Historja królów elekcyjnych/całość

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ignacy Potocki
z przedm. Władysława Tarnowskiego
Tytuł Historja królów elekcyjnych
Pochodzenie Archiwum Wróblewieckie
Zeszyt III
Wydawca Karol Wild
Data wydania 1878
Druk K. Piller
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
II.
Historja
KRÓLÓW ELEKCYJNYCH
od Zygmunta III do Stanisława Augusta.
Przez
IGNACEGO hr. POTOCKIEGO,
Marszałka W. K. Litewskiego.
Z Archiwum Wróblewieckiego (tomu III).


Historja ta królów elekcyjnych, napisaną została przez Ignacego Potockiego [1] i z rękopisu jego ręką skreślonego, — przepisana. Nie tyle nowych spostrzeżeń, badań, przyczyn i skutków tychże w tej zwięzłej a treściwej pracy poszukiwać należy, jak jędrności i oryginalnych na cały tok dziejów poglądów. Ocenią ludzie światli, jak biegłym aż do wirtuozostwa być trzeba w znajomości dziejów krajowych, by je tak dokładnym obrazem w te ciasne móc ująć ramy. Praca ta wreszcie (ile się zdaje z listów, jako elementarna dla Komisji Edukacyjnej skromnie podjęta) przede wszystkim jest cenną i ciekawą jako spuścizna literacka takiego wielkiego męża stanu a patrioty znakomitego, jakim był Ignacy Potocki, a co najmniej ciekawe, to i sąd, jaki o epoce współczesnej sobie wydał.
Cześć jego pamięci!

W. T.[2]


Zygmunt III.

Nie pozostawił dzieci Batory, dociągniony do ślubu z Anną królewną, przeszło pięćdziesięcioletnią. Bezkrólewie po nim stało się tem samem trudniejsze, a przyczyny zawziętości Zborowskich z Zamojskim, swawolniejsze. Chęć Zborowskich przywrócenia swojej przewagi, zburzenia dekretów na nich wypadłych, upokorzenia Zamojskiego, a z tego powodu poniżenia władzy hetmańskiej, zastąpiły publiczne Rzeczpospolitej sprawy na konwokacyjnym sejmie [3]. Więcej na następującej elekcji znaczyły wojska stron przeciwnych, jak senat i stan rycerski, Równie na dwie części podzielony. Podawali się do korony [4]. Ernest, Mateusz i Maksymilian książęta austriaccy, bracia Rudolfa II cesarza, także Fiedor car moskiewski, nadto Zygmunt syn Jana króla szwedzkiego, a po matce wnuk Zygmunta I. Za nim była Anna królowa wdowa – wszyscy Zborowscy przeciwni, a na ich czele, a na ich czele Zamojski, który zwycięskim mieczem króla Polsce nadał. Po próżnych prymasa Karnkowskiego do ugody staraniach, ogłoszony został królem Zygmunt przez przez prymasa w Warszawie, naznaczony zjazd w Wiślicy, gdzie spisawszy pacta conventa z posłami szwedzkimi w tymże duchu co i z poprzednimi królami, warując zawsze pokój i wolność różnowiercom, Zamojski powtórnie Zygmunta królem polskim potwierdził.
I Zborowskich strona z Maksymilianem układała pacta conventa; wszakże Maksymilian nie dostąpiwszy korony, nie uszedł do niewoli po przegranej w Byczynie, od Zamojskiego wzięty i do Krasnego Stawu odesłany. Zygmunt przed zupełnem na Maksymilianie zwycięstwem uwieńczony w Krakowie koroną został, odłożywszy do dalszego czasu ustąpienie Estonii, której po nim Polacy wymagali, kiedy ojciec jego na takowe ustąpienie zezwalać synom uporczywie zabraniał. Niewola Maksymiliana ułatwiła z austriackim dom odstąpienie od korony, pomyślny los Zamojskiego i przeciwnych do uznania Zygmunta za króla pociągnął, i takowe za przebaczenie i darowanie wszelkich uraz i krzywd stronie nieprzyjaznej, to jest amnestię, postanowiono.
Pozorne tylko to złączenie się umysłów było. Z powodu podróży króla do Rewla celem widzenia się z ojcem, przeciwni Zygmuntowi rozsiali wieść po Polsce, jakoby on o Powrocie do Szwecji zamyślał i ustąpienie tronu Ernestowi księciu austriackiemu miał w przedsięwzięciu.
Obłąkani Polacy takowymi odgłosami, nie mocno brali się do opatrzenia kraju przeciw Turkom, grożącym wojną. Uchwały na sejmie warszawskim końcem [5] pospolitej obrony niszczył sam prymas Karnkowski, który niesłychanym przykładem zjazd w Wielkiej Polsce obywatelów zebrawszy, opierał się wykonaniu poboru, owszem owszem burzyć tę sejmową ustawę z jedną tylko częścią obywatelów ośmielił się. Szczęściem pośrednictwo królowy angielskiej zabezpieczyło pokój polakom od tureckiej strony; z Moskalem także przerwa wojenna do lat jedenastu przeciągnięta została. Nastąpił sejm [6] , na którym prymas z Zamojskim pojednany, dekret banicji na Krzysztofa Zborowskiego skasowany, oddzielone dochody królewskiego stołu od starostw do rozdania pozostałych i inne urządzenia jak się zdawało do spokojności dążące postanowiono.
Atoli nadzieje wszelkie wewnętrznego spokoju pomieszała chęć Zygmunta ślubu z Anną, Karola arcyksięcia austriackiego córką, chęć przeciwna prawu, które zezwolenia sejmu podług paktów konwentów wymagało [7], przeciwna nie mniej narodowemu mniemaniu, wcale domowi austriackiemu nieprzychylnemu. Na to wszystko nie bacząc, Zygmunt ślub w Krakowie z rąk kardynała Radziwiłła przyjął i Anna królową koronowana została [8]. Odnowiły się więc tem silniej odgłosy na związki i zamysły króla z domem austriackim, a obszerniej miotane podejrzenia powód dały sejmowi inkwizycji nazwanemu, przeto że na nim w postępki króla wglądano ściślej. Wymawiał się Zygmunt z wielolicznych zarzutów, jednakowoż dla zaspokojenia umysłów dał sejmującym stanom przyrzeczenie na piśmie, iż przeszłe pominąwszy zdarzenia, następnie w niczem prawom narodowym nie ubliży, ani o królu za życia swego zamysłu mieć nie będzie.
Umarł wkrótce potem Jan, król szwedzki, ojciec Zygmunta; wypadła potrzeba nowego sejmu, na którym otrzymał pozwolenie wyjazdu do Szwecji, powrót swój w przeciągu roku przyobiecawszy [9]. Po zawarowaniu na tymże sejmie wolności elekcji i wyznaczeniu kar na tych, którzy by co przeciwko niej przedsiębrali, uczyniono rozporządzenia pod niebytność króla dla porządku potrzebne, podatek na wszelką potrzebę naznaczono z przyczyny tatarskich zamachów i tatarskiej swawoli.
Zjechawszy Zygmunt do Szwecji, tamże od arcybiskupa uppsalskiego koronowany został, pismem królewskiem religii luterańskiej i szwedzkich swobód prawa zawarowawszy. Stryj królewski, Karol książę Sudermanii [10], za namiestnika postanowiony, nie wiele ze Szwedami ufał Zygmuntowi, który wzajemnie mając go za słusznie podejrzanego, w tym wszelako rzeczy stanie do Polski powrócił.
Zastał Zygmunt w Polsce posłów cesarskich, którzy usiłowali pociągnąć Rzeczpospolitą do wojny przeciw Turkom, ale na próżno, kiedy Polacy inaczej w ten związek wchodzić nie chcieli, tylko za warunkiem, aby stany niemieckie do wspólnej przyczyniały się wojny; wale w sposób obronny. Zamojski multańską ziemię, liczną kupę Tatarów zniósłszy, odzyskał Polsce, a wojewodą w niej Jeremiasza Mohiłę [11] z obowiązkiem hołdowania postanowił i traktatem utwierdził. Kozacką też swawolę pod hersztem Nalewajka uśmierzył Żółkiewski, herszt sam przed śmiercią ukarany został [12].
W tymże czasie Ruś obrządków greckich zbliżając się do jedności kościoła rzymskiego, gdy to przystąpienie jednomyślnem wszystkich Greków imieniem Rzymowi oświadcza, zajęła się między nią niezgoda i większa w pozostałem odszczepieniu przeciwko katolikom nienawiść.
Nastąpił bunt szwedzki przeciw Zygmuntowi, w którym Karol książę Sudermanii, na pozór przy królu obstawiający, za sobą i w celu oddzielnego panowania przewodził. Kiedy król próżno przez swoich komisarzów na wprowadzane w kraju swym dziedzicznym nowości użalał się, otrzymał od stanów sejmujących w Polsce wolność jechania do Szwecji i pobór na podróż przedsięwziętą. Za przybyciem Zygmunta do dziedzicznego państwa, Karol książę Sudermanii, z początku ustępując sile królewskiej, skoro ją poczuł mniej potężną, pomyślnie z nią walcząc, ugodził się przez amnestię z królem, i zostawiono sejmowi w Sztokholmie zupełne niesnasków między nimi umorzenie. Ale Zygmunt idąc za Szwedów swych stronników radą, nie czekając pory umówionego sejmu, ujechał ze Szwecji sposobem do ucieczki podobnym. Powołany od Szwedów albo żeby sam zjechał do kraju, albo im syna swego Władysława przysłał, którego oni w religii swojej chcieć hodować oświadczyli, gdy Zygmunt takowe odrzuca warunki, oni wypowiadają mu naprzód posłuszeństwo, senatorów i stronników jego na śmierć sądzą, a na koniec jemu i jego potomkom odbierając berło, Karola księcia Sudermanii, królem głoszą i koronują.
Na zwołanym w Polsce z tych okoliczności sejmie, przedkładał je Zygmunt stanom Rzeczypospolitej, ale na próżno, kiedy sejmujący utratę korony Szwecji interesem osobistym króla, nie zaś Rzeczypospolitej mniemali, i kiedy wszczęte o wakansa po zmarłych dwóch biskupach ubiegania się i kłótnie cały czas sejmowania zniszczyły. Zaniedbano nawet naradzić się o poskromnieniu Michała, wojewody wołoskiego, który Mohiłę multańskiego wojewodę, z rządu i dzierżenia Multan był podówczas ogołocił. Zastąpił w tej potrzebie Rzeczpospolitą Zamojski. Własnym kosztem i za pomocą niektórych przemożnych domów, które się do niego przyłączyły i własnemi umundorowanemi pułkami Mohiłę na państwo przywróciły i prywatną wojną zasłonili ojczyznę od nieszczęść, które im gotował dumny Michał, wołoski wojewoda, w czasie Rzeczypospolitej bezradnej i bezsilnej.
Wojnę z Szwedami, której unikali Polacy, przyspieszyły zaczepki Jerzego Farensbacha, wojewody wendeńskiego, na Estonię z namowy, jak się domyślać można Zygmunta napadającego. Gdy bowiem Karol wetując takowe zaczepki, kilka miast w Inflantach opanował, wypowiedziany został wyrokiem nowego sejmu w Warszawie pokój Szwedom.
Osłabiona wtedy Moskwa była rozruchami i niepokojami Dymitrów fałszywych. Pewny Grehory Otrepiew klasztor i wiarę swą porzuciwszy, udawał się za Dymitra, syna Iwana Bazylewicza, prawdziwego na tron moskiewski następcę. Mniszech, wojewoda sandomierski, dawszy mu wiarę i przystęp do swego domu, wsparł go pomocą zbrojną z przyjaciółmi swymi, celem wydania mu za mąż córki, skoroby tronu dostąpił. Zasilony fałszywy Dymitr pomocą panów polskich, wsparty łatwowiernością ludu moskiewskiego, wzmógł się do tego stopnia, iż Borysa podówczas w Moskwie panującego liczne wojsko rozproszył i gdy tenże wkrótce potem życie zakończył, Dymitr fałszywy do stolicy Moskwy przyjęty, za cara uznany został.
Niedługo trwało omamienie ludu, mniej jeszcze przychylność ku Dymitrowi przez to, że gardził greckiego kościoła obrzędami. Powstał bunt ludu w czasie samego wesela Dymitra z Maryną Mniszchówną i otoczono dom książęcy; Dymitr z wielu Polakami zabity, Mniszchówna z niektórymi ucieczką ocalona, Bazyli Szujski na miejsce Dymitra carem ogłoszony.
Aliści znalazł się drugi człek twarzą i obłudą do Dymitra I podobny, którego baśniom jak pierwszego lud wiarę dawał, którego co większa, sama Mniszchówna dla korony, a Polacy dla zemsty i wspólnych zysków Dymitrem przyznawali.
Taki był stan rzeczy w Moskwie, gdy doradzono Zygmuntowi skorzystać z zamieszania, gdy tym celem sejm w Warszawie wojnę i pobór na nią uchwalił. Przez rok cały oblężenie Smoleńska zatrudniało Zygmunta, kiedy Żółkiewski pod Kluczynem tak znaczne nad Bazylim Szujskim, wojskiem szwedzkim wspartym, otrzymał zwycięstwo, że mu to wstęp łatwy do samej stolicy państwa uczyniło. Oblężone miasto Moskwa ustępując sile Żółkiewskiego, poddało się, Szujskiego z tronu zrzuconego wraz z dwoma bracią w ręce hetman, a Władysława, syna Zygmunta, za pana sobie obrać, byleby ich wiarę przyjął, obowiązywało się.
Odrzuca Zygmunt wszystkie te umowy z Żółkiewskim, jako mniej zgodne z przywiązaniem jego do kościoła rzymskiego, dla którego on już był dziedziczną Szwecję utracił. Dobył wkrótce potem Smoleńska, ale i po tem dobyciu nie poszedł na pomoc wojsku swemu, już z przyczyny tak długiej zwłoki w zamku stolicy Moskwy od ludu zbrojnego oblężonemu.
Żółkiewski doznanemi przeciwnościami zmartwiony, do Polski powrócił, a na jego miejsce Chodkiewicz, wódz doświadczony, wysłany. Próżne były starania Chodkiewicza, wojsko opuszczone i niepłatne wysłało do króla poselstwo, że nie doczekawszy się dalej królewicza i pieniędzy, bronią, którą dotąd ojczyźnie służyło, zapłaty dopominać się będzie. Wyszło więc z Moskwy, a dwa związki wojskowe uczyniwszy, z królewskich i duchownych dóbr żołd sobie należący wyliczało; pozostali zaś w zamku stolicy Moskwy poddać się musieli, a lud Michała Fedorowicza za cara i pana na miejscu Władysława uznał.
W tymże czasie Tomsza na wojewodę mołdawskiego od sułtana tureckiego wyznaczony, na Konstantyna syna Mohiły i ziemię jego z Tatarami napada; Szczepan Potocki, Konstantyna szwagier, przybywa mu na pomoc, ale otoczony od tatarskiego wojska, pojmany i do Stambułu przywieziony został; Podole zaś Tatarzy tem łatwiej niszczyli.
Ta niepomyślna wyprawa stała się przyczyną później drugiej, równie niepomyślnej, na której Michał Wiśniowiecki własną śmiercią przypłacił, Samuel zaś Korecki po przegranej w niewolę się dostał.
Już i Turcy najazdami kozaków polskich zaczepieni, zbliżali się ku granicom podolskim, kiedy Żółkiewski zapęd ich wstrzymawszy, zawarł pokój z nimi, i bez dołożenia się stanów, Rzeczpospolitej imieniem zrzekł się wszelkiego do Multan prawa, Porcie je ustępując. Nie zaspokoił Żółkiewski tym traktatem Polski od ściany tureckiej. Betlem Gabor, książę siedmiogrodzki, poduszczał Tatarów i Turków na Polskę, a gdy Turcy Gaspara Gracjana, hospodara mołdawskiego, Polsce tajemnie przyjaznego, rugować z państwa przedsięwzięli, Żółkiewski poszedł mu na odsiecz przeciwko Turkom i Tatarom. Porażony w pamiętnej z nimi pod Cecorą bitwie, Żółkiewski cofnął się obronnie i w porządku ku granicy, lecz o milę od Dniestru nowej doświadczył klęski, wojsko po znacznej części rozproszone i pojmane zostało. Poległ w tej potyczce mężnie się do końca broniąc Żółkiewski, Koniecpolski zaś w niewolę do Stambułu wyprowadzony [13].
Ten był los Polski od ściany tureckiej, kiedy Władysław, syn Zygmunta , z woli sejmu zaspokojenie ściany moskiewskiej miał powierzone z przydanym mu Chodkiewiczem. Pomyślniej poszła wyprawa Władysława. Miasto Smoleńsk od oblężenia przez Moskali uwolnione, Drohobuż, Wiaźma i Borysów królewiczowi dostały się i pomimo niekarności wojska zbliżył się Władysław do stolicy Moskwy, co przywiodło Moskali do zawarcia przymierza na lat czternaście z odstąpieniem ziemi Siewierskiej, Czernichowskiej i smoleńskiej. W przeciągu tej wojny, która przez dziesięć lat trwała, wielkie dowody męstwa i sztuki wojennej dawało w niej wojsko polskie, mianowicie w pierwszych pięciu latach pod wodzami Krzysztofem Radziwiłłem, Zamojskim i Chodkiewiczem, który pod Kircholmem małą liczbą polskiego wojska stoczył bitwę z Karolem, królem szwedzkim i zupełne nad nim otrzymał zwycięstwo, oswobadzając na czas niejaki całe prawie Inflanty.
To pamiętne zwycięstwo byłoby większą korzyść Rzeczypospolitej przyniosło, gdyby tak ze strony króla jak i panów polskich rzeczy prywatne nie zamieszane były z publicznymi. Postanowił Zygmunt po śmierci pierwszej żony Anny austriackiej, pojąć drugą, Konstancję, siostrę jej rodzoną. Znowu mniej baczny na pacta conventa, na mniemanie narodu i doznane z pierwszego ślubu niepokoje; sprowadzona Konstancja do Krakowa, ślub i następnie koronację odprawiła. A przeciwni królowi głosząc pacta conventa zgwałcone, grozili nawet narodowi, iż Zygmunt syna swego, za króla im narzucić już był postanowił. Stanął na czele przeciwników dworu Mikołaj Zebrzydowski wojewoda krakowski, zarzuciwszy na sejmikach proszowickich przeciw Zygmuntowi gwałty prawa rzetelne, powiększył je wymyślonemi i tyle na umysłach podejrzliwych dokazał, iż sejm ku uspokojeniu wewnętrznemu zwołany, przez stan rycerski podzielony na części, rozjechał się. Zebrzydowskiego strona zjazd w Lublinie senatowi i szlachcie oznaczyła, powołując tamże króla do zdania sprawy z czynów swoich i zabezpieczenia narodu niespokojności; co gdy król uczynić wzbraniał się, z całym prawie senatem przeciwni związek między sobą uczynili i rokosz podnieśli. Gdy próżne ze strony Zygmunta kroki ugodne, ruszył król z wojskiem naprzeciw rokoszan, stanąwszy pod Janowcem, gdzie oni obozem leżeli.
Tam zaszła ugoda, mocą której rokoszanie wyroków przyszłego sejmu oczekiwać bez krwi rozlewu byli się obowiązali, lecz wkrótce potem umowę tę za nieważną ogłosiwszy, w Stężycy zgromadzili się, kiedy król sejm w Warszawie oznaczony odprawiał. Dozwolił na tym sejmie król zarzuty przeciw sobie czynić, lecz nie podobało się rokoszanom oskarżać prawnie, owszem ośmielenie łatwością króla, na zjeździe w Stężycy wymówili Zygmuntowi posłuszeństwo, a przeciwnych swemu rokoszowi nieprzyjaciołami ojczyzny ogłosili. Nie pozostawało Zygmuntowi tylko siłą i orężem pogromić rokoszan. Doścignął ich król pod Warką, dalej pod Guzowem [14] , i lubo wojska ich zupełnie rozproszył, jeszcze trwali w śmiałym zamyśle strącenia Zygmunta z tronu, ale głębsza rozwaga, a ze strony króla gotowa łaskawość skłoniły Zebrzydowskiego do przeproszenia króla, ponowienia wierności i odwołania zarzutów. Za przykładem herszta poszli i inni rokoszanie.
Tymczasem upadły korzyści ze zwycięstwa nad Szwedami pod Kircholmem, miasta niektóre w Inflantach już był opanował Karol, kiedy znowu Chodkiewicz utracone odzyskał. Wtedy pokój ze Szwedami a wojna z Moskwą rozpoczęta. co do Szwedów, tak w czasie moskiewskiej jako i tureckiej wojny zawieszenie z nimi broni trwało i próżne starania o pokój wieczny.
Gdy bowiem Gustaw Adolf po ojcu swoim nastąpił, Zygmunt o odzyskaniu Szwecji myślał, mniemając wiek młody Gustawa za porę do tego zręczną. Król uwiedziony radami Szwedów, stronników swoich, i Michała hrabi d’Alten, poduszczał szwedzki naród do buntu przeciw Gustawowi i powrót swój do Szwecji ogłaszał. Uprzedził Zygmunta Gustaw wkroczeniem do Inflant, gdzie za pomocą na czas tylko zmyśloną Ferensbacha kilka zamków opanował, które mu znowu Farensbach opuszczając Gustawa powrócił. Przedłużone zatem zostało między królami przymierze na lat dwa z warunkiem, aby strona chcąca wojny, trzema miesiącami naprzód drugą ostrzegła.
Zwołany sejm w Warszawie z przyczyny niepomyślnej Żółkiewskiego wyprawy, gdy Tatarzy Ruś rabowali, a sułtan turecki ze zwycięstwa dumny, wypowiedział pokój Polsce, zatrudniał się sposobem dania odporu potężnemu i zuchwałemu w szczęściu nieprzyjacielowi. Hetmanem na tę wyprawę wyznaczono Chodkiewicza z Stanisławem Lubomirskim, podczaszym koronnym, i Władysław, królewicz, na tej wyprawie znajdował się. Wojska przeprawiwszy się przez Dniestr, obozem pod Chocimiem stanęły. Tamże i nieprzyjacielskie wojsko zbliżyło się. Chodkiewicz należycie swoich do bitwy uszykowawszy, nie tylko natarczywość Tatarów mężnie odparł, ale ich do ucieczki przymusił [15]. Nie wydał Chodkiewicz wszystkiemi siłami bitwy, ale szturmy tureckie wstrzymywał i nieprzyjaciela napadami nocnymi nużył i osłabiał.
Śmierć Chodkiewicza z choroby [16], rząd wojska w rękach Lubomirskiego zostawiła, który Chodkiewicza idąc torem, skłonił Turczyna do pokoju. Potwierdzono traktat Żółkiewskiego, Tatarów i Kozaków wstrzymano wzajemnie od czynienia wycieczek, hospodar multański, aby był chrześcijanin i Polakom życzliwy, warowano [17].
I ten był koniec wojny z Osmanem, sułtanem tureckim, w czasie której, pomimo trwającego zawieszenia broni, Gustaw wkroczywszy do Inflant polskich, opanował je równie jak i Kurlandię, Dźwinę przebywszy. Ugodzono się wszelako na zawieszenie broni do lat dwóch, a w nadziei pokoju zabory Polsce powrócono zostały [18]. Lecz w czasie tej przerwy, a mianowicie gdy już upływała, Zygmunt poduszczał naród do wojny na sejmie warszawskim bez skutku, dogadzając bowiem woli stanów, zawieszenie broni do roku przeciągnięto, a w biegu onegoż Koniecpolski Tatarów na Ruś napadających znacznie poraził i do powrotu łupu przynaglił [19].
Mijał rok przerwy. Polacy, gdy się z trwałym pokojem, a nawet z tymczasowym zawieszeniem broni z namowy Zygmunta ociągali, Gustaw ogłosiwszy wojnę, znowu do Inflant i Kurlandii wkroczywszy, źle obronne odzierżył, a postępując ku Żmudzi, wojnę do Prus, jako kraju żyźniejszego i majętniejszego przeniósł, i Jerzego Wilhelma elektora brandenburskiego, do zachowania bezstronności przynaglił. Dobywszy Pilawę, dokąd z flotą przybył, Prusy za Wisłą opanował [20].
Trwała ta wojna lat pięć. Trzykrotne w tym przeciągu starania elektora brandenburskiego i stanów holenderskich, próżnemi były; sejmy na utrzymanie wojny często zwoływane, podatkami i poborami kraj wycieńczały, potyczki i oblężenia miast, czasami dla Polaków pomyślne, Karola Gustawa dobrego wojownika, zupełnie nie osłabiały. Odwodził Zygmunta od pokoju interes Szwecji i dom austriacki, któremu na tem wiele zależało, aby Gustaw Adolf wojną w Polsce zabawiony, do niemieckich nie mieszał się interesów.
Filip też IV, król hiszpański, znaczne w posiłkach morskich Zygmuntowi czynił obietnice, ale przy końcu dopiero wojny wysłał cesarz posiłki do Prus Zygmuntowi, którymi wzmocniony koniecpolski, wielkie w całej tej wojnie męstwa i sztuki wojennej dawał dowody. Na Gustawa w lesie, nie daleko Sztumy uderzywszy, dość znaczne nad Szwedami otrzymał zwycięstwo, po którem trwały jeszcze boje, kolejno pomyślne, kiedy na koniec, za staraniem Anglii, Francji i elektora brandenburskiego przymierze na lat sześć nastąpiło, przez który czas przy królu szwedzkim Inflanty aż po Dźwinę i niektóre miasta w Prusiech zostały [21].
Nie była Polska wśród tej wojny i przez niejaki czas po niej od Tatarów i kozaków spokojna, ale pierwszych Chmielecki [22] i Stanisław Lubomirski, drugich Koniecpolski poskromili [23].
Po tylu niepokojach miał Zygmunt wiele zatrudnienia w opłacie wojska, również jako i w zaspokojeniu pieniężnem domu austriackiego za wojsko posiłkowe. Zwołany sejm w Warszawie, na którym nowe uchwalono podatki, wolność elekcji króla warowano i dość względnie w interesach żony królewskiej i królewiczów postąpiono. Śmierć króla poprzedziła drugi sejm, również względny na potrzeby królewskiego domu, poczem żyć przestał Zygmunt, królem szwedzkim Władysława syna swego mianowawszy [24].





Władysław IV.

Po śmierci Zygmunta II obrano Władysława królem z niepospolitą bezkrólewiom łatwością [25]. Znany już był Władysław za życia ojca w wyprawach wojennych, szanowano potomstwo Zygmunta III, bracia jego młodsi nie tylko nie na przeszkodzie, ale owszem pomocą mu byli do obrania go za króla.
Wszczęły się jednakowoż spory na sejmie konwokacyjnym z przyczyny pokoju między różnowiercami, któremu opierało się duchowieństwo, tudzież żądania wpływu do elekcji księcia pruskiego, osobno i Kozaków domagających się należeć do wyboru króla. Także i na elekcyjnym sejmie, Grochowski biskup łucki, zaprzeczający akatolikom ich swobody, o mało nie stał się przyczyną domowej wojny. Zgodzono się wszelako na to, aby Władysław paktami konwentami utwierdził pokój w wierze na konwokacyjnym sejmie uchwalony. Pacta conventa pierwszy raz polskim językiem przepisane Władysławowi zostały, na które gdy zaprzysiągł w Krakowie, koronowanym został [26].
Nastąpił po tym sejm koronacji, w czasie którego naradzano się o wyprawę moskiewską, ile że Moskwa nie czekając końca przymierza, zbliżyła się do Smoleńska i wtargnięciem do Litwy groziła. Następnie Władysław do Litwy, mianowicie do Smoleńska dążył, poprzedzony od Krzysztofa Radziwiłła, któryby przejście królowi ułatwił. Odstąpili Moskale od oblężenia Smoleńska, owszem sami oblężeni od Władysława w obozie swoim, królowi poddali się [27]. Kazanowski też pomoc moskalom przybywającą za Drohobużem przerżnął i rozproszył. Takowem powodzeniem ośmielony Władysław, Drohobuż i Wiaźmę wziąwszy, zbliżał się do stolicy Moskwy i nieprzyjaciela do proszenia o pokój znaglił, mocą którego car moskiewski zrzekł się prawa do Inflant, Estonii, Kurlandii, Smoleńska, Siewierza i Czernichowa, a Władysław od tytułu i wszelkiej tronu moskiewskiego chęci odstąpił [28].
Pozostała jeszcze od Turczyna napaść z namowy Moskali, (w czasie której Koniecpolski dwukrotnie nieprzyjaciela upokorzył) wkrótce po zawartym z Moskwą pokoju, także nowem przymierzem zakończyła się [29].
Na koniec gotowe już były wojska polskie i szwedzkie do wzajemnych bojów przy upływającym sześcioletniej przerwy wojny czasie, kiedy za pośrednictwem posłów francuskiego i angielskiego przymierze dawniej do sześciu lat zawarte, do dwudziestu sześciu przedłużone zostało. W tymże czasie powiaty Lawemburgski i Bytowski po wygaśnięciu książąt pomorskich, jako lenność do korony wróciły się.
Pojął także Władysław w małżeństwo Renatę Cecylię, córkę cesarza Ferdynanda II [30].
Spokojność krajową, która się zabezpieczona zdawała, przerwały kozackie rozruch. Nadani dość znacznemi swobodami za usługi dla kraju, które przeciw Turkom i Tatarom czynili, z niespokojnością poglądali na wystawienie nowej twierdzy na Kudaku nad Dnieprem, oraz na pobłażanie Władysława panom i starostom, których uciążliwy rząd przykrzył się ludowi. Na uśmierzenie ich buntu udał się ku Korsuniowi z wojskiem Mikołaj Potocki, skąd uciekających z wojskiem doścignął i do pokoju przymusił. Dana wodzowi buntu Pawlukowi czterem przewodnikom obietnica, iż wolno puszczeni będą, zgwałconą na sejmie została, skazano ich na śmierć i obronę nową przeciw kozakom uchwalono. Poszły za tym i nowe z kozakami utarczki, po których pomyślne ze strony polskiej odbytych, dozwolono im powrót do domów, z obietnicą zaradzenia ich żądaniom na przyszłym sejmie.
Rok po śmierci Renaty Cecylii królowej [31],Władysław powtórnie pojął za żonę Ludwikę Marię, księcia mantuańskiego córkę, z Paryża do Polski sprowadzoną przez de Guebriana posła, królowej tytułem zaszczyconą [32]. Tegoż roku publiczną radość powiększyło zwycięstwo Koniecpolskiego nad Tatarami na granice Polski napadającymi, których wódz ten zupełnie rozproszył [33].
Między pokojowemi po tym czasie Władysława sprawami, liczyć można zamysł jego ugody między różnowiercami, którym celem ustanowione były przyjazne rozmowy, „colloquia corelativa” nazwane. Ale takie rozmowy pomyślnego nie przyniosły skutku i każda strona w swojem pozostała mniemaniu. Ustanowił Władysław poczty publiczne na wzór cudzoziemskich, a zniesiono uciążliwy ale starodawny obyczaj przystawiania z miast i miasteczek powód ku wygodzie publicznych ekspedycji. Zygmuntowi, ojcu swemu, wystawił Władysław w Warszawie pamiątkę, na marmurowym słupie posąg wspaniały.
Zamyślał Władysław przed samą śmiercią o wojnie przeciw Turkom, wchodził tym końcem w przymierze z Wenetami, obrawszy nawet obietnicę od papieża i książąt włoskich posiłków pieniężnych, lecz oparły się temu zamysłowi stany na sejmie zgromadzone i nowemi ustawami wolę króla względem traktowania z mocarstwami zagranicznemi ścieśniły.
Śmierć Zygmunta Kazimierza, syna Władysława, własną jego przyśpieszyła, po szesnastoletniem dość chwalebnem panowaniu [34].





Jan Kazimierz.

W czasie Władysława IV zgonu, powstał bunt kozacki, podniesiony przez Bohdana Chmielnickiego, który gdy poskromić usiłował Szczepan Potocki hetman wielki koronny, wraz z Marcinem Kalinowskim, wojskiem od Kozaków otoczony i pojmany został.
Wetowaniem tej klęski i zaspokojeniem burzy zatrudniały się sejmiki przedkonwokacyjne, także prymas z senatem, trzech wodzów w równą władzą – Władysława na Ostrogu, Mikołaja Ostroroga i Aleksandra Koniecpolskiego [35] przeciw Kozakom wyznaczywszy. Przyłączył się do nich z własnem wojskiem Jeremiasz Wiśniowiecki, wojewoda ruski [36] – dwa razy wprzód Kozakom pomyślny dając odpór. Połączeni wodzowie, w chęci uprzedzenia bitwą Chmielnickiego, nim by się z Tatarami połączył, ku Białocerkwi zbliżyli się, ale wnet opuszczając zamysł zbawienny, nagłą przerażeni trwogą, a co pewniejsza, nieładem z rządu nad wojskiem o kilku wodzach pochodzącym, cofnęli się ku Konstantynowi, gdzie bez potyczki porzucili obóz ze wszystkiemi wojennemi potrzebami, które w zdobyczy Chmielnickiemu dostały się. Pustoszył on zaraz Ruś Czerwoną, pieniężne opłaty ze Lwowa [37] i Zamościa wymogłszy, skoro się zaś o Jana Kazimierza obraniu dowiedział, nazad do Ukrainy z znaczną zdobyczą wracał.
Przerażone stany na sejmie elekcyjnym doświadczonym od Kozaków nieszczęściem, z bojaźnią strat większych, przystąpiły do prędszego obrania króla. Ubiegali się do korony Jan Kazimierz i brat jego Karol Ferdynand, biskup płocki, lecz po ugodzie między bracią, wszystkie głosy na Jana Kazimierza zjednoczyły się, któremi pacta conventa te same co i Władysławowi IV przepisano [38].
Na sejmie elekcyjnym opatrzono wyprawę przeciw Kozakom, uchwalono środki, aby Chmielnickiego do posłuszeństwa przez ugodę zwrócić. Toż i na sejmie koronacji po uwieńczeniu króla powtórzono, wyznaczywszy na miejsce hetmanów jeszcze w niewoli zostających Aleksandra Firleja, Stanisława Lanckorońskiego i Mikołaja Ostroroga.
Skłonił się Chmielnicki do przymierza w Perejasławiu, ogłoszony hetmanem kozackim, odebrał buławę, buńczuk i chorągiew na znak dostojeństwa swego. Ale że z Kozakami wszelkie umowy niechętne, nieszczere i nie w dobrej wierze, ze strony samychże panów polskich zawierały się, jako i przemożnych z ludem niższego i nierównego stanu, trzykrotne tedy z Chmielnickim ugody, trzykrotnie przez niego zerwane zostały.
Po Perejasławskim przymierzu boje z większą odnowiły się zapalczywością, bitwa walna pod Zborowem, gdzie sam król wojsku na pomoc przybył, zwycięstwo Polsce przyniosła i Zborowskie przymierze, mocą którego Chmielnicki króla przeprosiwszy, przysięgę wykonał, swobody i wolności Kozakom potwierdzone zostały, przyłączone starostwo Czehryńskie do kozackiej buławy, hetmanowie polscy z niewoli wydani, Tatarom podarek zwyczajny zapewniony. Zborowska transakcja i Litwę od napaści kozackiej, którą dobrze hetman Jan Radziwiłł uśmierzał uwolniła [39].
Lecz po powtórnem Zborowskiem przymierzu, znowu Chmielnicki Moskwę i Turków na Polskę poduszczał; wzmagającego się buntu uśmierzenie poruczone zostało Szczepanowi Potockiemu, z niewoli powróconemu, nakazano pospolite ruszenie i wypowiedziany Kozakom pokój, jeżeliby na zachowanie Zborowskich umów nie przystawali. Wytrzymywał Kalinowski pierwsze kozackie zapędy pomyślnie, kiedy tłum wojska przymusił do porządnego ku Sokalowi odwrotu, gdzie Potocki obozem leżał, gdzie też pospolite ruszenie z królem zbliżyło się. Pomknęło się całe wojsko polskie ku Beresteczkowi, tam po pomniejszych walkach przyszło do potyczek ważniejszych, które przez dni dziesięć wznawiały się, aż kozackie i tatarskie wojska rozproszone, plac bitwy, obóz cały i łup znaczny Polakom zostawiły [40].
Król pospolite ruszenie rozpuściwszy, do Warszawy powrócił, koniec wyprawy hetmanom zostawiając. Udali się oni w pogoń na Ukrainę, Jan Radziwiłł litewski powracający z Litwy, Kijów opanował i pod Białocerkwią z koronnymi hetmanami złączył się. Prosił już wtedy Chmielnicki o pokój hetmanów; dozwolony mu został ugodą pod Białocerkwią z warunkami, aby wojsko kozackie wierne królowi, zwinięte do liczby dwudziestu tysięcy, nie na innych miejscach, tylko od polskiego rządu wyznaczonych, leże miało, a porzuciwszy wszelkie związki z Tatarami, nowych z nieżyczliwymi ojczyźnie nie zawierało, owszem z Polską przeciw wspólnym nieprzyjaciołom łączyło się. Poczem Chmielnicki hetmana osobiście przepraszał.
Nie więcej od dwóch poprzednich, Białocerkiewska ugoda Polskę ze strony Kozaków zabezpieczyła. Odnowił Chmielnicki dawniejsze swe związki z Tatarami i Turkami, a kozackiemu ludowi zrzucenie jarzma polskiego ogłaszał. Celem zapobieżenia nowemu buntowi, ostrzegał o jego zamysłach stany Jan Kazimierz, ale na próżno; kiedy niesłychanym przykładem jeden poseł, Jan Siciński, sejm zerwać ośmielił się, a stany sejmujące takowe zerwanie niedokończeniem obrad publicznych upoważniły [41].
Wybuchła zatem trzecia po Perejasławskim przymierzu z kozakami wojna, w czasie której Tymoteusz, syn Chmielnickiego, na Kalinowskiego, hetmana polnego, pod Batorowem znienacka uderzył, wojsko zniósł i wodza samego zabił. Usprawiedliwiał przed sejmem z powodu tego buntu na nowo zebranym Chmielnicki ojciec syna swego, zwalając na Kalinowskiego zaczepki, ale sam na Kamieniec napadł, lubo niepomyślnym skutkiem przymuszony do odstąpienia przez dobrą obronę i zarazę morową, która w wojsku jego wszczęła się.
Ruszył się wszelako przeciw Kozakom Jan Kazimierz i po mniejszych utarczkach zniewolił Tatarów do odstąpienia związku z Kozakami, byleby im Zborowska umowa dochowana była. Ale Kozacy przenieśli wojnę nad pokój, zaufani w carze moskiewskim, któremu raczej podlegać niż Polsce woleli. Wprowadził zatem Aleksy Michałowicz dwa do Polski wojska, jedno do Litwy, drugie do Ukrainy. Wojsku w Litwie sam car przewodził, a w krótkim czasie Drohobuż, Newel, Mohilew, Połock opanował, zbiwszy pod Szkłowem Jana Radziwiłła, który chciwy zwycięstwa nie oczekiwał pomocy Gąsiewskiego [42], dobył Smoleńsk, w oblężeniu Szkłowa tylko zatrzymany. W Ukrainie pomyślniej szła wojna Polakom pod Potockim i Lanckorońskim hetmanami. Po odebranych Kozakach kilku zamkach, zaszła między Moskwą i kozakami pod Humaniem [43] bitwa, zwycięstwo przy Polakach zostało, ale wojsko znużone i przy zbliżającej się zimie nie korzystało dość z otrzymanego zwycięstwa i Chmielnicki w części tylko był osłabiony.
Wśród trwającej wojny moskiewskiej i kozackiej, przybyła nowa ze Szwedami, lubo nie upłynęło było jeszcze dwudziestosześcioletnie z nimi przymierze.
Karol Gustaw, któremu Krystyna królowa szwedzka, tron ustąpiła, mniemał się urażonym protestacją Jana Kazimierza przeciwko takowemu ustąpieniu. W istocie szukał wojennego zaszczytu i korzyści, widząc Polskę dwoistą wojną zatrudnioną i osłabioną. Wszedł niebawem Wittemberg marszałek szwedzki, do Wielkopolski, a za nim i król z drugą częścią wojska. Województwa Poznańskie i Kaliskie za namową Radziejowskiego podkanclerza, odsądzonego nieco dawniej od urzędu i za nieprzyjaciela ojczyzny ogłoszonego, chętnie się jak własnemu, królowi szwedzkiemu poddały [44].
Próżno Jan Kazimierz Przyjemskiego do obozu Gustawa wysyłał, o wstrzymanie wojny prosząc; chciwy wojny król szwedzki traktowanie wszelkie o pokój do Warszawy odkładając, ku niej z wojskiem dążył. Wtedy Kazimierz ruszył się na część wojska Wittemberga pod Opoczną okopanego, gdzie gdy i Gustaw na pomoc swoim przybył, Jan Kazimierz najprzód do Czarnowa, potem do Krakowa, na koniec do Głogówka na Szlązku [45] schronił się. Ścigał Jana Kazimierza Gustaw i Kraków obległ, miasto mężnie Czarniecki broniąc, wyjście wolne z wojskiem otrzymał. Ale tymczasem kwarciane wojsko pod Wojniczem zbite, dla odzyskania żołdu na wierność Gustawowi zaprzysięgło, własnego i nieszczęśliwego króla sromotnie opuszczając.
Równie się Szwedom od Inflant w Litwie i w Prusiech także szczęściło, które Gdańsk wyjąwszy, Gustaw całe prawie opanował, wchodząc w przymierze przeciwko Polsce z Fryderykiem Wilhelmem, elektorem brandenburskim. Ten chętnie przystawał być z polskiego – hołdownikiem szwedzkim, za daną mu obietnicę Warmii.
Tymczasem moskiewskie i kozackie wojska Polskę i Litwę niszczyły. Wilno od pierwszych zabrane, Lublin od drugich spalone. Odpór w Częstochowie Szwedom dany przez ks. Kordeckiego i głos króla do narodu, którym wzywał Polaków do łączenia się naprzeciw nieprzyjaciołom, przyśpieszył Tyszowiecki związek, tudzież powszechne obywatelów na szwedzkiego króla oburzenie się.
Przebywał tedy Gustaw w Prusiech a dowiedziawszy się o bytności Jana Kazimierza we Lwowie [46] i o powszechnem narodu powstaniu. Prusy porzuciwszy, do Małopolski i na Ruś z wojskiem wybrał się. W tej przeprawie, lubo pod Gołębiem nad Czarnieckim otrzymał zwycięstwo, utrudnił mu dalsze przejście Czarniecki zręcznemi i pomyślnemi zasadzkami, tak dalece, że Gustawa do powrotu ku Sandomierzowi zwrócił.
Otoczone między Wisłą a Sanem wojsko Gustawa bliskie przegr4anej było, kiedy wojsko litewskie pod Pawłem Sapiehą pierzchło i otwór królowi do Warszawy ułatwiło. Tam się z królem złączył Fryderyk, margrabia Badeński, pod Wartą od Czarnieckiego zbity i z małą liczbą żołnierzy powracający. Ruszył król szwedzki do Wielkopolski, gdzie się był Czarniecki przeniósł, wszakże powołany od swoich do Prus, bratu swemu Adolfowi Janowi rząd wojska poruczył, sam zaprzątniony Nowem przymierzem z elektorem brandenburskim w Malborku, obiecując w nagrodę posiłków elektorowi przeciw Polsce województwa Poznańskie, Kaliskie, Łęczyckie, Sieradzkie z ziemią Gostyńską.
Kiedy tak niewdzięczny i niewierny Brandenburczyk frymarczył Polską, Jan Kazimierz z wojskiem pod Warszawę przybył i z rąk ją szwedzkich oswobodził, Wittemberga i innych 10 wodzów szwedzkich z dobytkami na Polsce zyskanymi w niewolę zabrawszy. Połączony Gustaw z elektorem brandenburskim Warszawę odzyskać zamyślał. Walna potyczka pod Pragą wydana, przez trzy dni trwała. Ale Polacy obóz i armaty Szwedom opuścili, Jan Kazimierz do Lublina, Gustaw do Prus wrócił się. Gąsiewski z Tatarami przyjaznymi Polsce, Prusy brandenburskie najeżdżał i znaczne tamże czynił szkody. Chwiejącego się zatem elektora brandenburskiego Gustaw Nowem przymierzem zniewolić sobie usiłował, znosząc wszelkie prawo z Prus i Warmii dla żyjącego księcia i potomstwa jego płci męskiej.
Jan Kazimierz także usilnie starał się o pokój z Moskwą a nawet o ściślejsze złączenie się przeciw Szwedom; udała się za pomocą cesarza przerwa wojny z Moskwą aż do końca roku, a dalej przeciągnięta do pierwszego sejmu została [47]. Z namowy króla szwedzkiego, nowy na miejscu Moskala powstał przeciw Polsce nieprzyjaciel, Jerzy Rakoczy, książę Siedmiogrodzki. Ułudzony przez Gustawa obietnicą Pokucia i Podgórza, wszedł na Pokucie i Ruś Czerwoną. Złączywszy się potem pod Iwaniskami w województwie Sandomierskiem z Gustawem, towarzyszył onemuż aż do Brześcia, lecz kiedy wojna od Duńczyków wydana Szwedom, króla szwedzkiego do własnego kraju powoływała, wtedy Rakoczy o powrocie tylko do księstwa swego zamyślał i w tym powrocie od wojska polskiego ścigany, a od Stanisława Potockiego i Tatarów otoczony, zniewolony został nagrodzić znaczną sumą poczynione krzywdy, poselstwo do króla i Rzeczypospolitej wyprawić i chanowi tatarskiemu znaczny podar uczynić [48]. Pod tymi warunkami dozwolony Rakoczemu powrót do własnego kraju, ale tylko straż jego od Tatarów nagadana i znacznie jeszcze porażona była.
Rozmaite związki, które w tej porze Polska z obcemi zawarła mocarstwami, znacznie się do jej uspokojenia przyczyniły. Traktatem z dworem wiedeńskim przysposobił sobie Kazimierz pomoc wojska od szesnastu tysięcy, traktatem z dworem duńskim w Kopenhadze, Krystian król duński do Szwecji z wojskiem wszedł i Gustawa z Polski wyprowadził. Na koniec traktatem w Bydgoszczy zawartym z elektorem brandenburskim zerwał związki Fryderyka Wilhelma z Gustawem. Wszystkie te traktaty, acz nie bez ciężkich dla Polski warunków, mianowicie z elektorem brandenburskim sejm w Warszawie złożony potwierdził, a dla zasilenia skarbu akcyzę na wszystkie dobra duchowe i szlacheckie, nikogo nie wyjmując, postanowił [49].
Hazfelt na czele wojska austriackiego Krakowa dobył. Poznań za pomocą elektora brandenburskiego do rąk Polski wrócił się, i w kilka miesięcy po tem Toruń od cesarskiego i polskiego wojska od Szwedów oswobodzony, do którego król i królowa zjechali. Pomerania szwedzka od Stefana Czarnieckiego i Piotra Opalińskiego opanowana, znacznymi pieniężnymi narzutami opłacała się.
Powtórny sejm złożono na zaspokojenie żołdu wojsku polskiemu, w czasie którego wyznaczona komisja do przyspieszenia pokoju za pośrednictwem dworów francuskiego, cesarskiego, duńskiego i elektora brandenburskiego. Jakoż traktowanie o pokój w klasztorze Oliwskim do końca przyszło za usilnem staraniem Jana Kazimierza i zaszłą śmiercią Gustawa Adolfa króla szwedzkiego. Mocą traktatu oliwskiego ustąpiła Polska Szwedom Inflanty, małą część wyjąwszy, tudzież wszelkich pretensji do Estonii i Ozalii. Jan Kazimierz zrzekł się wszelkiego prawa do królestwa szwedzkiego, wzajemnie Szwedzi Malbork, Elbląg i Sztum w Prusiech oddali, księcia kurlandzkiego przy końcu wojny zatrzymanego z niewoli z powróceniem zabranych mu ruchomości wypuścili. Nadto traktaty względem podziału Polski z elektorem brandenburskim zawarte, skasowane zostały, amnestia zaś dla wszystkich , mianowicie dla dysydentów zawarowana. Śmierć Chmielnickiego, która nieco traktat oliwski poprzedziła, pomyślnie wypadła.
Kozacy po jego zgonie obrali hetmanem Wychowskiego, który sprzykrzywszy sobie rządy moskiewskie, powrócił do posłuszeństwa królowi i Rzeczypospolitej. Wychowski za tę ku Polsce przychylność wojewodą Kijowskim uczyniony, z nadaniem mu dziedzicznego prawa na Lubomskie i Barskie starostwa. Rozgniewany car moskiewski za wypowiedziane mu od kozaków posłuszeństwo, z wojskiem na Ukrainę i Litwę razem napada. Wychowski złączywszy się razem z Polakami i Tatarami, pod Konotopem na głowę Moskwę poraża [50]. W Litwie nie poszczęściło się tak Gąsiewskiemu, którego wojsko moskale znieśli byli, ale uwolniona Polska od szwedzkiej wojny oliwskim traktatem silniej i pomyślniej potem moskiewską popierała. Sapieha hetman W.L. i Czarniecki Chowańskiego wodza moskiewskiego pod Połówką zupełnie znieśli, na Ukrainie niedaleko Cudnowa Stanisław Potocki i Jerzy Lubomirski wydali bitwę i zupełne otrzymali zwycięstwo nad Szeremietem, moskiewskim wodzem, poczem ugoda z Kozakami Hadziacka potwierdzoną została. Moskale też od Tatarów najechani, polską porzucili krainę [51].
Byłaby wojna z Moskwą ciągle trwała, lecz od niej Jana Kazimierza zwróciły wojskowe w ojczyźnie związki, dalej domowe niepokoje z przyczyny zamysłu króla o następcy na tron za życia swojego. lubo sejm po zaspokojeniu Kozaków wyznaczył był dwie komisje, jedną we Lwowie [52], drugą w Słonimie, dla obmyślenia wojsku zapłaty, wszelako koronne rycerstwo obrało sobie marszałkiem związku Świderskiego, a litewskie Żyromirskiego. Król dla roztargnienia tych związków wyprawę na Moskwę zamyślał, a dla dania przykładu sam do Litwy zjechał. Nie poszło za wzorem króla wojsko koronne, litewskie ruszyło ku Połockowi na Moskwę, a we dwóch potyczkach Chowańskiego wodza moskiewskiego poraziło i rozproszyło. W ciągu dalszym tej wyprawy odzyskano Grodno, Wilno i Mohilów, wszelako dłużej jeszcze wojny żądanej od króla, wojsko bez wyliczenia dawnej opłaty służyć opierało się. Znowu sejm zwołany, na którym uchwalona ogólna pomoc, t. j. pogłówne nadzwyczajne [53]. Po rozmaitych z wojskiem koronnem we Lwowie [54], w Olborzu, a na koniec w Zawichoście umowach, żołd wojski, do 26 milionów długu wynoszący, umiarkowany został do sumy 9 milionów, za usilnym Kazimierza Czartoryskiego biskupa kujawskiego staraniem. Posobna ugoda i z wojskiem litewskim nastąpiła, za pośrednictwem Białozora, biskupa wileńskiego, który dla prędszego rzeczy do pokoju i skarbu publicznego zastąpienia, srebra nawet kościelne był zastawił.
Ale na Litwie większych ze strony wojska doświadczono trudności z przyczyny zabójstwa Żyromirskiego, marszałka związkowego, i Gąsiewskiego, hetmana polnego Lit., których wojskowi o zdradę i zamysł zerwania związku dla przypodobania się dworowi posądzali. [55] Znaczne opłaty wojsku Rzeczypospolitej stały się powodem fałszowania monety a mianowicie tynfów polskich [56]. Powróconego do posłuszeństwa wojska użył Jan Kazimierz na uspokojenie Kozaków, po części jeszcze Moskwie przychylnych i za jej pomocą buntujących się. Wychowski wojewoda kijowski za wyrokiem sądu wojskowego, podejrzany o wspólnictwo z Kozakami, na stratę życia skazany i przez sąd wojskowy rozstrzelany został.
Wyprawa na Kozaków i na Moskwę poszła pomyślnie. Paweł Tetera potwierdzony został na miejscu hetmana kozackiego po Jerzym Chmielnickim, który sobie stan mnicha był obrał, w posłuszeństwie i karności Kozaków utrzymywał. Lecz wtedy domowe niepokoje z przyczyny Jana Kazimierza zamysłu o następcę tronu za życia swego, górę brały. od czasu bowiem zakończonej wojny szwedzkiej głośne były chęci króla na sejmach wznawiane, aby się korona polska Henrykowi Juliuszowi, księciu d’Anghien [57], synowi Kondeusza wielkiego, a pokrewnemu żony Jana Kazimierza dostała, co się równie i mniemaniu narodowemu, że cała wolność Polski od elekcji królów zależy i interesom a nadziejom danym domowi austriackiemu sprzeciwiało. Jawniej nad innych temu zamysłowi króla opierał się Jerzy Lubomirski, marszałek wielki i hetman P. K. Ściągnął na siebie zatem nienawiść i prześladowanie dworu. Zapozwany na sejm, który zwołano do poparcia przerwanej ale niedokończonej z Moskwą wojny, pod pozorem, iż domową wznieca, obwiniony Lubomirski jako praw majestatu gwałciciel, skazany został porywczo i przeciw prawom ojczystym na utratę majętności, urzędów i życia. Nie zniósł obywatelskim duchem tej krzywdy Lubomirski, ustąpił do Wrocławia, a gdy województwa wielkopolskie za nim głośno powstały, z konfederacją wielkopolską złączywszy się, zniósł przez Adama Ustrzyckiego, marszałka konfederackiego wojsko litewskie przeciw niemu ciągnące. Ścigał po tej przegranej Lubomirskiego sam Jan Kazimierz i wojska pod Palczynem stanęły, gdzie rozlanie krwi braterskiej zatrzymały prośby Trzebickiego i Leżeńskiego biskupów, za których staraniem nastąpiła ugoda, wedle której Lubomirski do godności i dóbr miał być przywrócony. nienawiść Jana Kazimierza ku Lubomirskiemu zniszczyła w skutku tę ugodę, sejm do Warszawy nakazany z umysłu zerwanym został.
Lubomirski, który po ugodzie w Palczynie i przeproszeniu króla był do Wrocławia powrócił, odnowił wojnę domową. Żołnierze jego i Rzplitej wojsko pod Montwami w województwie Kujawskiem zeszły się. Tam nastąpiła bitwa, w której Lubomirski wojsko Rzeczypospolitej aż dwa razy liczniejsze od swego nadwornego zupełnie poraził, co przyspieszyło w Łęgowicach powtórną ugodę, po której Lubomirski do Wrocławia powrócił i tamże roku następującego nie doczekawszy się uskutecznienia umowy, życia dokończył.
Ale na sejmie po Łęgowickiej umowie, warunki onej potwierdzone zostały dla ocalenia sławy Lubomirskiego zostały, tudzież wolne obieranie królów Nowem prawem zawarowane. Kiedy w Polsce domowa panowała wojna, kozacy pod wodzem Piotrem Dororszeńko, równie polskie jak moskiewskie sprzykrzywszy sobie rządy, Porcie poddali się.
Na wsparcie takowego buntu 40 tysięcy Tatarów z 20 tysięcy Kozaków złączywszy się, Machowskiego rejmentarza [58] ukraińskiego, nie mającego więcej nad 6 tysięcy wojska zniosło i w niewolę zabrało. Stąd przymierze lat 15 z Moskwą w Andruszowie, którem Moskwie Smoleńsk, Siewierz, Czernichów i Ukraina z tamtej strony Dniepru, a Kijów do dwóch lat ustąpione. Hieronim Radziejowski niegdyś wywołany i wojen szwedzkich podnieta, od kilku dopiero lat za uchwałą sejmu przywrócony, wyprawiony został do Stambułu celem odwrócenia wojny tureckiej. Tymczasem Sobieski W. K. pod Podhajcami [59] poraziwszy Tatarów i Kozaków, onychże do ugody skłonił i traktat dość uciążliwy z Radziejowskim zawarty, walecznością i szczęściem swojem uprzedził.
Tyle nieszczęść i przeciwności przeraziły tęsknotą Jana Kazimierza i chęć porzucenia tronu wznieciły. Senatowi udzieliwszy król zamysł swój, tym celem stany sejmujące zwołał. Na tym sejmie niewzruszony na prośby i płacze obywatelów, trwał w swem przedsięwzięciu, poddanych od posłuszeństwa, siebie od ciężaru korony i rządu uwolnił. Następującego po abdykacji roku Jan Kazimierz do Francji udał się, gdzie w opactwie św. Germain nazwanym, opatrzony dochodami duchownymi od króla francuskiego, w cztery lata życia dokonał [60].
Jemu papież dla okazanego do stolicy apostolskiej przywiązania a mianowicie dla surowości przeciw Socianom wywartej, tytuł króla prawowiernego Ortodox nadał.


Michał Wiśniowiecki.

Po złożeniu korony przez Jana Kazimierza, Prażmowski sejm konwokacji zwołał, po którym wkrótce sejm pod laską Szczęsnego Potockiego nastąpił. Z postronnych kandydatów byli Filip Wilhelm książę Neuburgski i Karol Lotaryński. Kondeusza od Prymasa wspieranego, stan rycerski nie chciał mieć nawet w liczbie ubiegających się do korony podanego. Panowie a szlachta za nimi na rozmaite strony dzieliła się. Stąd zwłoka czasu, która sprzykrzywszy się mniej majętnym, do tego ich przywiodła, że szopę [61] i okop senatu oblegli. Nastąpiły napaści osobiste, rany i zabójstwa kilku osób. Olszewski podkanclerzy zręcznem pismem wielu umysły uprzedził przeciw zagranicznym kandydatom za Piastem a w szczególności za Michałem Wiśniowieckim. Przygotowane zatem duchy, bojaźń prymasa i możniejszych panów przynagliły do prędszego króla wyboru. Wielu dziejopisów przypisuje cudowi prawie elekcję, która skutkiem była oburzenia się i powstania mniej majętnych na możnych. Ale jak nieszczera ze strony panów była zgoda na Michała Wiśniowieckiego, tak nieżyczliwa rządom jego powolność. Doszedł sejm elekcji, na którym uchwalono, aby król polski nie składał odtąd korony, ani następcy za życia swego wyznaczał; ale sejm koronacji i drugi po nim z umysłu i dla utrzymania kraju w bezrządzie zerwane zostały. Prażmowski prymas uprzedził trzeci sejm rozrzuconemi po kraju ustami pełnemi przeciw królowi zarzutów, mianowicie, ze Michał wszedł w związki małżeńskie z Eleonorą siostrą Leopolda cesarza [62]. Stanął za niewinnością i powagą króla stan rycerski na sejmie, w czasie którego Olszewski podkanclerzy zbijał niesłuszne przeciwników Michała zarzuty. Znaglono prymasa do przeproszenia króla, a ci którzy by obranie jego w wątpliwość podawali, za nieprzyjaciół ojczyzny ogłoszeni. Potwierdzenie paktów Welawskich i Bydgoskich z domem Brandenburgskim wkrótce po tem zaszło, mocą których elektor 1500 ludzi na wojnę przeciw Turkom przystawił.
Nastawała bowiem turecka wojna, poprzedzona napadem Kozaków i Tatarów, których zapędy wstrzymał był przecie pomyślnie Sobieski. Ale kiedy sejm w tak widocznej ojczyzny potrzebie zerwanym został, zawsze z przyczyny prymasa i Sobieskiego przeciw królowi szlachtę pobudzających, udano się w Gołębiu do związku konfederacją nazwanego przeciwko prymasowi i przywódcy hetmanów. Prymas z imiennikami swymi za nieprzyjaciół ojczyzny poczytani, od urzędów i majątku odsądzeni, ci co przeszłe sejmy za Michała rwali, za zdrajców ojczyzny obwołani. Dla zaradzenia całości swojej prymas z Sobieskim i stronnikami swymi w Łowiczu naradzali się, kiedy za pośrednictwem Trzebickiego biskupa krakowskiego i Chrapowickiego wojewody welapskiego, stanęła między królem a przeciwnikami ugoda i pojednanie, wedle którego wszystkie wyroki konfederacji Gołębiewskiej zniszczone zostały. Na radzie wielkiej Warszawskiej, sejmem pacyfikacji nazwanej aukcję wojska do 60 tysięcy powiększono.
Tymczasem cesarz turecki wpadłszy na Ukrainę, Kamieniec opanował i dążył do Lwowa, gdzie mu się obywatele pieniężną sumą opłacili [63], zawarty już był z Turkami traktat, mocą którego Ukraina i Kamieniec przy Porcie zostać, Kozacy rządom Tureckim podlegać a Rzeczpospolita corocznie sumą 12 tysięcy czerwonych złotych opłacać się miała; ale ostatni ten warunek do skutku nie przyszedł, Sobieski bowiem nazajutrz po śmierci królewskiej Turków 60 tysięcy poraził, obóz ze wszystkimi wojennymi sprzętami zabrał i Chocimia dobył. Król zaś Michał po skończonym sejmie pacyfikacji, zjechawszy do Lwowa tamże zachorował i dniem przed zwycięstwem Sobieskiego życia dokonał [64].





Jan Sobieski.

Po zgonie Michała wielu książąt zagranicznych, liczniej jak w przeszłych bezkrólewiach do korony oświadczało się; dwie wszelako celniejsze uważano strony: Kondeusza, którą na pozór wspierał Jan Sobieski, i książęca Lotaryńskiego, któremu sprzyjała Eleonora, królowa wdowa, z Florjanem Czartoryskim prymasem. Ten zwyczajem sejm konwokacyjny zwołał, po którym wkrótce elekcyjny oznaczono. Przypadek nagłej śmierci prymasa w ciągu sejmu elekcji, przewagę dał stronie Kondeusza mianowicie, pod której zasłoną ukrywał się Jan Sobieski, męstwem, kredytem i dostatkami znakomity. Gdy w dzień wyboru króla przyszło do zbierania głosów, Jabłonowski wojewoda ruski pierwszy Sobieskiego królem okrzyknął, acz wzbraniał się ów przyjęcia korony, za Kondeuszem niby obstając. Przykład województwa ruskiego pociągnął za sobą inne koronne województwa, ale za usilnem samego Sobieskiego naleganiem zawieszono ogłoszenie elekcji do porozumienia się z litewskimi województwami. Otrzymawszy zezwolenie Paca, hetmana W. L., a za nim szlachty, Sobieski ogłoszony został królem przez Trzebnickiego, biskupa krakowskiego. Podano mu do przyjęcia jak innym obranym królom pacta conventa; koronację do zakończenia wyprawy przeciw Turkom zaczętej odłożono, dozwoliwszy królowi używać gabinetowej pieczęci, sejmy i sejmiki zwoływać, prymasa mianować i pospolite ruszenie w potrzebie nakazywać.
W przeciągu lat dwóch do koronacji [65], król z Jabłonowskim wojewodą ruskim Ukrainę od wojska tatarskiego i tureckiego, Dorożenkę i Kozaków w buncie utrzymujących, oswobodził, a Radziwiłł hetman polny litewski dobyciem Pawłoczy zaspokojenia Ukrainy dokonał. Gdy po tym Ibrahim basza wódz turecki z hanem tatarskim ku Rusi dążyli, Jabłonowski pod Złoczowem, król pod Lwowem Tatarów rozpędził, Ibrahim zaś ścigany do Wołoszczyzny cofnął się.
Tak Sobieski wyprawę dokonawszy, obrządek koronacji w Krakowie z królową razem odbył. Nastąpiła teraz druga wyprawa przeciw Turkom, na którą opatrzone przez sejm środki dokonane nie zostały. Małemi siłami ale mężnie opierał się Sobieski przeważnej potędze nieprzyjaciela. Otoczony przez tureckie i tatarskie wojsko, w niedostatku żywności i potrzeb do boju, pociągnął wszelako Ibrahima baszę do zawarcia ugody w Żurawnie [66], moca której dwie części Ukrainy Polsce zabezpieczone, rzecz o Podole do traktowania przez poselstwo odłożona i inne warunki względem jeńców opatrzone, które wszystkie sejm następujący potwierdził. Osobno Bydgoskie pacta elektorem brandenburskim ponowione; Andruszowskie z Moskwą do lat jedenastu przeciągnięte zostały. Próżno poseł francuski oburzał króla dogodnie interesom dworu swego naprzeciw domowi austriackiemu za pośrednictwem Inocentego XI papieża. Sobieski wspólny traktat przeciw Turkom z cesarzem zawarł i szczególniej do domu austriackiego przywiązał się.
Oblężenie Wiednia od wezyra Kara Mustafy przyspieszyło wyprawę króla do oswobodzenia tego miasta i obrony jak wtedy mówiono całego chrześcijaństwa. Przybył Sobieski na odsiecz oblężonej stolicy, a objąwszy komendę nad całem wojskiem niemieckiem, nad nieprzyjacielem w liczbie 300.000 pamiętne otrzymał zwycięstwo, po którem zbawicielem Wiednia i chrześcijaństwa był powitany. Poszedł Sobieski niebawem za zbitem i rozproszonem tureckiem wojskiem, które przymuszone do obrony, odpór mu dało i byłoby Sobieskiego pod Parkanami pokonało, gdyby mu na pomoc nie przyszedł książę Lotaryński. [67] Połączone znowu wojska szczęśliwie całą tę wyprawę zakończyły, Węgry od nieprzyjaciela zupełnie oswobodziwszy.
Tymczasem Jędrzej Potocki kasztelan krakowski na Podolu tureckie i tatarskie poskromił wojska, a wszedłszy do Wołoch, tamecznego [68] wojewodę do poddania się Polsce przymusił.
Od wiedeńskiego zwycięstwa aż do śmierci Sobieskiego przez przeciąg lat jedenastu corocznie prawie tureckie i tatarskie odnawiały się napady, w których Polacy liczne męstwa i szczęścia dawali dowody. Pamiętny jest między innemi porządny powrót wojska polskiego porządny powrót wojska polskiego przez Bukowinę za sprawą Marcina Kąckiego przeciw nastawieniu 140.000 nieprzyjaciół. Lecz nie przychodziło ani do użytecznego pokoju, ani do wojny spory kończącej. Pokojowi sprzeciwiał się Sobieski w zamyśle opanowania dziedzictwem Multan i wołoskiej ziemi, wojnie z tęgością prowadzonej przeciwni byli możni w Polsce, królowi i potędze imienia jego nieprzychylni. Król Andruszowskie pacta już przedłużone, chcąc Moskwę na Turka obrócić, w wieczysty zamienił pokój traktatem Grzymułtowskim [69], którym Smoleńskie i Czernichowskie województwa, część znaczną Kijowskiego i samo miasto Kijów Moskwie wiecznymi czasy ustąpione, Moskwa zaś ze swojej strony 200.000 rubli zapłacić i przystąpić do przymierza z Polską, cesarzem i Rzecząpospolitą wenecką obowiązała się. Łudził się Jan Sobieski pomocą Moskwy, niemniej obietnicami domu austriackiego, acz o nieszczerości ich ostrzegany był przez posła francuskiego i samo doświadczenie. Między przeciwnymi królowi w Polsce, Sapiehowie od niego samego wywyższeni [70] opornie mu się stawiali.
Zamysły króla przeciw Turkom, związki tym celem z powyższymi dworami, postępowanie w sprawie Neuburgskiej z okazji ślubu Karoliny księżniczki Radziwiłłównej, wdowy po Ludwiku margabi brandenburskim z Filipem księciem Neuburgskim, postanowienie królewicza Jakuba z siostrą tegoż księcia, chciwość samej królowej i przekupstwo urzędów, niezgoda jej z dziećmi i ich między sobą niechęć, powodami były do narzekania na króla i osłabienia rządu jego. Król chcąc upokorzyć Sapiehów, chętnie się skłonił do popierania Brzostowskiego biskupa wileńskiego, który za uciemiężenie dóbr duchownych przez stanowiska żołnierskie, na Kazimierza Sapiehę hetmana W. L. klątwę rzuciwszy, onegoż na sądy sejmowe pociągnął.
Gdy z tej okoliczności sprzeczki w sejmujących stanach trwały. Tatarów 60.000 na Ruś i do Lwowa wpadło [71], którym Jabłonowski hetman W. K. mężny dał odpór. Wybierał się wtedy Sobieski do wód dla poratowania zdrowia, lecz tę podróż poprzedziła śmierć jego, króla z męstwa, nie z korzyści wojennych i spraw pokojowych dla Polski pamiętnego.





August II.

Okoliczności bezkrólewia po śmierci Jana Sobieskiego mocno się do zamieszania Polski zbiegały. Trwały kłótnie między królową wdową a królewiczem Jakubem. W Litwie panowały niezgody z przyczyny Sapiehów przemocy, której opierała się szlachta. Wojska na koniec koronne i litewskie niepłatne, robiły związki, wypowiadały posłuszeństwo hetmanom, pokój obywatelom, same sobie żołd wybierając. Prymas Radziejowski uraziwszy stan rycerski próżnością i dumą swoją, starał się o ułagodzenie umysłów, by króla Polsce narzucił, ale Horodyński poseł czernichowski pierwszym w Rzeczypospolitej przykładem sejm konwokacyjny za sromotnem przekupstwem zerwał. Potrzeba sejmujących do tego przywiodła, że czas następnej elekcji bez sejmu wyznaczyli, intryga zaś zuchwała, że rodaków od podawania się do tronu, pod karami, jako nieprzyjaciół ojczyzny, oddalili. Po sejmie konwokacyjnym zerwanym, a przecie samowolnie czynnym, rozwiązały się związki wojskowe i żołnierz pod zwyczajną poszedł władzę. Zbliżył się sejm elekcji, na którym po obraniu za marszałka Bielińskiego, powstała szlachta litewska na doświadczony ucisk od Sapiehów, domagając się aby urzędy tudzież ministeria litewskie opisem z prawami koronnemi porównane były.
Ubiegali się do korony: Jakub królewicz [72], Franciszek Ludwik książę de Conti, Karol książę Neuburgski, Leopold książę Lotaryński i Odeschalchi, synowiec Inocentego XI papieża [73]. Kiedy najliczniejsze dwie strony za Jakubem i Contim dzieliły szlachtę, Fryderyk August elektor saski przybył z odezwą do tronu, i nie tylko co tamci, a mianowicie odebranie Turkom Kamieńca obiecywał, ale i inne liczniejsze od drugich dla Rzeczypospolitej zyski zwyczajem ubiegających się do korony. W dzień elekcji najwięcej głosów zyskał książę Conti, po nim Fryderyk August, a po tych dwóch dopiero królewicz Jakub. Stronnicy sascy ustępować nie chcieli stronnikom Kondeusza, a gdy prymas celem otrzymania jedności odkładał ogłoszenie księcia de Conti, nie tylko przyjaciele Sobieskiego, ale wielu z głosujących na Kondeusza ułudzonych pieniędzmi i obietnicami, Sasowi sprzyjali. Nazajutrz zatem prymas Franciszka Ludwika księcia de Conti, oddzielnie Dębowski biskup kujawski Fryderyka Augusta królem polskim mianowali. Bliższy elektor saski granic polskich, przy nich najpierwszy stanął, gdzie odebrał dyploma elekcji, pacta conventa poprzysiągł, a w dowód nawrócenia się do wiary katolickiej, świętą komunię przyjął. Przebrawszy się do Krakowa, czynił następnie Fryderyk August do koronacji przygotowania. Prymas acz skłonny do ugody z Augustem, nie inaczej ją podawał, tylko pod warunkiem nowej elekcji, a gdy takowy odrzucano środek, rokosz podniósł pod laską Stanisława Humanieckiego, na który nie bacząc elektor saski, obrządek koronacji odprawił.
Na sejmie koronacyjnym porównane prawa urzędów litewskich z koronnemi i dana królowi władza zwoływania pospolitego ruszenia. Rosła wszelako w rokoszanach nadzieja strącenia Augusta za przybycie księcia d’Conti, ale gdy ten po sejmie do Gdańska zjechał, wojska litewskiego w gotowości nie znalazłszy, bez dostatecznego żołnierza i pieniędzy ku oparciu się Augustowi, do Francji Powrócił. Wtedy prymas po niektórych zwłokach i zerwanym sejmie, wszedł w zgodę z królem i tym sposobem rokosz umorzony został.
Zaspokojony król co do wyboru swego, zamyślał o uśmierzeniu domowych a mianowicie litewskich niepokojów, chcąc, Polsce Kamieniec powrócić. Kiedy do tego celu zmierzała ugoda w Warszawie, wojsko Sapiehów, nad którem przewodził stolnik litewski tegoż imienia, zniósłszy pod Jurborgiem wojsko strony przeciwnej w wodzem onegoż Ogińskim, rozerwało zaczęte w Warszawie dzieło. Nie mało się to przyczyniło do zniszczenia skutku wyprawy Augusta na dobycie Kamieńca, dało na koniec wkrótce podnietę do rozruchów szwedzkich. Pomimo takowych zawodów Kamieniec przez pokój Karłowicki [74], na który i inne mocarstwa z Turkami wtenczas wojujące zgodziły się, Polsce powrócono został. Doszedł też sejm pacyfikacji pod laską Szczuki, na którym Rzeczpospolita obmyśleniem środków do zapłacenia sumy 300.000 talarów, winnej elektorowi brandenurgskiemu, odzyskawszy Elbląg, w tym długu od niego dwoma laty pierwej przywłaszczony, poprzednie z prymasem ugody potwierdziła nowemi ustawami. Lecz w tymże roku odnowiła się obca razem i domowa wojna. Zręcznie August wszedłszy w przymierze z królem duńskim i carem moskiewskim, zamyślał o Inflant Szwedom odebraniu, zadość nawet czynił obowiązkom paktów konwentów odzyskania Rzeczpospolitej krajów odpadłych, naradzał się z osobami, które wpływ w jej rządach miały, ale sejmowi powierzać zamiaru swego do wojny miał za uchybienie onejże, i nieprzyjaciela o niebezpieczeństwie ostrzeżenie, bez sejmu Flemingowi zdawszy zwierzchność nad Sasami, wprowadził wojsko do Inflant i sam swoją osobą wybrał się na tą wojnę.
Szła pomyślnie z początku wyprawa, król poodbierał niektóre Szwedom zamki, lecz w Litwie nienawiść przeciw domowi Sapiehów górę brała. Szlachta zbierając się pod pozorami obrony od zewnętrznych a ogólnie i od domowych nieprzyjaciół, uczyniła związek, głową Onego księcia Wiśniowieckiego obrawszy. Sapiehowie ten postępek za wymierzony przeciw sobie sądząc, zebrali wojsko prowincji litewskiej i przyjaciół domu swego, a odrzucając pośredników zgody, domową odnowili wojnę.
Starły się wojska pod Olkiennikami[75], potyczka była żwawa, przemogła jednakowoż strona związkowych. Sapiehowie, hetman W. [76][,] marszałek W.[77], podskarbi [78], ratowali się ucieczką, ale koniuszy litewski[79] Sapieha pojmany z półtora tysięcy jazdy i na słowo wzięty, zamordowany już po potyczce został[80].
Poszła dalej zemsta. Szlachta stwierdziwszy swój związek, w postaci prawnej i niby najwyższej władzy, Sapiehów od urzędów, obywatelstwa i majątków odsądziła. W tym nieszczęśliwym stanie udali się Sapiehowie do króla, który czynił podczas dwóch sejmów następnych ile mógł do ułagodzenia umysłów przeciwnych, ale bardziej ufali Sapiehowie szczęściu Karola XII króla szwedzkiego, którego wzywali i oczekiwali pomocy. Zwycięstwo w owym właśnie czasie Karola XII nad Moskalami pod Narwą, nad saskim wojskiem nad Dźwiną zbliżało go do Polski. Wszedł do niej król szwedzki, a próżno zaręczeniem pokoju od prymasa błagany, nie obiecywał inaczej pokoju, tylko pod warunkiem zrzucenia Augusta z tronu. Zwoływa król polski sejm, ale i ten zerwany przez Paca dla nieotrzymanego urzędu marszałkowstwa nadwornego, ogołacał króla z wszelkich sposobów ratowania siebie i kraju, ułatwiał zaś wchód wojsku szwedzkiemu, którego Sapiehowie już przewodnikami byli. Nie chciał Karol przyjąć nawet poselstwa do niego od sejmujących z prośbami zesłanego, owszem prymasowi zwołanie szlachty na nową elekcję nakazywał.
August za radą senatu pospolite ruszenie do Korczyna zwoływa, wojsko polskie zbiera, sam do Krakowa dąży. Szwedzi Warszawę biorą, gdzie prymas za pozwoleniem króla z Karolem XII traktuje o zaspokojenie Polski nieszczerze i próżno. Odebrawszy August wiadomość, iż Szwedzi za nim ciągną, zachodzi im drogę z wojskiem pod Kliszowem. [81] Tam bitwa dla nieufności wzajemnej polskiego i saskiego wojska przegrana. August z tem wszystkiem rozproszone wojsko pod Krakowem zebrał, Nowem posiłkiem ze Saksonii zwiększył, nakazany zjazd pospolitego ruszenia w Korczynie do Sandomierza przeniósł. Podniosła się zatem sandomierska konfederacja za królem pod laską Stanisława Denhoffa, która nieprzytomnych obywatelów Wielkopolskich i Litewskich do jedności wezwawszy, środki do obrony i utrzymania króla swojego obmyśliła. Wkrótce na zjeździe w Toruniu pod bytność tamże Augusta związek Sandomierski od Wielkopolanów i Litwy stwierdzony.
Tymczasem prymas to zwoływaniem oddzielnej rady w Warszawie, to namowami Bronisza do osobnego w Wielkiej Polsce związku, psował jedność w narodzie i większe Rzeczypospolitej gotował zamieszanie. Zapobiegając złemu, postanowił król na radzie walnej w Malborku sejm dwuniedzielny, extra ordynaryjny. Nim przyszło do sejmu, Karol XII pod Pułtuskiem część wojska saskiego zniósłszy, ku Toruniowi zmierzał, August zaś do Lublina na sejm przebrał się. Na tym sejmie w przytomności prymasa stany konfederację Sandomierską potwierdziły, wierność królowi przysięgą odnowiły a sprzyjających Szwedom za nieprzyjaciół ojczyzny ogłosiły.
Toruń i Elbląg od Szwedów po sejmie wzięte, ośmieliły prymasa nie taić się z przywiązaniem do Szwedów i z zamysłem zrzucenia z tronu Augusta pomimo świętych umów i przysiąg Lubelskich. Zebrał prymas zjazd walny w Warszawie, konfederację Wielkopolską Bronisza w generalną zamienił, Augusta za odpadłego od tronu uznawszy, nową elekcję dogodną chęciom Karola XII oznajmił.
August w obronie swojej nie tylko już zawarł był nowe przymierze z Piotrem Wielkim za sprawą Działyńskiego, ale na sam odgłos warszawskiego zjazdu, z radą w Krakowie zebraną, spiskiem go buntowniczym ogłosił. Król szwedzki dla przyspieszenia elekcji z Torunia do Warszawy z wojskiem przybył, narzucając do korony Stanisława Leszczyńskiego wojewodę Poznańskiego, którego Święcicki biskup Poznański mimo zakazów i klątw papieskich królem mianował, na miejscu prymasa niechętnego Leszczyńskiemu i słynącemu w przywiązaniu do Szwedów. Takowy narzut króla konfederacja Sandomierska za nieważny, sprawców i przyjaznych jej za przestępnych przeciw narodowi i nieprzyjaciół ojczyzny uznała.
Karol XII po ogłoszeniu Leszczyńskiego do Lwowa ruszył, nowego króla w Warszawie zostawując, lecz gdy August na takową wiadomość zbliżał się do Warszawy, Leszczyński z stronnikami swymi za Karolem na Ruś udał się. Opanowawszy Warszawę, wojsko saskie między Wisłą i Bugiem obozem leżało, ale gdy się Karol wracał z Ukrainy, August część jedną Szuttemburgowi dla obrony wielkopolskiej oddzieliwszy, z drugą sam ku Krakowu wybrał się. Król szwedzki Szuttemburga ścigał i wojsko saskie do cofania się za Odrę przymusiwszy, nad szlązkiemi [82] granicami leże odprawił.
Niemoc zdrowia Augusta do podróży Karlsbadzkiej znagliła. Zgromadzone cząstki litewskiego, polskiego i saskiego wojska pod Warszawą ustąpić musiały szwedzkiemu, które tamże dla zasłony Leszczyńskiego przyciągnęło. Wtenczas dopiero na żądanie Karola, Leszczyński wraz z żoną swoją Katarzyną Opalińską koronowanym został przez Zielińskiego arcybiskupa lwowskiego został [83]. I na tym to zjeździe odnowiła partia Leszczyńskiego traktat oliwski, zawarła ze Szwedem przymierze, zupełnie Działyńskiego z Moskwą przymierzu przeciwne, tudzież Sapiehów do sławy, urzędów i majątku powróciła. Wszystkie te czynności Saska za nieważne w Brześciu ogłosiła, tem śmielej, że czuła za sobą wsparcie wojska moskiewskiego.
August przyszedłszy do zdrowia, z Saksonii do Gdańska, z Gdańska morzem do Królewca, stamtąd do Tykocina przebrał się, gdzie zastawszy Piotra Wielkiego z wojskiem, utwierdził Działyńskiego traktat, a na pamiątkę dawnych i nowych przyjaźni związków, order orła białego ustanowił. Wypadało Karolowi nie dawać czasu dwom głównym nieprzyjaciołom do zasilenia się i powstania wspólnego. Rzucił się więc król szwedzki na moskiewskie wojsko rozłożone na Litwie, chcąc je pokonać w częściach, lecz na odgłos napadu Karola pod Grodnem te zgromadziły się. August w Grodnie cara zostawiwszy, przerzynał się do wojska swego w Wielkiej Polsce, lecz wśród podróży odebrał wiadomość o przegranej saskiej pod Wschową, gdzie wojsko jego placu nie dotrzymało i zwycięstwa ustąpić Renskieldowi, wojsk szwedzkich wodzowi, musiało. Sam zaś Karol, nie ubiegając się za carem, z Litwy przeniósł się na Wołyń, z Wołynia ku Krakowu, aby wojnę z Polski do samej Saksonii dziedzictwa i ucieczki Augusta zwrócić. Bojaźń zniszczenia i utracenia własnego swego państwa, za Polskę dożywotnie, zmiennie i nierządnie berłu jego poddaną, zniewoliła Augusta do prośby o pokój. Zezwolił nań Karol XII pod najuciążliwszymi dla Augusta warunkami, jako to: wyrzeczenia się tronu polskiego, uznania Leszczyńskiego za króla, odstąpienia przymierza z Piotrem Wielkim, wydania nieszczęśliwego Patkula z Inflant rodem, przywiązanego do Augusta a nieprzyjaznego Karolowi. Takie pakta August w Alt-Ransztadzie podpisał, a lubo w tymże czasie pod Kaliszem wojsko moskiewskie z saskie, dość znaczne nad oddzielną częścią Szwedów otrzymała zwycięstwo, umowę ową stwierdził August, list nawet winszujący korony Leszczyńskiemu pisać skłonił się. ale Polacy przychylni Augustowi nie brali za ważny traktat na nim wymuszony. Na zjazdach we Lwowie i w Lublinie pod pierwszeństwem Szembeka prymasa, następcy Radziejowskiego, abdykację Augusta mieć za nieważną i nie innego króla, tylko wolnie obranego uznawać postanowiono.
Karol XII z Saksonii dozwoliwszy nieco odpoczynku wojsku swemu w Wielkiej Polsce, ruszył się ku Mazowszu, skąd gdy mu Moskale ustępowali, ścigał ich w Litwie a pod Hoterszynem poraziwszy nieprzyjaciela, Dniepr przebył, zmierzając ku Ukrainie dla opatrzenia wojska swego w żywność i dla złączenia się z Mazepą, hetmanem kozackim, przeciw carowi zbuntowanym. Od tej pory odstąpiło Karola XII szczęście. Wojsko szwedzkie znużone długą na Ukrainę wyprawą zostało. Mazepa zamiast licznego wojska, ledwie dwa pułki królowi dostawił, pomoc 12.000 wojska, którą jenerał Löwenhaupt ze Szwecji do Inflant prowadził, w Mścisławskiem od Moskalów przerżnięta, do połowy w ludziach, do szczętu w potrzebach wojennych ucierpiała, nadto zima nadzwyczajna Szwedów morzyła. Przyszło do bitwy pod Połtawą, gdzie Piotr Wielki nad Karolem tak zupełne otrzymał zwycięstwo, iż się Karol ucieczką z 8000 tylko ludźmi do Oczakowa a stamtąd do Bender ratować musiał.
W Polsce morowa wtedy panowała zaraza, a wśród niej niezgody i walki między stronnikami Augusta i Leszczyńskiego. Domowej wojnie koniec położyło przybycie Augusta do Polski z wojskiem saskim, a wyjazd Stanisława do Szczecina w Pomeranii szwedzkiej po przegranej Połtawskiej. Na radzie Toruńskiej, gdzie król z Piotrem Wielkim zjechali się, zawarty został wspólny traktat przeciw Szwedowi z królem duńskim i pruskim, i zjazd walny rady w Warszawie nakazany. Na tej zaś cokolwiek z rozkazu króla szwedzkiego pod laską Bronisza w przeszłych zjazdach ustanowionego było zniesiono, traktat Alt-Renstandzki za nieważny i niebyły ogłoszony, konfederacja Sandomierska, Pacta conventa z Augustem, przymierze z Piotrem Wielkim potwierdzone. Aby Szwedzi z Pomorza swego nie napadali na Polskę wojska tamże saskie i moskiewskie przesłano. W tak niepomyślnym a nagle przeciwnym sobie losie ratując się. Karol XII podniecił wojnę turecką na Moskalów, lecz ta wkrótce ugodą pod Prutem i traktatem Stambulskim umorzoną została, pod warunkiem wszelako wyjścia wojska moskiewskiego z granic Rzeczypospolitej.
Bardziej jeszcze do umorzenia rozruchów w Polsce zmierzał nowy sejm w Warszawie, na którym Stany znowu augusta za jedynego króla uznały, wojsku saskiemu legowiska wyznaczyły, poselstwo do cara dla wyjścia wojska moskiewskiego i uskutecznienia Działyńskiego przymierza, drugie oddzielnie do Stambułu dla utwierdzenia traktatu Karłowickiego wyprawiły, pewny czas stronnikom szwedzkim wyznaczając, aby się do wierności i posłuszeństwa królowi i Rzeczypospolitej wracali.
Dokonał Chomentowski [84] poseł do Porty sejmu, odnowiony został traktat Karłowicki z przydatkiem wolnego dla Karola XII przez Polskę przejazdu, tudzież niecierpienia dłużej w granicach Rzeczypospolitej wojska moskiewskiego.
Powróciwszy Karol z Turek w Pomorze, o nowej przeciw Polsce zamyślał wojnie, ale pruskiem i duńskiem wojskiem w Stralsundzie otoczony, dokonać zamysłu nie mógł. Zdawała się zaspokojona Polska, kiedy wojsko saskie uciemiężając nieznośnie na leżach swoich obywatelów, powód dało do nowych dwóch związków w Wielkiej Polsce pod Górzyńskim, w Małej Polsce pod Ledóchowskim, dla wyrugowania wojsk saskich z polski, do których i Litwa swoją podniosła konfederację. Rozmaite zaszły między polskiem a saskiem wojskiem bitwy, próżno układano ugody, do tak nierozsądnego z jednej i drugiej strony rzecz doszła stopnia, iż za pośrednika jedności wezwano Piotra Wielkiego, który wpływem swoim zaspokoił w Polsce rozruchy, ale razem osłabił siłę zbrojną wojskową Rzeczypospolitej do tego stopnia, iż odtąd nigdy skuteczni przemocy i intrydze Moskwy oprzeć się nie zdołała.
Po rozmaitych więc dla przywrócenia spokojności zjazdach, w Kazimierzu najprzód, a potem w Warszawie przyszło do ugody, którą stwierdził sejm niemy pod laską Ledóchowskiego w Lublinie [85], niemym nazwany, że na nim traktat w Warszawie ugodzony bez głosów, bez roztrząsania rzeczy, potwierdzony najprzeciwniejszym rozsądnemu prawodawstwu sposobem został. Na tym to sejmie, lubo wojsku saskiemu wyjście w 25 dniach nakazane, lubo konfederacje wszelkie obywatelskie i wojskowe rozwiązane, lubo opatrzone niektóre środki do pokoju, wojsko zmniejszone, niebacznie na potrzeby wojskowe, na służbę wojenną rozrządzone zostało.
Wyszło po sejmie wojsko saskie, a wkrótce na usilne nalegania i moskiewskie, śmierć też Karola XII przy oblężeniu miasta Fridrikshalle w Norwegii od podobieństwa nawet nowych szwedzkich napaści uwolniła [86]. Polska od zewnętrznych zamieszek spokojna, dwóch jeszcze przygód za życia Augusta doświadczyła pamięci godnych: rozruchów w Toruniu i powstania szlachty w Kurlandii. Rozruch toruński z powodu procesji Jezuitów w mieście luterskiem, swawoli uczniów wyznania akatolickiego, której magistrat nie wstrzymał, zakończył się surowem nad miarę karaniem magistratu. Powstanie szlachty kurlandzkiej, która za życia księcia swego bezdzietnego, ośmieliła się sama przeznaczyć mu bez wiedzy Rzeczypospolitej następcę w osobie hrabiego Maurycego, ubocznie domu saskiego [87], koniec wzięło się zniesieniem przez sejm takowej elekcji i wyznaczeniem do Kurlandii komisji dla wrócenia rzeczy do swoich obrębów.
Wreszcie dalsze lata spokojne w letargu Rzeczpospolitą trzymały, zrywano swawolnie sejmy, nadchodził piąty po czterech niedoszłych, lecz ten śmierć sama Augusta w biegu swoim przerwała.





August III.

Po śmierci Augusta II było powszechne w Polsce żądanie mieć Stanisława Leszczyńskiego królem polskim.
Syn zmarłego króla Augusta II obojętnym się względem tronu polskiego pokazywał, ale po namowie Marii Józefy żony swojej, córki cesarza Józefa, po układach względem sukcesji domu austriackiego, umową, która się sankcją pragmatyczną zowie, po obietnicach i posiłkach od Anny, imperatorowej rosyjskiej, i on do korony polskiej z usilnością ubiegać się przedsięwziął.
Teodor Potocki, prymas, sejm konwokacji naznaczył, na którym dysydentów od urzędów i funkcji poselskiej oddalono, czas bliskiej elekcji wyznaczono i uroczystą przysięgą obranie Piasta, przecinając do elekcji Augustowi drogę, warowano.
Ledwo się zaczął sejm elekcji, mała liczba panów, a na ich czele książę Michał Wiśniowiecki, kanclerz i regimentarz wielkiego księstwa litewskiego, mając obiecaną pomoc wojska moskiewskiego, wojska i pieniędzy saskich, wsparcia na koniec domu austriackiego, dla rozdwojenia elekcji z pola elekcyjnego ustąpiła przenosząc się na Pragę. Stamtąd oni mieniąc się narodem, pomocy imperatorowej do poparcia ich zamysłu elekcji wzywali, tem pewniej, że takowa pomoc już dawniej umówiona pod komendą jenerała Lascy w Litwę wkroczywszy, ku Warszawie zbliżała się. Stanisław też Leszczyński wsparty polecającym go do korony listem od Ludwika XV, zięcia swego, kilku dniami przed elekcją zjechał był do Warszawy. W dzień elekcji zwyczajnym obrządkiem zbierał się na prawnem miejscu prymas głosy obywatelów, a za zgodą powszechną przytomnych – Leszczyńskiego królem ogłosił [88].
Przeciwna na Pradze strona obranie takowe manifestem zaskarżywszy, cofnęła się ku Węgrowi dla połączenia się z moskiewskim wojskiem. tymczasem Leszczyński dokonawszy przysięgi na pacta conventa, dla zbliżającego się wojska moskiewskiego z prymasem, posłami francuskim i szwedzkim, tudzież wielu innymi przyjaciołami do Gdańska przeniósł się. Wtedy saska strona pod wsią Kamieniem, gdzie dawniej Henryk Walezy był obranym, za przewodnictwem Stanisława Hozjusza, biskupa poznańskiego, Augusta królem okrzyknęła, a na poparcie wyboru swego konfederację pod laską Antoniego Ponińskiego podniosła. Zaprzysięgli posłowie sascy pacta conventa imieniem pana swego, ponowił ją August osobiście do Tarnowicy zjechawszy, a następnie w Krakowie wraz z żoną swoją od biskupa krakowskiego koronowanym został.
Do spokojnego korony objęcia, wypadało Augustowi pojmać lub z kraju Stanisława Leszczyńskiego oddalić, i tym końcem wojsko moskiewskie pod Lascym i Münichem dwadzieścia przeszło tysięcy głów składające, Gdańsk obległo. Gdy zamiast pomocy z Francji dogodnej nie przybyło jak tylko w niezupełnej liczbie trzech tysięcy żołnierza, gdy do tego flota moskiewska z piętnastu okrętów do portu gdańskiego zawinęła, po kilku żwawych utarczkach Stanisław Leszczyński widząc nieszczerą pomoc i miarkując dalsze zamysły kardynała Fleury, Ludwikiem XVI i Francją rządzącego, tajemnie z Gdańska ujechał i tym samym poddanie się miasta Moskalom we trzy dni po tem usprawiedliwił. Münich milionem rubli miasto ukarał za ujechanie Stanisława; prymasa, marszałka sejmu warszawskiej elekcji i jej naczelników w niewolę zabrał, warunki kapitulacji z małą liczbą żołnierza francuskiego zgwałcił, do Kronsztadu ich jak więźniów przenosząc. August III do Gdańska po poddaniu się onegoż zjechał i od Gdańszczanów wierności przysięgę odebrał. Następnie rada wielka złożona, na której konfederacja pod laską Ponińskiego do sejmu pacyfikacji przeciągnięta, lecz wkrótce takowy sejm oznaczony dla przytomności wojsk obcych w kraju zerwany został.
Nie sejm więc polski, ale traktat, który wkrótce potem nastąpił między Austrią i Francją, zatwierdził Augusta III na tronie. Stanisławowi Leszczyńskiemu dozwolono czczy tytuł króla polskiego i dochody z księstwa Lotaryngii i Baru, przy których Francja z okoliczności zamieszek polskich zyskownie dla siebie utrzymała się.
Trwała podówczas wojna w Niemczech z okazji śmierci Karola V, a stąd rozmaitych pretensji dworów do sukcesji austriackiej, i oddzielnie z okazji pretensji króla pruskiego do niektórych części Szlązka. [89] August, jako elektor saski, ukrzywdzony pragmatyczną sankcją w osobie żony swojej, sprzyjał podówczas królowi pruskiemu.
Co do Polski, sejm pacyfikacji pod laską Wacława Rzewuskiego, jeden szczególnie, który za panowania Augusta III doszedł, przywrócił spokojność miedzy przeciwnemi od podwójnej elekcji stronami, wolność dysydentom zmniejszył, królowi moc na jeden raz dania księstwa kurlandzkiego osobie podług jego wyboru dozwolił. Jakoż po zmarłym wkrótce Ferdynandzie, księciu kurlandzkim, ostatnim z linii Ket[t]lerowskiej, gdy za usilnem staraniem Anny carowej szlachta kurlandzka Birona za księcia swego obrała, król powodując się tejże imperatorowej naleganiom, Bironowi i potomkom płci jego męskiej księstwo kurlandzkie lennem prawem pod pewnymi warunkami nadał. Nie długo szczęście nowemu księciu kurlandzkiemu służyło. Ledwie Biron po śmierci Anny carowej objął opiekę nad młodym carem Iwanem, synem Antoniego Ulryka, księcia brunszwickiego, matka młodego cara, Anna, siostrzenica zeszłej imperatorowej tegoż imienia, chciwa panowania, prawo najpierwsza opieki mająca, Birona od regencji w Moskwie a nawet rządów kurlandzkich oddaliła i na Syberię skazała. Dalej postępując torem ciotki swojej carowej Anny, na miejscu jego Ludwika brunszwickiego, brata swego, na księcia Kurlandii narzuciła. ale gdy Elżbieta P[i]etrowna tronu moskiewskiego rewolucją dworu dostąpiła, natychmiast regentka Anna z mężem swoim Antonim Ulrykiem i synem Iwanem od rządów państwa moskiewskiego, osobno Ludwik od księstwa kurlandzkiego odpadli.
Wśród tych przygód kurlandzkich, nie tylko wojna z domem austriackim, w której August sprzyjał królowi pruskiemu, zakończyła się w Niemczech traktatem Wrocławskim, ale powstała druga z okazji elekcji Karola VII, elektora bawarskiego na tron cesarski, w której August łącząc się z domem austriackim, próżno dla zerwanego sejmu żądał wspólnictwa Polski. Śmierć Karola VII i traktat Drezdeński prędki tej wojnie koniec przyniosły. Lecz że August od tej pory jako elektor saski wchodził w związki z dworami austriackim i moskiewskim naprzeciw królowi pruskiemu, ściągnął na kraj swój dziedziczny nową wojnę siedmioletnią zwaną. Fryderyk II król pruski uprzedzając zamysły sprzymierzonych na siebie dworów, Saksonię niespodzianie opanował i nie bez trudności przyjazdu Augustowi z Drezna do Polski dozwolił.
W ciągu tej siedmioletniej wojny, wiele Polska przez przechody wojsk moskiewskich, przyjaznych domowi austriackiemu, przez dostarczania im żywności, przez wpływ fałszywej pruskiej monety, ucierpiała, najwięcej wszelako utraciła przez zrywane cięgiem sejmy i opuszczanie czasu jedynego do przywrócenia rządu i sił narodowych.
Kto by wierzył, iż takowa pora przez dwór poświęcona została zbytkom i zabawom[,] przez panów polskich ich chuciom i interesom: Nie tylko sejmy, ale trybunały zrywano niszczeniem i dwojeniem sejmików, sądy przyjaźni lub niechęci wyrokami były, kolejno Czartoryskich, Potockich, Radziwiłłów.
Do nowych między prywatnemi kłótni, do ducha pieniactwa, nie pomału przyczynił się podział ordynacji Ostrogskich przez Janusza Sanguszkę, marszałka nadwornego litewskiego, równie i prawom ordynacji i prawom naturalnej sukcesji niezgodny.
Dwoma laty przed końcem siedmioletniej wojny, August III za zezwoleniem Elżbiety carowej, Karola syna swego jak na wakujące miejsce, k[s]ięciem kurlandzkim ogłosił.
Śmierć Elżbiety przyczyniła się pomyślnie dla króla pruskiego do końca wojny siedmioletniej i do traktatu Huberstburgskiego.
Piotr III po Elżbiecie na tron moskiewski nastąpiwszy, wszelkie związki z domem austriackim i saskim zerwawszy, a Birona na wolność wypuściwszy, prawym księciem kurlandzkim ogłosił.
Strącony Piotr II z tronu od żony swojej Katarzyny II, gdy i życie wkrótce potem utracił, nie przeto carowa zmieniła nowe związki z domem pruskim, a owszem nieprzychylna Augustowi, listem do niego przeciw własnemu synowi za Bironem przyczyniła się. Nastąpił i sekwestr dóbr stołowych księcia kurlandzkiego. W niemożności utrzymania sejmów, król z radą senatu Birona przez instygatorów zapoznawszy, i inne niedołężne kroki przedsiębrać postanowił. Wtedy kłótnie między przemożnymi domami żywiej przy ufundowaniu trybunału litewskiego powstały. Wyszła z tej okoliczności deklaracja moskiewska, po której i wojsko carowej do Litwy wkroczyło. W Koronie przy następującym otwarciu trybunału gotowano się na nowe podstępy, gwałty, a nawet mordy.
Ale ten dostateczny dowód pogardy wszelkich praw i obyczajów obywatelskich, wstrzymała śmierć króla, który nagłą śmiercią w Dreźnie podówczas życia i panowania swego dokonał [90].





Stanisław August.

Po śmierci Augusta III, Fryderyk, elektor saski, syn jego, i od Polaków i od ościennych mocarstw do korony żądany, raptowną zgasł śmiercią.
Wtedy Katarzyna II Stanisława Poniatowskiego, stolnika litewskiego, nieco pierwej posła u dworu petersburskiego, w dowód powziętej ku niemu miłości, mniemając go swym politycznym zamysłom dogodnym, królem mieć chciała i królem utrzymała. Do powiększenia mu wziętości w kraju, wiele się przyczynił dom Czartoryskich, z którego krwi on po matce rodził się. Do umorzenia zaś przeciwnych zamysłów i rozruchów, użyte zostało wojsko moskiewskie, a jak na elekcjach bywa, postrachy i obietnice.
Strona przeciwna, a na ich czele Klemens Branicki, hetman wielki koronny, Karol Radziwiłł, wojewoda wileński, Salezy Potocki, wojewoda kijowski, w czasie konwokacji bez obcego poparcia, bez pewnego układu, a nawet kandydata, miasto Warszawę porzucili i tem samym sejmową czynność Czartoryskim ułatwili.
Na elekcyjnym sejmie Stanisław Poniatowski od prymasa Łubieńskiego królem ogłoszony i wkrótce potem ukoronowany został [91].
Przed koronacja konfederacje koronne pod laskami Augusta Czartoryskiego, wojewody ruskiego, i Michała Brzostowskiego, litewskiego marszałka, złączyły się.
W czasie trzech sejmów komisję skarbową i wojskową postanowiono, lecz że takowe magistratury skracały nieokreśloną władzę hetmanów i podskarbich, nowe sejmu ustawy za wyrok starożytnego rządu, za wprowadzony absolutyzm do kraju niesłusznie głoszono. Dysydenci, których wolności i prawa do panowania dwóch Augustów i przez ustawy sejmowe i przez sądy znacznie ucierpiały, nie otrzymawszy na ostatnim sejmie konwokacji folgi, tem silniej o powrót dawnych praw starać się u dworów zagranicznych przedsięwzięli.
Na następującym sejmie pod laską Celestyna Czaplica poparci deklaracjami dworów moskiewskiego, angielskiego, pruskiego i duńskiego, nie więcej doświadczyli względów. W prośbie sprawowania obowiązków wiary swojej do ludzkości i sprawiedliwości biskupów, których za najwyższych swych przeciwników mieli, odesłani zostali. Zaufani w obcej protekcji, uczynili dysydenci związek, koronni pod marszałkiem Goltzem w Toruniu, litewscy pod marszałkiem Grabowskim w Słucku. Obawa narażenia się opinii bądź w przywilejach wiary, bądź samowładności narodu, coraz bardziej przez Moskwę gwałconej, sprawiła, że ani król, ani Czartoryscy popierać ich interesów nie ważyli się w kraju, co dało powód Moskwie szukania przeciwnej dworowi strony, obiecywano jej zburzenie ustaw na przeszłych sejmach uchwalonych, prowadzenie odtąd rządu w Polsce, zrzucenie króla z tronu.
Powaby dogadzające chuciom możnowładców, skłoniły ich do generalnej konfederacji pod Karolem Radziwiłłem, zwanej Radomską, która za cel miała utrzymanie dysydentów i osobistych możnych panów interesa.
Nastąpił sejm ekstraordynaryjny warszawski pod laską marszałka konfederacji radomskiej, sejm, na którym król wspólnikiem był czynów konfederackich. Na tym pamiętnym sejmie nie tylko dysydenci jakie chcieli aktem osobnym traktatu warszawskiego między Polską i Moskwą otrzymali prawa, ale narzucona gwarancja moskiewska, narzucone kardynalne nierozsądne prawa nad jednomyślność woli narodu wyższe, narzucone muteres (?) status, to jest prawa w pewnych Rzeczypospolitej potrzebach, które nie inaczej odmieniane być mogły, tylko jednomyślnością [92].
Nie tylko żołnierz moskiewski licznie po kraju rozrzucony gwałcił spokojność obywateli, ale poseł moskiewski Repnin, od którego tenże sejm słusznie Repninowskim mianuje się, opierających się przemocy obcej, senatorów Sołtyka, biskupa krakowskiego, Załuskiego, biskupa kijowskiego, Rzewuskiego, hetmana polnego koronnego wojskiem moskiewskim imać, więzić i na wygnanie do Moskwy przesłać ośmielił się.
Gdy z takiego gwałtu powstała konfederacja Barska pod przewodnictwem Michała Krasińskiego w Barze, poszły za nią inne po wszystkich prawie województwach. W czasie konfederacji Barskiej, to jest w przeciągu lat pięciu, powstała wojna turecka, podniesiona przeciw Moskwie od dworu francuskiego, konfederatom Barskim przychylnego [93].
W tej porze nie zdawało się królowi wziąć się do środków zwołania sejmu, bądź celem umiarkowania umysłów, bądź uspokojenia ich władzą narodową. Ale ta część wojska, która polegała od króla, jako to gwardie i pułki tatarskie, wspólnie z Moskwą przeciw konfederatom walczyły, konfederacja zaś Barska Stanisława Augusta za odpadłego od tronu i nieprzyjaciela ojczyzny ogłosiła.
W tym rzeczy stanie część jedna konfederacji pod marszałkiem powiatowym i Pułaskim wodzem, króla z Warszawy uwieźć i do sądów konfederackich przedstawić przedsięwzięła. Porwany jednego wieczora przez ludzi na to zesłanych i w mieście ukrytych, uszedł niebezpieczeństwa, przez rozproszenie się przysięgłych na jego zgubę. Zostawiony jednemu imieniem Koseckiemu, łagodną mową, wystawieniem mu osobistego niebezpieczeństwa, gdyby w gorącym czynie był złapany, obietnicami nagrody, ocalił szczęśliwie życie swoje.
Szła wojna turecka niepomyślnie, wojsko moskiewskie w Polsce przytłumić nie mogło męstwa i zapału narodowego, ale okoliczności takowego zaburzenia powód dały do spisku trzech dworów przeciw całości Polski. Wyszły w r. 1772 bezwstydne a jednosłowne austriackie, moskiewski i pruskie deklaracje, któremi każdy dwór popierał swoje wymyślone pretensje do Polski, zwołania sejmu domagając się. Weszły tu i wojska do Polski każdego z przeciwnych dworów dla przytłumienia w obywatelach możności nawet skutecznej obrony. Unikali dobrzy obywatele być posłami na sejmie, którego celem miał być podział i nieszczęście Polski. Znaleźli się atoli ochotnicy i śmieli., którzy z takowego oddalenia się dobrych, tem zręczniej korzystali. Po najnieprawniejszych sejmikach, ci co w postaci prawych posłów zjechali za chęcią i z pomocą Moskwy, nieprawniejszy jeszcze związek konfederacji podpisali i marszałkiem czynności Adama Ponińskiego ogłosili.
Pociągany król do uznania tego związku, po niesilnym oporze przystąpił do niej i konfederacja w sejm się przemieniła [94].
Na tym sejmie pretensje trzech dworów za ważne przyznane. Rząd nowemi ustawami, a mianowicie Rady nieustającej z mocą tłumaczenia prawa w anarchię legalną i większą jeszcze Moskwie uległość przemieniony. Przywłaszczeniem sądownictwa, a do niezmiernej liczby spraw wyznaczeniem oddzielnych sądowych komisji, własność szczególną obywateli zamieszano; skarb publiczny i dobra Rzeczypospolitej pod hasłem nagród zmniejszono i zmarnotrawiono; konfederację Barską i wszystkie jej czyny za buntownicze i nieważne ogłoszono.
Trwał ten sejm dla kraju fatalny przez przeciąg lat dwóch, po których nastąpił drugi sejm pod laską Andrzeja Mokronowskiego[95], gwałtownie także od Moskwy w konfederację zamieniony, celem powiększenia Rady nieustającej. Od tego sejmu cztery inne co dwa lata następne dochodziły wprawdzie, ale zupełnie dogodne wpływowi moskiewskiemu, a w niczem rzetelnemu losu ojczyzny polepszeniu. Rządziła Polską Rada nieustająca, a przez radę poseł moskiewski.
Miała Rzeczpospolita Radę, która tłumaczeniem praw zmieniała wyroki prawodawcze sejmu i sejmy, które znieważały wyroki prawa tłumaczów, to jest dwie władze w kraju, z których kolejno jedna drugą poprawiając, obie niszczyły praw krajowych jedność, stałość i powagę.
Powszechny głos obywateli sarkał na tak nieszczęśliwy stan rzeczy, i pory tylko do zmiany onegoż oczekiwał.
(Tu się kończy rękopism, który dla wiadomych dobrze przyczyn nie mógł być do końca przez Ignacego Potockiego dosnuty.) [96]

KONIEC.

III.

MANIFEST GENERALNOŚCI BARSKIEJ

z dnia 26. Listopada 1773 r.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Ignacy Potocki.
  1. Str. 35. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Marszałka Wielkiego Litewskiego. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  2. Przypis własny Wikiźródeł  Powód zainteresowania Władysława Tarnowskiego) osobą marszałka nadwornego litewskiego, wzmiankuje „Ruch Literacki” nr 30 z dnia 22 lipca 1876 r. na str. 56, gdzie po tekście „Król Hieronim w Warszawie w roku 1812” Urszuli z Ustrzyckich Tarnowskiej, uzupełnieniu „Pamiętnika Damy Polskiej” wzmiankuje tak:
    (Tu koniec dziennika. Później, pisze do nas szanowny wydawca p. W. T., podamy do druku „Historię królów elekcyjnych”, pióra Ignacego Potockiego, marszałka wielkiego litewskiego, a byłego opiekuna dzieci śp. Urszuli Tarnowskiej. Siostrzenica Ignacego Potockiego, Laura z Potockich, Stanisławowa Tarnowska, kobieta w kraju, a zwłaszcza po za krajem słynąca z wielkiej wyższości umysłowej, rękopism tej historii w chwili dla niej krytycznej, dała Władysławowi, synowi Urszuli Tarnowskiej, który tym sposobem dostał się do Wróblewieckiego archiwum, a wraz z nim i inne rękopisma, jakie posiadała Laura Potocka, zmarła przed kilku laty w Warszawie.)
    Wspomniany w cytacie Władysław Tarnowski to dziadek pisującego pod pseudonimem Ernest Buława wydawcy Archiwum Wróblewieckiego. Powodem zaangażowania się w wychowanie przez marszałka W. Ks. L. była zapewne przyjaźń jaka łączyła go z Rafałostwem.
  3. Str. 37. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Stefan Batory umarł w Grodnie dnia 12 grudnia 1586 roku, a na sejm konwokacyjny wyznaczył prymas Karnkowski dzień 2 lutego 1587 roku. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  4. Przypis własny Wikiźródeł  Podawali się do korony – kandydowali do korony.
  5. Przypis własny Wikiźródeł  Końcem pospolitej obrony – zapewne w sensie: od strony pospolitego ruszenia.
  6. Str. 39. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Król zwołał sejm ten na dzień 3 grudnia 1590 roku. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  7. Przypis własny Wikiźródeł  Które zezwolenia sejmu podług paktów konwentów wymagało – w sensie: które [to małżeństwo] zezwolenia sejmu podług paktów konwentów wymagało. Bez tej elipsy, (czyli pominięcia) zdanie musiałoby wyglądać inaczej.
  8. Str. 39. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] W maju 1592 r. stanęła arcyksiężniczka w Krakowie, a 30-go odbył się ślub i koronacja. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  9. Str. 40. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Jan król szwedzki umarł w listopadzie r. 1592, a sejm został zwołany na dzień 11 maja 1593. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  10. Przypis własny Wikiźródeł  Karol książę Sudermanii – Karol Sudermański, wziął swój przydomek od wcześniejszego tytułu Diuka, tj. księcia prowincji zwanej z łacińska Sudermania, a po szwedzku Södermanland, która obejmuje tereny Sztokholmu i położone na południe od niego.
  11. Str. 40. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Wygnańca z Mołdawy, znakomitego rodem i majątkiem, który w r. 1593 otrzymał na sejmie indygenat polski i podówczas bawił w Polsce. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  12. Str. 41. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] W roku 1596. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  13. Str. 45. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Dnia 6[-te]go października 1620 r. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  14. Str. 47. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Dnia 6[-te]go lipca 1607. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  15. Str. 49. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] 1621 r. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  16. Str. 49. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Umarł 24 września 1621 r. trudami obozowymi, które z największym znosił wysileniem zabity. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  17. Str. 49. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] 9 października 1621. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  18. Str. 49. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] W grudniu 1622. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  19. Str. 50. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Król nie chciał szczerze pokoju, pragnąc naród wciągnąć w bój z Gustawem, nie myślał wcale o podaniu ze swej strony warunków umożebniających zawarcie traktatu. W instrukcjach na sejmiki gorąco król o pobór na tę wojnę zagrzewał. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  20. Str. 50. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Pragnąc bliższym być Niemiec, a Polsce dotkliwiej dokuczyć, postanowił Gustaw Adolf wojnę przenieść do Prus, a zająwszy w lipcu 1626 r. w 13.000 ludzi port pilawski, bez wielkich trudów wziął Frischaff, Franenburg i Elblag, a niebawem Malbork, Tczew, Christburg, Gniew i Sztum, tak ze z wyjątkiem Gdańska i Torunia całe Prusy królewskie były w jego mocy. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  21. Str. 51. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Niekorzystny ten i ubliżający Polsce rozejm sześcioletni zawarto 26 września 1629 roku. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  22. Przypis własny Wikiźródeł  Stefan Chmielecki – patrz artykuł w Wikipedii.
  23. Str. 51. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Atamanem Kozaków był podówczas Sulima Samoiło (po śmierci przychylnego Rzeczypospolitej Konaszewicza). 15 października 1620 stanął hetman Koniecpolski pod Kryłowem, a za rzeką Cybelnikiem stanął Sulima Samojło. Komisarze podali Kozakom warunki, a gdy te bezwzględnie odrzucone zostały przyszło do krwawej walki 29 października po której Kozacy cofnęli się ku okopom nad Kurukowem jeziorem, gdzie do drugiej krwawszej jeszcze przyszło utarczki i gdzie Kozacy wyparci pozostawili okopy Polakom, i usunąwszy się prosili o miłosierdzie. - Chmielnicki zaś i Stanisław Lubomirski pobili Tatarów na głowę pod Monasterzyskami i Bursztynowem dnia 3[-]go października 1629. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza, w którym błędnie podano nazwisko dowódcy polskiego Chmielnicki, a powinno brzmieć tak jak w oryginalnym do którego ten przypis: Chmielecki, patrz poprzedni przypis.]
  24. Str. 51. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Król Zygmunt III umarł 23 kwietnia 1632 r. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  25. Str. 53. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Żadna elekcja nie przeszła tak jednomyślnie jak Władysława IV. Prymas uniwersałem z dnia 5[-te]go maja naznaczył dzień 3 czerwca na sejmiki, 22 czerwca na sejm konwokacyjny. Dnia 16 lipca skończył się sejm konwokacyjny, naznaczywszy sejm elekcji na dzień 27 września, a 8 listopada został Władysław jednogłośnie królem obrany. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  26. Str. 53. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Koronacja odwlekła się z przyczyny choroby króla aż do lutego 1633 r. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  27. Str. 54. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Król wyruszył zaraz po ukończeniu sejmu z Warszawy na Litwę. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  28. Str. 54. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Rokowania o pokój rozpoczęte 16[-te]go kwietnia, skończyły się 27 maja r. 1634. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  29. Str. 54. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] W październiku 1634 roku. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  30. Str. 55. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] W wrześniu 1637 roku, (po wzięciu ślubu przez prokurację) przyjął król Renatę Cecylię w Krakowie, gdzie ją ukoronowano. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.] [Przez prokurację - spolszczenie łacińskiego zwrotu per procura, w tym wypadku oznacza: przez zastępującego króla Władysława na ceremonii pełnomocnika.]
  31. Str. 55. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Zmarłej 24 marca 1644 roku. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  32. Str. 55. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Ludwika Maria Gonzaga, była córką ks. Karola z linii Gonzagów osiadłej we Francji na księstwach Kleve, Newers i Retel. Urodziła się r. 1611, miała zatem idąc za Władysława lat 33. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  33. Str. 55. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Pod Ochmatowem. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  34. Str. 56. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Umarł 20go maja 1648 r. w Mereczu. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  35. Str. 57. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Rada senatu, zwoławszy sejm konwokacyjny na dzień 16 lipca i odrzuciwszy najzdolniejszego do pobicia Kozaczyzny Wiśniowieckiego ustanowiła w zastępstwie hetmanów trzech regimentarzy: starego i pokojowo usposobionego księcia na Ostyrogu i Zasławiu, niedoświadczonego Aleksandra Koniecpolskiego i statystę raczej aniżeli wojownika Mikołaja Ostroroga. To też opinia publiczna nazwała pierwszego pierzyną, drugiego dzieciną, trzeciego łaciną. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  36. Str. 57. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] W 6000 ludzi. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  37. Str. 58. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Dokładną wiadomość o oblężeniu Lwowa przez Chmielnickiego i o tych opłatach pieniężnych, znajdzie czytelnik w "Wiadomości historycznej o obrazie Matki Bożej w wielkim ołtarzu kościoła archikatederalnego lwowskiego obrz. łać. łaskami słynącym, a uwieńczonym koronami z Rzymu przysłanemi dnia 12 maja 1776. Na pamiątkę obchodu uroczystości stuletniej rocznicy koronacji napisał Stanisław Kunasiewicz." [,] Lwów[,] 1876. Str. 37-65, i w "Wilda Przewodniku po Lwowie z zarysem historji maiasta", ułożonem przez St. Kunasiewicza." [,] Lwów[,] 1877. Str. 30 i następ. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  38. Str. 58. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Sejm konwokacyjny zebrał się w Warszawie dnia 16 lipca, elekcją oznaczono na 6 października, a ta stanęła jednomyślnie dnia 17 listopada 1648. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  39. Str. 59. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Pokój z hanem i ugoda z Kozakami zawarte zostały 17 sierpnia 1649. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  40. Str. 59. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Roku 1651. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  41. Str. 60. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Sejm ten obradował w r. 1652 i gdy właśnie już kończył się, dnia 9 marca, siciński poseł upitski wszedł z protestacją o nieważności obrad i nie wrócił więcej. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  42. Przypis własny Wikiźródeł  Wincenty Aleksander Korwin Gosiewski vel Gąsiewski (-1662), syn wojewody smoleńskiego Aleksandra Gosiewskiego, hetman polny litewski w latach 1654-1662.
  43. Str. 61. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Między Ochmatowem a Stawiszczami (1655). [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  44. Str. 62. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] 25 lipca 1655. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  45. Przypis własny Wikiźródeł  Na Szlązku – na Śląsku.
  46. Str. 63. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] O bytności tej Jana Kazimierza we Lwowie i o uroczystem wotum, którym oddał siebie i Królestwo polskie w opiekę Najś. Pannie dokładną wiadomość znajdzie czytelnik w cytownej uż powyżej "Wiadomości historycznej o obrazie Matki Bożej i t. d.", str. 65-72 i "Wilda Przewodnik po Lwowie ułożonym przez St. Kunasiewicza"[,] str. 45 i następne. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  47. Str. 64. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Za pomocą cesarza Austriackiego. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  48. Str. 65. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Punkta owej ugody, którą Czarniecki podyktował były następujące: 1. Rakoczy przeprosi króla polskiego i Portę. 2. Wypłaci milion zlp. wojsku polskiemu, a 200.000 dowódcom. 3. Siedmiogrodzianie wszystkie łupy wydadzą. 4. Rakoczy zerwie wszystkie związki z wrogami Polski; 5. cofnie z Brześcia i Krakowa załogi swoje. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  49. Str. 65. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Roku 1658. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  50. Str. 67. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Jan Wychowski, szlacheckiego pochodzenia, w licznych z ukraińską szlachtą zostający relacyach. Bitwa pod Konotopem r. 1659. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  51. Str. 67. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Ugoda Hadziacka potwierdzoną została i zaprzysiężoną na sejmie, który się rozpoczął dnia 17 marca 1659. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  52. Str. 67. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Komisja ta "obrachunkowa" obradowała tylko jakiś czas we Lwowie, później przeniesiona została do Lublina. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  53. Str. 68. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Na sejmie w r. 1661. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  54. Str. 68. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Któremu skarb Rzeczypospolitej ogromne sumy winien był sumy. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  55. Przypis własny Wikiźródeł  Hetman p. l. Wincenty A.K. Gosiewski vel Gąsiewski, po wydostaniu się z niewoli rosyjskiej, w której przebywał w l. 1658-1662, opowiedział się za elekcją vivente rege, tj. za życia króla, za co został rozstrzelany przez skonfederowane wojsko litewskie w r. 1662.
  56. Str. 68. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Pieniądz na którego głównej stronie: laurem uwieńczonej półosoby, w otoku napis JOAN. (nes) CAS. (imirus) REX, na dole dwie litery A. T. znaczące Andrzeja Tynfa Myncmistrza. Strona odwrotna: Ukoronowany orzeł, na piersiach jego herb Wazów, na dole herb podskarbiego Krasińskiego: Ślepowron. Napis na otoku: MON. (ete) AUREA. REG. POL. 1662. To jest pół polskiego czerwonego złotego. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  57. Przypis własny Wikiźródeł Henryk Juliusz Bourbon Condé d’Enghien
  58. Przypis własny Wikiźródeł  Rejmentarza – regimentarza?
  59. Str. 71. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Roku 1667. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  60. Str. 71. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Jan Kazimierz abdykował roku 1668. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  61. Str. 73. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Sejm konwokacyjny został zwołany na dzień 5[-te]go listopada 1668. Dnia 6[-te]go grudnia skończyła się konwokacja, oznaczywszy dzień 2[-]gi maja na sejm elekcyjny. Dnia 17[-te]go czerwca w dzień, który szlachta za ostatni termin elekcji oznaczyła wszczął się rozruch w okopach i zaczęto strzelać ku szopie senatorskiej, "ponieważ panowie a szlachta za nimi na rozmaite strony dzieliła się, a stąd zwłoka czasu, która sprzykrzyła się mniej majętnym." Kilka trupów padło na wałach i przed szopą. Tak kreśli przyczynę rozruchu, Ignacy Potocki. Chrapowicki zaś, wojewoda w dyarjuszu swoim opowiada znowu, że przyczyną rozruchu był spór, czy rozpocząć elekcją, czy też ją odroczyć. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  62. Przypis własny Wikiźródeł  O nie tylko, p. prof. Ludwik Stomma (w: „Sławnych Polaków choroby”, Tower Press, Gdańska, 2004, str. 57) podaje, że stosowano wszelkie argumenty, w tym dotyczące seksualności, pomawiano króla m.in. o zdradzanie żony z kochankami, impotencję i homoseksualizm. Prymas Michał Prażmowski 16 marca 1672 stwierdził np., że król jest impotentem, a ponadto zdradza żonę. Na pytanie Piotra Stomy, posła na sejm z Prus: „Jak te dwie rzeczy pogodzić?”; prymas Prażmowski odpowiedział, że „romans Michała z kochanką ma charakter bierny”.
  63. Str. 75. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Dnia 27 sierpnia 1672 poddano Kamieniec, słabą załogą opatrzony i zaniedbany, poczem cała nawała turecko-tatarska dnia 25[-te]go września obległa Lwów i odstąpiła dopiero po złożeniu okupu w ilości 10.000 talarów, i daniu dziesięciu zakładników (gdyż nie zdołano wypłacić całych 80.000 talarów okupu). [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  64. Str. 75. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Dokładną wiadomość o tem znajdzie czytelnik w "St. Kunasiewicza: Przechadzkach archeologicznych po Lwowie."[,] Lwów[,] 1876. Zeszyt drugi. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  65. Str. 78. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Dnia 5[-te]go czerwca zaprzysiągł Sobieski pacta conventa, a sejm koronacji oznaczono na 21 lipca 1674. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  66. Str. 78. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] W r. 1676. Ciekawych bliższych szczegółów odsyłamy do opowiadania dziejowego p. t. "Moździeż Żurawiński" opowiadanie dziejowe St. Kunasiewicza, zamieszczonego w "Przyjacielu domowym". Rok 1876. Nr. 15, 16, 17. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  67. Str. 79. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Dnia 9 października 1683. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  68. Przypis własny Wikiźródeł  Tamecznego – tamtejszego.
  69. Str. 80. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] 3 maja 1686 r. zawartym. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  70. Str. 80. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] A którzy prawdopodobnie nosili się z zamiarem detronizowania króla. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  71. Str. 81. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] W lutym 1695 roku. (Wilda Przewodnik po Lwowie str. 50 i nast.). [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  72. Przypis własny Wikiźródeł  Jakub królewicz – Jakub Sobieski, syn króla Jana III Sobieskiego.
  73. Str. 84. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Sapiehowie podawali zdetronizowanego króla Anglii Jakuba. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  74. Str. 85. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Podpisany dnia 26 stycznia 1699. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  75. Przypis własny Wikiźródeł Bitwa pod Olkiennikami miała miejsce 2 XI 1700, toczyła się między zwolennikami Sapiehów z jednej strony a Paców, Ogińskich i Radziwiłłów z drugiej strony.
  76. Przypis własny Wikiźródeł  Kazimierz Jan Paweł Sapieha (ok. 1642-1720), hetman wielki litewski w latach 1683-1703, także wojewoda wileński w latach 1682-1703 i 1705-1720.
  77. Przypis własny Wikiźródeł Aleksander Paweł Sapieha (1672-1734), trzeci syn hetmana Kazimierza Jana Pawła Sapiehy; marszałek wielki litewski w latach 1698-1703.
  78. Przypis własny Wikiźródeł Benedykt Paweł Sapieha (-1707), młodszy brat hetmana Kazimierza Jana Pawła Sapiehy; podskarbi wielki litewski w latach 1676-1703 i 1705.
  79. Przypis własny Wikiźródeł Michał Franciszek Sapieha (1670-1700), drugi syn hetmana Kazimierza Jana Pawła Sapiehy; koniuszy litewski od 1690, zginął 19 XI 1700.
  80. Str. 87. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Po potyczce bowiem odwieziono go do Olkien[n]ik i tam osadzono w bernardyńskim klasztorze. W nocy jednak opadła szlachta klasztor, a nazajutrz rano wybito drzwi do celi więźnia i rozsiekano nieszczęśliwego Michała Sapiehę. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  81. Przypis własny Wikiźródeł  Bitwa pod Kliszowem, przegrana przez Augusta II miała miejsce 19 VII 1702 r.
  82. Przypis własny Wikiźródeł  Nad szlązkiemi granicami – przy granicy śląskiej.
  83. Str. 90. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Dnia 12[-te]go lipca 1704 ogłoszono Leszczyńskiego królem. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  84. Przypis własny Wikiźródeł  Stanisław Chomętowski (1673-1728), w r. 1704 marszałek wspominanej konfederacji sandomierskiej, zabiegający o wsparcie Piotra I; od 1706 r. wojewoda mazowiecki; poseł polski w l. 1712-1714 w Stambule i w l. 1719-1720 w Moskwie; od r. 1726 hetman polny koronny - patrz artykuł w Wikipedii.
  85. Str. 94. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Nie w Lublinie tylko w Warszawie dnia 31 stycznia 1717 r. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  86. Str. 95. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] W r. 1718. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  87. Przypis własny Wikiźródeł  Hrabiego Maurycego, ubocznie domu saskiego – Maurycy Saski (1696-1751), syn króla Augusta II Wettina z Aurorą von Königsmark; marszałek francuski, książę Kurlandii 1726-1727; – patrz artykuł w Wikipedii.
  88. Str. 98. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Dnia 25 sierpnia 1733 r. rozpoczął się sejm elekcyjny[,] dnia 7 września przybył do Warszawy Leszczyński a dnia 11 prymas nominował Leszczyńskiego królem. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  89. Przypis własny Wikiźródeł  Szlązka – Śląska.
  90. Str. 103. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Dnia 5 października 1763. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  91. Str. 106. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Nie w Krakowie, ale w Warszawie (1764). [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  92. Str. 107. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Sejm ten rozpoczął się dnia 5 października r. 1767. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  93. Str. 108. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Dnia 22 września wypowiedziała Porta uroczystym manifestem wojnę Rosji, wyrzucając jej utrzymywanie wojska w Polsce i mieszanie się do elekcji i rządów tego kraju. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  94. Str. 109. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] Pod laską Ponińskiego Adama, kuchmistrza w. k.[,] komandora zakonu maltańskiego, syna Macieja, starosty wschowskiego, obdarzonego niegdyś od Augusta II starostwem babimostskiem i kuchmistrzostwem koronnem. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  95. Str. 110. [Zeszytu III „Archiwum Wróblewieckiego”] W r. 1776. [Objaśnienie: St. Kunasiewicza.]
  96. Przypis własny Wikiźródeł  Nie mógł być do końca dosnuty, m. in. dlatego, że Ignacy Potocki był jednym z przywódców obozu reform w czasie Sejmu Czteroletniego i współautorem Konstytucji 3-go Maja, zatem dalsza historia musiałaby być kontynuowana z pozycji nie obserwatora, a uczestnika. I poniekąd była w: „O ustanowieniu i upadku Konstytucji Polskiej 3-go Maja” z r. 1793.