Biblia Wujka (wyd. 1839-40)/Księgi Czwarte Esdraszowe/Rozdział XI

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Biblia, to iest księgi Starego i Nowego Testamentu
Wydawca Bartłomiej Jabłoński i syn
Data powstania 1599
Data wydania 1839-1840
Miejsce wyd. Lwów
Tłumacz Jakub Wujek
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron



Biblia Wujka - Stary Testament - Księgi Czwarte Esdraszowe

IIIIIIIVVVIVIIVIIIIXXXIXIIXIIIXIVXVXVI

ROZDZIAŁ XI.

Orzeł Esdraszowi w widzeniu pokazany, który sobie przywłasczył państwo wszego świata.

Y Widźiałem sen, a oto orzeł wychodźił z morza, który miał skrzydeł dwanaśćie z pierza, y trzy głowy.

Y widźiałem, a oto skrzydła swe rozciągał na wszytkę źiemię, a wszytkie wiatry niebieskie wiały nań, y zbierały się.

Y widziałem, a z pierza iego wyrastało pierze przeciwne, a one się w drobne a w małe pióreczka obracały;

Bo głowy iego stały z pokoiem: a śrzednia głowa była więtsza niż inne głowy, lecz ona z nimi spokoiem stała.

Y widziałem, a oto orzeł latał w swoim pierzu, a królował nad źiemią, y nad tymi, którzy mieszkaią na niéy.

Y widźiałem, że wszytko pod niebem było mu poddano, a żaden się mu niesprzećiwił, ani ieden z stworzenia które iest na źiemi.

Y widźiałem, ano orzeł wstał na paznokty swoie, y puścił głos do pierza swego mówiąc:

Nie wszytkie społu czuycie: spićie każde na mieyscu swym, a na czas czuyćie.

A głowy niech ku ostatkowi zachowane będą.

10 Y obaczyłem a oto głos nie wychodził z głów iego, ale z pośrzodku ćiała iego,

11 Y policzyłem przeciwne pióra iego, a oto ich było ośm.

12 Y widźiałem a oto po prawéy stronie powstało iedno pióro, y królowało nad wszytką źiemią.

13 Y stało się gdy królowało, przyszedł mu koniec, y nie było znać miejsca iego: Y nastało drugie, y królowało, to było przez długi czas.

14 Y stało się gdy królowało, a przyszedł koniec iego, że go nie znać było iako pierwszego.

15 A oto głos przypusczony do niego mówiąc:

16 Słuchay ty któreś przez tak długi czas trzymało źiemię. To oznaymuię tobie pierwéy niż poczniesz nie bydź widźiane.

17 Żaden po tobie nie będźie trzymał czasu twego, ale ani połowice iego.

18 Y wzbiło się trzećie, y otrzymało państwo iako y pierwsze, y samo téż nie było widać.

19  Y tak się przydawało wszytkim inszym każdemu z osobna państwo miéć, a potym nigdzie się nie ukazować.

20 Y widźiałem a oto za czasem y drugie pióra podnośiły się po prawéy stronie, aby y one trzymały panowanie, a z nich było które trzymały, wszakże prędko nie widać ich było.

21 Bo y niektóre z nich podnośiły się ale nie panowały.

22 Y obaczyłem potym a oto nie widać było dwanaście piór, y dwu piórek:

23 A nic nie zostało na ćiele orłowym, iedno dwie głowie odpoczywaiące, a sześć piórek.

24 Y uyźrzałem, a oto z sześći piórek oddzieliły się dwie, y zostały pod głową która była na prawéy stronie: bo cztery ich zostało na swym mieyscu:

25 Y widźiałem a oto podskrzydlne piórka chciały się podnieść, y otrzymać panowanie.

26 Y obaczyłem a oto się iedno podniosło, ale go wnet widać nie było,

27 Y drugie prędzéy ustały niż piérwsze.

28 Y widźiałem, a oto dwie, które były pozostały, myśliły z sobą aby y one królowały.

29 O czym gdy myśliły, oto iedna głowa z odpoczywających, która była wpośrzodku, ocuciła się, bo ta była większa niż dwie głowie.

30 Y widźiałem, że się spoiły dwie głowie z nią.

31 A oto głowa obróciła się z drugiemi które z nią były, Y ziadła dwie podskrzydlne pióra, które myśliły królować.

32 A ta głowa przestraszyła wszytkę źiemię, y panowała na niéy nad tymi którzy na źiemi mieszkała z wielką pracą, dzierżąc państwo wszego świata dłużéy niż inne skrzydła które były.

33 Y widźiałem potym, a oto śrzedniéy głowy z prędka widać nie było, a to iako skrzydeł.

34 A dwie głowie pozostały, które téż takież królowały nad źiemią, y nad tymi którzy mieszkaią na niéy.

35 Y uyźrzałem, a oto głowa po prawéy stronie, pożarła onę co była z lewéy strony.

36 A słyszałem głos mówiący do mnie: Poyźrzy przed się, a obacz co widźisz.

37 Y widźiałem, a oto iako lew prędko bieżący z lasa ryczący widźiałem, że głos człowieczy pusczał do orła, y rzékł mówiąc:

38 Słuchay ty, a będę mówił do ćiebie, a będźieć Nawyższy mówił.

39 Izaliś nie ty iest któryś pozostał ze czterech zwierząt, którem postanowił aby królowały na moim świecie, y aby przez nie przyszedł koniec czasów ich?

40 A czwarty przyszedszy zwyciężył wszytkie zwierzęta, któro minęły, y państwem dźierżał świat ze drżeniem wielkim, y wszytkę źiemię z ciężkim uciskiem, y mieszkał tak długo ze zdradą na świecie.

41 Iż nie według prawdy sądźiłeś źiemię.

42 Gdyżeś ciche trapił, a spokoyneś obrażał: kochałeś się w kłamcach, y psowałeś mieszkania tych którzy owoc czynili, a poniżałeś mury tych którzyć nie szkodźili.

43 A przetóż potwarz twoia przyszła aż do Nawyższego, a pycha twoia do Mocnego.

44 Y weyźrzał Nawyższy na pyszne czasy, a oto dokończyły się, a złośći ich są wypełnione.

45 A dla tegoż ty orle więcéy się nieukazuy, y groźne skrzydła twoie, y złośćiwe pierze twoie, y głowy twe, y paznokty nagorsze, y wszytko marne ćiało twoie.

46 Aby ochłodła wszytka źiemia, y wróćiła się wolna od gwałtu twego, a spodźiewała się sądu y miłośierdźia tego który ią uczynił.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: zbiorowy i tłumacza: Jakub Wujek.