Biblia Wujka (1923)/Druga Księga Kronik 25

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Druga Księga Kronik podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Druga Księga Kronik

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22 - 23 - 24 - 25 - 26 - 27 - 28 - 29 - 30 - 31 - 32 - 33 - 34 - 35 - 36


Rozdział XXV.

Amazyasz zostawszy królem po ojcu swym, Idumejski lud poraził, zwycięstwo odniósł, jął bogi ich chwalić, wyzwał Joasa, króla Izraelskiego, na wojnę, i poiman od niego, Jeruzalem wyłupiono, potem zabit w Lachis.


Dwadzieścia i pięć lat miał Amazyasz, gdy począł królować, a dwadzieścia i dziewięć lat królował w Jeruzalem. Imię matki jego Joadan z Jeruzalem. [1]

I czynił dobrze przed oczyma Pańskiemi, a wszakóż niedoskonałem sercem.

A gdy ujrzał, że mu zmocnione było królestwo, pomordował służebniki, którzy byli zabili króla, ojca jego.

Ale synów ich nie pobił, jako napisano w księgach zakonu Mojżeszowego, gdzie Pan przykazał, mówiąc: Nie będą zabici ojcowie za syny, ani synowie za ojce swe: ale każdy w grzechu swoim umrze. [2]

Zgromadził tedy Amazyasz Judę i postanowił je według domów, i tysiączniki i setniki po wszystkim Judzie i Benjamin: i policzył od dwudziestego roku wyżéj i nalazł trzysta tysięcy młodzi, którzy mogli wyniść na wojnę i dzierżeć drzewce i tarczą.

Za pieniądze téż najął z Izraela sto tysięcy dużych za sto talentów śrebra.

I przyszedł do niego człowiek Boży i rzekł: O królu, niechaj z tobą wojsko Izraelskie nie wychodzi; bo nie masz Pana z Izraelem, ani ze wszystkimi synmi Ephraim.

A jeźli mniemasz, żeby wojny na mocy wojska należały, uczyni Bóg, że będziesz od nieprzyjaciół zwyciężony; boska bowiem jest i pomódz i w tył obrócić.

I rzekł Amazyasz do człowieka Bożego: Cóż tedy będzie ze stem talentów, którem dał żołnierzom Izraelskim? I odpowiedział mu człowiek Boży. Ma Pan, zkąd ci może dać daleko więcéj niźli to.

10 Odłączył tedy Amazyasz wojsko, które do niego było przyszło z Ephraim, aby się wróciło na miejsce swe: a oni się haniebnie na Judę rozgniewawszy, wrócili się do kramy swojéj.

11 Lecz Amazyasz śmiele wywiódł lud swój i ciągnął na dolinę Żup i poraził synów Seir dziesięć tysięcy.

12 A synowie Judzcy poimali drugie dziesięć tysięcy mężów, i przywiedli na przykre miejsce jednéj skały i zrzucili je z wierzchu na szyję: którzy się wszyscy porozpukali.

13 Ale ono wojsko, które był odesłał Amazyasz, żeby z nim nie szło na wojnę, rozeszło się po miastach Judzkich, od Samaryi aż do Bethoron, a zabiwszy trzy tysiące, pobrało korzyść wielką.

14 Amazyasz lepak po porażce Idumejczyków a po przyniesieniu bogów synów Seir, postawił je sobie za bogi i kłaniał się im i palił im kadzenie.

15 Przez co rozgniewawszy się Pan na Amazyasza, posłał do niego proroka, któryby mu mówił: Przeczżeś się kłaniał bogom, którzy nie wybawili ludu swego z ręki twojéj?

16 A gdy to on mówił, odpowiedział mu: Azażeś ty jest radą królewską? daj pokój, bych cię nie zabił. I odchodząc prorok: Wiem (pry), że umyślił Bóg zabić cię, żeś to złe uczynił, a nadto nie usłuchałeś rady mojéj.

17 Amazyasz tedy, król Juda, wziąwszy przed się bardzo złą radę, posłał do Joasa, syna Joachaza, syna Jehu, króla Izraelskiego, mówiąc: Przyjedź, ujrzymy się z sobą.

18 Ale on odesłał posły, mówiąc: Oset, który jest na Libanie, posłał do cedru Libanu, mówiąc: Daj córkę twą synowi memu za żonę: alić oto bestye, które były w lesie Libanu przeszły i podeptały oset.

19 Rzekłeś: Poraziłem Edom: i dlatego się podnosi w pychę serce twoje: siedź w domu twoim, czemu wyzywasz złe przeciw sobie, abyś upadł i ty i Juda z tobą?

20 Nie chciał słuchać Amazyasz, przeto iż wola Pańska była, aby był wydan w ręce nieprzyjacielskie, dla bogów Edom.

21 Wyjechał tedy Joas, król Izraelski, i oglądali się społem, a Amazyasz, król Judzki, był w Bethsames Judy.

22 I upadł Juda przed Izraelem i uciekł do przybytków swoich.

23 A Amazyasza, króla Judzkiego, syna Joas, syna Joachaz, poimał Joas, król Izraelski, w Bethsames i przywiódł do Jeruzalem i rozwalił mur jego od bramy Ephraim aż do bramy kątnéj na czterysta łokci.

24 Wszystko téż złoto i śrebro i wszystkie naczynia, które był nalazł w domu Bożym i u Obededoma, w skarbiech téż domu królewskiego, nadto i syny zakładne zawiódł do Samaryi.

25 I żył Amazyasz, syn Joasa, król Judzki, potem jako umarł Joas, syn Joachaza, król Izraelski, piętnaście lat.

26 A ostatek mów Amazyaszowych pierwszych i poślednich napisano w księgach królów Judzkich i Izraelskich. Który gdy odstąpił od Pana, zasadzkę nań uczyniono w Jeruzalem. A gdy uciekł do Lachis, posłali i zabili go tam.

27 A przyniósłszy na koniach pogrzebli go z ojcy jego w mieście Dawidowem.


Przypisy