Biblia Wujka (1923)/Księga Psalmów 37

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Psalmów podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Psalmy

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42 - 43 - 44 - 45 - 46 - 47 - 48 - 49 - 50 - 51 - 52 - 53 - 54 - 55 - 56 - 57 - 58 - 59 - 60 - 61 - 62 - 63 - 64 - 65 - 66 - 67 - 68 - 69 - 70 - 71 - 72 - 73 - 74 - 75 - 76 - 77 - 78 - 79 - 80 - 81 - 82 - 83 - 84 - 85 - 86 - 87 - 88 - 89 - 90 - 91 - 92 - 93 - 94 - 95 - 96 - 97 - 98 - 99 - 100 - 101 - 102 - 103 - 104 - 105 - 106 - 107 - 108 - 109 - 110 - 111 - 112 - 113 - 114 - 115 - 116 - 117 - 118 - 119 - 120 - 121 - 122 - 123 - 124 - 125 - 126 - 127 - 128 - 129 - 130 - 131 - 132 - 133 - 134 - 135 - 136 - 137 - 138 - 139 - 140 - 141 - 142 - 143 - 144 - 145 - 146 - 147 - 148 - 149 - 150


Psalm XXXVII.

U Żydów 38.
Psalmu tego tytuł własny jest, rozpamiętywanie, że Dawid rozpamiętawa upadek złości swych, i hojne miłosierdzie Boże nad nędznym a upadłym człowiekiem.


Psalm Dawidowi, na rozpamiętanie, o Sobocie.

Panie, nie w zapalczywości twojéj strofuj mię, ani w gniewie twoim karz mię. [1]

Albowiem strzały twoje utknęły we mnie: i zmocniłeś nademną rękę twoję.

Niemasz zdrowia w ciele mojem od oblicza gniewu twego: niemasz pokoju kościom moim od oblicza grzechów moich.

Albowiem nieprawości moje przewyższyły głowę moję: a jako brzemię ciężkie obciężały na mnie.

Pogniły i popsowały się blizny moje, od oblicza głupstwa mojego.

Znędzniałem i skurczyłem się aż do końca: cały dzień chodziłem zasmucony.

Albowiem biodra moje napełnione są naigrawania: a niemasz zdrowia w ciele mojem.

Jestem strapiony i bardzo uniżony: ryczałem od wzdychania serca mego.

10 Panie, przed tobą wszelka żądość moja: i wzdychanie moje przed tobą nie jest skryte.

11 Serce moje strwożone jest, opuściła mię siła moja: a jasności oczu moich, i téj niemasz przy mnie.

12 Przyjaciele moi i bliscy moi naprzeciwko mnie przybliżali się i stanęli: a którzy przy mnie byli, z daleka stanęli.

13 A gwałt czynili, którzy szukali dusze mojéj: a którzy mi szukali złego, mówili marności, a zdrady cały dzień wymyślali.

14 A ja jako głuchy nie słyszałem, a jako niemy, nie otwierający ust swoich.

15 I stałem się jako człowiek niesłyszący, i nie mający odporów w uściech swoich.

16 Albowiem w tobiem, Panie, nadzieję miał: ty mię wysłuchasz, Panie, Boże mój.

17 Bom mówił: By się kiedy nie weselili nademną nieprzyjaciele moi: i gdy szwankują nogi moje, przeciwko mnie wielkie rzeczy mówili.

18 Bom ja na bicze gotów jest: i ból mój przed oblicznością moją jest zawżdy.

19 Albowiem nieprawość moję oznajmię, i będę myślił za grzech mój.

20 Lecz nieprzyjaciele moi żywią i zmocnili się nademną: i rozmnożyli się, którzy mię nienawidzą niesprawiedliwie.

21 Którzy oddawają złe za dobre, uwłaczali mi, iżem naśladował dobroci.

22 Nie opuszczaj mię, Panie, Boże mój, nie odstępuj odemnie.

23 Bądź gotów na ratunek mój, Panie, Boże zbawienia mego.

Przypisy