu mojem nieprawość moję:

34 Jeźlim się ulękł zgraje wielkiéj, i ustraszyła mię wzgarda bliskich: a nie raczejm milczał, anim wychodził ze drzwi:

35 Ktoby mi dał słuchacza, aby żądzą moję słyszał Wszechmogący, a księgi napisał ten, który sądzi!

36 Abych je nosił na ramieniu swojem a włożył je na się jako wieniec.

37 Na każdym kroku moim będę je czytał i jako książęciu będę je ofiarował.

38 Jeźli przeciwko mnie ziemia moja woła, a z nią zagony jéj płaczą:

39 Jeźlim owoce jéj jadł bez pieniędzy i trapiłem duszę oraczów jéj:

40 Miasto pszenice niech mi się rodzi oset, a miasto jęczmienia ciernie.

Skończyły się słowa Jobowe.