Biblia Wujka (1923)/Księga Psalmów 9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Psalmów podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Psalmy

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42 - 43 - 44 - 45 - 46 - 47 - 48 - 49 - 50 - 51 - 52 - 53 - 54 - 55 - 56 - 57 - 58 - 59 - 60 - 61 - 62 - 63 - 64 - 65 - 66 - 67 - 68 - 69 - 70 - 71 - 72 - 73 - 74 - 75 - 76 - 77 - 78 - 79 - 80 - 81 - 82 - 83 - 84 - 85 - 86 - 87 - 88 - 89 - 90 - 91 - 92 - 93 - 94 - 95 - 96 - 97 - 98 - 99 - 100 - 101 - 102 - 103 - 104 - 105 - 106 - 107 - 108 - 109 - 110 - 111 - 112 - 113 - 114 - 115 - 116 - 117 - 118 - 119 - 120 - 121 - 122 - 123 - 124 - 125 - 126 - 127 - 128 - 129 - 130 - 131 - 132 - 133 - 134 - 135 - 136 - 137 - 138 - 139 - 140 - 141 - 142 - 143 - 144 - 145 - 146 - 147 - 148 - 149 - 150


Psalm IX.

Mówi tu Prorok o mocy sądu ostatecznego, i o Antychryście.


Na koniec za tajemnice synowskie, Psalm Dawidowi.

Będę wyznawał, Panie, ze wszystkiego serca mego: będę opowiadał wszystkie dziwy twoje.

Rozweselę się i rozraduję się w tobie: będę śpiewał imieniowi twemu, Najwyższy.

Gdy nieprzyjaciel mój obróci się nawstecz: osłabieją i poginą przed oblicznością twoją.

Boś uczynił sąd mój i sprawę moję: zasiadłeś na stolicy, który sądzisz sprawiedliwość.

Zgromiłeś narody, i zginął niezbożny: wygładziłeś imię ich na wieki, i na wieki wieków.

Nieprzyjacielskie miecze ustały nakoniec: i zburzyłeś ich miasta: zginęła z trzaskiem pamiątka ich.

A Pan trwa na wieki: nagotował na sąd stolicę swą.

I on będzie sądził okrąg ziemie w prawości, osądzi narody w sprawiedliwości.

10 I stał się Pan ucieczką ubogiemu: pomocnikiem w potrzebach, w ucisku.

11 I niech ufają w tobie, którzy znają imię twoje; albowiem nie opuściłeś szukających cię, Panie.

12 Śpiewajcie Panu, który mieszka na Syonie: opowiadajcie między narody sprawy jego.

13 Albowiem mszczący się krwie ich wspominał: nie zapomniał ubogich wołania.

14 Zmiłuj się nademną, Panie! wejrzyj na uniżenie moje od nieprzyjaciół moich, który mię podwyższasz od bram śmierci.

15 Abych opowiadał wszystkie chwały twoje w bramach córki Syońskiéj: będę się weselił w zbawieniu twojem.

16 Powięźli poganie w zatraceniu, które przyprawili: w sidle tem, które byli skrycie zastawili, uwięzła noga ich.

17 Poznany będzie Pan, sądy czyniący: w uczynkach rąk swoich poimany jest grzesznik.

18 Niech się grzesznicy obrócą do piekła: wszyscy narodowie, którzy zapominają Boga.

19 Bo nie do końca będzie zapomnion ubogi: cierpliwość ubogich nie zginie do końca.

20 Powstań, Panie, niech się nie zmacnia człowiek: niech będą sądzeni narodowie przed oblicznością twoją.

21 Postaw, Panie, zakonodawcę nad nimi, aby wiedzieli narodowie, iż ludźmi są.


Psalm X. wedle Żydów.


Czemuś, Panie, odstąpił daleko: przeglądasz w potrzebach, w ucisku?

2Gdy się pyszni niezbożnik, zapala się ubogi: bywają usidleni w radach, które wymyślają.

3Albowiem pochwalon bywa grzesznik w żądzach duszy swéj: a niesprawiedliwy bywa błogosławion.

4Rozgniewał Pana grzesznik, według wielkości gniewu swego nie będzie szukał: niemasz Boga przed oblicznością jego.

5Splugawione są drogi jego na każdy czas: bywają odjęte sądy twoje od obliczności jego: nad wszystkimi nieprzyjacioły swymi będzie panował.

6Mówił bowiem w sercu swojem: Nie będę poruszon od wieku do wieku, bez złego.

7Którego usta pełne są złorzeczeństwa i gorzkości i zdrady: pod językiem jego praca i boleść. [1]

8Siedzi na zdradzie z bogatymi w skrytościach, aby zabił niewinnego: oczy jego upatrują ubogiego.

9Tai się na zdradzie w skrytem miejscu, jako lew w jamie swojéj: zastawia sidła, aby uchwycił ubogiego, aby połapił ubogiego, gdy go przyciągnie.

10W sidle swojem poniży go: schyli się i padnie, gdy opanuje ubogie.

11Rzekł bowiem w sercu swojem: Zapomniał Bóg, odwrócił oblicze swe, aby nie widział do końca.

12Powstań, Panie Boże! niech się podniesie ręka twoja: nie zapominaj ubogich.

13Dla czego niezbożnik rozdraźnił Boga? bo mówił w sercu swem: Nie będzieć się pytał.

14Widzisz, (bo ty na boleść i na utrapienie patrzysz) abyś je podał w ręce twoje. Tobie zostawiony jest ubogi: sierocie ty będziesz pomocnikiem.

15Skrusz ramię grzesznika i złośnika: będą szukać grzechu jego a nie najdą.

16Pan będzie królował wiecznie, i na wieki wieków: wyginiecie poganie z ziemie jego.

17Żądzę ubogich wysłuchał Pan: przygotowanie serca ich usłyszało ucho twoje.

18Abyś uczynił sąd sierocie i chudzinie, aby się więcéj nie ważył wielmożyć człowiek na ziemi.

Przypisy