Biblia Gdańska/Ewangielia według Świętego Iana 9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Biblia Gdańska - Nowy Testament - Ewangielia według Świętego Iana

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21


ROZDZIAŁ IX.
I. Chrystus ślepo narodzonego w sabbat uzdrowił 1 — 12. II. który po długich z Faryzeuszami dysputacyach 13 — 21. III. wygnany był z bożnicy 22 — 35. IV. lecz go Chrystus wieczną światłością opatrzył 36 — 41.

A mimo idąc, uyrzał człowieka ślepego od narodzenia.
2. I pytali go uczniowie iego, mówiąc: Mistrzu! któż zgrzeszył ten czyli rodzice iego, iż się ślepym narodził?
3. Odpowiedział Iezus: Ani ten zgrzeszył ani rodzice iego; ale żeby się[1] okazały sprawy Boże na nim.
4. Iać muszę[2] sprawować sprawy onego, który mię posłał, pokąd dzień iest; przychodzi noc, gdy żaden nie będzie mógł nic sprawować.
5. Pókim iest na świecie, iestem[3] światłością świata.
6. To rzekłszy plunął na ziemię, a uczynił błoto z śliny, i pomazał oném błotem oczy[4] ślepego,
7. I rzekł mu: Idź, umyy się w sadzawce[5] Syloe, co się wykłada posłany. Poszedł tedy i umył się, i przyszedł widząc.
8. A tak sąsiedzi, i którzy go przed tym widali ślepego, mówili: Izali nie ten iest, który siadał[6] i żebrał?
9. Drudzy mówili: Iż ten iest; a drudzy, iż iest iemu podobny. Lecz on mówił, żem ia iest.
10. Tedy mu rzekli: Iakoż są otworzone oczy twoie?
11. A on odpowiedział i rzekł: Człowiek, którego zowią Iezusem, uczynił błoto i pomazał oczy moie, a rzekł mi: Idź do sadzawki Syloe a umyy się; a tak odszedłszy i umywszy się, przeyrzałem.
12. Tedy mu rzekli: Gdzież on iest? Rzekł: Nie wiem.
II. 13. Tedy przywiedli onego, który przed tym był ślepy, do Faryzeuszów.
14. A był sabbat, gdy[7] Iezus uczynił błoto i otworzył oczy iego.
15. Tedy go znowu pytali i Faryzeuszowie, iako przeyrzał? A on im rzekł: Włożył mi błota na oczy, i umyłem się i widzę.
16. Tedy niektóry z Faryzeuszów rzekł: Człowiek ten nie iest z Boga; bo nie strzeże sabbatu. Drudzy zasię mówili: Iakoż może[8] człowiek grzeszny takowe cuda czynić? I było rozerwanie[9] między nimi.
17. Rzekli tedy ślepemu powtóre: Ty co mówisz o nim, ponieważ otworzył oczy twoie? A on rzekł: Prorok[10] iest.
18. A nie wierzyli Żydowie o nim, żeby był ślepym, a że przeyrzał, aż zawołali rodziców onego, który przeyrzał.
19. I pytali ich, mówiąc: Tenże iest syn wasz, o którym wy powiadacie, iż się ślepo narodził? iakoż wżdy teraz widzi?
20. Odpowiedzieli im rodzice iego i rzekli: Wiemy, żeć to iest syn nasz, i że się ślepo narodził;
21. Lecz iako teraz widzi, nie wiemy, albo kto otworzył oczy iego, my nie wiemy; mać lata, pytaycież go, on sam o sobie powie.
III. 22. Tak mówili rodzice iego, że się bali[11] Żydów; albowiem iuż byli Żydowie postanowili, aby, ktoby gokolwiek Chrystusem wyznał, był[12] z bożnicy wyłączony.
23. Przetoż rzekli rodzice iego: Mać lata, pytaycież go.
24. Tedy zawołali powtóre człowieka onego, który był ślepy, i rzekli mu: Day chwałę Bogu; myć wiemy, iż ten człowiek iest grzeszny.
25. A on odpowiedział i rzekł: Ieźli grzeszny iest, nie wiem; to tylko wiem, iż będąc ślepym, teraz widzę.
26. I rzekli mu znowu: Cóżci uczynił? Iakoż otworzył oczy twoie?
27. Odpowiedział im: Iużemci wam powiedział, a nie słyszeliście; przeczże ieszcze słyszeć chcecie? Izali i wy chcecie bydź uczniami iego?
28. Tedy mu złorzeczyli i rzekli: Ty bądź uczniem iego; aleśmy my uczniami Moyżeszowymi.
29. My wiemy, że Bóg do Moyżesza[13] mówił; lecz ten, zkądby był, nie wiemy.
30. Odpowiedział on człowiek i rzekł im: Toć zaprawdę rzecz dziwna, że wy nie wiecie, zkąd iest, a otworzył oczy moie.
31. A wiemy, iż Bóg[14] grzeszników nie wysłuchawa; ale ieźliby kto chwalcą Bożym był, i wolą iego czynił, tego wysłuchawa.
32. Od wieku nie słychano, aby kto otworzył oczy ślepo narodzonego.
33. Być ten nie był od Boga, nie mógłciby nic[15] uczynić.
34. Odpowiedzieli i rzekli mu: Tyś się wszystek w grzechach narodził, a ty nas uczysz? I wygnali go precz.
35. A usłyszawszy Iezus, iż go precz wygnali, i znalazłszy go, rzekł mu: Wierzyszże ty w syna Bożego?
IV. 36. A on odpowiedział i rzekł: A któż iest, Panie! abym weń wierzył?
37. I rzekł mu Iezus: I widziałeś go, i który[16] mówi z tobą, onci iest.
38. A on rzekł: Wierzę Panie! i pokłonił mu się.
39. I rzekł mu Iezus: Na sądemci ia przyszedł[17] na ten świat, aby ci, którzy nie widzą, widzieli, a ci, którzy widzą, aby ślepymi[18] byli.
40. I usłyszeli to niektórzy z Faryzeuszów, którzy byli z nim, i rzekli mu: Izali i my ślepymi iesteśmy?
41. Rzekł im Iezus: Byście byli[19] ślepymi, nie mielibyście grzechu; lecz teraz mówicie, iż widziemy, przetoż grzech wasz zostawa.



Przypisy


Arrow l.svg J 8 J 9
Biblia Gdańska
J 10 Arrow r.svg