Sen majtka

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor José Heriberto García de Quevedo
Tytuł Sen majtka
Pochodzenie Antologia poetów obcych
Data wydania 1882
Wydawnictwo H. Altenberg
Drukarz F. A. Brockhaus
Miejsce wyd. Lwów
Tłumacz Seweryna Duchińska
Źródło Skany na Commons
Inne Cała antologia
Pobierz jako: Pobierz Cała antologia jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cała antologia jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cała antologia jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
SEN MAJTKA.
(Z QUEVEDO.)

Noc zapada, kipią wody,
Łódź spienione fale porze,
Z wiosłem w ręku majtek młody,
Patrzy w niebo, patrzy w morze.
Coraz ciszéj pluski wiosła
W łono mętnéj biją fali;
Gdzie żeglarza myśl uniosła?
Gdzie go niesie coraz daléj...?


On zobaczył brzeg szeroki
Tam daleko, a nad brzegiem
Góra sięga pod obłoki,
Upowita białym śniegiem;
Niżéj łąka cudnie świeża,
I zielone drzewin sploty,
I u mętnych wód wybrzeża,
Rozesłany piasek złoty.

W cieniu klonów na dolinie
Widzi białéj chaty ściany,
Słyszy potok co tam płynie,
Po kamieniach rozpląsany.
I cóż błysło mu przed okiem?
Zaskrzypiały drzwi od sieni:
Ojciec, matka, drżącym krokiem,
Za próg wyszli pochyleni.

A tu bliżéj, bliżéj jeszcze,
Gdzie o piasek fala trąca,
Pierś młodziana zbiegły dreszcze...
Stoi siostra kochająca;
Wiatr jéj lica muska hoże,
Rozpostarła wszerz ramiona,
A za siostrą, kto?... mój Boże!
Cudne dziewczę... Ona... ona!


Zakipiały nagle wody,
Jak pod silnym rzutem wiosła;
Kędyż, kędyż chłopiec młody?
Fala na dół go poniosła!
— Tonie człowiek, czy widzicie! —
Brzmi gwarliwy okrzyk ludzi...
Próżna trwoga, snem to życie,
Ze snu tylko śmierć rozbudzi!

S. Duchińska.







Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: José Heriberto García de Quevedo i tłumacza: Seweryna Duchińska.