Strona:Poezye oryginalne i tłomaczone.djvu/475

    Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
    Ta strona została przepisana.
      Str.
    3.  Ile ran, tyle nowych miłości 201
    4.  Tak kończy, kto gardzi 202
    5.  Aby tym raźniéj
    6.  Jest się nad czym namyślić
    7.  Sprawi czas i staranie
    8.  Przecie on Jowiszem 203
    9.  Zmyślona twarz miłości nie skryje
    10.  W miłości waga
    11.  Trudno zbyć z siebie
    12.  W nieszczęściu 204
    13.  Nic nie przeszkodzi
    14.  Nic nie ujmie fawor uczyniony
    15.  Niepotrzebne staremu zaloty
    16.  Gadki (Do JMci Pani Rejowéj) 205
    17.  Gadki 212
    18.  Do mojéj rybki 214
    19.  Na kogoś
    20.  215

    Fragmenta
    1.  Komunia pod dwiema osobami 218
    2.  Na toż
    3.  Jatrząb
    4.  Tactus
    5.  Niepewna
    6.  Kawalerka 219
    7.  Na toż
    8.  Na toż
    9.  Lekarstwo na kaszel
    10.  Na nieużytą
    11.  Na podkanclerzankę
    Str.
    12.  Item 220
    13.  De morte et de divina sapientia
    14.  Na oczy jednéj panny zacnéj
    15.  Na nóżkę 221
    16.  Na toż
    17.  222
    18.  Sejm warszawski
    19.  Inamorata 223
    20.  Na Kupidyna u kanclerza 225
    21. 
    22.  Helena polska 226

    PSYCHE
    z Lucyana, Apulejusza, Marina
    229—307

    CID ALBO RODERIK
    komedya hiszpańska
    309-370

    AMYNTAS
    komedya pasterska Torquata Tassa
    371—437

    BALET KRÓLEWSKI
    w Warszawie 1654
    439—443

    DODATEK.
    Poezye Współczesnych.
    1.  447
    2.  448