Diskurs wojenny o przeszłey i przyszłey kampanii (r. 1684)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Jan III Sobieski
Tytuł Diskurs wojenny o przeszłey i przyszłey kampanii (r. 1684)
Pochodzenie Kopia rękopismów własnoręcznych Jana III. Króla Polskiego y Xięcia Stanisława Lubomirskiego Strażnika a potym Marszałka W. Koronnego
Data wydania 1833
Wydawnictwo Wytłocznia Narodowa Ossolińskich
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron
DISKURS WOJENNY
O PRZESZŁEY I PRZYSZŁEY KAMPANII (R. 1684).

Przeszła kampania że non successit według projektu który Colligati po między sobą byli postanowili, Bogu wprzód który się panem zowie zastępów, oddać to potrzeba i iego skrytym sądom. Referuiąc się iednak ad humana te się zdadzą i znaydują naypryncypalnieysze przyczyny.
Nayprzód że woyska które były przeszłey kampanii in opere belli, pozno na swych zimowych staneli kwaterach, na których ci co pozostali w Węgrzech, osobliwie Polacy w Sabinowie w Ungwarze iako i ludzie Cesarscy w Lewoczy Kirzmarku Spizu i w tamtey okolicy i innych mieyscach, żadnego asz do samey prawie wiosny nie mieli odpoczynku. Ludzie bowiem Tekölego świeży i ani bitwami ani pracą letnią, i iesienną nie zrobieni całą zimę infestowali ludzi chorych nużnych postrzelanych wytchnięcia iakiegokolwiek potrzebuiących præpediendo, qui et saltus sylvarum, i przebiegów tamtych iako w swym kraju wiadomi wespół z chłopy tamecznemi którzy w żadne niechcieli wchodzić Contributie (iako się zachowuie w całey Europie) ale odżałowawszy domów swych i cokolwiek carum est rozbiegłszy się et victum dla ludzi et pabulum dla koni bronili odbierali brać przeszkadzali i gdzie kogo zastali okrutnie mordowali. Sam Ungwar potrzykroć był oblenżony który iako mężnie Polacy bronili (rzecz sama mówi) aż dotąd póki nieprzyiaciel nie wziął tey przed się desperacyi że własne swoie palił domy wsie gumna zboża i siana; zażywszy tey rezolucyi ze wszystkim zginąc byle w tąż z sobą nieprzyiaciół swych wprowadzić zgubę i ruinę.
Po takich tedy pracach i niewczasach przyszło woysku osobliwie polskiemu (które po Litwie całey i aż ad littora maris Baltici rozwlec się musiało: nie mogąc w ciasnieyszych mieyscach wczesney mieć subsistencii, bo dla samych chorób zarazliwych, które się powietrzem nazwać mogły, ciesniey ich stawiać nie godziło się i dla dóbr Królewskich w których tylko żołnierzowi stawać ex lege licet od siebie odległych) i tak długiemi woynami strudzonemu późno w pole wyniść i w ieden skupić obóz.
Pro wigesima prima Augusti przyszło się ruszyć nie czekaiąnc na tych których tertia pars ieszcze była pozadzie iako i ludzi Kurfistrza Jmści iako i Xiążęcia Kurlandzkiego pod fortece Jazłowiecką. Ale i w kawaleryi znaczna znalazła się uyma ile w dawnych i doświadczonych żołnierzach, których wybór i z dwiema polnemi Hetmanami i tak wielu Pułkowników i oficerów poległo przez szwanki i choroby roku przeszłego.
Porta zaś otwarłszy pro ultima necessitate zachowane skarby, Spolia przy tym po Wezyrze i po tak wielu na woynie poginionych i poduszonych Paszach Bejach, Agach, krewnych ich sługach albo przyiaciołach, wysypali to wszystko na żołnierza uczyniwszy ostatnią sforcę i obwołali po całym państwie aby na woynę wychodzili, którzy tylko Bissurmanami się mianuią. Wyprawili Suliman-Paszę Seraskiera przeciwko Polsce tak wcześnie że u Dunayskiey wprzód stanął przeprawy niżeli ieszcze ziemia trawą a drzewa liściem się okryły, i czego confirmatie czenste przychodziły i od szpiegów i od ienzyków i od nich uciekaiących albo wykupionych wienzniow iako i przestrog pewnych. Z tym tedy Hetmanem woyska Tureckie naznaczone i ordynowane naybitnieysze sławne z Rumelii począwszy od bramy Adryanopolskiey aż do bramy Kamieńca inkluduiąc Tatarów wszystkich tak Dobrzeckich Krymskich Hagayskich Budziackich Białogrodzkich i Czerkiesów aż od samey Colchidy Multanów i Wołochów, iako to wszystko w Ordynansie onemu specifikowanem było. Han zrzucony że nierychło wychodził na woynę i że nie będąc tylko od uduszonego Wezyra na państwie Krymskim osadzonym wiencey sobie pozwalał i od poddanych wyciągał niżeli mu należało. Nowego przysłano z Rodosu Hana człowieka woiennego i rozumnego i któremu równego między Sołtanami nie maią, iuż przed tym na Hanstwie będącego i w różnych z Polakami i Moskalami pro et contra bywałego potrzebach; osobliwie pod Żurawnem gdzie on postanowionego z Turkami traktatu magna pars fuit iako i wzięcia pod Moskwą Czychryna. Ten tedy wiadomy i ćwiczony w Tureckich....... rozkazach i Emirach nie osiadłszy państwa i stolicy przy Seraskierze póły nad Dunajem czekał i zostawał póki się wszystkie do niego Tatarskie i Czerkieskie niezciągneły woyska; przeprawiwszy się tedy z Tureckim woyskiem przez Dunay złączył się z swymi i ruszył ku Kamieńcu przez ziemię Mołdawską zagarnąwszy z sobą i Hospodara Valachiæ i wziąwszy sibi fidelem po drodze Moldavum.
Woyska zaś Polskie którego czenść wyprawiła się była osobliwie kawaleryi z wiosny zaraz do blokowania Kamieńca aby były prowianty z Budziaku i Multan niewychodziły do tey fortecy zniosłszy czenść nie małą Convoiu Tureckiego i zabrawszy prowianty z Kamieńca do Jałosławca prowadzone, opanowawszy fortecę Zwaniec super Danastrum vel Tyram i na drugiey Zamek Chocim tam czekały et necessaria do mostu i przeprawy sposobili, samo zaś Corpus do obozu generalnego kupiło się. W regimentach osobliwie pieszych znać było ieszcze przeszłey kampanii niewczasy i tak genste śmierci z zaraźliwych przeszłorocznych chorób, tak że zaraz na samym zaczęciu kampanii weyściu w oboz Regimentów przyszło niektóre separować i na stronie im stawać aby były drugich niepozarażały; taka to bowiem była iuż tych zaraza że nawet ludzi in stativis po wsiach i miastach siła tosz dotkneła malum.
Z tymi tedy co nadeszli wzięty 25 Augusti Zamek Jazłowiecki o którym Turcy mieli przy powieść «że nie miał znać śmierci w kilku godzinach» a to że na wysokiey przykrey i skalistey leży górze; zdało im się tedy że miny żadnego nie miały czynić effektu.
Z tamtond szło woysko magnis passibus pod Zwaniec do Dniestrowey przeprawy gdzie się pokazało iako durum iest przeciwko woli Boźey calcitrare. Przez niedziel trzy i daley robiono koło mostu na tymże mieyscu i tymże sposobem gdzie był za Króla Kazimierza in An. 16.... zbudowany z niewypowiedziano praco i pilnościo dzień i noc ludzie od niego nieschodzili, ale co w dzień zrobiono to woda z deszczów nigdy o tym czasie niewidzianych z gór z wielkich powodzi psowała i kończyć niedopuszczała, ieńcy zaś wszyscy twierdzili że wielka czenść ordy gotuie się iść in sucursum Budy per Moldawiam et Transylvaniam, co anxios nas naybardziey reddebat, i dla tego na czółnach i barkach na iakie się kray tamten zdobyć mógł do takich przepraw niesposobny przeprawiliśmy wszystke swoie dragonio i dwa pułki kawaleryi, którzy obozem pod samym Chocimskim na stronie Mołdawskiey położyli się obozem, aby był ogłos tym prędzey nieprzyiaciela doszedł o przeprawie naszey i nie dał mu czasu tey do Węgier wyprawy.
W tym samym czasie przyszedł syn starszy Hanski Soltan Galga niby to Hetman w kilka dziesiąt tysięcy woyska, za nim zaraz następował Han a za nim Seraskier: probowali szczenścia po kilka-kroć na obóz pod Zamkiem Chocimskim stoioncy, ale zawsze z wielką swą w ludziach stratą odeszli i confuzyą. Tym czasem most około którego ostatnia czyniła się sforca iuż w samym dokonczeniu (tak że iuż ludzie po deszczce z iednego na drugi przechodzili brzeg) tak nawalna w nocy zepsowała woda, że ledwie nazajutrz reliquiæ iego albo znaki znalazły się.
Już tedy pod woyskiem tak licznym i potężnym niewidząc inszego mostu budowania sposobu, które nietylko wszystkie tamtey strony rzeki okryły brzegi, ale okoliczne góry i pola: trawy też staniem na tym tam iednym mieyscu przez niedziel cztery iuż były tak opasione że woysko ulla ratione, tam subsistere dłużey nie mogło; zdało się tedy Consilio bellico ruszyć z tego mieysca ku Kamieńcowi, a by było nieprzyiaciela cum totis viribus za sobą wyciongnoć i tym sposobem uczynić mu diversio aby woyska swego nie dzielił et in succursum Budy nieposełał?
I stało się tak czegośmy sobie naybardziey życzyli, że Tatarowie trzeciego dnia po odeyściu naszym przez Dniestr przeprawili się, którego wody (niedociągniono i niepoiento iakoś Bosko wolo i dispositio) tak razem opadły i tak wielkie nastały pogody, że we dwóch dniach Tatarskie a potym w kilka dni Tureckie wszystko na pozostałych naszych ieszcze kamieniami napełnionych koszach, mało praco przeprawiło się woysko.
Myśmy interim przed odeyściem naszym tabulas naufragi mostu naszego zebrawszy, promy i czołny które tam tylko były wyprawiliśmy w górę rzeki przy dwóch regimentach infanteryi, i znowu inszy most o mil sześć od Żwańca budować w mieyscu ieszcze sposobnieyszym zleciliśmy; sami zaś o małe pół mile od Kamieńca nad tosz wodo nad którą i ta leży forteca staneliśmy i tam bitwę dać Hanowi i Seraskierowi umysliliśmy.
Poprzedził Han Seraskiera ale tentare nic nieśmiał; dał znać Seraskierowi aby mu przysłał wszystke swoie kawaleryo, wyprowadził przy tym garnizon z fortecy Kamienieckiey którego rachuie się 15000 pod trzema Paszami, wziął i armaty kilkanaście sztuk z teyże fortecy: z tym wszystkim z daleka tylko wieszał się nad woyskiem Polskim. A że woysko Polskie nie mogło żadno mia ro in vicinio Kamieńca dłużey subsistere dla opasionych o mile i drugą (iako to bywać zwykło) około fortec traw, ruszyło się woysko Polskie na swoie pasze za przeprawe chconc oraz odwabić nieprzyiaciela od fortece i iego fortelów. A że przeprawa była ciasna kilko mieysc przyszło woysku one przecho dzić: tam nieprzyiaciel upatrzywszy swóy czas iusz nad samym wieczorem nastąpił wszystko potengo na arriére-garde chconc iako czenść urwać woyska albo przynaymniey wozów, ale go w tym Pan Bóg niepobłogosławił, bo nietylko że szkode wielko w sobie odniósł ale się i naymnieyszym nieobłowił bydlenciem. Tentował tegosz fortelu przez dni potym trzy albo cztery statariam uchraniaiąc się zawsze pugnans z dział nawet wystrzelić aby ich nieutracił nie ośmielił się: agdy widział że i w escarmunkach y w tych swych (urywczo tylko przeprawach) nie mógł mieć żadnego awantazu fortelach o mil cztery od Kamieńca, ludzi swych znacznych natraciwszy, wprzód subsistit a potym nazad pod fortece do Seraskiera powrócił, który pod samymi murami Kamienieckiemi, obóz swóy był założył i daley awansować nie śmiał, wziąwszy wiadomość że w mieyscach tych mniey do ich harców sposobnych na które ich woysko Polskie nawodziło iużby byli batalii evitare nie mogli.
Za ich tedy odeściem nazad ruszyło się woysko Polskie ku Dniestrowi do mostu nowego iuż wpół zbudowanego. W tym przychodzi wiadomość z ienzyków że Han wszystkie swoie woysko wyprawił w zagony dla iassyru ku Lwowowi i Wołyniu; zostawiwszy tedy Król pod pewnym Zameczkiem Czortkowem słabszo piechote (która iusz iako to na końcu octobra ile w tych tu krajach i z zimina i zniewczasów i zniewygód i z dawnych ieszcze chorób słabieć poczeła) sam z wybranemi wrócił się ku Kamieńcu, aby było albo tych powracaiących z Wołynia i ode Lwowa Tatarów znosić; albo żeby było samego Hana ogołoconego w ludzi i oddalonego od Kamieńca gromić. Ale Han niepostąpił sobie tak nie ostrożnie iako udawali ięzycy; edoctus iusz podobnemi przykładami, czenść bowiem tylko mało ludzi wyprawił dla zasionżenia tylko żywności i to o mil tylko dziewienc albo dziesienć od siebie, wielki bowiem głód był w woysku iego propter solitudinem która regnat o mil naymniey dwanaście, do czego nietylko nasze woyska ale i same Tureckie i Tatarskie dobrze dopomogły. Dla czego praesidium Kamienieckie wyprawiło umyślnych do Porty swych posłów skarzonc na Seraskiera i Hana że miasto posiłku i pomocy w niwecz ich obrócili i zruynowali z kond niepochybna nad nimi wisi zguba, o to lisz przecie i tych powracaiących lubo małymi kupami woysko nasze gromili i znacznych brali wienzniów.
Sam Han widzonc swoie nadruynowane i zgłodniałe woysko które biegać i szukać musiały, quærentes quæm devorent; pro meliori securitate podemknął się pod sam Kamieniec i w pustym stanąwszy zamczysku ieszcze się swey gwardyi osadził ianczarami.
Powrócił Król do swego obozu gdzie iusz zastał śmiertelnie zarażone piechoty, nie tak zgłodu bo iusz do Polski otwarty był pas i dosyć wożono prowiantów, ale contagio przeszłoroczna nie wystała się była ieszcze i iakoby de novo znowu zaczynała się; nastąpiły przytym mrozy, tak potężne iakich memoria ludzka o tym czasie niezapamiętała.
Seraskier zaś i Han dowiedziawszy się z ienzyków że most nowy na Dniestrze kończo; na drugiey którego stronie Wołoska zaraz zaczynała się ziemia, ruszył z pod Kamieńca do mostu swego i on dniem i nocą przeszedł poprzedzaiąc woyska nasze. Wszedł w Jassy kapitalne miasto Moldawii i tam się rozłożył.
Przyszła w tym wiadomość z Litwy że Kozacy pod Moskiewskiem na czas panowaniem bendoncy naiechawszy powiat pewny do Xięstwa należący sobie go przywłaszczaią, panów własnych ślachtę i obywateli Xięstwa Litewskiego z dóbr ich wyganiaią pokazuionc listy i ordynanse Hetmana swego «że to z iego czynio rozkazania» bez żadney dania sobie przyczyny et contra omnia pacta et contractus dawniey i świeżo z nimi postanowionym. Nie zdało się tedy Consilio bellico dłużey passować się cum elementis tego roku nam nie łaskawymi ani iusz z nieporą woienno i chorobami a raczey gęstemi śmierciami. Staneło tedy aby woyska rozłożyć i na kwaterach czenść in hostico a czenść przy samych granicach non parcendo bonis hæreditariis czego z siebie uczynił Król przykład postawiwszy armate wszystke w fortecy swey dziedziczney Złoczowie około którey Regimenty piesze po włościach: swych toż uczynili Hetmani Senatores et Nobilitas a to aby tym wcześniey na przyszłą da Bóg wyniść Campanią; w zimie zaś zasłaniać kraie Ruskie i Wołyńskie od incursii pogańskich.
To co należy do Polaków i przeszłey kampanii. Co ad Rempublicam wenetam ta nad spodziewanie ludzkie wiencey uczyniła? nie miała bowiem czasu tylko połowe zimy do weyścia w koligacyą do ratyfikowania poprzysiężenia oney in manibus Oyca S. i do preparamentu na tak wielką impreze: a przecież nietylko że nieprzyiaciel na morzu pokazać się nie śmiał ale i fortece tak znaczne potracił z nie małym należącym do nich krajem.
Co zaś do woysk Cesarza Jmci te dosic wcześnie, a że się ieszcze rzeć może prędzey niżeli się spodziewać możono po tak..... tak roczni w te przeszłą wybrali się Companie! Wzięcie Wyszygradu po tym Wacu i zniesienia pod nim Nieprzyiaciela iako i odebranego Pestu szczęśliwe poczontki summam znaczyli bellicam wodza prudentiam a przeto wielkie do wziencia Budy ufacylitowanie.
Eszeckie mosty że nie opanowane po wzięciu zaraz Wyszygradu i co do tego przeszkodą było Generałowi Lesslemu? tego niewiedząc sądzić się nie może. Czyli woyska iego nierychło zebrane? czyli avantage sytuacyi mieysca albo obrona considerabilis? czyli poprzedzenie woysk Tureckich? Wiedzieć iednak Colligatis należało do których equæ bona malaque ponieważ ieden interes iednasz rerum bene gestaram gloria należo; ale podobno odległość mieysca, albo difficultas prześcia rzadkiey a prawie zadney korrespondencyi była przyczyno. Galery na Dunaiu w Wiedniu fabrykowane miały być w tey obsidii magni usus, z którymi co się stało i ieźeli przyszły były ad effectum i o tym nam non constat.
Woyska Kurfistrza Jmci Bawarskiego i Circulorum Franconiæ et Suabiæ i niektóre Cesarza Jmci Regimenty od Renu rewokowane te spózniły; ale inaczey być nie mogło.
Garnizon przytym w fortecy woysku się równaiący bo go samisz Turcy na 30,000 rachowali prócz obywatelów i pospólstwa. Seraskier przy tym suo edoctus malo że w polu batalii niemieckiey niewytrzymał kiedy obóz ze wszystkim utracił sromotnie go odbiegłszy i ludzi siła straciwszy, wisiał tylko nad woyskiem z daleka fatyguiąnc częstym woysko podpadaniem, przeszkadzaiąnc przytym pobulationes, o które tam i bez tego trudno jako w kraiu ciasnym i mieyscach górami okronźonych a z wiosny, ieszcze przez præsidium i woyska Tureckie opasionych. Rozdzielone przytym woyska iedne z Generałem Leslem drugie cum Bano Croatiæ trzeci z Generałem Szukiem in superiori Hungaria. Jusz blokada Neyhauska osada Satmaru i tak wiele innych fortec. Situs przytym loci nagrodził podobno staroświecką fortyfikacyą i okrongle bez flanków baszty. Ludzie przy tym to iest præsidium na śmierć zostawione: bo ktoż nie woli umrzeć w bitwie i wobronie a niżeli od ronk katowskich? co practicatum w Paszach roku przeszłego na fortecy Strygońskiey bendoncych «głowa i serce komendanta a rence i ochota do obrony żołnierska to to są flanki, to są externa opera! facies menżna żołnierza lepsza iest niżeli facies naypotężnieyszego belwardu! fides Rycerska wiencey wytrzyma niżeli lorica naymocnieyszego parapetu».
Choroby przytym roku przeszłego panuionce a znowu teraz na początku obozu zaczente te za naywiększo nie dokazaney imprezy mogą się rachować przyczyne: i o to naybardziey całe Chrześciaństwo do maiestatu Boskiego powinno suplikować, aby one z łaski i miłosierdzia swego od woysk odwrócił Chrześciańskich; bo na te tylko rozum ludzki żadnego nie wymyśli sposobu. I gdzie to może być w chorym albo słabym ciele dobra fantazia? gdzie rycerska ochota? gdzie rzeskość moc i siła? ile z tym narodem który z renczno bronio tak się dobrze sprawić umie.
To co do przeszłey kampanii; teraz przystępuiemy do przyszłey, a day Boże całemu Chrześciaństwu szczęśliwey.

In Julio (R. 1685) w Jaworowie przy bytności obudwóch PP. Hetmanów Koronnych PP. Senatorów na ten czas przy boku Króla się znayduiących positum było in consilio bellico co iest satius in rem Republicæ ieżeli obleć Kamieniec? czyli iść ku Dunajowi?
Były rationes pro et contra wielkie. Scie ku Dunajowi radziły słabość tego roku Turecka! o czym przestrzegał rezydent nasz «że teraz czas macie tego roku, gdyż na bez rok wielka się wygotuie potencya Turecka» suadebat Transilvanus Moldavus et Valahus: Consilium bellicum Cesarza Jmści i Rzeczypospolitey Weneckiey: Oyca S. proźba; a nadewszystko że Kamieniec uprowiantowano i świeżymi umocniono præsidis, tak że się rachować może ludzi do boiu nad dziesienć tysięcy a do obrony pietnaście. Proponował w tey radzic P. Woiewoda Kiiowski w iako się miał sposobić armate, czyli ad obsidionem Kamienca czyli w polowo i do atakowania mnieyszych tylko sposobno fortec?
Conclusum iść do Dunaju, podać rence Wołochom i Multanom. Tamże zaraz zleciło się JP. Krakowskiemu sposobić wszystkie necessaria do postanowienia mostu pod Żwańcem.
Przychodziły potym wiadomości o Budzie; iako oblenżona, iako pod nią zniesione Tureckie woysko, y iako nie maionc tylko zaraz-zrazu ośm tysiency præsidiariorum uporczywie się bronili, lubo bez nadziei wszelkiego succursu. Jakosz ad ultimum Augusti teraz się ieszcze tam bronio. Lubo woyska Cesarza Jmści w dobro były piechote liczne armata, prowianty i wszystkie necessaria do obsidii spływały codziennie secundo od Wiednia fluvio; a iusz niedziel sześć wyszło iako się ta forteca trzyma z wielko szkodo officerów i żołnierzów woysk Cesarza Jmci.
W te nadzicie, poszła flota Wenecka pod Dardanelle, woyska Cesarskie pod Bude, po wzięciu którey awansować maią ku Temiszwaru aby i Transilvanos przywieść ad unionem z nami armorum i aby ieden drugiemu rence podał, in casu necessitatis.
Nad to że stanowszy u Dunaju iusz Kamieniec sam przez się upaść musi; czego i oni sami w Kamieńcu nie taio mówio i widzo «że ieżeli sucursu mieć nie będo albo communicatii z swemi to tu po nas nic» [...]io przy tym naturalis pokazowała zawsze i pookazuie, że ieżeli my tego nieprzyiaciela zatrzymamy u Dunaju pewnie go nieutrzymamy u Dniestru a dopieroż u Seretu albo [...]ypy?
Im się tedy dłużey broniła Buda i ieszcze broni tym się zdało bardziey confirmari zdanie nasze et conclusio consilii w Jaworowie [...]y to dobre kiedy Turcy tak uporczywie [...]brunio. Ta zaś uporczywość ich pochodzi z tego, że głowy swoie tracą kiedy się poddaią by w naymnieyszey liczbie przeciwko naywienkszey potencyi; tak się stało [...]zom dwom którzy poddali Strygon; toż się stać miało i Bejowi Jazłowieckiemu którego bez ludzi i prowiantu, porzucili w Jazłowcu, a przecież mu się tam bronić kazali i umrzeć na murach.
Na teraznieyszym zaś tu w obozie Consilium, propositum było iako tu zostawić Kamieniec? iako go blokować? kto tu zostać ma? iaki ma być zachowany porzondek w boju albo marszu woyska przeszedłszy na tamte strone?
Conclusia staneła tego wszystkiego; aliści [...] do podpisu przychodzi tego Senatus consilium iedni Ichmść co podpisali cofać się poczeli drudzy podpisować niechcieli daionc te ratio że nie było propositum «ieżeli iść na tamte strone albo nie?» Prawda że tey tu nie było propositii; ale wolno było każdemu przymówić się i rzec «iam nie był in consilio w Jaworowie, zaczym zda mi się to-a-to z tych-a-tych ratii albo i tym Jmcm co byli, była libertas i iest rzeć» tak mi się na ten czas zdało ale teraz mam te-a-te ratie że satius nie przechodzić, a tym albo owym sposobem prowadzić woyne» boć to iest sapientis mutari consilium kiedy tego widzi potrzebe.
Jeżeli u Prawa pozwalają osondzoną iusz sprawe znowu podnieść ex noviter repertis documentis bardziey w radzie Senatorskiey osobliwie woienney wolno swoie powiedzieć consideratie, ile że na woynie momentami się rzeczy mienią; in consilio zaś zamilczeć a mówić o tym na stronie iest woysku odnieść ochote i podać siebie samych in per duellium. Bo ieżeli się chwytać tey maxymy «że ieżeli się powiedzie wszyscy sobie przyuznamy, a ieżeli co przeciwnego stanie się (czego nie day Boże) na iednego złożemy i mówić będziemy, że się nam to nie zdało aleśmy mówić nie śmieli» to nie chrześcianska!
Datur tedy libertas mówienia i żąda król po Wściach; wszak i sama przysięga Senatorska to po WW. wyciąga. Z osoby swéy i interessu swego nie ma żadnéy potrzeby król ścia do Dunaiu; cokolwiek aquiret z łaski Bożéy acquiret to Reipublicæ: uważa to tylko że gdy Kamieniéc przez łaske Bożą upadnie czy przez blokade czy przez obsitionem postaremu trzeba na przeszłą kampanio puść do Dunaiu bo inszego do woiowania nie mamy kraju; albo trzeba zerwać [...]ge, złamać przysienge, rozgniewać Rzym na wieki, i discreditować się u całego Chrześciaństwa. Jeżeli zaś puść dopiero na wiosne (da Bóg) do Dunaiu? niewontpie naprzód że Turków zastaniemy mocnieyszych i lepiéy przygotowanych, my zaś straciemy naprzód Wołochów i Multanów ludzi Brandeburskich i Kurlandzkich których nam pewnie na bez rok niedadzą. Ale i prześcia ich iako są Rptéy niewygodne res oculis subjecta. Na Kozaków Papieskich nie bendzie pieniendzy, poydzie to wszytko na zime za Dniepr. Rotmistrze pułkownicy, exviscerant se srogiemi unkosztami na chorągwie; populus depauperatur co raz to barziey przechodami i stanowiskami.
To te u siebie ma Król Jmść consideratie: ustępuie iednak cale zdania swego chconc się stosować do zdania WMC, któregć pilnie żąda.



Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Jan III Sobieski.