Biblia Wujka (1923)/Księga Izajasza 2

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Księga Izajasza podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Księga Izajasza

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25
26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36 - 37 - 38 - 39 - 40 - 41 - 42 - 43 - 44 - 45 - 46 - 47 - 48 - 49 - 50
51 - 52 - 53 - 54 - 55 - 56 - 57 - 58 - 59 - 60 - 61 - 62 - 63 - 64 - 65 - 66


Rozdział II.

O przyjściu Pana Chrystusowem, i o jego wywyższeniu, i o pokażeniu bałwanów i bałwochwalców.


Słowo, które widział Izajasz, syn Amos, nad Judą i Jeruzalem.

I będzie w ostateczne dni przygotowana góra domu Pańskiego na wierzchu gór, i wywyższy się nad pagórki, a popłyną do niéj wszyscy narodowie.

Pójdą téż wiele ludzi, i rzekną: Chodźcie, a wstąpmy na górę Pańską i do domu Boga Jakóbowego, a nauczy nas dróg swoich, i będziemy chodzić ścieżkami jego; bo z Syonu wynidzie zakon, a słowo Pańskie z Jeruzalem.

I będzie sądził narody, i będzie strofował ludzi wiele. I przekują miecze swe na lemiesze, a włocznie swe na sierpy: nie podniesie miecza naród przeciw narodowi, ani się będą więcéj ćwiczyć ku bitwie.

Domie Jakóbów! pójdźcie, a chódźmy w światłości Pańskiéj.

Albowiem porzuciłeś twój lud, dom Jakóbów, iż pełni są jako przedtem, i mieli wieszczki jako Philistynowie, a dzieci się cudzych jęli.

Napełniona jest ziemia śrebra i złota, i niemasz końca skarbom jego: i napełniła się ziemia jego koni, i niemasz liczby poczwornych jego.

I napełniła się ziemia jego bałwanów: kłaniali się dziełu rąk swoich, które uczyniły palce ich.

I kłaniał się człowiek, i uniżał się mąż: przetóż nie odpuszczaj im.

10 Wnidź do skały, a skryj się wykopanéj ziemi przed obliczem strachu Pańskiego i przed jasnością majestatu jego.

11 Oczy wyniosłe człowiecze zniżone są, i nachylona będzie wysokość mężów: a sam Pan wywyższy się w on dzień.

12 Bo dzień Pana zastępów na każdego pysznego i wysokiego i na każdego hardego, i zniżon będzie:

13 I na wszystkie cedry Libanu wysokie i wyniosłe i na wszystkie dęby Basan,

14 I na wszystkie góry wysokie i na wszystkie pagórki wyniosłe,

15 I na każdą wieżę wysoką i na każdy mur obronny,

16 I na wszystkie okręty Tharsys i na wszystko, co jest piękne ku widzeniu.

17 I będzie nachylona wyniosłość ludzi, i uniżona będzie wysokość mężów: a sam Pan wywyższy się w on dzień.

18 A bałwany do szczątka będą pokruszone.

19 I wnidą do jaskin skalnych i do przepaści ziemie przed obliczem strachu Pańskiego i przed chwałą majestatu jego, gdy powstanie, aby karał ziemię. [1]

20 W on dzień porzuci człowiek bałwany śrebra swego, i wyobrażenia złota swego, które był sobie sprawił, aby się im kłaniał, krety i nietoperze.

21 I wnidzie w rozpadliny skalne i w maclochy kamienne przed obliczem strachu Pana i przed chwałą majestatu jego, gdy powstanie, aby karał ziemię.

22 A tak miejcie pokój z człowiekiem, którego dech jest w nozdrzach jego; bo poczytan jest on za wysokiego.

Przypisy