Biblia Wujka (1923)/Dzieje Apostolskie 7

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajdują się Dzieje Apostolskie podzielone na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Nowy Testament - Dzieje Apostolskie

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28


Rozdział VII.

Szczepan po długiem starych tajemnic powiadaniu z miasta wyrzucon, ukamionowan.


I rzekł najwyższy kapłan: Jeźli się to tak ma?

Który rzekł: Mężowie bracia i ojcowie! słuchajcie. Bóg chwały ukazał się ojcu naszemu Abrahamowi, gdy był w Mezopotamii, przed tem niż mieszkał w Charan.

I rzekł do niego: Wynidź z ziemie twéj i z twojéj rodziny a idź do ziemie, którąć ukażę. [1]

Tedy wyszedł z ziemie Chaldejskiéj i mieszkał w Charan; a ztamtąd, gdy umarł ojciec jego, przeniósł go do téj ziemie, w której wy teraz mieszkacie.

I nie dał mu w niéj dziedzictwa i na krok nogi, a obiecał mu ją dać w osiadłość i nasieniu jego po nim, gdy nie miał syna.

I mówił mu Bóg: Że nasienie jego przychodniem będzie w cudzéj ziemi, i podbiją je w niewolą i źle się z nimi obchodzić będą przez cztery sta lat. [2]

A naród, któremu służyć będą, Ja sądzić będę, rzekł Pan; a potem wynidą i będą mi służyć na tem miejscu.

I dał mu testament obrzezania: i tak zrodził Izaaka i obrzezał go dnia ósmego, a Izaak Jakóba, a Jakób dwanaście Patryarchów. [3]

A Patryarchowie nienawidząc Józepha, przedali do Egiptu, i był Bóg z nim. [4]

10 I wyrwał go ze wszystkich jego ucisków, a dał mu łaskę i mądrość przed oczyma Pharaona, króla Egipskiego, i postanowił go nad Egiptem i nad wszystkim domem swoim. [5]

11 I przyszedł głód na wszystek Egipt i Chanaan i wielkie uciśnienie, i nie najdowali żywności ojcowie nasi.

12 A usłyszawszy Jakób, iż było zboże w Egipcie, posłał ojce nasze pierwszy raz. [6]

13 A za wtórym razem poznany jest Józeph od braciéj swojéj, i oznajmiony jest Pharaonowi naród jego. [7]

14 A Józeph posławszy, przyzwał ojca swego Jakóba, i wszystkiéj rodziny swéj w siedmdziesiąt i piąci duszach.

15 I zstąpił Jakób do Egiptu, i umarł on i ojcowie nasi. [8]

16 I przeniesieni są do Sychem i położeni są w grobie, który kupił Abraham za summę śrebra u synów Hemora, syna Sychem. [9]

17 A gdy się przybliżył czas obietnice, którą był przysiągł Bóg Abrahamowi, rozrodził się lud i rozmnożył w Egipcie, [10]

18 Aż nastał inny król w Egipcie, który nie znał Józepha.

19 Ten podszedłszy nasz naród, utrapił ojce nasze, żeby wyrzucali dziatki swe, aby nie żyły.

20 Tegoż czasu narodził się Mojżesz i był przyjemny Bogu, który wychowany był trzy miesiące w domu ojca swego. [11]

21 A gdy był wyrzucony, wzięła go córka Pharaonowa i wychowała go sobie za syna.

22 I wyćwiczon był Mojżesz we wszelkiéj mądrości Egipskiéj: i był możnym w słowiech i w uczynkach swoich.

23 A gdy mu się wypełnił czas czterdzieści lat, przyszło mu na myśl, aby nawiedził bracią swą, syny Izraelskie.

24 A widząc niektórego ukrzywdzonego, obronił go i pomścił się krzywdy onego, który krzywdę cierpiał, zabiwszy Egiptczyka. [12]

25 A mniemał, żeby rozumieli bracia, że Bóg daje im wybawienie przez rękę jego; lecz oni nie rozumieli.

26 A nazajutrz ukazał się im, gdy się wadzili, i jednał je na pokój, mówiąc: Mężowie! braciaście sobie! czemu jeden drugiego krzywdzicie? [13]

27 Lecz co krzywdził bliźniego, odegnał go, mówiąc: Któż cię postawił książęciem i sędzią nad nami?

28 Izali mię ty chcesz zabić, jakoś wczoraj zabił Egiptczyka?

29 I uciekł Mojżesz dla słowa tego i stał się przychodniem w ziemi Madyańskiéj, gdzie zrodził dwu synów.

30 A gdy wyszło lat czterdzieści, ukazał się mu na puszczy góry Synai Anioł w ogniu płomienistym krza. [14]

31 Lecz Mojżesz ujrzawszy, dziwował się widzeniu. A gdy przystępował, aby się przypatrzył, stał się do niego głos Pański, mówiąc:

32 Jam jest Bóg ojców twoich, Bóg Abrahamów, Bóg Izaaków i Bóg Jakóbów. A zadrżawszy Mojżesz, nie śmiał się przypatrować.

33 I rzekł mu Pan: Zzuj obuwie nóg twoich; bo miejsce, na którem stoisz, jest ziemia święta.

34 Widziałem widząc utrapienie ludu mego, który jest w Egipcie, i słyszałem wzdychanie ich i zstąpiłem, żebych je wybawił. A teraz chódź, a poślę cię do Egiptu.

35 Tego Mojżesza, którego się zaprzali, mówiąc: Kto cię postanowił książęciem i sędzią? tego Bóg książęciem i odkupicielem posłał z ręką Anioła, który mu się ukazał we krzu.

36 Ten je wywiódł, uczyniwszy cuda i znaki w ziemi Egipskiéj i w morzu czerwonem i na puszczy przez czterdzieści lat. [15]

37 Ten jest Mojżesz, który powiedział synom Izraelskim: Proroka wam wzbudzi Bóg z braciéj waszéj jako mię; jego słuchać będziecie. [16]

38 Ten jest, który był w zgromadzeniu na puszczy z Aniołem, który z nim mawiał na górze Synai i z ojcy naszymi, który przyjął słowa żywota, aby nam dał. [17]

39 Któremu nie chcieli być posłuszni ojcowie nasi; ale odrzucili i odwrócili się sercem swem do Egiptu,

40 Mówiąc do Aarona: Uczyń nam bogi, którzyby szli przed nami; albowiem Mojżesz ten, który nas wywiódł z ziemie Egipskiéj, nie wiemy, co mu się stało. [18]

41 I uczynili w one dni cielca i ofiarowali ofiarę bałwanowi i weselili się w dziełach rąk swoich.

42 I odwrócił Bóg i podał je, aby służyli zastępom niebieskim, jako napisano jest w księgach prorockich: Zażeście mi ofiary i obiaty ofiarowali na puszczy przez czterdzieści lat, domie Izraelski? [19]

43 I przyjęliście namiot Molochów i gwiazdę boga waszego Remfam, figury, któreście czynili, abyście im pokłon czynili. I przeniosę was za Babilon.

44 Przybytek świadectwa był z ojcy naszymi na puszczy, jako rozrządził Bóg mówiący do Mojżesza, aby go uczynił wedle kształtu, który widział. [20]

45 Który téż wprowadzili przyjąwszy ojcowie nasi, z Jezusem w osiadłość poganów, które Bóg wygnał przed obliczem ojców naszych aż do dni Dawidowych,  [21]

46 Który nalazł łaskę przed Bogiem i prosił, aby znalazł przybytek Bogu Jakóbowemu. [22]

47 A Salomon zbudował jemu dom. [23]

48 Ale Najwyższy nie mieszka w kościołach uczynionych ręką, jako prorok powiada: [24]

49 Niebo jest mi stolicą, a ziemia podnóżkiem nóg moich. Cóż mi za dom zbudujecie, mówi Pan, albo które jest miejsce odpoczynienia mego? [25]

50 Zali ręka moja tego wszystkiego nie uczyniła?

51 Twardego karku i nieobrzezanych serc i uszu, wy się zawżdy sprzeciwiacie Duchowi Świętemu, jako ojcowie wasi, także i wy.

52 Którego z proroków nie prześladowali ojcowie wasi? i zabili tych, którzy opowiadali o przyjściu Sprawiedliwego, któregoście wy teraz zdrajcami i mężobójcami byli.

53 Którzyście wzięli zakon przez rozrządzenie Anielskie, a nie strzegliście.

54 A słuchając tego, krajały się serca ich, i zgrzytali nań zębami.

55 A będąc pełen Ducha Ś. patrząc pilnie w niebo, ujrzał chwałę Bożą i Jezusa stojącego po prawicy Bożéj. I rzekł: Oto widzę niebiosa otworzone, a Syna człowieczego stojącego po prawicy Bożéj.

56 A krzyknąwszy głosem wielkim, zatulili sobie uszy i rzucili się nań jednomyślnie.

57 A wyrzuciwszy go z miasta, kamionowali, a świadkowie składali szaty swe u nóg młodzieńca, którego zwano Szawłem. [26]

58 I kamionowali Szczepana wzywającego a mówiącego: Panie Jezu! przyjmij ducha mojego.

59 A klęknąwszy na kolana, zawołał głosem wielkim, mówiąc: Panie! nie przyczytaj im tego grzechu. A to rzekłszy, zasnął w Panu. A Szaweł zezwalał na zabicie jego.


Przypisy