Pieśni Petrarki/Sonet 299

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Francesco Petrarca
Tytuł Pieśni Petrarki
Data wydania 1881
Wydawnictwo nakładem tłumacza
Drukarz Józef Sikorski
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Felicjan Faleński
Źródło Skany na commons
Indeks stron
Sonet 299.

Gdy myślę o tej, którą na swe łono
Bóg wziął — jej splotach, pełnych Rajskiej woni —

Jej słowach, w których dźwięk mi śmierci dzwoni —
Spojrzeniu, którem myśl mą uśmiercono —
Cudem ja jeszcze żyję! Nawet pono
Żyćbym już nie mógł, gdybym zwątpił o niej —
I gdyby, z brzaskiem zorzy, w mej ustroni
Nie stała mi się w łasce swej wyśnioną...
O ty przeczysta schadzko z duchem ducha!
Jakże tam bacznie Laura skarg mych słucha,
I długich dziejów mojej męki srogiej!
W tem — gdy już dzionek nikły cień jej mroczy,
Tam, dokąd wszystkie znane są jej drogi,
Wraca, zmartwieniem łzawe mając oczy. —





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Francesco Petrarca i tłumacza: Felicjan Faleński.