Biblia Wujka (1923)/Księga Rodzaju 40

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Rodzaju podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Genesis, to jest pierwsze Księgi Mojżeszowe

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25
26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42 - 43 - 44 - 45 - 46 - 47 - 48 - 49 - 50


Rozdział XL.

Józeph dwiema urzędnikom Pharaonowym sny wykłada prawdziwie: tak iż się wszystko potem wypełniło.


Co gdy się tak stało, trafiło się, że przewinili dwa trzebieńcy, podczaszy króla Egipskiego, i piekarz panu swemu.

I rozgniewawszy się na nie Pharaon; (bo jeden był przełożony piwniczych, a drugi nad piekarzmi):

Dał je do ciemnice hetmana żołnierzów, w któréj był więźniem i Józeph.

Ale stróż ciemnice poruczył je Józephowi, który im téż służył: wyszło nieco czasu, a oni pod strażą byli.

I mieli obadwaj sen nocy jednéj według wykłada im przystojnego:

Do których gdy wszedł Józeph rano, i ujrzał je smutne,

Zapytał ich mówiąc: Czemu smutniejsza jest dziś nad zwyczaj twarz wasza?

Którzy odpowiedzieli: Widzieliśmy sen, a niemasz, ktoby nam wyłożył. I rzekł do nich Józeph: Izali nie Boży jest wykład? powiedźcie mi, coście widzieli.

Powiedział pierwszy, przełożony piwniczych, sen swój: Widziałem przed sobą winny szczep,

10 Na którym były trzy gałąski, znienagła wyrastając w pąkowie, a po kwieciu jagody dostawające:

11 I kubek Pharaonów w ręcę mojéj: wziąłem tedy jagody i wycisnąłem w kubek, którym trzymał, i podałem kubek Pharaonowi.

12 Odpowiedział Józeph: Ten jest snu wykład: Trzy gałąski są jeszcze trzy dni:

13 Po których wspomni Pharao na posługi twoje, i przywróci cię ku pierwszemu stanowi: i podasz mu kubek według urzędu twego, jakoś przedtem zwykł był czynić.

14 Tylko pamiętaj na mię, gdy się będziesz miał dobrze, a uczyń zemną miłosierdzie, abyś namienił Pharaonowi, iżby mię wywiódł z téj ciemnice;

15 Bo kradzieżą wzięto mię z ziemie Hebrejskiéj, a tu mię do tego dołu niewinnie wsadzono.

16 Widząc przełożony nad piekarzmi, iż mądrze sen wyłożył, rzekł: Jam téż widział sen: żem trzy kosze mąki miał na głowie mojéj:

17 A w jednym koszu, który był najwyższy, niósłem wszelakie potrawy, które przemysłem piekarskim czynione bywają, a ptacy jedli z niego.

18 Odpowiedział Józeph: Ten jest wykład snu: Trzy kosze, trzy dni jeszcze są:

19 Po których weźmie Pharao gardło twoje, i zawiesi cię na krzyżu, a ptacy będą obierać ciało twoje.

20 Dzień trzeci potem był narodzenia Pharaonowego: który uczyniwszy wielką ucztę sługom swoim, wspomniał przy dobréj myśli na przełożonego piwniczych, i na starszego nad piekarzmi.

21 I przywrócił jednego na miejsce swe, aby mu kubek podawał:

22 A drugiego obiesił na szubienicy, aby się prawda wykładacza ziściła.

23 A przecie za szczęsnem powodzeniem przełożony piwniczych przepomniał wykładacza swego.