Strona:Biblia Gdańska wyd.1840.pdf/1263

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


ROZDZIAŁ XII.


I. I od tych oyców, które wyliczył 1. 2. II. i od Chrystusowego przykładu Żydy do cierpliwości i stateczności upomina 3 — 10. III. uczy, że doczesnego nawiedzenia Pańskiego nie mamy według zdania cielesnego szacować 11. IV. a uciechy wieczne iako cel, do którego bieżemy, przed oczy sobie wystawiać 12 — 29.
Przetoż i my, maiąc tak wielki około siebie leżący obłok świadków, złożywszy wszelaki[1] ciężar i grzech, który nas snadnie obstępuie, przez cierpliwość bieżmy w zawodzie, który nam iest wystawiony;
2. Patrząc na Iezusa wodza i dokończyciela wiary, który dla wystawionéy sobie radości, podiął[2] krzyż, wzgardziwszy sromotę, i usiadł na prawicy stolicy[3] Bożéy.
II. 3. Przetoż uważaycie, iaki iest ten, który podeymował takowe od grzeszników przeciwko sobie sprzeciwianie, abyście osłabiawszy w umysłach waszych, nie ustawali.
4. Ieszczeście się aż do[4] krwi nie sprzeciwili, walcząc przeciwko grzechowi.
5. Czyliście zapamiętali napominania, które wam iako synom mówi? Synu[5] móy, nie lekce sobie poważay kaźni Pańskiéy, a nie trać serca, gdy od niego bywasz karany;
6. Albowiem kogo Pan[6] miłuie, tego karze, a samego każdego, którego za syna przyimuie.
7. Ieźli znosicie karanie, Bóg się wam ofiaruie iako synom; albowiem któryż iest syn, któregoby oyciec nie karał?
8. A ieźli iesteście bez karania, którego wszyscy są uczęstnikami, tedyście bękartami a nie synami.
9. A nad to cielesne oyce nasze mieliśmy, którzy nas karali, a baliśmy się ich; zaż daleko więcéy nie mamy bydź poddani oycu[7] duchów, abyśmy żyli?
10. Albowiem oni na mało dni, iako się im zdało, nas karali; ale ten ku pożytkowi naszemu na to, abyśmy byli uczęstnikami świętobliwości iego.
III. 11. A wszelkie karanie, gdy przytomne iest, nie zda się bydź wesołe, ale smętne; lecz potym owoc sprawiedliwości spokoyny przynosi tym, którzy są przez nie wyćwiczeni.
IV. 12. Przetoż opuszczone ręce, i zemdlone kolana wyprostuycie,
13. A czyńcie koleie[8] proste nogami waszemi, iżby to, co iest chromego, z drogi nie ustąpiło, ale raczéy uzdrowione było.
14. Pokoiu[9] naśladuycie ze wszystkimi i[10] świętobliwości, bez któréy żaden nie ogląda Pana;
15. Upatruiąc,[11] żeby kto nie odpadł od łaski Bożéy, a żeby który korzeń gorzkości niepodrosł, a nie przekaził, i przezeń aby się ich wiele nie pokalało;
16. Aby kto nie był wszetecznym albo sprosnym, iako Ezaw, który za potrawę iednę przedał[12] pierworodztwo swoie.
17. Albowiem wiecie, iż i potym gdy chciał odziedziczyć błogosławieństwo, był odrzucony; bo nie znalazł[13] mieysca pokuty, choć iéy z płaczem szukał.
18. Boście nie przystąpili[14] do góry, która się da dotknąć, i do ognia goraiącego, i do wichru, i do ciemności i do burzy,
19. I do dźwięku trąby, i do głosu słów, który ci, co słyszeli, prosili, aby więcéy do nich nie mówiono;[15]
20. (Albowiem nie mogli znieść tego, co im rozkazowano: Gdyby się i bydlę góry[16] dotknęło, będzie ukamionowane, albo pociskiem przebite.
21. A tak straszne to było, co widzieli, że téż Moyżesz rzekł: Uląkłem się i drzę.)

22. Aleście przystąpili do góry Syon, i do miasta Boga[17] żywego, do Ieruza-

  1. Rzym. 6, 4. Efez. 4, 2. 22. Kol. 3, 8. 1 Piotr. 2, 1.
  2. Łuk. 24, 26. Filip. 2, 8. 9. 1 Piotr. 1, 11.
  3. Żyd. 1, 3. 13. r. 8, 1.
  4. 1 Kor. 10, 13.
  5. Przyp. 3, 11.
  6. Obiaw. 3, 19.
  7. 4 Moy. 16, 22.
  8. Ps. 73, 2.
  9. Rzym. 12, 18. 2 Kor. 13, 11.
  10. Matt. 5, 8.
  11. Żyd. 3, 11.
  12. 1 Moy. 25, 33.
  13. 1 Moy. 27, 38.
  14. 2 Moy. 19, 11. 12.
  15. 2 Moy. 20, 18. 19. 5 Moy. 5, 5.
  16. 2 Moy. 19, 13.
  17. Gal. 4, 26. Obiaw. 21, 2.