Krach na giełdzie/Czy kryzysy zostały wyeliminowane

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Juliusz Łukasiewicz
Tytuł Krach na giełdzie
Podtytuł Zarys historii kryzysów ekonomicznych
Wydawca Wiedza Powszechna
Data wydania 1967
Druk Katowicka Drukarnia Dziełowa
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron


Czy kryzysy zostały wyeliminowane?

Współczesny kapitalizm nie przezwyciężył swego rozwoju cyklicznego i załamań kryzysowych. Zmieniły się wszakże przejawy owego rozwoju i zmniejszyła głębokość załamań.
Pierwsze załamanie kryzysowe po wojnie nastąpiło w Stanach Zjednoczonych w 1949 r. W latach wojny wzrosła w USA znacznie produkcja przemysłowa. W 1943 r. była ponad 2 razy większa niż w 1940 r. Już od pierwszego kwartału 1944 r. zaczął następować powolny, a od trzeciego kwartału 1945 r. szybki spadek produkcji, który trwał do początków 1946 r. Zmalała ona wówczas o ponad 36%. Był to znany nam już z okresu po poprzedniej wojnie światowej etap przestawiania się gospodarki na tory pokojowe.
W latach wojny wzrosła produkcja związana głównie z przemysłem zbrojeniowym. W okresie lat 1944—1946 wytop stali i surówki spadł do połowy poziomu z 1943 r., zanotowano natomiast wzrost produkcji wyrobów włókienniczych i skórzanych. Rosły obroty handlu detalicznego. Spadły bardzo znacznie wojenne wydatki państwowe, a wartość prywatnych inwestycji już w 1946 r. była blisko 2 razy wyższa niż w 1945 r. Od drugiego kwartału 1946 r. nastąpił w USA ponowny wzrost produkcji przemysłowej, który trwał do końca 1948 r.
Załamanie kryzysowe rozpoczęło się w listopadzie 1948 r., kiedy przemysł USA nie osiągnął jeszcze poziomu z lat 1943—1944. W 1949 r. inwestycje prywatne w USA były o 20% mniejsze niż w 1948 r. W skali kwartalnej wytwórczość przemysłowa zmniejszyła się o 10%. Globalny wskaźnik produkcji przemysłowej spadł w ciągu roku 1949 o 8%, przy tym wytop stali zmniejszył się o ponad 12%, a produkcja przemysłu włókienniczego o blisko 11%. Równocześnie eksport zmalał o 5%, a import o blisko 7%. Liczba bezrobotnych natomiast wzrosła z 2,3 miliona do 3,4 miliona osób, czyli z 3,8% do 5,9% ogólnego stanu siły roboczej. Kryzys ten trwał krótko, około roku, i już pod koniec 1949 r. produkcja zaczęła rosnąć na powrót. Wpływ interwencyjnej polityki państwa na osłabienie i skrócenie załamania był widoczny. Zakupy rządowe w 1949 r. wyniosły 40 000 000 000 dolarów, wobec 34 000 000 000 w 1948 r. i 28 000 000 000 w 1947 r.
Załamanie kryzysowe w Stanach Zjednoczonych miało bardzo ograniczony wpływ na gospodarkę innych państw. Objęło ono niektóre kraje Ameryki, m.in. Argentynę i Kanadę. W Europie załamanie wystąpiło wyłącznie w Belgii, chociaż w 1948 r. nie osiągnęła ona jeszcze przedwojennego poziomu produkcji przemysłowej.
W zdecydowanej większości krajów europejskich oraz w Japonii następował dość szybki wzrost wytwórczości. Państwa te wyszły z wojny stosunkowo zniszczone, istniała tam więc konieczność odbudowy gospodarczej, która otworzyła możliwości dla licznych inwestycji. Zniszczenia środków produkcji i trwałych dóbr konsumpcyjnych przybrały podczas drugiej wojny światowej znacznie większe rozmiary niż podczas pierwszej. Równocześnie wystąpiły inne czynniki, które spowodowały nie znane przed wojną tempo wzrostu produkcji. W latach 1939—1945 spadek produkcji cywilnej był znacznie poważniejszy niż w okresie 1914—1918, objął więcej gałęzi przemysłu. Dawał o sobie znać tzw. odłożony popyt konsumpcyjny, czyli „głód towarowy”, szczególnie wśród lepiej sytuowanych grup ludności. Wystąpił też kryzys mieszkaniowy wskutek zahamowania podczas wojny nowego budownictwa mieszkaniowego. Istniało też wielkie zapotrzebowanie na renowacje nie odnawianego w czasie wojny (a często od wielkiego kryzysu) lub odnawianego w niedostatecznym stopniu kapitału trwałego oraz na nowe inwestycje produkcyjne. Stąd też faza rozkwitu w cyklu powojennym była niezwykle dynamiczna prawie we wszystkich krajach kapitalistycznych.
W Europie zachodniej właśnie do roku 1949 trwał etap odbudowy i stopniowej likwidacji pozostałości gospodarki wojennej, a następnie rozpoczął się okres ożywienia przemysłowego w oparciu o modernizację aparatu wytwórczego, budownictwa przemysłowego itp. Załamanie kryzysowe w tych krajach po raz pierwszy wystąpiło po wojnie dopiero w 1952 r. Wówczas to spadła produkcja przemysłowa w Belgii, Anglii, Danii, Szwecji, Finlandii i Grecji. Był to spadek niewielki; w Belgii, gdzie wyniósł 5%, był najwyższy. Prawie we wszystkich kapitalistycznych krajach Europy zmniejszyło się tempo wzrostu produkcji oraz zwiększyło bezrobocie. W Holandii i Norwegii nastąpiło całkowite zahamowanie wzrostu produkcji przemysłowej, minimalny jej wzrost zaznaczył się w Austrii. Odsetek bezrobotnych w stosunku do ogółu pracowników i robotników we Włoszech wzrósł do 10%, w Austrii — do 9%, w Holandii — do 3,5%. We Francji liczba bezrobotnych wzrosła ze 120 tysięcy do 180 tysięcy osób. Najwyższy odsetek bezrobocia, 12% miał miejsce w Belgii. Jedynym krajem, gdzie bezrobocie uległo zmniejszeniu, była Niemiecka Republika Federalna. W NRF i w Japonii, krajach zwyciężonych, ożywienie produkcji po zakończeniu działań wojennych zaczęło się później. Dlatego kraje te nie przeżyły załamania kryzysowego na początku lat pięćdziesiątych. Po przejściu od gospodarki wojennej do pokojowej oraz po zlikwidowaniu bezpośrednich następstw wojny przeżywały one przez długi czas rozwój.
W 1952 r. nie przechodziły załamań kryzysowych kraje pozaeuropejskie. Wyjątek stanowiła Argentyna. W Stanach Zjednoczonych trwało w tym okresie znaczne ożywienie. Produkcja przemysłowa USA już w 1950 r. przekroczyła stan przedkryzysowy, a w 1953 r. najwyższy poziom z czasów wojny. Dopiero pod koniec 1953 r. przyszło załamanie kryzysowe. Produkcja przemysłowa w pierwszym półroczu 1954 r. była o 9% niższa niż w 1953 r., wytop stali był mniejszy o 20%, produkcja samochodów o 10%, a przemysłu włókienniczego o 6%. Obroty handlu zagranicznego spadły o blisko 5%. Wskaźnik zatrudnienia obniżył się o 9%. Liczba bezrobotnych wzrosła z 1,9 miliona do 3,6 miliona osób, czyli z 2,9% do 5,6% zawodowo czynnych. Kryzys objął także Kanadę, gdzie wskaźnik produkcji przemysłowej spadł w skali rocznej o 2%, a obroty handlu zagranicznego o 5%. Liczba bezrobotnych wzrosła do 250 tysięcy (4,6%) ogółu pracowników i robotników.
Załamanie kryzysowe roku 1953/1954 nie objęło innych części świata. Było zresztą krótkie i już w drugiej połowię roku 1954 zostało przezwyciężone.
Pierwszy światowy kryzys nadprodukcji po drugiej wojnie światowej nastąpił dopiero w 1958 r. Głównym jego ogniskiem były Stany Zjednoczone. Na początku ostatniego kwartału 1957 r. nastąpiło ostre załamanie koniunktury, poprzedzone wyraźną stagnacją. Już w 1957 r. spadły: wytop stali, wydobycie węgla, rud cynku, ołowiu, miedzi, a także produkcja cementu, kwasu siarkowego, odbiorników telewizyjnych, tkanin bawełnianych, i wełnianych. W pierwszej połowie 1958 r. kryzys objął prawie cały przemysł. Ogółem wskaźnik produkcji przemysłowej w skali rocznej obniżył się o ponad 7%, przy czym poziom jej w pierwszym półroczu 1958 r. był niższy o 11,6% niż rok przedtem. Równocześnie zmniejszył się transport towarów, nawet samolotami. Eksport spadł o 18%. Prywatne nakłady inwestycyjne były w 1958 r. niższe niż w roku poprzednim o blisko 17%. W tym samym czasie globalna suma zysków towarzystw amerykańskich zmniejszyła się o 16%.
W pierwszej połowie 1958 r. było przeciętnie 5,1 miliona bezrobotnych, czyli 7,5% ogółu robotników. W skali rocznej wskaźnik bezrobocia wyniósł 6,8%, co stanowiło najwyższy poziom w całym okresie powojennym. Pojawiło się bezrobocie chroniczne. W 1959 r. na 3,8 miliona bezrobotnych przeszło milion, czyli więcej niż 27% pozostawało bez pracy przez ponad 15 tygodni, przy tym blisko 0,6 miliona osób nie pracowało co najmniej przez 26 tygodni.
Kryzys był krótki i już na początku drugiego półrocza 1958 r. został przezwyciężony. W poprawie koniunktury decydującą rolę odegrała interwencja państwowa, w szczególności wzrost zakupów państwa oraz rozszerzenie ulg kredytowych dla budowy małych domków. Interwencję tę przedsięwzięto szybko. Trzeba jednak stwierdzić, że nie była ona tak skuteczna, by zapewnić poziom zatrudnienia z okresu przedkryzysowego. Jeszcze w początkach 1959 r. notowano wyższe bezrobocie niż w trzecim kwartale 1957 r., chociaż produkcja była wyższa.
W tym samym okresie miało miejsce załamanie kryzysowe w Kanadzie. Było ono płytsze niż w USA. Globalna produkcja przemysłowa zmniejszyła się w 1958 r. o niecałe 2% w porównaniu z rokiem poprzednim, przy czym wyniki pierwszego kwartału 1958 r. były o 5% niższe niż przed rokiem. Najbardziej ucierpiało hutnictwo żelaza. Produkcja samochodów osobowych zmniejszyła się w skali rocznej o ponad 25%. Równocześnie liczba bezrobotnych wzrosła z 196 tysięcy w 1956 r. do 432 tysięcy osób w roku 1958. Najwyższy stan bezrobocia przypadł na początek 1959 r., kiedy to aż 776 tysięcy osób nie znalazło zatrudnienia, co stanowiło 8,6% ogółu pracujących w kraju.
Ostry kryzys miał miejsce w Chile, gdzie produkcja przemysłu przetwórczego zmniejszyła się w ciągu 2 lat (1957 i 1958) o ponad 14%. Podobnej głębokości załamanie kryzysowe notowano w Argentynie w 1959 r., gdzie globalna produkcja przemysłowa zmalała o 11%. W 1958 r. w Wenezueli i Peru spadło wydobycie ropy naftowej.
W krajach europejskich kryzys nadprodukcji rozpoczął się później. O ile w Belgii spadek produkcji nastąpił jeszcze w końcu 1957 r., to w Anglii, Norwegii i Holandii — w końcu pierwszego kwartału 1958 r., a we Włoszech, Francji, NRF i Austrii — dopiero w końcu 1958 r. Globalna produkcja przemysłowa obniżyła się w 1958 r. w porównaniu z rokiem poprzednim w Belgii, Wielkiej Brytanii, Holandii, Luksemburgu, Norwegii, Szwecji i Finlandii. Spadki produkcji nie przekroczyły 6% (największy w Belgii).
W innych krajach miał miejsce tylko kryzys częściowy. Dotyczyło to przede wszystkim NRF, Austrii, Włoch, Francji oraz Japonii. W państwach tych kryzys objął głównie przemysł włókienniczy, górniczo-hutniczy oraz niektóre gałęzie przemysłu metalowego. Produkcja przemysłu włókienniczego w Austrii zmniejszyła się o 5%, we Włoszech — o 4,5%, w NRF — o 6%, we Francji — o 7%, a w Japonii — o 10%. W dziedzinie górnictwa i hutnictwa notowano powszechny spadek wydobycia węgla, lecz tylko w NRF i Japonii doprowadził on do obniżenia produkcji paliw ze źródeł naturalnych (węgiel, ropa, gaz, energia z elektrowni wodnych). W górnictwie i hutnictwie metalowym kryzys był powszechny, objął zarówno żelazo, jak i metale „kolorowe”. Jedyny wyjątek stanowiło górnictwo i hutnictwo żelazne we Francji, gdzie nie wystąpił spadek produkcji, chociaż i tu obniżyło się wydobycie siarki i boksytów oraz wytop aluminium. Nastąpił spadek tonażu wodowanych statków, produkcji samochodów ciężarowych i celulozy. W Japonii i NRF zmniejszyła się produkcja kwasu siarkowego, we Włoszech i Austrii — papieru, we Francji i NRF — cukru. W NRF spadła w ogóle produkcja artykułów przemysłowych masowej konsumpcji. Nastąpiło znaczne obniżenie tempa wzrostu globalnej produkcji przemysłowej, a nawet krótkotrwały jej spadek. W Japonii w 1958 r. ogólna produkcja przemysłu zwiększyła się zaledwie o 1% wobec 17% w roku poprzednim. We Francji w pierwszym kwartale 1959 r. produkcja ogólna była mniejsza niż przed rokiem.
Większy był spadek obrotów handlu zagranicznego, a szczególnie importu. Import Francji w ciągu lat 1958 — 1959 obniżył się o blisko 17%, Włoch — o 13%, Japonii — aż o 29%. Wystąpił powszechny wzrost bezrobocia. Liczba bezrobotnych w pierwszym kwartale 1959 r. w Wielkiej Brytanii wynosiła przeciętnie 637 tysięcy osób, wobec 465 tysięcy przed rokiem. Rejonem największego bezrobocia była północna Irlandia, gdzie czasem blisko 9% robotników pozostawało bez pracy. W krajach europejskich bezrobocie przybrało największe rozmiary w Belgii (do 10% ogółu pracowników), najmniejsze — we Francji.
Po raz pierwszy po drugiej wojnie światowej w 1958 r. nastąpił spadek ogólnej produkcji przemysłowej świata kapitalistycznego. Zmniejszenie było niewielkie i wynosiło w skali rocznej 2,5%. Natomiast znaczny spadek objął produkcję górnictwa i hutnictwa, przemysłu włókienniczego i stoczniowego oraz obrabiarek i samochodów. Obroty międzynarodowego handlu światowego na rynku kapitalistycznym obniżyły się o blisko 7%.
Obok cyklicznych kryzysów nadprodukcji po drugiej wojnie światowej powrócił do niektórych krajów długotrwały kryzys agrarny. Głównym jego ogniskiem pozostało rolnictwo Stanów Zjednoczonych. Wybuch wojny światowej zlikwidował w tym kraju kryzys agrarny, rozpoczęty w 1920 r. Nastąpiło „7 lat tłustych”. W okresie międzywojennym problem polegał na względnej nadprodukcji, a w okresie wojny na niedostatecznym wzroście produkcji rolnej w stosunku do poziomu popytu. Gdy przed wojną polityka państwa zmierzała do ograniczenia produkcji rolnej, to w czasie wojny państwo zachęcało farmerów do jak największego jej podnoszenia. Ceny artykułów rolnych rosły bez przerwy do 1948 r. włącznie i w tym ostatnim roku były ponad 3 razy wyższe niż w latach 1938—1939, natomiast ceny towarów przemysłowych, kupowanych przez farmerów, tylko 2 razy wyższe. Nastąpił znaczny wzrost produkcji rolnej i w 1948 r. była ona o 26% wyższa niż w 1940 r. Stąd też gwałtownie wzrosły dochody farmerów. Dochód netto z rolnictwa wzrósł aż ponad 3 i pół raza. Dochody ludności rolniczej wzrosły z 165 dolarów na głowę w 1938 r. do 761 dolarów w 1948 r.
Kryzys agrarny powrócił w roku 1949 wraz z kryzysem nadprodukcji w przemyśle amerykańskim. Ceny na artykuły rolne spadły o blisko 16%. Dochody z rolnictwa zmniejszyły się w USA o ponad 25%. Od tego czasu do chwili obecnej poziom dochodów z lat 1947—1948 nie został osiągnięty, choć występowały czasem okresy pewnej poprawy. Tak było w początkowym okresie wojny koreańskiej, zwłaszcza w 1951 r. Potem nastąpiło znów pogłębienie kryzysu agrarnego w Stanach Zjednoczonych. Pojawiły się znów coraz bardziej rozwierające się „nożyce cen”. Gdy stosunek cen otrzymywanych do cen płaconych przez farmera w 1947 r. przyjmiemy za 100, to w 1956 r. wyrażał się on liczbą 71, a w 1962 r. — tylko 68, czyli był gorszy o blisko 33%. Znów pojawił się stan sprzed wojny światowej. Spadały również realne dochody na 1 zatrudnionego, mimo że malała liczba zatrudnionych.
Działo się tak mimo polityki rządu USA w stosunku do rolnictwa, polegającej na hamowaniu jego rozwoju i skupywaniu wielkich mas artykułów rolnych. Wydatki państwowe na rolnictwo, które w roku budżetowym 1947/1948 wynosiły zaledwie 579 000 000 dolarów, w latach 1954/55 — 1957/58 wzrosły do około 4 500 000 000 w skali rocznej. Następowało równocześnie ograniczanie powierzchni zbiorów, zwłaszcza w okresach szczególnych natężeń kryzysu. W 1962 r. ogólna powierzchnia zbiorów była najmniejsza, jaką zanotowano od 1909 r. Rozpoczęła się powolna, lecz stała ruina farm.
W Stanach Zjednoczonych likwiduje się corocznie 100—150 tysięcy gospodarstw. Ogólna liczba farm zmniejszyła się w latach 1945—1954 z 5,9 miliona do 4,8 miliona. Prezydent Kennedy w swoim orędziu z 31 stycznia 1963 r. stwierdził, że 33% farmerów amerykańskich osiąga dochody zaledwie wystarczające na życie. „Ponieważ mają oni tak niskie dochody, nie są w stanie zapewnić członkom swojej rodziny należytego wykształcenia i przygotowania zawodowego, co prowadzi w coraz większej mierze do koncentracji jeszcze większej nędzy w rejonach rolniczych.”[1]
Podobne zjawiska występowały w Kanadzie, Argentynie i Australii. O tym, jak głęboki jest obecnie kryzys agrarny, świadczy fakt, że nadprodukcja artykułów rolnych w wielu krajach kapitalistycznych jest znacznie większa niż w czasie kryzysu lat 1929—1933. W USA, Kanadzie, Australii, Argentynie zapasy pszenicy przekroczyły w 1960 r. poziom z 1930 r. ponad trzykrotnie.
Przez cały okres kapitalizmu monopolistycznego, a w szczególności w latach powojennych, w mniejszym lub większym stopniu, zależnie od fazy cyklu koniunkturalnego, rozmiary istniejących mocy produkcyjnych znacznie przewyższają faktyczne ich wykorzystywanie w produkcji. Tak na przykład amerykańskie przedsiębiorstwa samochodowe rozporządzają maszynami pozwalającymi na produkcję do 9 milionów wozów osobowych rocznie, podczas gdy faktyczna produkcja waha się w granicach 6—7 milionów samochodów. Dzięki dużym rozmiarom unieruchomionych mocy gospodarka zdolna jest do gwałtownego powiększania produkcji w dogodnych okresach. To tłumaczy m.in. gwałtowny skok produkcji amerykańskiej w okresie drugiej wojny światowej oraz różne europejskie „cudy gospodarcze”. Połączenie licznych, leżących bezużytecznie lub napływających z zagranicy kapitałów, z milionami ludzi do tego czasu bezrobotnych, daje bardzo szybko poważny wzrost produkcji. Niewykorzystywanie mocy produkcyjnych, będące jednym z przejawów właściwego systemowi kapitalistycznemu marnotrawstwa ekonomicznego, powoduje obniżenie tempa wzrostu gospodarki oraz stałe istnienie rezerwowej armii bezrobotnych.

Po wojnie światowej cykliczny rozwój gospodarki kapitalistycznej jest nadal prawidłowością, lecz załamania kryzysowe nie są ani tak głębokie, ani tak długotrwałe, jak w okresie międzywojennym. Na taki przebieg kryzysów złożyły się: interwencjonizm państwowy i militaryzacja ekonomiki, dezintegracja światowego cyklu koniunkturalnego, przełom w technice wytwarzania, programy rozwojowe krajów słabo rozwiniętych, a także istnienie i rozwój światowego rynku krajów socjalistycznych.
W latach powojennych możemy zaobserwować brak zbieżności w czasie faz dobrej i złej koniunktury w Europie i Ameryce Północnej. Właściwie w całej historii kapitalizmu działanie wewnętrznych czynników koniunkturalnych narzucało każdemu państwu jego własny rytm rozwoju cyklicznego. Różnice te występowały w krajach o różnych poziomach rozwoju technicznego. Tam, gdzie dokonywał się i dokonuje szybki postęp techniczny, cykle były i są krótsze niż w krajach agrarnych i nieuprzemysłowionych. Po wojnie więc można było zauważyć następujące tendencje: najkrótszy cykl — w Stanach Zjednoczonych, średni — w Europie północno-zachodniej i w Japonii; najdłuższy — w krajach gospodarczo zacofanych. Przed wojną bardzo ważną rolę obok czynników wewnętrznych odgrywały czynniki zewnętrzne (głównie międzynarodowy handel i system waluty złotej), które doprowadzały w decydującej mierze do wyrównywania długości cyklów w skali światowej i do prawie jednoczesnego wybuchu kryzysu, co z kolei prowadziło w następstwie do jego pogłębienia i wydłużenia.
Obecnie rola zewnętrznych czynników koniunkturalnych słabnie. Złożyło się na to kilka przyczyn. Po pierwsze: różna sytuacja, w jakiej znalazły się poszczególne kraje i rozmaite zadania, które stanęły przed gospodarką poszczególnych państw. Czynnik ten decydował zwłaszcza w okresie pierwszych 10 lat po wojnie, lecz odgrywał rolę także i później. Po drugie: w latach następnych decydujące znaczenie zyskała polityka ekonomiczna rządów państw kapitalistycznych. W każdym z nich prowadziła ona do osłabienia głębokości kryzysów. W żadnym kraju więc nie miał miejsca tak głęboki kryzys, który by mógł się stać impulsem do reakcji łańcuchowej w innych państwach. Po trzecie: w wyniku reglamentacji wielu dziedzin obrotów międzynarodowych oraz innych poczynań państwowych zmniejszyła się gospodarcza zależność głównych państw kapitalistycznych od zagranicy. Podobny skutek próbowano osiągnąć, tworząc przed kilku laty Europejską Wspólnotę Gospodarczą. Tak więc ekonomiczne stosunki gospodarcze nie mogą ani „przenieść” płytkich w zasadzie kryzysów z kraju do kraju, ani nawet pogłębić kryzysów w różnych państwach w razie równoczesnego ich wybuchu. Stosunki międzynarodowe nie mogą też doprowadzić do ujednolicenia faz cyklu zróżnicowanego rozmaitymi formami interwencjonizmu państwowego. Tak więc wszystkie czynniki, które sprzyjają dezintegracji cyklów w poszczególnych obszarach świata kapitalistycznego, powodują równocześnie osłabienie ostrości i długotrwałości kryzysów.
Najczęstsze załamania przeżywały po wojnie Stany Zjednoczone. Stanowiło to jedną z przyczyn ich słabszego tempa rozwoju w porównaniu z innymi państwami świata kapitalistycznego. Doprowadziło też do zmniejszenia udziału USA w globalnej produkcji świata kapitalistycznego. Gdy w 1948 r. udział USA w produkcji przemysłowej świata kapitalistycznego wynosił 53,9%, to w 1962 r. — 45,1%. Zmalała znacznie rola przemysłu Wielkiej Brytanii, wzrosła natomiast rola NRF, Włoch oraz Japonii.
Jedną z przyczyn trwającej wysokiej koniunktury jest także dokonujący się obecnie na świecie nowy przewrót techniczny. W przemyśle zachodzą wielkie zmiany, które wiążą się z opanowywaniem energii jądrowej i kosmosu, techniki rakietowej, nowoczesnej chemii, telewizji. Wzrost nowej produkcji zmienia strukturę przemysłu. Kończy się era stali, wypieranej coraz silniej przez nowe materiały konstrukcyjne: masy plastyczne, włókna syntetyczne, kauczuk syntetyczny, lekkie metale. Równocześnie rozpoczyna się proces automatyzacji wytwarzania.
W tym samym kierunku działa postępujący głęboki przewrót w technice produkcji rolnej. Następuje szybkie przechodzenie od swoistego stadium manufaktury w rolnictwie do stadium produkcji maszynowej. Wyrazem tego przewrotu jest występujący już w Stanach Zjednoczonych szybszy wzrost wydajności pracy w rolnictwie niż w przemyśle. Fakt ten stwarza szeroki i stosunkowo trwały rynek dla dóbr inwestycyjnych.
Dalszym czynnikiem wpływającym na osłabienie ostrości kryzysów w okresie powojennym jest istnienie i rozwój światowego systemu gospodarki socjalistycznej. Powstanie tego systemu oddziałuje w istotny sposób na wahania cykliczne gospodarki kapitalistycznej. Z jednej strony współzawodnictwo świata kapitalistycznego i socjalistycznego wpływa wyraźnie na politykę ekonomiczną rządów burżuazyjnych, szczególnie w dziedzinie zatrudnienia i regulowania gospodarki. Jeden z amerykańskich ekonomistów mówił na ten temat: „W warunkach współzawodnictwa między światem kapitalistycznym i komunistycznym nie można dopuścić do swobodnego kształtowania się rozmiarów bezrobocia, nie można nie stosować polityki pełnego zatrudnienia; nieregulowanie tych problemów oznaczałoby bowiem utratę prestiżu świata kapitalistycznego.”[2] Z drugiej strony — gospodarka socjalistyczna, nie podlegając funkcjom cyklicznym i kryzysom nadprodukcji, stała się czynnikiem stabilizującym i zmniejszającym wahania na światowym rynku kapitalistycznym.
Rozwój gospodarczy krajów socjalistycznych świadczy o wyższości gospodarki socjalistycznej nad kapitalistyczną. W 1959 r. produkcja przemysłowa świata kapitalistycznego była wyższa o 120% niż w roku 1937, produkcja zaś świata socjalistycznego — o 470%. Tendencję tę obrazuje również okres po odbudowie gospodarki w krajach zniszczonych wojną. Wskaźnik produkcji przemysłowej w europejskich krajach socjalistycznych (z całym ZSRR) w latach 1950—1962 wzrósł o 163%, a w europejskich krajach kapitalistycznych — o 79%, w całym świecie kapitalistycznym — o 65%.
Najbardziej wymowne jest porównanie stopy wzrostu produktu globalnego (czyli wszelkiej produkcji) na 1 mieszkańca. W krajach kapitalistycznych wzrost ten w latach 1950—1960 wyniósł przeciętnie 2,2% rocznie. Miały tu jednak miejsce bardzo poważne różnice w tempie rozwoju gospodarczego między krajami wysoko uprzemysłowionymi a słabo rozwiniętymi. W pierwszej grupie średni wzrost produktu globalnego w przeliczeniu na 1 mieszkańca wynosił 3,7%. Równocześnie w krajach słabo rozwiniętych, których ludność zwiększała się średnio o 2% rocznie, produkt globalny w przeliczeniu na 1 mieszkańca wzrastał zaledwie o 1,5%. W niektórych krajach (Syria, Maroko, Paragwaj) dał się nawet zaobserwować spadek wartości produktu globalnego na 1 mieszkańca. W szczególności na słabe tempo rozwoju gospodarczego tej grupy krajów rzutował niski wzrost produktu globalnego na 1 mieszkańca w Indii, wynoszący 1,3%.
Wynika z tego, że kraje owe nie tylko znajdują się na dramatycznie niskim poziomie w porównaniu z krajami wysoko uprzemysłowionymi, lecz ponadto dystans dzielący obydwie grupy krajów stale się powiększa.
Na tle krajów kapitalistycznych tempo wzrostu gospodarczego osiągane w krajach socjalistycznych było w ubiegłym dziesięcioleciu niezaprzeczalnie wyższe. Wyniosło ono przeciętnie 8,9% w przeliczeniu na 1 mieszkańca. Tempo wzrostu gospodarczego krajów socjalistycznych więc było w ubiegłym dziesięcioleciu przeszło 2 razy wyższe niż wysoko uprzemysłowionych krajów kapitalistycznych, a blisko 6 razy szybsze niż krajów słabo rozwiniętych.
Wszelkie więc zabiegi państw burżuazyjnych nie mogą zlikwidować cyklicznego rozwoju gospodarki kapitalistycznej, który będzie istniał dopóty, dopóki nie zostanie zlikwidowana jego podstawa: sprzeczność między społecznym wytwarzaniem a indywidualnym przywłaszczaniem rezultatów produkcji.






Przypisy

  1. Sytuacja gospodarcza krajów kapitalistycznych w roku 1962 i na początku roku 1963, Warszawa 1964, s. 50.
  2. Post-Keynesian Economics, Londyn 1955, s. 42.


Tekst udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0 Polska.