Strona:Kopia rękopismów własnoręcznych Jana III.djvu/50

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
44

tylko przeprawach) nie mógł mieć żadnego awantazu fortelach o mil cztery od Kamieńca, ludzi swych znacznych natraciwszy, wprzód subsistit a potym nazad pod fortece do Seraskiera powrócił, który pod samymi murami Kamienieckiemi, obóz swóy był założył i daley awansować nie śmiał, wziąwszy wiadomość że w mieyscach tych mniey do ich harców sposobnych na które ich woysko Polskie nawodziło iużby byli batalii evitare nie mogli.
Za ich tedy odeściem nazad ruszyło się woysko Polskie ku Dniestrowi do mostu nowego iuż wpół zbudowanego. W tym przychodzi wiadomość z ienzyków że Han wszystkie swoie woysko wyprawił w zagony dla iassyru ku Lwowowi i Wołyniu; zostawiwszy tedy Król pod pewnym Zameczkiem Czortkowem słabszo piechote (która iusz iako to na końcu octobra ile w tych tu krajach i z zimina i zniewczasów i zniewygód i z dawnych ieszcze chorób słabieć poczeła) sam z wybranemi wrócił się ku Kamieńcu, aby było albo tych powracaiących z Wołynia i ode Lwowa Tatarów znosić; albo żeby było samego Hana ogołoconego w ludzi i oddalonego