Wierzenia pierwotne i formy ustroju społecznego/Rozdział III/V

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Bronisław Malinowski
Tytuł Wierzenia pierwotne i formy ustroju społecznego
Podtytuł Pogląd na genezę religii ze szczególnem uwzględnieniem totemizmu
Wydawca Akademia Umiejętności
Data wydania 1915
Drukarz Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron

V.

Obecnie przystąpimy do porównania wymienionych właściwości zoolatryi z odpowiedniemi cechami totemizmu, w tym zaś celu zestawimy i porównamy z sobą fakty totemiczne ze względu na naturę totemów, na formy kultu i na istotę stosunku człowieka do totemu.
Zanim jednak przejdziemy do tego zadania, dobrze będzie zrobić parę uwag o metodzie porównawczej w etnologii. Wobec wielkiego bogactwa materyałów etnologicznych, a miernej ich wartości, łatwo jest udowodnić, co się komu tylko podoba, o ile się tylko ma przed sobą dostatecznie szeroki temat i odpowiednią ilość materyału dowodowego. To też wogóle dzieła socyologiezne i psychologiczne, opierające dowody swych twierdzeń na materyałach etnologicznych, zebranych z opisów podróży, monografii ludoznawczych itp. nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Konieczną jest więc reforma metody zbierania materyału i przedstawiania dowodów. Nie tu miejsce na szersze rozważania metodologiczne, ograniczymy się jedynie do kilku uwag, zastosowanie ich jednak, podane w dalszym ciągu, scharakteryzuje to, o co mi chodzi, lepiej, niż długie wywody teoretyczne.
Przedewszystkiem trzeba odwrócić porządek, w jakim zazwyczaj poduwane bywają twierdzenia i materyał dowodowy. Autor stawia najpierw twierdzenie i następnie dowodzi je mniej lub więcej bogatem wyliczeniem faktów, które wybiera dowolnie z mnóstwa obserwacyi różnych zbieraczy nie zawsze kompetentnych i pewnych. Przytem wybiera się tylko to, co popiera wypowiedziane poglądy, nie troszcząc się bynajmniej o przykłady im przeciwne. W ten sposób dwa wprost z sobą sprzeczne twierdzenia mogą być z łatwością „udowodnione“. Aby uniknąć tego błędnego koła, trzeba postąpić zupełnie inaczej. Na początek postawić tylko zagadnienie, określić pytanie, na które chcemy znaleść odpowiedź w faktach, następnie zebrać możliwie kompletny materyał, a w końcu dopiero wyciągnąć z niego wnioski. Oczywiście, zbierając fakty, trzeba mieć na uwadze tylko to, czy one mają pewną łączność z problemem dyskutowanym, nie zaś czy popierają lub przeczą danemu poglądowi. W ten sposób zbieranie materyału nie będzie spaczone już z góry powziętą opinią, można zeń wyeliminować działanie uprzedzenia i apriorycznych wyobrażeń i uczynić dowodzenie etnologiczne, jeżeli nie ścisłem, to w każdym razie naukowem[1].
Wyrażenie „kompletny materyału oczywiście nie oznacza, iż trzeba przytoczyć wszystkie fakty, jakie istnieją wogóle; to byłoby zresztą zupełną niemożliwością, bo n a sza znajomość etnologii jest tak niekompletną, że o wszystkiem posiadamy tylko ułamki wiedzy. Nie chodzi nawet o to, aby przytoczyć maksymum faktów, które cierpliwy badacz mógłby zebrać; to byłby jałowy pedantyzm. Tutaj zależy jedynie na tem, aby nie wybierać według tego, co dogadza powziętej teoryi i aby podać tak obszerny materyał, aby dodanie nowej liczby dowodów nie mogło zasadniczo zmienić wyprowadzonych wniosków. Bogaty materyał zebrany przez Frazera, pozwoli nam w zupełności zadość uczynić temu warunkowi. W wielu punktach jednak trzeba będzie materyał ten uzupełnić, gdyż prof. Frazer ignoruje nie tylko zasadnicze strony zagadnienia, ale nawet niektóre niezmiernie ważne źródła[2].
Dla lepszego przeglądu faktów, starałem się je ująć tabelarycznie, podać je krótko i przejrzyście, opuszczając wszystko co nieistotne. Szerokie i szczegółowe opisy znajdzie czytelnik w dziełach cytowanych. Gdzie tylko będzie można, podamy wyniki w formie liczbowego zestawienia, które jest zawsze najjaśniejszą i najprostszą formą wyrażania się.
Ale porównywać z sobą można tylko fakty jednorodne; otóż tu z natury rzeczy spotykamy się z pewnemi trudnościami. Przedewszystkiem dane etnologiczne nie zawsze odnoszą się do jednostek etnicznych czy społecznych tego samego gatunku, czasem odnoszą się do całego plemienia, czasem do poszczególnej gałęzi czy części plemienia, gdzieindziej znów autor, niwelując drobne różnice, mówi o totemizmie całej grupy plemion. Z drugiej strony nie wszyscy autorowie podają równie szczegółowe i wyczerpujące opisy, większość nie troszczy się o wyliczenie wszystkich danych, odnoszących się do opisywanego tematu, ale podaje tylko przykłady. To wszystko zmniejsza wartość materyału. Je żeli się jednak weźmie pod uwagę dostateczną ilość danych i bada je nie co do szczegółów, ale w świetle ogólnych zagadnień, to błędy do pewnego stopnia same się eliminują. Tak np. poniżej przy badaniu natury totemów znajdziemy, że niektórzy etnologowie podają nie pełne wyliczenie wszystkich totemów, ale tylko niektóre z nich jako przykłady. Otóż takie przykłady, podane przez autorów, będą to najważniejsze totemy, a te właśnie są dla nas najbardziej interesujące, lub też autor wymienia totemy na chybił trafił, a wtedy będą one znów dobremi próbkami całości. W każdym razie, ponieważ nie posiadamy idealnego materyału, trzeba się starać wyzyskać ten, który jest, pilnując jedynie, aby wnioski nie były ściślejsze i dokładniejsze, niż materyał, z którego się je wyciąga.
Przejdźmy więc do zebrania niektórych właściwości totemizmu i porównania ich z cechami ogólnego stosunku człowieka do otoczenia, zbierając w tym celu fakty totemiczne pod trzema nagłówkami analogicznymi do p o wyższego podziału cech zoolatryi. Najpierw mowa będzie o naturze totemów, potem o roli przepisów, odnoszących się do jedzenia i innych form rytu totemicznego, nakoniec zaś przejdziemy do określenia istoty stosunku człowieka do totemu.

A.  O naturze totemów.

W tym ustępie będziemy mieli do czynienia z dość prostemi pytaniami. Jakie totemy przeważają: zwierzęce, roślinne, czy też przedmioty nieożywione i zjawiska natury? W jakim stosunku przeważają jedne nad drugimi? Czy nie m ożnaby nieco bliżej określić natury totemów przeważających, a więc zwierzęcych i roślinnych? Ogólnikowe odpowiedzi na te pytania są bardzo łatwe. Wystarczy rzucić okiem na parę stronnic jakiegokolwiek dzieła o totemizmie, aby się przekonać, że przeważnie totemami są zwierzęta rzadziej rośliny, inne zaś rodzaje totemów występują d o syć rzadko. W nauce jednak ogólniki mają mało wartości, ścisłe zaś i konkretne przedstawienie faktów pozwala nam nieskończenie głębiej wejrzeć w ich istotę. Tutaj liczebne określenie rezultatu będzie możliwe, postaramy się je więc podać. W ostatniej kolumnie podanej tablicy starałem się zebrać wszystko, co może bliżej określić naturę totemów. Niestety, tylko bardzo mało dało się zrobić pod tym względem, gdyż nie wielu etnografów troszczyło się o podanie szczegółów, które jednak posiadałyby niezmierną wartość dla naszego problemu. Że to jest spowodowane brakiem uwagi autorów, nie zaś trudnością zagadnienia, widzimy łatwo, gdyż tam, gdzie autor wyjątkowo sumiennie i uważnie pracował w tym kierunku, tam podał mnóstwo doniosłych i ciekawych szczegółów, jak np w materyale zebranym przez Strehlowa o plemieniu Arunta.
Jak widać z poniżej umieszczonej tablicy, autorzy nie podają zwykle wszystkich totemów w danem plemieniu, wymieniają tylko parę przykładów. Na tych więc wyjątkach oprzeć musimy w takich razach nasze obliczenia.

Totemy

Plemię

Ogólna ilość totemów
Zwierzęce
Roślinne
Martwe
Australia.
Arunta i Loritia[3].

422

266

145

31

Z ogólnej liczby totemów, 312 jest jadalnych. Pewna ilość zwierzęcych nie jest jadalną gdyż są to zwierzęta „demoniczne“, „niesamowite“, jak pewna odmiana jaszczurki, skorpion, krab, pająk, ptak z czerwonym płatkiem na głowie. Inne znów są trujące, złe lub zbyt małe jak komar, ale tych ostatnich liczba jest znikająco mała, bo nie przenosi 10 na 266 totemów zwierzęcych. Ośm totemów stanowią części zwierząt i odnoszą się do najważniejszych pokarmów jak kangur, opossum, emu, kot. Z pośród 31 totemów martwych 5 jest gwiazd, potem ogień, woda, a resztę stanowią postacie lub przedmioty mityczne np. „Giftzahn mit dem ein Totem Vorfahrer Zeichen auf Tjurunga gezeichnet hat“. „Platz wo ein alter Loatjena Mann einst gestanden hat“[3]. Te totemy są oczywiście zupełnie odmiennej natury, niż poprzednie. Są to zapewne utwory późniejszej daty. (Patrz poniżej).
Warramunga[4].
15
10
2
3
Porównywane liczbę totemów tego plemienia z poprzedniem, widzimy, że liczba ta jest bardzo mała Widocznie autorzy nie podali kompletnego wyliczenia totemów, ale tylko parę przykładów. Sami zresztą twierdzą wyraźnie, iż prawie niema zwierzęcia lub rośliny, któreby nie było totemem[5].
Mara[6].
35
32
3
Także tylko wyjątki a nie wszystkie totemy podane.
Dieri[7].
24
19
2
3
Nie można uważać za kompletną listę totemów.
Wonkanguru[8].
16
12
2
2
Nie jest niestety podane, czy te totemy są jadalne czy nie, o ile mi jednak wiadomo, zwierzęta i rośliny są jadalne.
Jantru unta[9].
19
17
1
1
Urabunna[10].
13
11
2
Jarorka[12].
27
27
4
3
Kurnandaburi[13].
22
21
1

Torres Straits[14].

41

36

2

3

Autorowie twierdzą, że lista przez nich podana jest względnie wyczerpująca.

Nowa Gwinea[15].
Malwatta.
28
18
10
W tych trzech plemionach z Nowej Gwinei mają być podane wszystkie totemy.
Kiwai.
15
4
10
1
Plemię Kiwai zajmuje się prawie wyłącznie rolnictwem.
Daudai.
14
11
2
1

Archipelag
Melanezyjski[16].
Reef Islands
8
8
Wszystkie jadalne.
Temotu.
Jadalne.
Sta Cruz.
12
9
3
Jadalne.
Vamkolo.
10
6
4
Jadalne bądź też służące do praktycznego użytku, z wyjątkiem jednego.
Efate.
10
2
8
Jadalne.
Banks Islands.
9
7
2
Wszystko przedmioty jadalne.
Florida.
6
6
Wszystkie jadalne.
Isabel.
27
19
7
1
Zwierzęta i rośliny wszystkie jadalne. Ostatni totem: słońce.
Gaudalcanar.
Nie mamy tu podanej tabelki, tylko wyliczenie przykładów, są to słońce, księżyc, parę mitycznych postaci, reszta przedmioty jadalne.
Wyspy Nowej Brytanii[17].
2
2
Postacie mityczne.
Duke of York Island[18].
2
2
Owady.
Wyspy Admiralicyi[20].
14
13
1
Jadalne.

Polinezya.
W. Fiji (Fidżi)[21].
30
15
15
Każdy klan ma za totem i zwierzę i roślinę, zwykle drzewo. Zwierzęta jadalne lub użyteczne.
Rotuma[22].
Tahiti[23].
Samoa[24].
55
43
3
9
Są to totemy, będące inkarnacyą bogów[25].

Archipelag Sundajski.
Batta[26].
12
12
Tylko część totemów podana jako przykłady. Wszystkie totemy są przedmiotami pokarmowymi, gdyż każdy totem jest określony zakazami jedzeniowymi.
Gajo[27].
Totemizm, określony zakazami jedzeniowymi, a więc wszystkie totemy jadalne. Wymienionych jest tylko parę przykładów.

Indye.
Bhil[28].
20
8
12
Rośliny stanowią większość totemów.
Khangar[29].
Z przytoczonych o tem plemieniu paru przykładów widać, że są to albo zwierzęta, albo rośliny jadalne lub służące do użytku.
Oraon[31].
64
27
43
18
15
7
6
2
Mamy tu dwie listy, podane przez dwu obserwatorów. Według jednej z nich istnieje 64 totemów, z których większość stanowią przedmioty jadalne. Według listy podanej przez drugiego badacza, totemów jest 27, wszystkie są jadalne, z wyjątkiem żelaza, które jest ważnym przedmiotem przemysłu i również tabu.

Afryka.
Herero[32]




Tabu odnosi się do bydła, będącego głównym ekonomicznym przedmiotem bytu tego ludu.
Beczuana[33]
31

24

1

6

Między 6-ciu nieobdarzonym i życiem totemami, 4 stanowią głów ne zjawiska meteorologiczne: słońce, deszcz, rosa, mgła.
Angoni[34].
16
10
3
3
Toreta[35].
9
6
3
Mweru[36].
12
8
2
2
Suk[37].
24
20
1
3
Baganda[38].
72
49
14
9
Wliczone tu są tak głów ne jak i drugorzędne totemy. Główny totem nadaje nazwę klanowi.
Wagogo[39]
28
16
3
9
Oprócz tych, jest jeszcze 5 innych totemów, ale nie określono ich istoty. Niektóre totemy zwierzęce odnoszą się do części zwierząt, np. wnętrzności zwierzęcia, albo do cechy zwierzęcia, a nie do jego klasy, np. zwierzę centkowanej maści.
Maragwetta[40].
5
4
1
Ndo[41].
8
8
Komasia[42]
14
4
10
Prawie wszystkie odnoszą się do różnych atrybutów słońca.
Nandi[43]
17
15
2
Słońce, deszcz.
Basoga (poł. zach.)[44]
48
38
10
Lista klanów ma być kompletna; podano ich w sumie, jako 57, ale w 9-ciu wypadkach totemy są nieznane.
Basoga (płn. wsch.)[45]
24
21
2
1
W dwóch klanach totemy nie są podane.
Mandingo[46]
4
4
Klany bardzo duże rozściągają się na szereg szczepów.
Siena[47]
5
5
Klany bardzo duże obejmują po kilka pomniejszych szczepów.
Tschi[48]
12
7
3
2
Oprócz tego dwa totemy niewiadome. Jeden roślinny odnosi się do gaju; 10 jadalnych. Z tych jedno drzewo (plantain tree) jest podstawą żywności autochtonów.
Bini[50] (płd. Nigerya)
43
19
15
9
Między roślinnymi są liście różnych drzew; między zaś totemami ostatniej rubryki są 3 potrawy.

Ameryka półn.
Tlinkit[51]
18
18
Te 18 klanów są podzielone między 2 fratrye, które noszą nazwy zwierzęce (kruka i wilka). Wśród totemów jest 12 ptaków wodnych, ryb i ssaków wodnych, oraz niedźwiedź, orzeł, wilk.
Heida[52]
Dwie fratrye noszą nazwy zwierząt. Każda fratrya rozpada się na wielką ilość drobnych klanów, zwanych według miejscowości, w których żyją, ale każdy klan posiada podobiznę pewnego zwierzęcia jako swój herb i jest ściśle z tem zwierzęciem związane.
Kwankint[53] )pł. odłam Haisla)
6
6
Tshimshian[54]
4
4
Cztery klany.
Omaha[55]
16
11
1
4
Z tych 11 totemów jest jadalnych; dwa służą do częstego użytku, trzy odnoszą się do bawołu.
Ponka[56]
28
17
11
Całe plemię jest podzielone na dwie połowy, czyli fratrye, te znów każda na 2 klasy, które się znów dzielą coraz dalej w ten sposób, że klanów jest 16, których nazwy wyrażają pewne tabu. Nazwy czterech klanów głównych odnoszą się do czterech elementów: ogień, wiatr (powietrze), ziemia i woda. 6 nazw z pośród 8-iu drugorzędnych odnosi się do zwierząt. Z 16-tu drobniejszych klanów, mających każdy swoje tabu, 11 tabu stosuje się do zwierząt, a z tych aż 8 do bawołu.

Cyfry podane po lewej ręce odnoszą się do wszystkich totem ów w czambuł, bo chodzi nam tylko o ogólną statystykę przedmiotów totemicznych.

Mandans[58]
7
4
3
Winnebogow[59]
8
7
1
Irokezi[60]
8
8
Huroni[61]
12
12
Z tych 12 klanów 5 przypada na rozmaite odmiany żółwia. Zwierzę to odgrywało ważną rolę w mytologii Huronów.
Ojobway[62]
40
37
3
Potawattamie[63]
15
15
Miamis
10
7
3
Totemami martwymi są: woda, śnieg, słońce.
Zuni[64]
24
14
7
3
Totemy ostatniej rubryki stanowią: słońce, woda, niebo.


Tabliczka ta przez krótkie zestawienie faktów pozwoli nam wyciągnąć niektóre wnioski, dotyczące ważnych stron totemizmu. Stosunek przewagi zwierząt i roślin nad innymi totemami, a zwierząt nad roślinami, da się wyrazić ściśle. Na 62 plemion powyższej tabelki, o których posiadamy dane liczbowe, w 59ciu ilość zwierząt przeważa nad ilością roślin; w 56ciu liczba totemów zwierzęcych jest większa, niż roślinnych i martwych, razem wziętych. Widać więc z tego, że przewaga totemów zwierzęcych nad innymi jest wyraźna i niewątpliwa. Wynika to i z cyfry, wyrażającej sumę wszystkich wymienionych tu totemów. Jeżeli dodamy cyfry pierwszej kolumny, to otrzymamy 1645 jako sumę wszystkich tu zebranych totemów. W tej liczbie 1166 stanowią totemy zwierzęce, 312 roślinne a 161 pozostałe przedmioty. Przewaga więc totemów zwierzęcych nad innymi jest znaczna, jest ich przeszło 4 razy więcej niż roślinnych, a dwa i pół raza więcej, niż roślinnych razem z martwymi.
Totemy roślinne przeważają nad martwymi, a suma ich jest dwa razy większa niż tych ostatnich. Przewaga ta jest jednakowoż mniej równomiernie rozłożona. W 22 plemionach tylko znajdujemy tę przewagę (w 11 z nich niema całkiem totemów martwych). W 20tu plemionach przedmioty martwe przeważają nad totemami roślinnymi (w 12tu roślin całkiem niema).
W trzech plemionach (Kiwai na Nowej Gwinei, Efate w Melanezyi i Bhilów w Indyi przedgangesowej) rośliny przeważają nad zwierzętami, a nawet nad sumą pozostałych totemów wogóle. W plemieniu afrykańskiem Kumasia i w jednem z plemion Nowo-Brytyjskich (Melanezya) totemy zwierzęce znajdują się w mniejszości wobec totemów martwych i mitologicznych. W pozostałych 60ciu, zwierzęta przeważają nad martwymi totemami. W 15tu plemionach brak zupełnie totemów roślinnych i martwych, są tylko zwierzęce. W 35ciu brak martwych.
Ta hierarchia totemów odpowiada w zupełności ogólnym rezultatom, które podaliśmy powyżej. Przechodząc do bliższego określenia natury totemów, widzimy, że w niewielu tylko wypadkach można było coś wyraźnie skonstatować. Najlepsze dane posiadamy o plemieniu Arunta, wśród którego zwierzęta i rośliny jadalne stanowią znaczną większość totemów; z tych zaś, które nie są jadalne, większość podpada pod kategoryę określoną przez nas jako zwierząt niesamowitych. Przedmioty martwego otoczenia nie odgrywają prawie żadnej roli w totemizmie. Z pomiędzy dwu z nich: ognia i wody, jedno jest jadalne, drugie użyteczne, podpadają więc oba pod nasz schemat tłómaczenia, pozostałe zaś 5 gwiazd występuje poza obręb schematu, tak samo, jak i 24 totemy, które są przedmiotami i osobami mitycznemi.
Czy fakt istnienia totemów mitologicznych rzuca cień na nasz sposób tłómaczenia genezy totemizmu? Nie sądzę. Ostateczna forma socyologicznych zjawisk jest wynikiem działania wielkiej ilości różnorodnych czynników. Zadaniem genetycznego tłómaczenia jest tylko wykazanie zasadniczych z pośród nich, jak również i takich, których działanie da się wprowadzić w związek z istotą tego socyologicznego zjawiska. Ale powinniśmy sobie jasno zdać sprawę, że o ile te zasadnicze i istotne czynności stworzą pewne ramy rzeczywistości socyologicznych (organizacya i formy wyobrażeń zbiorowych), to w ramy te mogą wchodzić i zawsze wchodzą treści zaczerpnięte z innych źródeł. I tak np. istnienie postaci mitycznych da się łatwo wytłómaczyć, gdy zważymy, że w późniejszych stadyach myśli totemicznej, gdy formy wyobrażeń totemicznych były już gotowe, mitologia bywała tematem, zajmującym w pierwszym rzędzie umysły pierwotnych teologów, nic więc dziwnego, że jeżeli ci ludzie tworzyli nowe totemy, to mogły być nimi przedmioty i tematy mityczne. Totemy mityczne są niewątpliwie utworami wtórnymi, nie wynikającymi z zasadniczych źródeł, z których powstaje totemizm, dowodem zaś tego jest niezmierna ich mniejszość między totemami.
O innych ludach australskich nie posiadamy prawie żadnej wiadomości co do tego, czy totemy ich są jadalne, czy nie. Zdaje się jednak, że u plemion centralnych i północnych, zbliżonych do plemienia Arunta, panuje ten sam stosunek co i u tych ostatnich. U ludów Melanezyi prawie wszystkie totemy są jadalne. Z wymienionych 17-tu ludów, u 5-ciu tylko nie mamy danych do odpowiedzi na te pytania, lub odpowiedź jest negatywna. Z dwu z tych 5-ciu wypadków mamy do czynienia z fratryami totemicznemi[65], w których totemami są istoty mityczne. Są to, wedle wszelkiego prawdopodobieństwa, także totemy wtórne, zwłaszcza, że istoty te są obdarzone własnościami moralnemi, jedna z nich jest dobra, druga zaś zła. W dalszych 3-ch z wspomnianych 5-ciu przypadków w Mawatta i Daudai większość z podanych zwierząt jest niewątpliwie jadalna, ale nie mamy danych, aby módz twierdzić, że są niemi wszystkie.
Natomiast w pozostałych 12-tu wypadkach mamy wyraźne dane, że zwierzęta i rośliny są jadalne, z wyjątkiem niektórych roślin, które służą do innych użytków.
W Polinezyi nie mamy wyliczonej pełnej listy totemów, sądząc jednak z podanych kilku przykładów, wszystkie, zdaje się, są jadalne. Lista totemów z wysp Samoa jest znacznie pełniejsza. Poza totemami wyraźnie wtórnego pochodzenia, wszystkie są tam jadalne.
W przykładach z Indonezyi i Indyi wschodnich, zdaje się, iż mamy do czynienia wyłącznie z totemami jadalnymi, ponieważ totemizm określony jest przedewszystkiem zakazami jedzenia.
W Afryce mamy bardzo mało danych w tej kwestyi. U Hererów zakazy odnoszą się do bydła, będącego ważnem źródłem pokarmu. W plemieniu Baganda większość totemów jest jadalna, za to o pozostałych 17-tu plemionach afrykańskich nie mamy dostatecznych wiadomości, nie można więc co do nich nic powiedzieć określonego.
W Ameryce bardzo mało wiemy o tabu totemicznem, a więc i o stosunku totemu do jedzenia. Tylko u Omahów na 16 totemów, 11 jest jadalnych a 2 są użytkowe. Informacye nasze, co do obecnie omawianej kwestyi, nie są zadowalniające. Jednak wobec faktu, że etnolodzy bardzo mało zważali dotąd na tę niepozorną, ale bardzo doniosłą stronę zjawiska, możemy uważać wiadomości nasze za względnie obfite. Potwierdzają one pogląd, że cześć zwierząt i roślin stoi w ścisłym związku z psychologią odżywiania się i użyteczności tych stworzeń. Nie należy jednak zapominać o tem, że dzicy jedzą wszystko wogóle, co się tylko da przełknąć i że jeżeli się powstrzymują od czego, to jak widzimy w plemieniu Arunta, dzieje się to tylko z przyczyn religijnych. Trzebaby więc może inaczej postawić zagadnienie i zapytać: „Czy wszystkie najważniejsze gatunki pokarmowe w danem plemieniu wchodzą w skład jego totemów?“ A ponieważ totemy posiadają różne znaczenie i różną wartość, drugie więc pytanie będzie: Czy najważniejsze totemy są też najważniejszymi przedmiotami pokarmu, jak to zachodzi w Australii środkowej?
Aby odpowiedzieć na te pytania, potrzebaby ściślejszych badań i szczegółów, niż te, które obecnie posiadamy. Pogląd jednak o iblizkim związku totemów z funkcyą jedzenia zostaje dodatkowo potwierdzony przez fakty zestawione w następującej tablicy, a odnoszące się do zakazów i przepisów jedzeniowych.

B. Tabu totemiczne.

Przechodzę obecnie do drugiego punktu, który o d powiada nagłówkowi o formach kultu w powyżej podanej formule o stosunku człowieka do otoczenia. Jakeśmy tam widzieli, można powiedzieć, że najważniejsze formy kultu dają się określić jako przepisy jedzeniowe. W totemizmie przepisy takie spotykamy z jednej strony w postaci różnorodnych tabu, z drugiej zaś strony w postaci niektórych aktów kultu, typu australskich ceremonii Intichiuma, w których jedzenie odgrywa ważną rolę. Tych ostatnich nie ujęliśmy w tablice, bo są zjawiskami dość izolowanemi, będziemy zaś i tak musieli wymienić je powyżej przy omawianiu funkcyi religijnych klanu. Zajmiemy się teraz głównie faktami tabu totemicznego. Pytania, które nas będą zajmowały, są: czy tabu istnieje w danem plemieniu? czy jest zachowane ściśle? czy odnosi się do zabijania czy jedzenia zwierzęcia i jaka jest natura jego sankcyi?

Australia środkowa i północna.

Plemię Arunta. Tabu istnieje[66]. Stosuje się ono zarówno do zabijania, jak i do spożywania zwierzęcia. Ale tabu nie jest tu absolutne[67]; na kangura n. p. wolno polować członkom klanu, ale w sposób specyalny; mięso jego wolno im spożywać, ale tylko częściowo. To samo odnosi się do emu i innych ważnych gatunków jadalnych, podczas gdy niektórych całkiem jeść nie wolno[68]. Tabu odnosi się pozatem ściśle tylko do kobiet i młodszych mężczyzn, gdyż starym mężom wolno jeść wszystko[69]. Sankcya w wypadku totemu dzikiego kota jest automatyczna i nadprzyrodzona, a przekroczenie zakazu pociąga za sobą jako bezpośrednią karę, śmierć niezawodną. W innych wypadkach przestrzeganie tabu oparte jest na tradycyi, zwyczaju i m oralnych zasadach, przestrzeganych przez mężów starych, którzy uczą ich i wpajają w młodzież w czasie obrzędów inicyacyjnych. Dodać należy, iż ceremonialne spożywanie totemu stanowi integralną część kultu totemicznego.
Urabunna. Tabu istnieje[70]. Odnosi się tylko do jedzenia, nie zaś do zabijania to temu[71].
Unmatjera i Kaitish. Tabu istnieje. Nie jest ono zupełnie absolutnem, gdy chodzi o jedzenie totemu. Podczas uroczystości kultu totemicznego członek klanu spożywa swe zwierzę, zabić mu go jednak nie wolno, o ile jest sam na polowaniu. Jeżeli jest w towarzystwie ludzi innego totemu, wolno mu swoje zwierzę zabić, ale musi je oddać innym. Nawet przy piciu wody są pewne ograniczenia i przepisy, nałożone na członków tego totemu[72].
Warramunga i pokrewne plemiona. Tabu istnieje. Jest ściśle przestrzegane tak co do jedzenia jak i zabijania totemu[73].
Mara i Annla, Tabu istnieje[74].
Plemiona Australii Zachodniej. Tabu istnieje, ale zdaje się, że nie wszędzie i nie zawsze jest ściśle przestrzegane. Plemiona te nie są dobrze poznane[75].

Australia płdn.-wschodnia Wiktorya.

Wotjobaluk. Tabu istnieje, ale nie jest ścisłe i w razie biedy totemy są jedzone. Zabicie totemu uważane było za krzywdę, wyrządzoną członkom klanu[76].
Buandik. Tabu istnieje, ale też nie jest ścisłe. Podobne wyobrażenia o zabiciu totemu, jak i poprzedniego plemienia[77].
Kurnai. Tabu istnieje. Nie jest ściśle przestrzegane[78].
Iuin. Tabu istnieje[79].
Narrinyeri. Tabu istnieje[80].
Meryborough. Tabu istnieje[81].
Wakelbura. Tabu istnieje. O ile wiadomo, dosyć ściśle przestrzegane[82].

Melanezya.

Torres Straits. Tabu istnieje i jest przestrzegane ściśle zarówno co do jedzenia jak i zabijania zwierząt. Sankcya jest społeczna: członkowie klanu ukaraliby śmiercią takiego z pośród siebie, któryby się odważył zabić swój totem.
Tylko członkom klanów dugonga i żółwia wolno było z pewnemi ograniczeniami zabijać i spożywać swój totem, gdyż na wyspach Torres Straits zwierzęta te stanowią najważniejszy pokarm, bez którego trudnoby się było wyżywić[83].

Nowa Gwinea.

Kiwai. Tabu istnieje. Ściśle przestrzegane; odnosi się zarówno do zabijania jak i jedzenia. Przy totemach roślinych (drzewach) używanie ich do budownictwa, plecenia mat itd. jest zabronione. Sankcya jest automatyczna i nadprzyrodzona; przekroczenie pociąga za sobą wyrzuty na ciele[84].
Reef Islands. Tabu istnieje. W ogóle jest ścisłe, ale są pewne wyjątki[85].
Santa Cruz. Tabu istnieje. Jest ścisłe, a roślin totemicznych nie wolno ani jeść, ani kopać. Przekroczenie pociąga za sobą chorobę i śmierć[86].
Vanicolo. Tabu istnieje, z wyjątkiem klanu ognia. W innych wypadkach jest ścisłe i odnosi się zarówno do jedzenia zwierzęcia jak i do używania przedmiotu totemicznego[87].
Banks Islands. Tabu istnieje i jest ścisłe. Przekroczenie pociąga za sobą chorobę lub śmierć. Jedzenie totemicznego zwierzęcia uważane jest za coś okropnego, co najmniej za rodzaj ludożerstwa[88].
Florida. Tabu istnieje. Jest ścisłe i oparte na silnie wpajanem moralnem poczuciu i na wierze, iż obecny to tem był niegdyś przodkiem całego klanu[89].
Duke of York Islands. Tabu istnieje. Członkowie fratryi nie tylko sarni oszczędzają swój totem, ale uważają nawet zabicie totemu przez członków drugiej fratryi za poważną obrazę, za casus belli[90].
Wyspy Tangi Aneri. Niema tabu. Zwierzęta totemiczne spożywane są tak, jak wszystkie inne[91].
Wyspy Admiralskie. Tabu istnieje, Odnosi się do spożywania totemu[92].
Wyspy Fidżi. Tabu istnieje, jest bardzo ścisłe. Nie wolno ścinać drzew, ani zabijać zwierząt totemicznych. Sankcya nadprzyrodzona: śmierć lub gniew duchów[93].

Polinezya.

Roturna. Tabu istnieje. Nie jest ścisłe; po zabiciu zwierzęcia totemicznego należy odbyć uroczystą ekspiacyę[94].
Hawai. Tabu istnieje. Szczegóły niewiadome[95].
Samoa. Tabu istnieje. Zachowywane ściśle tak, iż nawet jeżeli ktoś z gości, przebywających w rodzinie, zabije zwierzę totemiczne, jeden z członków rodziny musi odbyć rytuał ekspiacyjny. Sankcya: przekroczenie tabu sprowadza chorobę[96].

Indonezya.

Batta (Sumatra). Tabu istnieje. Przestrzegane ściśle jako zobowiązanie moralne, gdyż członkowie klanu twierdzą, albo że pochodzą od zwierzęcia totemicznego, albo iż owo zwierzę oddało przodkowi klanu jakąś bardzo ważną przysługę[97].
Gajo (Sumatra). Tabu istnieje. Motywowane przysięgą albo zaklęciem przodka klanu, iż nigdy klan ten nie będzie spożywał danego zwierzęcia[98].

Indye wschodnie (dzikie plemiona wnętrza).

Bhil. Tabu ściśle zachowane[99].
Khangar. Tabu istnieje. Ściśle zachowywane[100].
Arakh. Tabu istnieje. Ściśle zachowywane[101].
Oraon. Tabu prawdopodobnie istnieje, ponieważ „mają oni zwierzęta za święte, w ten lub inny sposób“[102].

Afryka.

Herero. Tabu istnieje. Odnosi się przeważnie do bydła. Członkom poszczególnych klanów nie wolno spożywać poszczególnych części wołu czy krowy, pić mleka krów pewnych barw i t. p. Tabu rozciąga się nietylko na spożywanie, ale i na hodowanie pewnych gatunków bydła, określonych zabarwieniem, formą rogów itd.[103]
Beczuana. Tabu istnieje. Jest ściśle przestrzegane. Odnosi się do zabijania, spożywania i używania przedmiotu totemicznego[104].
Angoni. Tabu istnieje. Przestrzegane ściśle. Odnosi się do zabijania, spożywania i używaniu totemu. Nie wolno nawet ciągnąć ekonomicznych korzyści z handlu przedmiotem totemicznym np. kością słoniową[105].
Taveta. Niema tabu totemicznego[106].
A—Kamba. Tabu istnieje. Przestrzegane ściśle. Przekroczenie pociąga za sobą chorobę[107].
Mweru. Tabu istnieje. Tylko częściowe, bo po inicyacyi wolno mężczyźnie spożywać swój totem[108].
Nandi. Tabu istnieje. W dawnych czasach przestrzegane bardzo ściśle. Sankcya: ukaranie lub wygnanie i konfiskata trzody[109].
Baganda. Tabu istnieje. Sankcya nadprzyrodzona: śmierć lub wyrzuty na całem ciele[110].
Mandingo. Tabu istnieje. Przestrzegane bardzo ściśle, nie wolno jeść zarówno jak i zabijać zwierzęcia. Przekroczenie pociąga za sobą ślepotę lub inną ciężką chorobę[111].
Siena. Tabu istnieje; odnosi się oprócz zwierzęcia totemicznego i do szeregu innych zwierząt[112].
Tshi. Tabu istnieje. Jest przestrzegane ściśle i o d nosi się do wszystkich zwierząt pokrewnych totemowi, np. klan tygrysa rozciąga tabu na wszystkie zwierzęta drapieżne. Przekroczenie pociąga za sobą chorobę, najczęściej wyrzuty na całem ciele[113].

Ameryka północna.

Tlinkit, Haida, Thimshian, Kwakiuti, wogóle wszystkie plemiona półn.-zachodnich wybrzeży kontynentu i wysp Kolumbii Brytyjskiej, nie mają tabu totemicznego[114].

Plemiona Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Omaha. Tabu istnieje. Odnosi się w większej ilości wypadków do bawołu (8 na 15)[115].
Ponka. Tabu istnieje. I tu także przeważa tabu bawole, bo zachodzi 8 razy na 12[116].

U wszystkich nie wymienionych plemion Indyan Ameryki północnej, nie wiemy, czy tabu totemiczne istnieje czy nie. Frazer przypuszcza, że etnografowie amerykańscy poprostu przeoczyli tę stronę totemizmu. Faktem jest jednakże, iż w tej sprawie nie mamy żadnych danych.
Zbierając teraz rezultaty tej tabliczki, możemy zauważyć, że tabu jest cechą totemiczną pierwszorzędnej wagi. Na 47 plemion, 44 ma tabu, 3 zaś niema. Poza temi trzema, należy jeszcze wymienić plemiona Stanów Zjedn. Ameryki płn., z których zdaje się, żadne tabu niema. Co do ścisłości w przestrzeganiu tabu, można powiedzieć, że w Australii nie jest ono bardzo ścisłe, w Melanezyi jest znacznie surowiej, a w niektórych plemionach melanezyjskich nawet bardzo surowo przestrzegane.
Dość ściśle przestrzegają tabu plemiona afrykańskie. Wogóle 21 plemion wymienionych jest, jako ściśle zachowujące tabu, 8 jako nie bardzo ściśle.
O ścisłości tabu objaśnia nas lepiej niż ogólnikowe twierdzenia autorów wejrzenie w jego mechanizm: poznanie sankcyi i motywów zachowania go. Sankcya określa nam istotę pojmowania tabu: czy przekroczenie tabu jest uważane za wielką zbrodnię, czy nie, czy pojmowane jest jako występek przeciwko społeczeństwu, czy też jako grzech, czyli za coś, co szkodzi przedewszystkiem samemu przestępcy. O ile sankcya określa postawę społeczeństwa wobec tabu, o tyle motyw określa postawę indywiduum. Ale wogóle te dwa punkty mają z sobą dużo wspólnego, o motywach zaś zachowania tabu wiemy stosunkowo dość mało.
W prawie wszystkich wypadkach, w których sankcya jest wymieniona wogóle, jest ona nadprzyrodzona i automatyczna; przekroczenie pociąga za sobą jakieś ciężkie nieszczęście, śmierć, chorobę, kalectwo lub zaczarowanie. Na wymienionych 47 plemion, sankcya wogóle wzmiankowana jest tylko w 11 plemionach, z tych 8 stanowią przypadki sankcyi nadprzyrodzonej, sankcya socyalna wspomniana jest tylko w 3 wypadkach.
W tym względzie tabu posiada zupełnie specyficzną naturę, jest zupełnie wyjątkową instytucyą. Niektórzy chcieli nawet z tego powodu widzieć w niem pierwotną formę religii lub moralności. Niewątpliwie wpojenie w społeczeństwo wyobrażeń przesądnych, które zmuszają je do opanowywania popędów i namiętności, jest niezmiernie ważnym i potężnym czynnikiem w rozwoju moralności; nie zdaje mi się jednak, aby było jedynym. Działanie uczuć takich, jak litość, chęć zemsty, przywiązanie, miłość rodzicielska i inne musiały również przyczynić się do rozwoju moralności.
Obie formy sankcyi, nadprzyrodzona i socyalna, wykazują w każdem razie olbrzymią doniosłość społeczną zakazów totemicznych.
Jeżeli normy, mające sankcyę nadprzyrodzoną, będziemy uważali za należące do dziedziny religii, to tabu w większości wypadków jest niewątpliwie formą religii.
Tabu może się odnosić do zabijania zwierzęcia lub też do spożywania go. Jakkolwiek obie te formy są zwykle połączone, mogą też być niekiedy i niezależne. W niektórych wypadkach wolno zabijać totem, ale nie wolno go spożywać, w innem wolno go spożywać, o ile jest zabite przez kogoś nie należącego do klanu. Porównywując nieliczne dane, jakie mamy o tych punktach, widać, że nieco liczniejsze są zakazy pożywania totemu, niż zabijania. W 12 plemionach wolno zabijać totem, ale nie wolno go zjadać, w 10 wolno jeść, lecz nie zabijać.
Reassumując raz jeszcze te wszystkie uwagi, możemy stwierdzić, że przepisy jedzeniowe odgrywają bardzo ważną rolę w totemizmie. Wyłączając plemiona Ameryki północnej, w których o istnieniu tabu nie wiemy, możemy powiedzieć, że tabu jest najstalszą cechą totemizmu. Ta doniosłość tabu, zwłaszcza co do jedzenia totemu, jest najsilniejszym argumentem na potwierdzenie poglądu, że głównem źródłem totemizmu są wyobrażenia religijne, które powstały z emocyonalnej strony jedzenia. W samej rzeczy, jeżeli w danej religii podstawowe formy kultu (zaliczając do tego pojęcia także formy kultu negatywnego, to znaczy przepisy i normy, ograniczające pewną czynność dla religijnych powodów ) odnoszą się do pewnej funkcyi czy rzeczy, to niewątpliwie źródła tej religii muszą być ściśle związane z tą funkcyą czy rzeczą. Argument ten, wyciągnięty z przeważającej roli tabu w totemizmie, jest silniejszy jeszcze, niż przytoczony powyżej argument oparty na fakcie, że znaczną większość totemów stanowią przedmioty jadalne. Rola jedzenia w kulcie, praktykach i normach religijnych, pozwala nam wejrzeć w mechanizm wyobrażeń totemicznych. Z natury totemów można zaś tylko zewnętrznie wnioskować o powstaniu jedzeniowem totemizmu.
Pokrótce wspomnę o innych formach kultu totemicznego, gdyż jak zaznaczyłem, będzie o nich mowa jeszcze poniżej przy funkcyach religijnych klanu. W ceremoniach Intichiuma Australii środk. i mieszkańców wysp Torres Straits, jedzenie odgrywa istotną rolę. Inne akty kultu totemicznego są niezmiernie mało donośne w porównaniu z wyżej wymienionymi i z kultem negatywnym czyli tabu.

C. Stosunek człowieka do totemu.

Przechodzę obecnie do uwag nad trzeciem zagadnieniem: w jaki sposób można określić stosunek człowieka do totemu? Odpowie ono trzeciej, z powyżej wymienionych cech zoolatryi, tej mianowicie, w której staraliśmy się zebrać istotne rysy stosunku człowieka do otoczenia. Uwagi, które tam zostały zrobione i tu stosować się będą.
Zadaniem naszem nie jest ścisłe określenie stosunku człowieka do jego totemu. Nie chodzi nam o to, aby wskazać, jak dany lud powinien i mógłby sformułować ten stosunek, gdyby myślał ściśle, ale o to, aby wniknąć w jego rzeczywisty sposób ujmowania tego stosunku z właściwą mu niekonsekwencyą i nieścisłością. Dlatego mało korzystać tu będę z określeń podawanych przez etnologów, a będących zazwyczaj ich własnym, indukcyjnym w nioskiem z faktów obserwowanych, nie zaś próbą wniknięcia w psychologię dzikich. Nie wystarczy nam dowiedzieć się, jaką odpowiedź dałby człowiek pierwotny, pytany przez etnologa: „czem jest totem dla ciebie?“ Takie pytanie nakładałoby na dzikiego konieczność określenia rzeczy bardzo skomplikowanej, byłoby więc dla niego o wiele za trudne i nie dałoby zadawalniającego rezultatu. Na pytanie postawione przez etnologów angielskich Spencera i Gillena „w jakim stosunku stoisz do swego totemu“, dziki Australczyk odpowiedział, wskazując na swą fotografię: „zupełnie tak, jak to jest tem samem co ja, tak samo totem jest tem samem co ja“. Typowa ta odpowiedź jest ciekawa i ważna, rzuca bowiem charakterystyczne światło na psychologię człowieka pierwotnego. Dowodzi, że nie jest on w stanie poruszać się swobodnie w dziedzinie rzeczy oderwanych, klasyfikować tak abstrakcyjne pojęcia, jak różne odmiany stosunku. Podobieństwo, stanowiące istotę stosunku człowieka do swego wizerunku, dziki miesza z bardzo skomplikowanym związkiem, który jest istotą jego stosunku do totemu. Jako określenie tego stosunku, odpowiedź przytoczona nie posiada jednak oczywiście żadnej wartości.
Z góry trzeba zrezygnować z usiłowań dokładnego opisu psychologicznej treści wierzeń ludów pierwotnych. Nawet, gdyby chodziło o określenie psychologii wierzeń religijnych naszego chłopa, którego umysł jest nieskończenie nam bliższy, niż umysł dzikiego Australczyka czy Papuasa — zadanie nasze byłoby bardzo trudne i wnet napotkałoby granice, poza które przejść nie można. Jedyną drogą do rozwiązania takiego zagadnienia, byłoby zebranie opisów i analizy różnych aktów, czynności, norm etycznych i t. p., w których się religia naszego chłopa wyraża. Tak samo, a nawet bardziej jeszcze musimy zadowolnić się jedynie szerokim zarysem stosunku człowieka do totemu, paru ogólnemi uwagami, które o tym przedmiocie będziemy mogli zrobić. To zaś stanie się możliwem tylko na podstawie znajomości wszystkich faktów, które bezpośrednio i pośrednio odnoszą się do tego stosunku. Trzeba więc będzie zebrać dane folklorystyczne, mityczne, opowiadania i legendy totemiczne, wszystko, co w rytuale i normach etycznych określone jest przez stosunek człowieka do totemu i na tem tle starać się w ogólnych zarysach naszkicować ten stosunek, w końcu zaś można będzie zrobić o nim parę uwag ogólnych.
W poniżej podanem zestawieniu wymienione są najpierw (dla zupełności) ogólne wypowiedzenia autorów, względnie samych dzikich, jakkolwiek według dopiero co robionych uwag, nie można do tych danych przywiązywać wielkiej wagi. Następnie podane są nazwy klanów dla sprawdzenia, czy klany nazwane są według zwierząt totemicznych, to znaczy według zwierząt, które są przedmiotem tabu i innych form kultu w tym klanie. Wobec wielkiej wagi, jaką dziki przywiązuje do imienia wobec mistycznego związku, jaki widzi między przedmiotem a jego nazwą; imię, które klan bierze od zwierzęcia, nie jest dla niego czczą symbolistyką. Jest to wyraz rzeczywistego związku między klanem a totemem. Dalej podane są legendy totemiczne i dane z folkloru totemicznego, motywy norm totemicznych (głównie tabu) oraz symbole totemiczne, plastyczne przedstawienia totemu, herby totemiczne, maski i t. p.
Wiele z tych punktów było już poprzednio i będzie jeszcze omawiane w innych związkach, ale takie powtarzanie się jest konieczne, w obecnej bowiem pracy nie chodzi tyle o same fakty, jak o ich znaczenie, które jest inne w każdym nowym związku i musi być rozpatrywane z każdego nowego punktu widzenia.

Australia.

Arunta. Spencer i Gillen określają najogólniej stosunek człowieka do totemu tak, jak się przedstawia tubylcom, jako identyfikacye[117]. Strehlow mówi, że totem uważany jest za Katja, za „starszego brata“[118]. Klany totemiczne nazwane są według zwierząt totemicznych[119]. System legend totemicznych o pochodzeniu klanu, o przodkach Alcheringa, o reinkarnacyi itp., który został powyżej (w rozdz. I.) podany w krótkości, szczegółowo określa stosunek człowieka do totemu. Określa on konkretnie to, co tubylcy rozumieją jako identyczność totemiczną. Wyobrażenia ich wyrażają się też całkiem jasno w ceremoniach, w których dzicy starają się przebraniem, naśladowaniem ruchów i dźwięków upodobnić się do zwierzęcia totemicznego[120]. Zakazy jedzenia totemu i obowiązek pomnażania go, uważają dzicy także za wynikające z blizkiego stosunku z totemem[121].
Urabunna. Ponieważ plemię to z wielu względów podobnem jest do plemienia Arunta, stosunek człowieka do totemu jest zapewne analogiczny. Wiadomości, których o tem plemieniu posiadamy znacznie mniej, niż o plemieniu poprzedniem, potwierdzają to przypuszczenie. Znany jest szereg legend o przodkach totemicznych i szereg o d powiadających im magicznych ceremonii, bardzo zbliżonych do analogicznych danych o plemieniu Arnuta[122].
Unmatjera i Kaitish. Plemiona te są również prawie identyczne z plemieniem Arunta pod względem wierzeń i urządzeń totemicznych. Klany są nazwane według totemów. Istnieją legendy o przodkach totemicznych i ceremonie typu Intichiuma[123]. Opieka członków klanu nad totemem jest jeszcze kompletniejsza, niż u plemienia Arunta, gdyż obcym nawet nie wolno pożywać totemu bez pozwolenia członków klanu[124].
Warramunga. U tego plemienia (i u pokrewnych mu, zamieszkujących na północ od plemion wyżej wymienionych) istnieją również legendy o przodkach totemicznych, stojących w ścisłym związku z danem zwierzęciem, i legendy te, zarówno jak i obrzędy kultu totemicznego, określają szczegółowo stosunek człowieka do totemu[125]. Ceremonie kultu mają tu na celu nie tyle pomnożenia zwierzęcia totemicznego, ile upamiętnienie dziejów przodka klanu. Polegają one nie mniej jednak na naśladowaniu zwierząt, na identyfikacyi człowieka ze zwierzęciem[126]. Stosunek człowieka do totemu w tych plemionach scharakteryzowany jest faktem, że tabu totemiczne jest bardzo ścisłe, a także i tem, że członkowie klanu zobowiązani są wobec całego plemienia dbać o rozmnażanie zwierzęcia totemicznego.
Plemiona płdn.-wschodnie. Znacznie mniej wiemy o wyobrażeniach totemicznych tych plemion. Nie możemy zwłaszcza skonstruować całokształtu wierzeń określających stosunek człowieka do totemu, jak to było możliwem w plemieniu Arunta. Tylko fragmenty wierzeń są podane poniżej. Tak, jak we wszystkich plemionach Austr. środkowej i północnej, tak też i w plemionach płdn.-wschodnich klan nosi nazwę swego patrona totemicznego[127].
Wotjobaluk. Totem nazwany „Jauruk“, co znaczy „ciało“, „ciało wspólne wszystkim“, a więc całej grupie. Powodzenie człowieka jest ściśle związane z życiem totemu; to też zabijając totem, krzywdzi się człowieka[128].
Buandik. Uważają zwierze totemiczne za swego „brata“, za „swoje ciało“[129]. Uważają również, że powodzenie i dobrobyt człowieka połączony jest z życiem totemu.
Juin. Totem uważany jest za część ciała. Siedzi w środku tegoż ciała i podczas snu może być zjedzony przez inne zwierzę, co jest bardzo niebezpieczne[130].
Maryboroughtribe. Totem nazwany jest „bratem“[131].
Wakelbura. Mówiąc o totemie, używają słowa „ojciec“[132].
Torres Straits Islands. Pomiędzy totemem a człowiekiem istnieje „związek mistyczny“. Wyobrażenie to jest głęboko zakorzenione; dzicy uważają totem za coś niezmiernie blizkiego, pokrewnego i wierzą w fizyczne i psychiczne podobieństwo między totemem a członkami klanu[133]. Klany nazwane są według totemu. Istnieje legenda, odnosząca się do dwóch braci o naturze totemicznej, ale nie określa ona, ani nie postuluje związku między człowiekiem a totemem[134]. Dwa klany odprawiają ceremonie podobne do ceremonii Intichiuiua, w których wyraża się magiczna władza klanu nad totemem i możność rozmnażania go[135].

Melanezya.

Reef Islands. Nazwa klanów nie według totemu, lecz kategoryczna wiara w pochodzenie od totemu[136].
Vanikolo. Klany nazwane według totemu. Wyobrażenia, że członkowie klanu pochodzą od totemu[137].
Banks Islands. Istnieje wiara wcielenia się zwierzęcia w kobietę. Zachowują tabu, podając jako motyw wstręt do czegoś podobnego do ludożerstwa.
Florida. Istnieje wiara, że dusza przodka klanu po śmierci przeszła w zwierzę lub roślinę totemiczną[138].
Fidji. Związek człowieka z totemem wyrażają kategoryczne wyobrażenia o pochodzeniu członków klanu od totemu[139].
N. Britain, N. Ireland, Duke of York Islands Istnieją tu tylko 2 fratrye totemiczne. W nowej Brytanii są one dobrym i złym duchem, z których każdy stworzył wszystko, co jest dobre, względnie wszystko, co jest złe na świecie[140]. Na wyspie Nowej Irlandyi istnieją tańce totemiczne, w których zwierzęta totemiczne, u tych krajowców wyłącznie ptaki, bywają naśladowane[141]. Zwierzęta totemiczne grzebią oni w taki sam sposób jak człowieka[142]. Dzicy wyspy księcia Yorku wierzą, że przodkowie klanu pochodzą od dwu owadów, będących totemami ich fratryi[143]. Jakich owadów?
Wyspy Tangi Aneri. Totemy nie doznają żadnego szacunku i są traktowane tak, jak pospolite zwierzęta i rośliny (są jedzone)[144].

Polinezya.

Rotuma. Grupa nie bierze swej nazwy od totemu. Totem stoi w ścisłym związku z bogiem grupy, nie zaś z samą grupą. Bóstwo doznaje kultu regularnego[145].
Hawai. Zwierzę było wcieleniem Boga i było uważane za święte[146].
Tahiti. Zwierzę było czczone bezpośrednioIbid. str. 173.
Samoa. Zwierzę czczone i szanowane, jako wcielenie bóstwa.

Indonezya.

Batta. Niektóre klany są nazwane według totemu. Motywami zachowywania tabu są wierzenia, że klan pochodzi od zwierzęcia totemicznego, albo, że po śmierci dusza ludzka przechodzi w totemy, albo też legendy, że przodek klanu doznał jakiejś ważnej przysługi od zwierzęcia totemicznego, albo, że był karmiony i chowany przez to zwierzę[147].
Mandalaing. Tylko w niektórych klanach istnieje wiara w pochodzenie od zwierzęcia[148].
Gajo. Jako przyczynę tabu, dzicy stale podają legendy, że przodek klanu zaprzysiągł, iż nie będzie spożywał totemu[149].

Indye.

Bhil. Okazują szacunek totemowi i oszczędzają go. W stosunku do pewnych totemów, istnieją nawet rudymentarne formy kultu[150].
Oraon. Okazują szacunek totemowi a robią to ze względu na swoich przodków; widocznie więc muszą istnieć legendy wprowadzające zwierzę totemiczne w ścisły stosonek z przodkiem klanu[151].

Afryka.

Herero. Klany nie są nazwane według zwierzęcia tabu. Legendy odnoszą się do przedmiotów, według których klany są nazwane. W klanach matrylinealnych (w których przynależność do klanu dziedziczy się po matce) legendy odnoszą się do kobiety, pierwszej matki klanu i opowiadają jakieś (zazwyczaj mało znaczące) zdarzenie z jej życia, które wiąże ją ściśle z danym przedmiotem[152].
Beczuana. Klany są nazwane według zwierząt etc. totemicznych. Istnieje kult totemów, tańce i śpiewy na ich cześć. Niema jednak tradycyi, odnoszących się do totemu. Stosunek do zwierzęcia jest silnie zaznaczony nie tylko zakazami jedzenia i zabijania, ale nawet jakiegokolwiek zetknięcia i widoku zwierzęcia totemicznego[153].
Angoni. Okazują szacunek totemowi; klany nazwane według totemu[154].
Nandi. Klany nie są nazwane według totemów; dawniej przed upadkiem tradycyi i moralności plemiennej totemy były uważane za święte i były ścisłe tabu. Członkowie klanu pszczół posiadają władzę nad tymi owadami[155].
Baganda. Klany nazwane są według totemu[156]. Totemy są święte dla członków klanu, którzy nie zabijają ich ani jedzą[157]. Legendy uzasadniające tabu i określające stosunek człowieka do totemu, orzekają, że pokarm niektórych zwierząt był niezdrowy dla pewnych rodzin, a równocześnie wielki król Kinta pragnął, ażeby zwierzęta się rozmnażały, a więc zakazał pożywać zwierzęta szkodliwe tym rodzinom, którym one nie służyły[158], istnieje tylko parę tradycyi, tłómaczących ścisły związek przodka klanu z totemem[159].
Mandingo (Afryka zachodnia). Istnieją legendy, opowiadające o blizkim stosunku przodka klanu ze zwierzęciem totemicznem; zwykle przodek doznał ważnej przysługi od zwierzęcia[160].
Siena. Plemie to wierzy, że po śmierci dusza człowieka przechodzi w jego totem[161]. Istnieje u nich też wiara, że śmierć zwierzęcia pociąga za sobą śmierć jednego z członków klanu[162].
Tshi. Klany są nazwane według totemu[163]. Otaczają totem szacunkiem, mówiąc o nim, używają tytułu „nana“ (dziadek), którym przemawiają też do królów Ashantce[164]. I te plemiona wierzą w transmigracye duszy ludzkiej w totem i w to, że śmierć zwierzęcia totemicznego pociąga za sobą śmierć człowieka[165]. Oczywiście wierzenia te mogą istnieć tylko w odniesieniu do totemów zwierzęcych. Jakie są wierzenia innych klanów na tym punkcie, o tem nie jesteśmy poinformowani przez żadnego z etnografów.

Ameryka (plemiona płn.-zach.).

Tlinkit. Fratrye i klany nazwane według zwierząt[166]. Zwierzę totemiczne jest przedmiotem niezmiernie licznych reprodukcyi plastycznych (słupy totemiczne, herby rzeźbione na domach, łodziach i przedmiotach użytku, maski totemiczne)[167]. Jest ono również przedmiotem tradycyi, określających sposób, w jaki dany klan został związany z danym totemem (małżeństwo przodka klanu z totemem, przemiana przodka w zwierzę totemiczne, zwierzę bawione przez matkę klanu)[168]. Każdy klan ma szereg imion własnych, noszonych przez członków, a związanych ściśle z totemem[169]. Istnieją też tańce, w których członkowie klanu naśladują totemy i ich ruchy[170].
Haida. Dwie fratrye są nazwane według totemu. Klany pomniejsze nie noszą nazw totemicznych[171]. Legendy uzasadniające używanie niektórych zwierząt, jako emblematów klanowych, opowiadają mało ważne zdarzenia z życia przodka klanu, wiążące go z danem zwierzęciem[172]. I w tem plemieniu istnieją niezliczone plastyczne przedstawienia totemów; poza formami wymienionemi przy poprzedniem plemieniu, malują oni totem na twarzy i tatuują go na ciele[173].
Thsimshians. Cztery klany, nazwane według totemów[174]. Imiona własne związane są z totemem[175]. Istnieją liczne przedstawienia plastyczne totemów[176], również tańce totemiczne[177] i legendy totemiczne, opowiadające o blizkim związku przodka klanu ze zwierzęciem (małżeństwo, wychowanie człowieka przez zwierzę)[178].
Kwakintl (gałąź południowa). Zwierzęta totemiczne są przedmiotem przedstawień plastycznych[179]. Legendy są dwojakiego rodzaju: albo przodek doznał opieki i pomocy od totemu, albo też występował sam w postaci zwierzęcia, nosząc jego maskę, którą potem odrzucił i stał się znów człowiekiem[180].

Plemiona Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Omaha. Klany nazwane nie według totemów[181]. Każdy klan posiada na własność szereg imion własnych, używanych przez członków, a odnoszących się do totemu[182]. Czesząc się, naśladują totem[183]. Istnieje również szereg ceremonii przy urodzeniu członka klanu i przy śmierci, wyrażających ścisły związek między człowiekiem a totemem[184]. Inne ceremonie magiczne dowodzą, że członkowie klanu wierzą w swoją władzę nad totemem i możność rozmnażania go[185]. Nieliczne legendy totemiczne wykazują, że członkowie klanu byli niegdyś zwierzętami totemicznemi[186]. W kilku klanach totemem jest bawół.
Ponba. Bawół jest również głównym totemem; fratrye i klany nie są nazwane według totemów, ale „podklany“, ostateczne grupy totemiczne są częściowo nazwane według tabu totemicznego[187].
Jowa. Klany i podklany nazwane bez wyjątku według totemu[188]. Istnieją tradycye o pochodzeniu klanu od totemu[189].
Kansas. Nazwy niektórych klanów i podklanów są totemiczne, lecz większość podklanów i parę klanów ma nazwy nietotemiczne[190].
Irokezi. Nazwy klanu według zwierząt. Ale to jedyna forma związku między totemem i człowiekiem. Odnosi się to do większości plemion indyjskich Stanów Zjednoczonych i Kanady[191].
Huroni. Klany nazwane według totemu[192]. Istnieją legendy o pochodzeniu klanu od totem u[193]. Imiona osobiste były w związku z totemem[194].
Delawarowie. Używali oni totemów jako emblematów[195].
Tu oczywiście nie ma mowy o jakiemkolwiek liczebnem zestawieniu faktów podanych wyżej, o jakiejkolwiek „statystyce danych11. Fakty te bowiem nie dadzą się podciągnąć pod żadne prostsze kategorye, nie dadzą się nawet skomprymować. Powyższe zestawienie w całej swej rozciągłości jest już samo streszczeniem, szkieletem tego, co można powiedzieć o stosunku do totemu.
Można natomiast wyciągnąć szereg ogólnych wniosków, oznaczyć charakterystyczne cechy wierzeń i wyobrażeń, o których mowa, nie zaś formułować ich treść. Przedewszystkiem taksamo jak powyżej, przy określeniu ogólnego stosunku człowieka pierwotnego do otoczenia, tak i tutaj możemy powiedzieć, że niepodobna zdefiniować stosunku tego za pomocą jednego pojęcia. Wyrazy takie, jak „identyfikacya, „pokrewne“, „braterstwo“ zastosowane do określenia stosunku człowieka do totemu są fałszywe, o ile się chce jednym z nich określić ten stosunek wogóle. Dopiero suma ich daje zadowalniające określenie. Obrazowo można to ująć w ten sposób, że stosunek człowieka do totemu nie daje się zogniskować w jednym punkcie. Jest to wstęga, której granice zarówno jak i rozciągłość możemy określić, ale której różne części są zupełnie równoważne. Totem jest dla dla człowieka z jednej strony czemś niezmiernie blizkiem, rodzajem brata czy sobowtóra; z drugiej zaś strony totem jest niewątpliwie dla człowieka pierwotnego bóstwem, jest istotą, dla której wykonywa on najważniejsze swe ceremonie, wobec której wiążą go najcięższe i najpoważniejsze obowiązki. Pomiędzy tymi dwoma krańcami totem posuwa się poprzez skalę krewnego, przodka, kultur-herosa, istoty mitologicznej, ducha opiekuńczego itp. Może on być którąkolwiek z tych postaci lub mieć charakter kilku, a nawet wszystkich z nich razem. Ale tu kończy się nasza możność analizy, psychiki człowieka pierwotnego; dalsze wnioski byłyby prostymi domysłami.
O stosunku pokrewieństwa człowieka do totemu będziemy jeszcze mówili poniżej przy dyskusyi o funkcyach zasadniczych klanu.

Przypisy

  1. Takiego procederu trzymałem się też powyżej, przy wykazaniu faktów zoolatryi, jakkolwiek tam temat był tak ogólny i obejmował tak dobrze znane dziedziny przykładów, zjawisk, że niż o dowód indukcyjny, chodziło mi raczej o przytoczenie dlatego też nie zastosowałem się z całym rygorem do wymagań postawionych w tekście.
  2. Tak np prace Strehlowa o plemionach Australii środkowej. Wszędzie tam, gdzie czerpałem z dzieła Franzera, odsyłam do tegoż traktatu; tam, gdzie są odnośniki wprost do źródeł, znaczy, że dany fakt został zaczerpnięty wprost ze źródła i że się u Frazera nie znajduje.
  3. 3,0 3,1 Spencer and Gillen „Native tribes“ passim. Strehlow op. cit. II. 72 i 73.
  4. Idem, „Northern Tribes“, str. 165.
  5. Idem, „Native Tribes“, str. 9.
  6. Idem, „Northern Tribes“, str. 172.
  7. Howit, op. cit. str. 91.
  8. Ibid, str. 92.
  9. Ibidem.
  10. Spencer and Gillen, „Northern Tribes“, 149.
  11. Howitt, op. cit. str. 94.
  12. Ibid.
  13. Ibid str. 97.
  14. Haddon i Rivers „Torres Straits Expedition“ V. str. 157.
  15. Ibid. oraz Seligman „The Melanesians“.
  16. Dane odnoszące się do następujących dziewięciu plemion, czerpane są z cytowanego artykułu Riversa o totemizmie w Melanezyi, Journal of the Royal Anthrop. Inst. XXXIX.
  17. Frazer. II. str. 120.
  18. Ibid.
  19. Frazer, il. str. 132.
  20. Ibid. str. 134.
  21. Ibid. str. 136.
  22. Ibid. str. 167.
  23. Ibid. str. 173.
  24. Ibid., str. 116 — 164.
  25. Por. opis szczegółowy tego totemizmu w cytowanym artykule autora w „Ludzie“.
  26. Ibid. str. 187.
  27. str. 191.
  28. str. 219.
  29. str. 220.
  30. str. 221.
  31. str. 288, 289.
  32. str. 358, 359.
  33. str. 371.
  34. str. 395.
  35. str. 418.
  36. str. 425.
  37. str. 428.
  38. str. 477.
  39. str. 402.
  40. str. 428.
  41. str. 429.
  42. str. 430.
  43. str. 433.
  44. str. 459.
  45. str. 460.
  46. str. 545.
  47. str. 550.
  48. str. 557 i 558.
  49. str. 579.
  50. str. 589.
  51. Frazer op. cit. T. III. str. 266.
  52. str. 280.
  53. str. 318.
  54. str. 301.
  55. str. 99.
  56. str. 119.
  57. str. 121.
  58. str. 136.
  59. str. 83.
  60. str. 12.
  61. str. 31.
  62. str. 58.
  63. str. 65.
  64. str. 216.
  65. Określenie tego wyrazu patrz powyżej rozdz. I. art. I.
  66. Spencer i Gillen „Native Tribes“ str. 168. Strehlow Il. str. 58 „Schonendste Behandlung des Totems ist zur Pflicht“.
  67. Ib. l. c. 168.
  68. Strehlow l. c. str 59.
  69. Ibidem.
  70. Spencer i Gillen „North Tribes“ str. 149. To plemię mieszka na połd. od plemienia Arunta.
  71. Ibidem.
  72. Ibidem str. 159 i 160.
  73. Ibid. str. 166.
  74. Ibid. str. 173.
  75. G. Grey „Journals of two Expeditions of Discovery in N. W. and W. Australia“ Il. str. 228.
  76. Howitt „Native Tribes“ str. 145.
  77. Ibidem str. 146.
  78. Ibid.
  79. Ibidem str. 147.
  80. Ibid.
  81. Ibid.
  82. Ibid. str. 147 i 148.
  83. Haddon i Rivers, op. cit. V., rozdz. o totemizmie, passim. Por. Frazer: „Totemizm and Exogamy“ Il. str. 11.
  84. Frazer II. str. 36 i 37.
  85. Rivers, Journal of Anthropological Institute XXXIX. str. 164.
  86. Ibidem loc. cit. str. 166.
  87. Ibid. str. 166 i 167.
  88. Ibid.
  89. Frazer II. str. 184.
  90. Frazer str. 120. Na tej wyspie istnieją tylko dwa wielkie klany totemiczne (dwie fratrye).
  91. Ibid. str. 133.
  92. Ibid. str. 134.
  93. Ibid. str. 137.
  94. Ibid. str. 168.
  95. Ibid. str. 172.
  96. Ibid. str. 155—164.
  97. Ibid. str. 187.
  98. Frazer str. 191
  99. Ibid. str. 219.
  100. Ibid. str. 220—221.
  101. Ibid. str. 221.
  102. Ibid. str. 290.
  103. Ibid. str. 362—363.
  104. Ibid. str. 372—376.
  105. Ibid. str. 397.
  106. Ibid. str. 418.
  107. Ibid. str. 421—422.
  108. Frazer str. 425.
  109. Ibid. str. 434.
  110. Ibid. str. 473.
  111. Ibid. str. 543, 544 i 561.
  112. Ibid. 551.
  113. Ibid. str. 557, 558 i 561.
  114. Goldenweiser loc. cit. str. 229.
  115. Frazer III. str. 90 i 91.
  116. Ibid. str. 118, 119.
  117. „Native Tribes“ str. 202.
  118. Strehlow II. str. 58.
  119. Spencer i Gillen „Native Tribes“ str. 34, 124, 127.
  120. Patrz powyżej, szczegółowy opis faktów australskich i źródła tam wskazane.
  121. Strehlow II. str. 58 i 59.
  122. Spencer i Gillen „Northern Tribes“ str. 145—149.
  123. Ibid. str. 152—159 i 177—191.
  124. Ibid. str. 159—160.
  125. Ibid. str. 162.
  126. Ibid. str. 297—311.
  127. Howitt „Native Tribes“ str. 144.
  128. Ibid. str. 145, 146.
  129. Ibid. str. 146.
  130. Ibid. str. 147.
  131. Ibid.
  132. Ibid.
  133. Haddon i Rivers, „Exped. Torres Straits“ V. str. 184.
  134. Haddon i Rivers „Exped. Straits“ str. 64, 66.
  135. Ibid. 182.
  136. Rivers, J. A. t. XXXIX. str. 164, 165.
  137. Ibid. str. 166. 167.
  138. Frazer, II. str. 106, por. Rivers loc. cit. str. 170, 171.
  139. Ibidem str. 158.
  140. Ibid. str. 120.
  141. Ibid. str. 126.
  142. Frazer II. str. 127.
  143. Ibid. str. 120, 121.
  144. Ibid. str. 132.
  145. Ibid. str. 167.
  146. Ibid. str. 172.
  147. Ibid. str. 186, 187.
  148. Ibid. str. 190.
  149. Frazer II. str. 191.
  150. Ibid. 219, 220.
  151. Ibid. 290.
  152. Ibid. 357—362.
  153. Ibid. 370, 372—375.
  154. Ibid. 896, 396.
  155. Frazer II. str. 433, 434.
  156. Ibid. str. 472, 477.
  157. Ibid. str. 473.
  158. Ibid. 475, 476.
  159. Ibid. str. 502, 503.
  160. Ibid. str. 514, 551.
  161. Ibid. str. 552.
  162. Ibid. str. 551.
  163. Ibid. str. 556 — 558.
  164. Ibid. str. 560.
  165. Ibid. str. 560.
  166. Frazer III. str. 265, 266.
  167. Ibid. str. 267 — 272.
  168. Ibid. str. 268 — 269.
  169. Ibid. str. 272 — 273.
  170. Ibid. str. 275, 276.
  171. Ibid. str. 280, 281.
  172. Ibid. str. 286 — 288.
  173. Ibid. str. 288 — 297.
  174. Ibid. str. 308.
  175. Ibid.
  176. Frazer III. str. 311, 312.
  177. Ibid. str. 312.
  178. Ibid. str. 312 — 315.
  179. Ibid. str. 322.
  180. Ibid. str. 322 — 326.
  181. Ibid. str. 90 — 92, 99.
  182. Ibid. str. 101 — 103.
  183. Ibid. str. 103.
  184. Ibid. str. 103, 104.
  185. Ibid. str. 104 — 106.
  186. Ibid. str. 94, 95, 97.
  187. Ibid. str. 119.
  188. Frazer III. str. 121.
  189. Ibid. str. 120, 122.
  190. Ibid. str. 126.
  191. Ibid. str. 12, 18.
  192. Ibid. str. 31.
  193. Ibid. str. 32, 33.
  194. Ibid. str. 34 — 36.
  195. Ibid. str. 40.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Bronisław Malinowski.