Biblia Wujka (1923)/Księga Izajasza 32

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Izajasza podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Księga Izajasza

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25
26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42 - 43 - 44 - 45 - 46 - 47 - 48 - 49 - 50
51 - 52 - 53 - 54 - 55 - 56 - 57 - 58 - 59 - 60 - 61 - 62 - 63 - 64 - 65 - 66


Rozdział XXXII.

O przyjściu Pana Chrystusa tu się opisuje, i szczęście ludu na ten czas: głupim książętom, zdradliwym ludziom, niewiastom bogatym opowiada przyszłą nędzę, potem szczęście i pokój obiecuje ludowi Bożemu.


Oto w sprawiedliwości król będzie królował, a książęta w sądzie przełożeni będą.

I będzie mąż, jako który się kryje przed wiatrem a tai się przed burzą: jako strumienie wód w pragnieniu, i cień skały wysokiéj w ziemi pustéj.

Nie zaćmią się oczy widzących: i uszy słuchających pilnie słuchać będą.

A serce głupich zrozumie umiejętność: i język zająkających się będzie prędko i jaśnie mówił.

Nie będą więcéj zwać tego, który głupi jest, książęciem: ani zdradliwego nie będą zwać większym;

Bo głupi głupie rzeczy mówić będzie, a serce jego czynić będzie nieprawość, aby wykonał obłudność a mówił do Pana zdradliwie i wyniszczył duszę łaknącego, a odjął napój pragnącemu.

Zdradliwego naczynia złościwe są; bo on myśli nastroił, aby zatracił ciche mową nieprawdziwą, gdy ubogi mówił sąd.

Ale książę o tych rzeczach, które książęciu przystoją, myślić będzie, a sam nad wodzami stać będzie.

Niewiasty bogate! powstańcie, a słuchajcie głosu mego: córki bezpieczne! bierzcie w uszy powieści moje.

10 Bo po dniach i po roku, wy bezpieczne: trwożyć się będziecie; bo ustało zbieranie wina, zbieranie więcéj nie przyjdzie.

11 Zdumiejcie się, bogate! zatrwóżcie się, bezpieczne! zwleczcie się a wstydajcie się, przepaszcie biodra wasze.

12 Nad piersiami narzekajcie, nad polami rozkosznemi, nad winnicą płodną.

13 Na ziemię ludu mego ciernie i tarn wystąpi: jakóż więcéj na wszystkie domy wesela miasta radującego się?

14 Bo dom jest opuszczony, mnóstwo miasta zostawione: ciemność i macanie stało się nad jaskiniami aż na wieki, radość leśnych osłów, pastwiska stad.

15 Aż będzie na nas wylan duch z wysokości, a będzie puszcza Karmelem, a Karmel będzie za las poczytan.

16 I będzie sąd mieszkał na pustyni, a sprawiedliwość na Karmelu osiędzie.

17 I będzie dzieło sprawiedliwości pokój, a sprawowanie sprawiedliwości milczenie i bezpieczność aż na wieki.

18 A będzie lud mój siedział w piękności pokoju i w przybytkach dufności i w odpoczynieniu bogatem.

19 A grad na zjeżdżaniu do lasa, i poniżeniem będzie poniżone miasto.

20 Błogosławieni, którzy siejecie na wszelakich wodach, wypuszczając nogę wołu i osła.