Biblia Wujka (1923)/Ewangelia wg św. Marka 4

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Ewangelia wg św. Marka podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Nowy Testament - Ewangelia wg św. Marka

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16


Rozdział IV.

Królestwo niebieskie pod przypowieścią siemion rozmaitych, i gorczycznego ziarna opowiedziawszy, przez morze jadąc śpi, a obudzony słowem nawałności morza uśmierza z podziwowaniem wszystkich.


I począł zasię uczyć przy morzu; zebrała się do niego rzesza wielka, tak iż wszedłszy do łodzi, siedział na morzu, a wszystka rzesza była przy morzu na ziemi. [1]

I nauczał ich wiele w przypowieściach i mówił im w nauce swojéj:

Słuchajcie! Oto siejący wyszedł siać.

A gdy siał, jedno padło podle drogi, a ptacy niebiescy przyszli i pojedli je.

A drugie padło na opoczyste, gdzie nie miało wiele ziemie, i natychmiast wzeszło, iż nie miało głębokiéj ziemie.

A gdy słońce wzeszło, wygorzało, a przeto, iż nie miało korzenia, uschło.

A drugie padło w ciernie: i urosło ciernie i zadusiło je, i nie dało owocu.

A drugie upadło na ziemię dobrą i dało owoc bujny i rosnący, a jedno przyniosło trzydzieści, jedno sześćdziesiąt, jedno sto.

I mówił: Kto ma uszy ku słuchaniu, niechaj słucha.

10 A gdy sam tylko był, pytali go ci, co przy nim byli, dwanaście, o przypowieści.

11 I mówił im: Wam dano jest poznać tajemnicę królestwa Bożego; ale tym, którzy na stronie są, wszystko bywa w przypowieściach.

12 Aby patrząc patrzyli, a nie widzieli, a słysząc słyszeli, a nie zrozumieli, by się kiedy nie nawrócili, a były im odpuszczone grzechy. [2]

13 I rzekł im: Nie rozumiecie téj przypowieści? a jakóż zrozumiecie wszystkie przypowieści?

14 Który sieje, słowo sieje.

15 A ci są, którzy podle drogi, gdzie się rozsiewa słowo, a gdy usłyszą, natychmiast przychodzi szatan, a bierze słowo, które jest wsiane w serca ich.

16 Takżeć i ci są, co na opoczystych są posiani, którzy, gdy usłyszą słowo, natychmiast je z radością przyjmują,

17 A nie mają korzenia w sobie, ale są doczesnymi; potem, gdy przyjdzie uciśnienie i prześladowanie dla słowa, natychmiast się gorszą.

18 A drudzy są, którzy między ciernie są posiani, ci są, którzy słowa słuchają,

19 A pieczołowania świata i omamienie bogactw i chciwości innych rzeczy, wszedłszy zagłuszają słowo, i stawa się bez pożytku. [3]

20 A ci są, którzy na dobrą ziemię są posiani, którzy słuchają słowa i przyjmują i przynoszą owoc, jedno trzydzieści, jedno sześćdziesiąt i jedno sto.

21 I mówił im: Izali świecę wnoszą, aby ją stawiono pod korcem, albo pod łożem? aza nie, aby była na świeczniku postawiona? [4]

22 Albowiem nic nie jest tajemnego, co by się objawić nie miało, ani stało się skrytem, ale iżby na jaśnią wyszło. [5]

23 Jeźli kto ma uszy ku słuchaniu, niech słucha.

24 I mówił im: obaczcież, czego słuchacie. Jaką miarą mierzyć będziecie, będzie wam odmierzono i będzie wam przydano. [6]

25 Albowiem kto ma, będzie mu dano: a kto nie ma, i to, co ma, odejmą od niego. [7]

26 I mówił: Tak jest królestwo Boże, jako gdyby człowiek wrzucił nasienie w ziemię,

27 A spałby i wstawał w nocy i we dnie, a nasienieby wschodziło i rosło, gdy on nie wie.

28 Bo ziemia sama z siebie owoc rodzi, najprzód trawę, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie.

29 A gdy się dostoi zboże, wnet zapuści sierp; bo żniwo przyszło.

30 I mówił: Komuż podobnem uczynimy królestwo Boże? albo któremu podobieństwu przyrównamy je?

31 Jako ziarno gorczyczne: które, gdy sieją w ziemię, mniejsze jest ze wszystkiego nasienia, które jest na ziemi: [8]

32 A gdy będzie wsiane, wzrasta i bywa większe nad wszystkie jarzyny i czyni gałęzie wielkie, tak iż pod cieniem jego mogą mieszkać ptacy niebiescy.

33 I wielą takowych przypowieści mówił do nich słowo, jako mogli słuchać. [9]

34 A oprócz przypowieści nie mówił im: a uczniom swoim osobno wszystko wykładał.

35 I mówił im w on dzień, gdy już był wieczór: Przeprawmy się na drugą stronę.

36 A opuściwszy rzeszą, wzięli go, tak jako był w łodzi, a inne łodzi były z nim. [10]

37 I stała się nawałność wielka wiatru, i wały lały w łódkę, tak iż się łódź napełniała.

38 A on był na zadzie łodzi śpiąc na wezgłówku; i obudzili go i mówili mu: Nauczycielu! nie dolega cię, iż giniemy?

39 A ocuciwszy się, zagroził wiatrowi i rzekł morzu: Milcz, zamilknij. I przestał wiatr, i stała się cisza wielka.

40 I rzekł im: Czemużeście bojaźliwi? jeszczeż nie macie wiary?

41 I przelękli się bojaźnią wielką i mówili jeden ku drugiemu: Któż wżdy ten jest, że i wiatr i morze są mu posłuszne?


Przypisy