Biblia Wujka (1923)/Druga Księga Kronik 3

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Druga Księga Kronik podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Druga Księga Kronik

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36


Rozdział III.

Kościół z kruchtą, albo sień, zasłonę, dwa słupy przed drzwiami kościelnemi buduje i sprawia.


I począł Salomon budować dom Pański w Jeruzalem na górze Morya, która była ukazana Dawidowi, ojcu jego, na miejscu, które zgotował Dawid na bojewisku Ornan, Jebuzejczyka. [1]

A począł budować miesiąca wtórego, roku czwartego królestwa swego.

I te są fundamenty, które założył Salomon, aby zbudował dom Boży, wzdłuż na sześćdziesiąt łokci miary pierwszéj, wszerz dwadzieścia łokci.

A sień na przodku, która się rozciągała wzdłuż według miary szerokości domu, na dwadzieścia łokci, a wysokość była sto dwadzieścia łokci: i złocił ją wewnątrz szczerem złotem.

Dom téż większy okrył tablicami drzewianemi jodłowemi i blachy złota szczerego przybił po wszystkim: a na nim wyrył palmy i jakoby łańcuszki jeden z drugim poplecione.

Położył téż tło kościelne kosztownym marmurem, ozdobą wielką.

A złoto było najprzedniejsze, z którego blachami pobił dom i tramy jego i podwoje i ściany i drzwi, i wyrył Cherubimy na ścianach.

Sprawił téż dom świętego świętych: wzdłuż według szerokości domu na dwadzieścia łokci i w szerz także na dwadzieścia łokci, i okrył go blachami złotemi około sześci set talentów.

Ale i gwoździe złote poczynił, tak że każdy gwóźdź ważył po pięćdziesiąt syklów: sale téż złotem powlekł.

10 Sprawił téż w domu świętego świętych dwa Cherubim robotą sznicarską i okrył je złotem.

11 Skrzydła Cherubim na dwadzieścia łokci się rozciągały, tak iż jedno skrzydło miało pięć łokci i dosięgało ściany domu: i drugie mając pięć łokci dosięgało skrzydła Cherub drugiego.

12 Także skrzydło Cherub drugiego pięć łokci miało i dosięgało ściany: a skrzydło jego drugie na piąci łokci dosięgało skrzydła Cherub drugiego.

13 I tak skrzydła obu Cherubim rozszerzone były i rozciągały się na dwadzieścia łokci: a sami stali prosto na nogach, i twarze ich ku zewnętrznemu domowi były obrócone.

14 Sprawił téż zasłonę z hiacynthu, z szarłatu, karmazynu i bisioru, i wyhaftował na niéj Cherubim. [2]

15 Przede drzwiami téż kościelnemi dwa słupy, które trzydzieści i pięć łokci miały wzwyż, a kapitella ich na piąci łokci. [3]

16 Ktemu i jakoby łańcuszki w wyrocznicy i włożył je na kapitella słupów: malogranatów téż sto, które wprawił między łańcuszki.

17 Same też słupy postawił w sieni kościoła, jeden po prawéj, a drugi po lewéj stronie: ten, który był po prawéj stronie, nazwał Jachin, a który po lewéj, Booz.


Przypisy