Śpiewnik kościelny/Pieśni o Świętych Pańskich II

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Pieśni o Świętych Pańskich II
Pochodzenie Śpiewnik kościelny
Redaktor Michał Marcin Mioduszewski
Data wydania 1838
Druk Stanisław Gieszkowski
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI
Indeks stron

PIEŚNI
O ŚŚ. PAŃSKICH.
Page007b Pastorałki.jpg


PIEŚŃ I.
O Świętym Dominiku.
z Godzinek.



\relative c' {
    \clef tenor
    \key c \major
    \time 2/2
    \autoBeamOff

    \repeat volta 2 {
        \stemDown c2 \stemUp g4 g4 | \stemDown c2 e2 | f4 d4 b4 d4 | d2 c2 } \break
    d2 d4 f4 | f4 (e4) d2 | e4 d4 c4 d4 | e2 d2 | \break
    c2 b4 a4 | \stemUp g2 \stemDown f'2 | e4 d4 b4 d4 | d2 c2 \bar "|."
}    
\addlyrics { \small {
    No -- wy A -- po -- stoł przed świa -- tem wsła -- wio -- ny,
    Któ -- ry rzecz sa -- mą z_swem i -- mie -- niem złą -- czył,
    Kie -- dy dusz wie -- le do wia -- ry przy -- łą -- czył.
}}
\addlyrics { \small {
    Do -- mi -- nik świę -- ty niech bę -- dzie chwa -- lo -- ny:
}}


Nowy Apostoł przed światem wsławiony,
Dominik święty niech będzie chwalony:
Który rzecz samą z swem imieniem złączył,
Kiedy dusz wiele do wiary przyłączył.

Ten kwiat czystości zachował bez zmazy,
Żadnej na duszy swej nie znając skazy:
Ten jak pochodnia gorejąc miłością,
Szukał zbawienia grzeszników z litością.

Wzgardziwszy świata tego honorami,
Wszystkiemi na nim pracował siłami,

By grzesznik nie był wiecznie potępiony,
Lecz za pomocą Różańca zbawiony.

Samemi tylko powstaje słowami,
Które gdy Bóg w nim potwierdza cudami,
Tysiące ludzi nawraca do wiary,
Drży piekło, niebo cieszy się bez miary.

Syn Boski na świat będąc zagniewany,
Trzema strzałami chciał by był karany:
Lecz Matka Boska Syna ubłagała,
Dominika nam za patrona dała.

Przykazując mu żeby opowiadał
Różaniec święty, i wszystkim przekładał,
Że przezeń Boga przeprosić możemy,
Ani po śmierci wiecznie nie zginiemy.

Hymny radości nowej zaśpiewajmy,
Dominikowi godną chwałę dajmy,
Który bez liczby gromił heretyków,
I zatwardziałych nawracał grzeszników.

Gorliwość jego na tem nie stanęła,
Chcąc aby wiara prawdziwa kwitnęła,
Założył zakon w tem postanowieniu,
Aby był zawsze ludziom ku zbawieniu.

Gdy wiarę świętą Dominik rozsiewa,
Maleńkie źródło w rzeki się rozlewa:
Cud to u świata że takowa woda,
Dla wielu bywa w niebiesiech ochłoda.

Gdy Albigensów sekta się szerzyła,
I wielu wiernych swym jadem raziła,
Dominik święty Różańcem wojował,
I z nieprzyjaciół wiary tryumrował.

Wesel się matko Chrystusów kościele,
W przypominaniu cnot i zasług wiele,

Od wszystkich wiernych wielbionego męża,
który swą pracą starł chytrego węża.

Nowy twój rodzaj niebo ze czcią bierze,
Dla utwierdzenia ziemian w świętej wierze:
Bóg uwieńczywszy chwałą jego skronie,
Daje mu miejsce w świętych swoich gronie.

Wódz kaznodziejów tak wielce uczczony,
Godzien jest zawsze być od nas wielbiony:
Za jego prośbą grzechów odpuszczenie
Da nam Bóg dobry, i wieczne zbawienie.

Bądź pochwalony Dominiku święty,
Do nieba z chwałą od Jezusa wzięty:
Jak miłym byłeś Bogu, to dowodzi
Przecudna wonia, co z grobu wychodzi.

Pokaż się dla nas przemożnym patronem,
Gdy przyjdzie stanąć przed Sędziego tronem:
Prosimy ciebie przyczyń się za nami,
Do łaski jego twojemi prośbami.

Pobożny Ojcze! troskliwy patronie,
Twoich czcicielów miej w swojej obronie:
A my cię póki nie zawrzem powieki,
Wychwalać będziem i wzywać opieki.


PIEŚŃ II.
O Ś. Franciszku Serafickim.



\relative c {
    \clef tenor
    \key f \major
    \time 3/4
    \autoBeamOff

    \repeat volta 2 {
    \stemUp f8. c16 f8 g8 f8 g8 | \stemDown a8. bes16 a8 bes8 a8 bes8 | \break
    c8 c8 d8 [c8] bes8 [a8] | \stemUp a4 g4 r4 }
    \stemDown c4 a8 c8 bes8 a8 | \break
    bes4 \stemUp g8 \stemDown bes8 a8 \stemUp g8 | \stemDown c4 a8 c8 bes8 a8 | 
    bes4 \stemUp g8 \stemDown bes8 a8 \stemUp g8 | \break
    f2 c4 | a'2 f4 | \stemDown c'4 bes8 a8 \stemUp g4 | f2 r4 \bar "|."
}    
\addlyrics { \small {
    Bo -- że nie -- po -- ję -- ty! dziś Fran -- ci -- szek świę -- ty,
    Sza -- fa -- rzem ko -- ścio -- ła, Wy -- słu -- chaj -- że nas
    Oj -- cze je -- dy -- ny, Daj od -- pu -- szcze -- nie od ka -- ry, wi -- ny,
    Bo -- że! Bo -- że! Bo -- że je -- dy -- ny.
}}
\addlyrics { \small {
    Lud tu zgro -- ma -- dzo -- ny, grze -- cha -- mi ści -- śnio -- ny,
    O ła -- skę twą wo -- ła: 
}}

Boże niepojęty! dziś Franciszek święty,
Szafarzem kościoła,
Lud tu zgromadzony, grzechami ściśniony,
O łaskę twą woła:
Wysłuchajże nas Ojcze jedyny,
Daj odpuszczenie od kary, winy,
Boże! Boże! Boże jedyny.

Sześćset lat już mija, jak nam łaska sprzyja,
Świętego Franciszka,
Niech się każdy cieszy, jak najprędzej spieszy,
Gdy go grzech uciska:
Spojrzyjże na nas Ojcze jedyny,
Daj odpuszczenie i t. d.

W Assyżu Umbryi, w kościele Maryi,
Wiernym się ogłasza,
Że za przewinienie, ludziom odpuszczenie,
Franciszek uprasza:
Zwróć na nas oczy Ojcze jedyny!
Daj odpuszczenie i t. d.

Dziś w zbawiennej drodze, nie myśląc o trwodze,
Poradź się Franciszka,
On ci pewnie wskaże, jak się grzech twój zmaże,
Gdzie do nieba ścieszka:
Wejrzyj łaskawie Ojcze jedyny!
Daj odpuszczenie i t. d.

Jezu twemi rany, Franciszek kochany,
Znaczon po swem ciele,

Spraw niech odpust mamy, gdy się spowiadamy,
Dzisiaj w tym Kościele:
Wysłuchajże nas Ojcze jedyny!
Daj odpuszczenie i t. d.


PIEŚŃ III.
O Ś. Antonim Padewskim.



\relative c {
    \clef tenor
    \key f \major
    \time 2/2
    \autoBeamOff

    \repeat volta 2 {
        \stemUp f4 f8 g8 a8 [g8] f4 | \stemDown a8 a8 bes8 d8 c8 [bes8] a4 } \break
    \stemDown c8 a8 c4 bes8 \stemUp g8 \stemDown bes4 \break
    \stemUp a8 f8 \stemDown c'4 \stemUp g8 e8 c4 | \stemDown c'4 bes4 a2 \bar "|."
}    
\addlyrics { \small {
    Wi -- taj o świę -- ty pa -- tro -- nie An -- to -- ni,
    Sta -- ry al -- bo mło -- dy, Król czy pa -- sterz trzo -- dy,
    Bez -- pie -- czny.
}}
\addlyrics { \small {
    Pod któ -- re -- go straż kto się tyl -- ko schro -- ni,
}}


Witaj o święty patronie Antoni,
Pod którego straż kto się tylko schroni,
Stary albo młody, król czy pasterz trzody,
Bezpieczny.

Gdy kto na łożu choroby spoczywa,
Patrona tego niech na pomoc wzywa:
Zaraz przystępuje, chorobę ruguje,
Antoni.

Z błędów wyrywa i otwiera oczy,
Kto z drogi prawdy na stronę wyboczy:
Na pomoc przybywa i prawdę odkrywa,
Antoni.

Smutek w wesele on przemieni każdy,
Szatańskie w ludziach pogromi najazdy,
Skoro jest wezwany, patron zawołany,
Antoni.



Na duszy oraz ciele trędowaty,
Jego pomocy dozna bez zapłaty:
Lekarz to jest wielki, uśmierza ból wszelki,
Antoni.

Choroby wszelkie a nie tylko trędy,
Nie tylko w Padwie, ale prawie wszędy,
Oddala i zdrowi, nędzarzom, królowi,
Antoni.

Burzliwe morza uspokaja wały,
Gdy tylko żeglarz, w wierze tej jest stały
Przy świętej pokorze, iż uskromi morze,
Antoni.

Gdy kto w więzieniu będąc suplikuje,
Z oków uwalnia, pęta przełamuje:
Dla skażonej sławy, opiekun łaskawy,
Antoni.

Kaleka w członku lub niemoc cierpiący,
Gdy się do niego udaje żebrzący,
Wnet go wykuruje, nic nie pretenduje,
Antoni.

Zgubione rzeczy, gdy mu polecają
W łaskawą pamięć, wnet się przywracają:
W tem ma wiele chluby, iż przywraca zguby,
Antoni.

W niebezpieczeństwie zostaje bezpiecznym,
Tak świata tego, jako też i w wiecznym:
Nie pójdzie na mękę, komu poda rękę,
Antoni.

Na niczem temu nigdy nie brakuje,
Kogo on łaską swoją opatruje:
Nie tylko jednemu, udziela każdemu
Antoni.



Kiedyś tak w łaskę Boską uzbrojony,
Pokłon ci dajem wszyscy uniżony:
Oddal od nas wojny, uproś czas spokojny,
Antoni.

Wspieraj rządzących mądremi radami,
Bądź opiekunem przed Bogiem za nami,
Patronie nasz święty, w cudach niepojęty,
Antoni.

Kiedy powietrze po świecie grasuje,
I gdy już w kraj nasz po kęsu wstępuje:
Proś za nami Boga, perło śliczna, droga,
Antoni.

Niechaj nie znamy tej kary nad nami,
Niech nas zasłoni ten Jezus ranami,
Którego dziecinę, pociechy przyczynę,
Piastujesz.


PIEŚŃ IV.
O Ś. Antonim Padewskim.



\relative c {
    \clef tenor
    \key f \major
    \time 3/4
    \autoBeamOff
    
    \stemUp f4 f8 f16 [e16] f8 c8 | f8 a8 a8 g16 [f16] g8 f8 | \break
    \stemDown d'4 c8 bes8 \stemUp a16 [g16] f8 | e8 f8 g16 [f16] e16 [d16] e8 c8 \bar "||" \break
    \stemDown a'8 [bes8] c4 c4 | bes8 a8 bes4 r4 | \stemUp g8 [a8] \stemDown bes4 bes4 | \stemUp a8 g8 a4 r4 | \break
    f8 a8 a8 g16 [f16] g8 f8 | f8 \stemDown d'8 d8 c8 c16 [d16] bes8 | \break
    \stemUp a8 g16 [e16] f4 r4 \bar "|." s2.
}
\addlyrics { \small {
    Wiel -- ceś po -- win -- nna Bo -- ska o -- patrz -- no -- ści,
    Być po -- chwa -- lo -- na z_tej o -- ko -- licz -- no -- ści:
    I -- żeś o -- pa -- trzy -- ła, świa -- tu spro -- wa -- dzi -- ła,
    Z_ła -- ski swo -- jej świę -- tej, Ni -- gdy nie -- po -- ję -- tej, O -- broń -- cę.
}}

Wielceś powinnna Boska opatrzności,
Być pochwalona z tej okoliczności:
Iżeś opatrzyła, światu sprowadziła,
Z łaski swojej świętej,
Nigdy niepojętej,
Obrońcę.

Dałaś nam Ojca onego Antoniego,
Nie stanie nam się na świecie nic złego:
Bo on od niemocy, broni we dnie, w nocy,
Uwalnia z więzienia,
I dobrego mienia
Przydaje.

Ciesz się narodzie z takiego patrona,
Z którego pewna dla ciebie obrona:
Gdyż święty Antoni zawsze się obroni,
Uprosi zbawienie,
Grzechów odpuszczenie
Przy śmierci.

W górnym Syonie jaśnieje łaskami,
Do Pana Boga stawia się za nami:
Jawne jego cuda, mnóstwo leczy luda,
Ślepym wzrok przywraca,
Znajdzie kto utraca
Swą zgubę.

Serce żałością za grzechy skruszone,
Podnieś swe myśli ku niebu zwrócone:
Proś tego patrona, by była broniona
Tutejsza kraina,
Odpuszczona wina
Nam wszystkim.


O Ś. Antonim Padewskim.
Z responsorium Świętego Bonawentury.


Prefekt chóruSi quæris miracula.

\relative c {
    \clef tenor
    \key f \major
    \time 2/2
    \autoBeamOff
    \mark \markup { \tiny "CHÓR" }
    
    \repeat volta 2 {
        \stemUp f4 \stemDown a8 bes8 c4. c8 | d8 e8 f8 d8 c4. a8 } \break
    c4 a8 c8 bes4 \stemUp g4 | \stemDown bes4 \stemUp g8 \stemDown bes8 bes4 a4 | \break
    \stemUp f4 \stemDown a8 c8 f8 [e16 d16] c4 | a8 a8 bes8 \stemUp g8 g4 f4 \bar "|." \break
    \mark \markup { \tiny "LUD" }
    f8 a8 \stemDown c8 d8 c4. a8 | \stemUp f8 a8 \stemDown c8 d8 c4. a8 | \break
    \stemUp f4 a4 \stemDown c8 d8 c4 | d8 e8 f8 d8 c4. a8 | \break
    a8 a8 bes8 \stemUp g8 g4 f4 \bar "|." s1
}
\addlyrics { \small {
    Je -- że -- li szu -- kasz cu -- dów An -- to -- nie -- go,
    Do -- znasz jak sły -- nie, w_ka -- żdej kra -- i -- nie
    I cie -- bie je -- go ra -- tu -- nek nie mi -- nie.
    O świę -- ty An -- to -- ni! o świę -- ty An -- to -- ni!
    Niech nas przed Bo -- giem two -- ja proś -- ba bro -- ni,
    two -- ja proś -- ba bro -- ni.
}}
\addlyrics { \small {
    Spoj -- rzyj na ca -- ły o -- krąg świa -- ta te -- go:
}}


Jeżeli szukasz cudów Antoniego,
Spojrzyj na cały okrąg świata tego:
Doznasz jak słynie, w każdej krainie
I ciebie jego ratunek nie minie.
O święty Antoni! o święty Antoni!
Niech nas przed Bogiem twoja prośba broni,
twoja prośba broni.


Mors,

Jeżeli śmierci lękasz się bez miary,
Znikną z przed oczu okropne poczwary:
Tylko pomocy, we dnie i w nocy,
Prosić nie przestań tego cudotwórcy.
O święty Antoni! i t. d.

Error,

Jeźli kto w kniei daleko zabłądzi,
Święty Antoni w tym razie nim rządzi:
Tak o nim radzi, iż go nie zdradzi,
Łatwo na drogę prostą wyprowadzi.
O święty Antoni! i t. d.

Calamitas,

Jeżeli na cię gwałtem nacierają,
Kłopot i nędza trapić nie przestają:
Wszak z każdej strony, jest doświadczony,
Ten pocieszyciel, Antoni wsławiony.
O świety Antoni! i t. d.

Dæmon,

Jeżeli czarci na twą zgubę godzą,
Nęcąc do grzechu, od cnoty odwodzą:
Pierzchnie tyrański, najazd szatański,
Gdy im Antoni ukaże krzyż pański.
O święty Antoni! i t. d.

Lepra fugiunt,

Jeżeli ci twarz trąd oszpecił wcale,
Do Antoniego wołaj poufale:
A to się ziści, iż cię oczyści,
Świadkowie tego będziem oczywiści.
O święty Antoni! i t. d.

Agri surgunt sani.

Jeżeliś znagła śmiertelnie zachorzał,
Byleś miłością Antoniego gorzał.
Wstaniesz tak zdrowy, jakobyś głowy
Bolenia nie znał, wszak to cud nie nowy.
O święty Antoni! i t. d.

Cedunt mare.

Jeżeli na cię wodne biją fale,
Poleć twe żagle Antoniemu wcale:
Liczne okręty, w morskie odmęty
Już pogrążone, ratował ten Święty.
O święty Antoni! i t. d.

Vincula;

Jeźliś się dostał po między pogany,
Jęczysz okuty w dyby i kajdany?
Wszak Antoniego, doświadczonego
Wybawiciela, masz najpewniejszego.
O święty Antoni! i t. d.

Membra, resque perditas petunt et accipiunt juvenes et cani.

Jeżeliś Boga, skarb lub przyjaciela
Utracił? wszakże, Antoni tak wiela
Zgub wynajduje, iż nie szkoduje,
Kto się mu z młodszych, z starszych ofiaruje.
O święty Antoni! i t. d.

Pereunt pericula,

Niebezpieczeństwem jeźliś zagrożony?
Proś Antoniego do twojej obrony:
Zasadzek wiele, zawstydzisz śmiele,
A on rozproszy twe nieprzyjaciele.
O święty Antoni! i t. d.

Cessat et necefsitas:

Jeźli cię ściska ostatnia potrzeba,
Głód cierpiącego niedostatek chleba:
On i w tej chwili, ciebie zasili,
W Bogu przez niego ufność nie omyli.
O święty Antoni! i t. d.

Narrent hi qui sentiunt,

Z prawowiernego niech kto wyzna ludu,
Czy z tych którego nie doświadczył cudu?
Każdy to głosi, i że odnosi
Skutek łask jego, gdy ufnością prosi.
O święty Antoni! i t. d.

Dicant Paduani.

Niech naostatek tak młodzi jak starzy
Świadczą Padwanie, ile im się zdarzy,
Gdy przed grób stają, cudów doznają,
Boskie w Antonim sprawy wysławiają.
O święty Antoni! i t. d.

Amen.

Gdy więc Antoni z Bogiem żyjesz w niebie,
Wspólnemi głosy wołamy do ciebie:
Stawaj w obronie, w życiu i w zgonie,
Nie daj nam zginąć o święty Patronie.
O święty Antoni! i t. d.

Gloria Patri et Filio et Spiritui Sancto, etc.

Niech chwała Bogu w Trójcy jedynemu,
Ojcu, Synowi, Duchowi świętemu,
Zawsze i ninie, na wieki słynie,
Jako w niebieskiej tak w ziemskiej krainie.
O święty Antoni! i t. d.

PIEŚŃ VI.
O Ś. Antonim Padewskim.



\relative c {
    \clef tenor
    \key f \major
    \time 3/4
    \autoBeamOff
    
    \repeat volta 2 {
        \stemUp f4 \stemDown c'4 bes8 [g8] | bes4 a2 | f'8 c8 c4 bes8 [g8] | bes4 a2 } \break
    a8 c8 c8 [bes8] bes4 | \stemUp g8 \stemDown bes8 bes8 [a8] a4 | a8 c8 c8 [bes8] bes4 | \break
    \stemUp g8 \stemDown bes8 bes8 [a8] a4 | \stemUp f8 a8 a4 \stemDown c8 [bes8] | bes2 \stemUp g4 | \break
    \stemDown a8 c8 c4 bes4 | d4 c2 | f8 c8 d4 bes8 \stemUp g8 | \stemDown bes4 a2 \bar "|."
}
\addlyrics { \small {
    Wszech -- mo -- cność Bo -- ga w_Trój -- cy je -- dy -- ne -- go,
    An -- to -- nie -- go cu -- do -- twór -- cę,
    Ma -- ją -- tków na -- szych do -- zor -- cę,
    I w_do -- mu i wszę -- dzie,
    Tam szko -- dy nie bę -- dzie,
    Gdzie An -- to -- ni przy -- bę -- dzie.
}}
\addlyrics { \small {
    Dzię -- ki czy -- ni -- my, żeś da -- ła świę -- te -- go
}}


Wszechmocność Boga w Trójcy jedynego,
Dzięki czynimy, żeś dała świętego
Antoniego cudotwórcę,
Majątków naszych dozorcę,
I w domu i wszędzie,
Tam szkody nie będzie,
Gdzie Antoni przybędzie.

Witaj Antoni nasz miły Patronie,
Polecamy się twej świętej obronie:
Pewni będąc z doświadczenia,
Że się po dziśdzień nie zmienia
Twa dobroć cudowna,
Mówić niepodobna,
Jak uczczenia jest godna.

Z rycerza ojca Marcina spłodzony,
Z pobożnej matki Maryi zrodzony,
Ten kwiat śliczny lilijowy,
Klejnot drogi bez wymowy,

W Portugalskiem łonie,
I w mieście Lizbonie,
Na zachodowej stronie.

Rosła latorośl w zbawienne owoce,
W pokorę, cichość, nauki głęboce,
Aż do stopnia zakonnego,
Ojca Franciszka świętego:
Tam strzegł swe mandata,
Nie dbając na fata,
Któremi świat przeplata.

Potem na puszczę ukrył się głęboką,
Tam rozprzestrzenił skarbnicę szeroko,
Pełen będąc nabożeństwa,
W postach czynił okrucieństwa,
Że się potaczywał,
Gdy nań wiatr powiewał,
I tem czarta zwojował.

A za rozkazem z pustyni wyszedłszy,
W dzikie narody z kazaniem pobiegłszy,
Gromił błędy bez respektu,
Wyniszczając grzech defektu,
Że go historyki
Zowią i kroniki,
Młotem na heretyki,

Tak ważne były Antoniego mowy,
Że ryby z morza wystawiały głowy,
Słuchając słowa Bożego,
Przezeń dziwnie mówiącego,
Nawet i zwierzęta,
Powietrzne ptaszęta,
Słuchały elementa.


Pewna niewiasta chciała słyszeć jego,
Lecz mąż uporny nie dał iść do niego:
W oknie stojąc białogłowa,
Jego każde słyszy słowa,
Choć dwie mile było,
W sercu jej utkwiło,
Co na kazaniu było.

Nie uczcił Boga heretyk zawzięty,
Kiedy Antoni niósł Sakrament święty:
Osiołek chociaż zgłodniały,
Oddał Bogu pęokłon chwały,
Nie chciawszy jeść siana,
Klęknął na kolana,
I tak prawda uznana.

Wieleby trzeba dowcipu do tego,
Żeby opisać cuda Antoniego,
Które czynił nad choremi,
I z umarłych wskrzeszonemi:
Na rozkaz świętego,
I z piekła samego,
Musieli wyjść do niego.

Gdy się przybliżył zgon życia świętego,
Zaczął się lament ludu Padewskiego,
Że tak starzy jak i mali,
Prawie na Boga szemrali,
Na cóż nam świętego,
Ojca tak dobrego,
Zabierasz z świata tego.

Umarł Antoni, lecz cóż się tam stało,
Kiedy Aniołów mnóstwo się zebrało,
Z rozlicznemi instrumenty,
Świadczą życia dokumenty:

Niebo otworzono,
Duszę wprowadzono,
I tak życie skończono.

Lecz my na świecie co jeszcze żyjemy
W grzechach, nałogach, twej łaski żebrzemy:
A co nie możemy sami,
Racz się przyczynić za nami,
Byśmy się cieszyli,
Z tobą wiecznie żyli,
Boga wespół chwalili.


PIEŚŃ VII.
O Ś. Janie z Dukli.



\relative c' {
    \clef tenor
    \key f \major
    \time 2/2
    \autoBeamOff
    
    \stemDown a4 bes4 c4 c4 | bes8 [a8] bes8 [c8] d4 c4 | f4 c4 d4 d4 | \break
    c8 [bes8] \stemUp a8 [g8] g4 f4 
    \repeat volta 2 {
        g4 a4 \stemDown bes4 a4 | bes8 [a8] bes8 [c8] d4 c4 | \break
        f4 c4 d4 d4 | c8 [bes8] \stemUp a8 [g8] g4 f4 } s1
}
\addlyrics { \small {
    Zba -- wco coś u -- czył w_mą -- dro -- ści,
    Dro -- gi do do -- sko -- na -- ło -- ści,
    I sam jej się sta -- łeś wzo -- rem,
    Świę -- ci i -- dą two -- im to -- rem.
}}


Zbawco coś uczył w mądrości,
Drogi do doskonałości,
I sam jej się stałeś wzorem,
Święci idą twoim torem.

Opuszczają ziemskie mienia,
Bo im nie dość do zbawienia,
Pełnić przykazania dane,
Pełnią i rady wskazane


Między temi jest Jan święty,
Miłością twoją przejęty.
Co opuścił świat dla ciebie,
Aby cię posiadał w niebie.

Oddał się na żywot ścisły,
Trapiąc ciało, martwiąc zmysły,
Według reguły świętego,
Franciszka Serafickiego.

Nam co wśród świata żyjemy,
I rad twoich nie pełniemy,
Daj przynajmniej przykazania,
Wiernie pełnić do skonania.

Wzbudzaj w nas do cnot ochotę,
Potrzebę zamień nam w cnotę.
Byśmy zdarzone przykrości,
Ponosili w cierpliwości.


PIEŚŃ VIII.
O Ś. Szymonie z Lipnicy.




\relative c' {
    \clef tenor
    \key f \major
    \time 2/2
    \autoBeamOff
    
    \stemDown a4 bes4 c4 c4 | bes8 [a8] bes8 [c8] d4 c4 | f4 c4 d4 d4 | \break
    c8 [bes8] \stemUp a8 [g8] g4 f4 
    \repeat volta 2 {
        g4 a4 \stemDown bes4 a4 | bes8 [a8] bes8 [c8] d4 c4 | \break
        f4 c4 d4 d4 | c8 [bes8] \stemUp a8 [g8] g4 f4 } s1
}
\addlyrics { \small {
    Zba -- wco coś u -- czył w_mą -- dro -- ści,
    Dro -- gi do do -- sko -- na -- ło -- ści,
    I sam jej się sta -- łeś wzo -- rem,
    Świę -- ci i -- dą two -- im to -- rem.
}}


Błogosławiony Szymonie,
Który już w górnym Syonie,
Radujesz się z Aniołami,
Módl się za nas, módl się z nami.

Stań przed tronem najwyższego,
Błagaj miłosierdzia jego:
Byśmy w łasce jego trwali,
O zbawienie się starali.

Spędziłeś żywot w ostrości,
I w zakonnej surowości,

Wpośród braci mniejszych zwanych,
Z ścisłej swej reguły znanych.

Za posty, za niewygody,
Wszedłeś na niebieskie gody:
Za habit gruby wełniany,
Całyś światłością odziany.

Tak Bóg nadgradza swe sługi,
Za doczesne ich wysługi,
Którzy krzyż swój z nim dźwigają,
I tym światem pogardzają.

Osłodź nam Boże cierpienia,
Udziel łaski do znoszenia,
Bo nikt nie może być w niebie,
Kto tu nie cierpi dla ciebie,


PIEŚŃ IX.
O Ś. Władysławie z Gielniowa.




\relative c' {
    \clef tenor
    \key f \major
    \time 2/2
    \autoBeamOff
    
    \stemDown a4 bes4 c4 c4 | bes8 [a8] bes8 [c8] d4 c4 | f4 c4 d4 d4 | \break
    c8 [bes8] \stemUp a8 [g8] g4 f4 
    \repeat volta 2 {
        g4 a4 \stemDown bes4 a4 | bes8 [a8] bes8 [c8] d4 c4 | \break
        f4 c4 d4 d4 | c8 [bes8] \stemUp a8 [g8] g4 f4 } s1
}
\addlyrics { \small {
    Zba -- wco coś u -- czył w_mą -- dro -- ści,
    Dro -- gi do do -- sko -- na -- ło -- ści,
    I sam jej się sta -- łeś wzo -- rem,
    Świę -- ci i -- dą two -- im to -- rem.
}}


Coś u Boga w wiecznej sławie,
Patronie nasz Władysławie,
Gdy cnoty twoje wielbimy,
Z twojej się chwały cieszymy.

Bóg cię wezwał do zakonu,
Tyś w nim przetrwał aż do zgonu,
Wiernie chowając ustawy,
Jako syn Franciszka prawy.

W ciągłem żyłeś umartwieniu,
W grubem chodziłeś odzieniu,
Ciało trzymałeś w niewoli,
Zaparłszy się własnej woli.


Słowo Boże z kazalnicy.
Częstoś prawił wśród Stolicy,
Raz gdy mękę pańską głosisz,
Cudownie się wgórę wznosisz.

Uproś nam naśladowanie
Cnot twoich i w nich przetrwanie,
Abyśmy tu martwiąc ciało,
Mogli na sąd stanąć śmiało.

Niech nam pomocy udziela,
Męka Pana Zbawiciela,
Niech ją często rozmyślamy,
I skutku onej doznamy.


PIEŚŃ X.
O Ś. Annie, o jej Córce, o Wnuczku, o Ś. Joachimie i Józefie.
Starodawna.



\relative c {
    \clef tenor
    \key f \major
    \time 3/4
    \autoBeamOff
    
    \repeat volta 2 { \stemUp f4 f4 f4 | g2 f4 | g4 a2 | g2. | f4 f4 a4 | \break
        a2 f4 | a4 g2 | f2. }
    \stemDown a4 a4 a4 | c2 bes4 | a4 a2 | \break
    \stemUp g2. | \stemDown a4 a4 a4 | c2 bes4 | \stemUp a4 g2 | f2. | \stemDown a4 a4 a4 | \break
    c2 bes4 | a4 a2 | \stemUp g2. | \stemDown a4 a4 a4 | c2 bes4 | \stemUp a4 g2 | f2. | \break
    g4 g4 g4 | a2 g4 | e4 g2 | f2 e4 | d2. | c2. | \break
    \stemDown c'4 c4 c4 | d2 c4 | a4 c2 | bes2 a4 | \stemUp g2. | f2. \bar "|."
}
\addlyrics { \small {
    Sa -- mo -- pią -- ta An -- no świę -- ta,
    Z_cie -- bie bez zma -- zy po -- czę -- ta,
    Do Sy -- na, a ty do Wnę -- ka,
    A -- by je -- go świę -- ta mę -- ka
    Krew -- ko -- ści na -- sze zgła -- dzi -- ła,
    W_dzień śmier -- ci za -- szczyt spra -- wi -- ła,
    Cza -- su u -- tar -- czki z_ra -- tun -- kiem przy -- by -- ła,
    Nie -- przy -- ja -- cio -- ły od nas od -- pę -- dzi -- ła.
}}
\addlyrics { \small {
    Naj -- świę -- tsza Pan -- na Ma -- ry -- ja,
    Niech nas swą proś -- bą nie mi -- ja
}}

Samopiąta[1] Anno święta,
Z ciebie bez zmazy poczęta,
Najświętsza Panna Maryja,
Niech nas swą prośbą nie mija
Do Syna, a ty do Wnęka,
Aby jego święta męka
Krewkości nasze zgładziła,
W dzień śmierci zaszczyt sprawiła,
Czasu utarczki z ratunkiem przybyła,
Nieprzyjacioły od nas odpędziła.

I twe święty Joachimie,
Niechaj przez świat słynie imię,
Nienaruszony w panieństwie,
Najdoskonalszy w małżeństwie:
Zepsowane napraw stany,
A spraw zgodę między Pany,
Byśmy w pokoju tu żyli,
W jedności Boga chwalili.
I ty przedziwny w dzieł Boskich pojęciu,
Poświęcony w twem od Boga poczęciu,

Z Jakóba Józefie święty,
Za Ojca od Boga wzięty:
Błagajże nam wcielonego,
Za nas ukrzyżowanego,
Byśmy go nie obrażali,
Za grzechy pokutowali,
W czystem go sercu piastując,
Miłosierdzie wyśpiewując,
Tu i na wieku społecznie z świętemi,
W niebie bez końca z nim królującemu.


PIEŚŃ XI.
O Świętej Annie.
Starodawna.



\relative c {
    \clef tenor
    \key f \major
    \time 3/4
    \autoBeamOff
    
    \repeat volta 2 {
        c4 f4 f4 | g4 e4 c4 | c2 c4 | d4 c2 | c4 g'4 g4 | \break
        a4 e4 c4 | e2 e4 | g4 f2 } c2 g'4 | e2 c4 | \stemDown a'2 bes4 | \break
        \stemUp g2 c,4 | c4 f4 f4 | g4 \stemDown bes4 \stemUp g4 | a2 g4 | g4 f2 \bar "|."
}
\addlyrics { \small {
    Ja so -- bie wy -- bra -- łem za o -- bro -- nę,
    Ba -- bkę Chry -- sta Pa -- na świę -- tą An -- nę,
    Niech się jak chce ze mną dzie -- je,
    W_to -- bie świę -- ta An -- no mam na -- dzie -- ję.
}}
\addlyrics { \small {
    Ja o -- nej od -- da -- ję du -- szę cia -- ło,
    O -- nę chcę mi -- ło -- wać jak przy -- sta -- ło:
}}


Ja sobie wybrałem za obronę,
Babkę Chrysta Pana świętą Annę,
Ja onej oddaję duszę ciało,
Onę chcę miłować jak przystało:
Niech się jak chce ze mną dzieje,
W tobie święta Anno mam nadzieję.

Ja się jej polecam dnia każdego,
Aby mnie broniła ode złego:
Ja onej swe nędze opowiadam,
I moje potrzeby jej przekładam.
Niech się jak chce i t. d.

Ty matko żadnego nie opuścisz,
I mnie też grzesznego, wiem przypuścisz:
Boś ty jest pociechą zasmuconych,
Ty jesteś ratunkiem utrapionych.
Niech się jak chce i t. d.

K-tobie się sieroty uciekają,
Wdowy uciśnione pomoc mają:
Boś ty Anno święta wszystkim matka,
Wspomagasz każdego do ostatka.
Niech się jak chce i t. d.


Gdy już czas przyjdzie że umrzeć muszę,
Anno z córką twoją strzeż mej dusze:
Uproście mi grzechów odpuszczenie,
U Pana Jezusa i zbawienie.
Niech się jak chce i t. d.


PIEŚŃ XII.
Antyfona o Ś. Annie którą po koronce śpiewają.
Starodawna.



\relative c' {
    \clef tenor
    \key f \major
    \time 2/2
    \autoBeamOff
    
    \stemUp a4 g4 f8 [e8] d4 | d8 c8 d8 [e8] f2 | \stemDown a4 c4 d4 c4 | \break
    a4 bes4 \stemUp a8 [g8] f4 | g4 a4 f4 d4 | d8 c8 d8 c8 d8 c8 d8 e8 | \set Timing.measurePosition = #(ly:make-moment -1 4) f4 \fermata \bar "|." \break
    \stemDown a8 a8 bes4 \stemUp a8 [g8] f4 | g4 a4 f4 d4 | \break
    g4 a4 f4 d4 | g4 e8 [f8] g4 c,4 | d8 c8 d8 c8 d8 [e8] f4 | \break
    d8 c8 d8 c8 d8 e8 f4 \fermata \bar "|." s1
}
\addlyrics { \small {
    Świę -- ta An -- no sa -- mo -- trze -- cia
    Racz wy -- słu -- chać do cie -- bie wo -- ła -- ją -- ce -- go
    Każ -- de -- go grze -- szne -- go czło -- wie -- ka.
    A -- byś nam grze -- chów od -- pu -- szcze -- nie u -- pro -- si -- ła,
    Cza -- su śmier -- ci przy nas grze -- sznych by -- ła,
    za na -- mi się mo -- dli -- ła.
}}


Święta Anno samotrzecia[2]
Racz wysłuchać do ciebie wołającego
Każdego grzesznego człowieka.
Abyś nam grzechów odpuszczenie uprosiła,
Czasu śmierci przy nas grzesznych była,
za nami się modliła.


PIEŚŃ XIII.
O Ś. Cecylii Pannie i Męczenniczce.
Melodyja jak o Ś. Filomenie.



\relative c' {
    \clef tenor
    \key f \major
    \time 3/4
    \autoBeamOff
    
    \stemDown a8. bes16 c4 f4 | a,8. bes16 c4 a4 | \stemUp g8 a8 \stemDown bes4 d4 | \break
    c8 bes8 a4 a4 \bar "." | a8. bes16 c4 f4 | a,8. bes16 c4 a4 | \break 
    \stemUp g8 a8 \stemDown bes4 d4 | c8 f8 e4 f4 \fermata | \stemUp g,8 a8 \stemDown bes4 \stemUp g4 | \break
    \stemDown a8 bes8 c4 a4 | \stemUp g8 a8 \stemDown bes4 d4 | c8 f8 e4 f4  \bar "|."
}    
\addlyrics { \small {
     Ce -- cy -- li -- jo mę -- czen -- ni -- co, 
     Za -- szczyt pa -- nien, chlu -- bo wia -- ry,
     Nie -- na -- ru -- szo -- na dzie -- wi -- co,
     Czy -- nisz z_sie -- bie dwie o -- fia -- ry,
     Nie -- na -- ru -- szo -- na dzie -- wi -- co,
     Czy -- nisz z_sie -- bie dwie o -- fia -- ry.
}}


Cecylijo męczennico,
Zaszczyt panien, chlubo wiary,
Nienaruszona dziewico,
Czynisz z siebie dwie ofiary.

Zmuszają cię iść w małżeństwo,
Serce ci przejmuje trwoga,
Lecz poślubiwszy panieństwo,
Ufasz stale w pomoc Boga.

Już wesele — brzmią organy,
Już zaczęto pieśń godową,
A ty jesteś bez odmiany,
Nucisz w sercu pieśń takową:

Polecam ci serce, ciało,
Boże, tyś moja obrona,
Strzeż je by się nie skalało,
Bym nie była pohańbiona.


Wtem ci Anioł na straż dany,
Groźny dla Waleryjana,
By od niego był widziany,
Ślesz go po chrzest do Urbana.

Zyskujesz Bogu dwóch braci,
Ocalasz swoje panieństwo,
Bóg im hojnie wiarę płaci,
Oba idą na męczeństwo.

Mnóstwo pogan z twej namowy,
Nabiera sił, mocy, męztwa,
Takiemi przemawiasz słowy,
Gdy ich wiedziesz do zwycięztwa:

Nuż rycerze Chrystusowi,
Porzućcie świata ciemności,
Przelać krew bądźcie gotowi,
Przywdziejcie zbroję światłości.

Wreszcie i ciebie Bóg wzywa,
Idziesz pod topor katowski,
Trzykroć cięta, trzy dniś żywa,
Dom swój zmieniasz na dom Boski.

Uprośże nam łask obficie,
Stałości i męztwa dary,
Niech raczej położym życie,
Niżeli odstąpim wiary.

A gdy muzyki światowe
Słyszyć będziem, myśl do góry
Niech się wznosi, pomniąc owe,
Jakiemi brzmią świętych chóry.

Tam nuci głos Cecylii
Piosnkę, którą biegnąc drogą
Za Barankiem wśród lilii,
Panny tylko śpiewać mogą


PIEŚŃ XIV.
O Ś. Małgorzacie Pannie i Męczenniczce.



\relative c' {
    \clef tenor
    \key c \major
    \time 3/4
    \autoBeamOff
    
    \stemUp g8 f8 e4 g4 | \stemDown c8 b8 d4 c4 | b8 c8 d4 d4 | \break
    e8 d8 d4 c4 \repeat volta 2 { c8 b8 \stemUp a4 g4 | a8 g8 f4 e4 \break
    g8 g8 \stemDown c4 e4 | d8 b8 d4 c4 } s2.
}
\addlyrics { \small {
    Mał -- go -- rza -- ta cna dzie -- wi -- co,
    Chry -- stu -- sa o -- blu -- bie -- ni -- co:
    Tyś w_pier -- wszym kwie -- cie mło -- do -- ści,
    Wzgar -- dzi -- ła świa -- ta próż -- no -- ści.
}}


Małgorzata cna dziewico,
Chrystusa oblubienico:
Tyś w pierwszym kwiecie młodości,
Wzgardziła świata próżności.

Ciebie Olibryusz srogi,
Chcąc byś czciła jego Bogi,
Na ciężkie męki skazuje,
Wiarę wydrzeć usiłuje.

Abyś cnoty dochowała,
W wierze Jezusa dotrwała,
Życia swego nie żałujesz
Na męki się ofiarujesz.

Ty znakiem krzyża świętego,
Walczysz smoka piekielnego,
A za wiarę Chrystusowę,
Dajesz pod miecz swoją głowę.

Przez twe chwalebne męczeństwo,
Zjednaj nam Panno zwycięztwo,
Nad czartem, światem i ciałem,
I uzbrój nas męztwem stałem


Uproś Oblubieńca swego,
Ażebyśmy w chwale jego,
Wspólnie się z tobą cieszyli,
Jego na wieki chwalili.


PIEŚŃ XV.
O Ś. Helenie Cesarzowej.



\relative c {
    \clef tenor
    \key f \major
    \time 2/2
    \autoBeamOff
    
    \stemUp c4 f4 e4 f4 | a4 a4 g4 f4 | \stemDown a4 a4 c4 c4 | \break
    bes4 a4 a4 \stemUp g4 
    \repeat volta 2 { 
        \stemDown c4 c4     bes4 a4 | d4 d4 c4 bes4 | \break
        a4 a4 c4 a4 | \stemUp a4 g4 g4 f4 } s1
}
\addlyrics { \small {
    Za -- słu -- gi świę -- tej He -- le -- ny,
    Są u Bo -- ga wiel -- kiej ce -- ny:
    Proś -- myż więc by z_jej przy -- czy -- ny,
    Bóg od -- pu -- ścił na -- sze wi -- ny.
}}


Zasługi świętej Heleny,
Są u Boga wielkiej ceny:
Prośmyż więc by z jej przyczyny,
Bóg odpuścił nasze winy.

Zdarzył Bóg tej Pani świętej,
Szukaniem krzyża zajętej,
Naszła krzyż, wieniec cierniowy,
Gwóźdź, włócznię, napis krzyżowy.

Tego skarbu by nabyła,
Żydom śmiercią zagroziła:
Odpoczynku im nie dała,
Póki krzyża nie ujrzała.

Wykrzykujmyż Panu pienie,
Wielbiąc krzyża znalezienie,
Przez który nas wszystkich zbawił
Zbawiciel, i sam się wsławił.


O Heleno świątobliwa!
Coś była wielce gorliwa,
W przymnożeniu czci krzyżowi,
Módl się za nas Chrystusowi.

O krzyżu błogosławiony!
Od Heleny znaleziony:
Przez cię łaskę niech tu znamy,
I chwałę nieba zyskamy.

O krzyżu bądź uwielbiony!
Mocą krwi którąś skropiony:
Przysporz dobrym pobożności,
A nam grzesznym odpuść złości.

Ciebie Chryste Jezu prosim,
Niech krzyże cierpliwie znosim:
Przez twoich świętych zasługi,
Daruj nas chwałą swe sługi.

Ciebie Trójco Boże wielki,
Niechaj wysławia duch wszelki:
Rządź nas na wieki łaskawie,
Zbawionych w krzyżowej sprawie.



Page007b Pastorałki.jpg



Zobacz też


Przypisy

  1. Samopiąta wyraz dawny, znaczy jedna z grona pięciu.
  2. Samotrzecia wyraz dawny, znaczy jedna ze trzech.


Znak domeny publicznej
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).