Biblia Wujka (1923)/Druga Księga Kronik 9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Druga Księga Kronik podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Druga Księga Kronik

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36


Rozdział IX.

Saba królowa z dary do Salomona przyjechała i z dary odjechała; waga złota do roku Salomonowi przychodząca, budowania Majestatu, służby, obfitość w bogactwiech, w możności, mądrość Salomonowa i śmierć jego i namiastek.


Królowa téż Saba, usłyszawszy sławę Salomonowę, przyjechała, aby go w gadkach doświadczała, do Jeruzalem z wielkiemi bogactwy i wielbłądy, którzy nieśli rzeczy wonne i złota bardzo wiele i kamienie drogie. A gdy przyszła do Salomona, mówiła z nim wszystko, cokolwiek było w sercu jéj. [1]

I wyłożył jéj Salomon wszystko, co żądała była, i nie było nic, czegoby jéj jaśnie nie pokazał.

Która gdy ujrzała, to jest mądrość Salomonowę i dom, który był zbudował,

Także i potrawy stołu jego i mieszkania sług i urzędy dworzanów jego, i szaty ich, podczasze téż i szaty ich i ofiary, które ofiarował w domu Pańskim, nie stawało w niéj dusze od zdumienia.

I rzekła do króla: Prawdziwe są słowa, którem słyszała w ziemi swéj o cnotach i o mądrości twojéj.

A nie wierzyłam powiadającym, ażem sama przyjechała i oglądały oczy moje, i doznałam, że mi ledwie połowicę mądrości twéj powiadano: przeszedłeś sławę cnotami twemi.

Szczęśliwi mężowie twoi i szczęśliwi słudzy twoi, którzy stoją przed tobą na każdy czas a słuchają mądrości twojéj.

Niechajże będzie Pan, Bóg twój, błogosławiony, który cię raczył postanowić na stolicy swéj królem Pana, Boga twego. Iż Bóg miłuje Izraela i chce go zachować na wieki, przeto cię postanowił królem nad nim, abyś czynił sądy i sprawiedliwość.

I dała królowi sto i dwadzieścia talentów złota i bardzo wiele rzeczy wonnych i kamienia bardzo drogiego: nie było takowych rzeczy wonnych, jako te, które królowa Saba dała królowi Salomonowi.

10 Lecz i słudzy Hiram z sługami Salomonowymi przynieśli złota z Ophir i drzewa thynowego i kamienia bardzo drogiego:

11 Z którego uczynił król, to jest z drzewa thynowego, wschody w domu Pańskim i w domu królewskim, cytry i arfy śpiewakom. Nigdy nie widano w ziemi Judzkiéj drzewa takowego.

12 A król Salomon dał królowéj Sabie wszystko, czego chciała i czego żądała, a daleko więcéj, niż co była do niego przyniosła: która wróciwszy się jechała do ziemie swéj z służebniki swymi.

13 A waga była złota, które przywożono Salomonowi na każdy rok, sześćset sześćdziesiąt sześć talentów złota.

14 Oprócz téj summy, którą posłowie z rozmaitych narodów i kupcy zwykli byli przynaszać: i wszyscy królowie Arabscy i książęta ziem, którzy znaszali złoto i śrebro Salomonowi.

15 Uczynił tedy król Salomon dwieście kopii złotych z summy sześciset czerwonych złotych, które na każdą kopiją wychodziły.

16 Ktemu trzysta puklerzów złotych z trzechset czerwonych złotych, którymi powłaczano każdy puklerz, i schował je król w zbrojowni, która była osadzona gajem.

17 Sprawił téż król stolicę wielką z kości słoniowéj i oprawił ją szczerem złotem.

18 Sześć téż stopniów, po których wstępowano na stolicę, i podnóżek złoty i dwoje poręcza z obu stron a dwa lwy stojące u poręcza.

19 Ale i innych dwanaście lewków stojących na sześci stopniach z obu stron: nie było takiéj stolice we wszystkich królestwach.

20 Wszystkie téż naczynia stołu królewskiego były złote i naczynia w domu lasu Libanu ze złota szczerego; bo śrebra na on czas za nic nie miano.

21 Albowiem okręty królewskie chodziły do Tharsys z sługami Hiram, raz we trzy lata, i przynosili ztamtąd złoto i srebro i kość słoniową, i koczkodany i pawie.

22 Uwielmożony tedy jest Salomon nad wszystkie króle ziemskie przez bogactwo i sławę.

23 I wszyscy królowie ziemscy pragnęli widzieć twarz Salomonowę, aby słuchali mądrości, którą był dał Bóg w serce jego.

24 I przynosili mu dary, naczynia śrebrne i złote i szaty i zbroje i rzeczy wonne, konie i muły na każdy rok.

25 Miał téż Salomon czterdzieści tysięcy koni w stajniach, a wozów i jezdnych dwanaście tysięcy, i postawił je w miastach wozów poczwórnych, i gdzie król był w Jeruzalem.

26 Używał téż władzy nad wszystkimi królmi od rzeki Euphraty aż do ziemie Philistyńskiéj i aż do granice Egipskiéj.

27 I dodawał tak wielką obfitość śrebra w Jeruzalem jako kamienia, a cedrów takie mnóstwo jako płonnych fig, które rosną po polach.

28 I przywodzono mu konie z Egiptu i ze wszystkich krain.

29 A ostatek spraw Salomonowych pierwszych i poślednich spisane są w słowiech Nathana proroka i w księgach Ahiasza Sylończyka i w widzeniu Addo widzącego, przeciw Jeroboamowi, synowi Nabatowemu.

30 I królował Salomon w Jeruzalem nad wszystkim Izraelem czterdzieści lat.

31 I zasnął z ojcy swymi, i pogrzebli go w mieście Dawidowem: i królował Roboam, syn jego, miasto niego.


Przypisy