Biblia Wujka (1923)/Księga Rodzaju 23

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Rodzaju podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Genesis, to jest pierwsze Księgi Mojżeszowe

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25
26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42 - 43 - 44 - 45 - 46 - 47 - 48 - 49 - 50


Rozdział XXIII.

Sara Abrahamowi umarła, którą w jaskini dwoistéj od Ephrona odkupionéj pogrzebł.


A Sara żyła sto dwadzieścia siedm lat.

I umarła w mieście Arbee, które jest Hebron, w ziemi Chananejskiéj: i przyszedł Abraham, aby żałował, i płakał jéj.

A wstawszy od posługi ciała, mówił do synów Hethowych, mówiąc:

Jestem przychodniem i gościem u was: dajcie mi prawo pogrzebu z wami, abych pogrzebł umarłego mego.

Odpowiedzieli synowie Hethowi, mówiąc:

Słuchaj nas, Panie: Książęciem Bożym jesteś u nas, w wybornych grobiech naszych pogrzeb umarłego swego: i żaden ci bronić nie będzie mógł, abyś w grobie jego nie miał pogrześć umarłego swego.

Powstał Abraham i pokłonił się ludowi ziemie, to jest synom Hethowym:

I rzekł do nich: Jeźli się podoba duszy waszéj, żebych pogrzebł umarłego mego, słuchajcie mię, a przyczyńcie się za mną do Ephrona, syna Seorowego:

Aby mi spuścił jaskinią dwoistą, którą ma w ostatniéj części pola swego: za pieniądze słuszne niechaj mi ją spuści przed wami w osiadłość grobu.

10 A Ephron mieszkał w pośrodku synów Hethowych. I odpowiedział Ephron Abrahamowi w głos przed wszystkimi, którzy wchodzili w bronę miasta onego, mówiąc:

11 Żadną miarą niech tak nie będzie, Panie mój: ale ty raczéj posłuchaj co mówię: Pole tobie daję, i jaskinią, która na niem jest, przy bytności synów ludu mego: pogrzeb umarłego swego.

12 Pokłonił się Abraham przed ludem onéj ziemie:

13 I rzekł do Ephrona, w kole ludu: Proszę posłuchaj mnie: Dam pieniądze za pole: przyjmij je, a tak pogrzebię umarłego mego na niem.

14 I odpowiedział Ephron:

15 Panie mój, słuchaj mnie: Ziemia, któréj żądasz, za cztery sta syklów śrebra stoi: tać jest cena między mną a tobą: ale zaż to wielka? pogrzeb umarłego swego.

16 Co gdy usłyszał Abraham, odważył pieniądze, których Ephron zażądał, gdzie słyszeli synowie Hethowi: cztery sta syklów śrebra dobréj monety pospolitéj.

17 I potwierdzone jest pole niekiedy Ephronowe, na którem była jaskinia dwoista naprzeciwko Mambre: tak samo jako i jaskinia, i wszystkie drzewa jego, we wszystkich granicach jego w około,

18 Abrahamowi w osiadłość, na co patrzali synowie Hethowi, i wszyscy, którzy wchodzili w bramę miasta onego.

19 I tak pogrzebł Abraham Sarę, żonę swą w jaskini pola dwoistéj, która leżała przeciwko Mambre. To jest Hebron w ziemi Chananejskiéj.

20 I potwierdzone jest pole i jaskinia, która była na niem, Abrahamowi w osiadłość grobu, od synów Hethowych.