Biblia Wujka (1923)/Pierwsza Księga Królewska 12

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Pierwsza Księga Królewska podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Pierwsza Księga Królewska

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22


Rozdział XII.

Roboam, że usłuchał młodéj rady, odstąpiło od niego dziesięcioro pokolenie, i był królem tylko nad dwojgiem, a Jeroboam nad dziesięciorgiem, który poczynił cielce na chwalenie.


I przyjechał Roboam do Sychem; bo się tam był zebrał wszystek Izrael, aby go królem uczynili. [1]

Lecz Jeroboam, syn Nabat, gdy jeszcze był w Egipcie zbiegiem od oblicza króla Salomona, usłyszawszy o śmierci jego, wrócił się z Egiptu.

I posłali a wezwali go. Przyszedł tedy Jeroboam i wszystko zgromadzenie Izraelskie i mówili do Roboam, rzekąc:

Ojciec twój włożył na nas bardzo ciężkie jarzmo: a tak ty teraz ulżyj trochę z rozkazowania ojca twego, bardzo twardego, i z jarzma bardzo ciężkiego, które włożył na nas, a będziemyć służyć.

Który im rzekł: Idźcie aż do trzeciego dnia a wróćcie się do mnie. A gdy odszedł lud,

Wszedł król Roboam w radę z starszymi, którzy stawali przed Salomonem, ojcem jego, póki jeszcze był żyw, i rzekł: Co mi za radę dajecie, żebych odpowiedział ludowi temu?

Którzy mu rzekli: Jeźli dziś posłuszny będziesz ludowi temu i posłużysz i dasz miejsce prośbie ich, a będziesz do nich mówił łagodne słowa: będąć sługami po wszystkie dni.

Który opuścił radę starych, którą mu byli dali, i radził się młodzieńców, którzy z nim wychowani byli, i stawali przed nim.

I rzekł do nich: Co mi za radę dajecie, abych odpowiedział ludowi temu, którzy mi mówili: Ulżyj jarzma, które ojciec twój włożył na nas?

10 I rzekli mu młodzieńcy, którzy z nim wychowani byli: Tak powiesz ludowi temu, którzy mówili do ciebie, rzekąc: Ojciec twój obciążył jarzmo nasze, a ty pofolguj nam. Tak rzeczesz do nich: Najmniejszy palec mój mięższy jest, niźli grzbiet ojca mego.

11 A teraz ojciec mój włożył na was jarzmo ciężkie, a ja przyłożę na jarzmo wasze: ojciec mój chlustał was biczmi, a ja was będę chlustał basałykami.

12 Przyszedł tedy Jeroboam i wszystek lud do Roboama dnia trzeciego, jako im był król powiedział, mówiąc: Wróćcie się do mnie dnia trzeciego.

13 I odpowiedział król ludowi srogo, opuściwszy radę starszych, którą mu byli dali.

14 I mówił do nich według rady młodzieńców, rzekąc: Ojciec mój obciążył jarzmo wasze, a ja przyłożę do jarzma waszego: ojciec mój chlustał was biczmi, a ja was chlustać będę basałykami.

15 I nie pozwolił król ludowi; bo się był Pan odwrócił od niego, aby wzbudził słowo swe, które był rzekł w ręce Achiasza, Sylonitczyka, do Jeroboama, syna Nabat.

16 Widząc tedy lud, że ich król nie chciał wysłuchać, odpowiedział mu, rzekąc: Cóż my za dział mamy w Dawidzie? albo co za dziedzictwo w synie Isai? Idź do przybytków twoich, Izraelu, teraz patrz domu swego, Dawidzie. I odszedł Izrael do przybytków swoich.

17 A nad synmi Izraelowymi, którzykolwiek mieszkali w mieściech Juda, królował Roboam.

18 Posłał tedy król Roboam Adurama, który był nad pobory, i ukamionował go wszystek lud Izraelski, i umarł. A król Roboam co rychléj wsiadł na wóz i uciekł do Jeruzalem.

19 I odstąpił Izrael od domu Dawidowego aż do dnia dzisiejszego.

20 I stało się, gdy usłyszał wszystek Izrael, że się wrócił Jeroboam, posłali i przyzwali go zgromadziwszy się i uczynili go królem nad wszystkim Izraelem: ani szedł żaden z domem Dawidowym, oprócz samego pokolenia Juda.

21 I przyjechał Roboam do Jeruzalem, i zgromadził wszystek dom Judzki i pokolenie Benjaminowe: sto i ośmdziesiąt tysięcy przebranych mężów rycerskich, aby walczyli przeciw domowi Izraelskiemu, a przywrócili królestwo Roboamowi, synowi Salomonowemu.

22 I stało się słowo Pańskie do Semeja, męża Bożego, rzekąc: [2]

23 Mów do Roboama, syna Salomonowego, króla Judzkiego, i do wszego domu Judzkiego i Benjaminowego i do innego ludu, rzekąc:

24 To mówi Pan: Nie chódźcie, ani walczcie z bracią swą, z synmi Izraelowymi: niech się wróci mąż do domu swego; bo to słowo odemnie się stało. Usłuchali mowy Pańskiéj i wrócili się z drogi, jako im Pan był przykazał.

25 A Jeroboam zbudował Sychem na górze Ephraim i mieszkał tam: a wyszedłszy z onąd zbudował Phanuel.

26 I rzekł Jeroboam w sercu swojem: Teraz się wróci królestwo do domu Dawidowego:

27 Jeźli będzie chodził ten lud, aby czynił ofiary w domu Pańskim w Jeruzalem : i obróci się serce ludu tego do pana swego Roboama, króla Judzkiego, i zabiją mię i wrócą się do niego.

28 I wymyśliwszy radę uczynił dwa cielce złote i rzekł im: Nie chódźcie już więcéj do Jeruzalem: Oto bogowie twoi, Izraelu, którzy cię wywiedli z ziemie Egipskiéj. [3]

29 I postawił jednego w Bethel, a drugiego w Dan.

30 I stało się to słowo grzechem; bo chodził lud kłaniać się cielcowi aż do Dan.

31 I poczynił zbory na wyżynach i ofiarowniki z poślednich ludu, którzy nie byli z synów Lewi. [4]

32 I ustawił dzień uroczysty miesiąca ósmego, piętnastego dnia miesiąca, nakształt święta, które obchodzono w pokoleniu Judy. I wstępując do ołtarza, także uczynił w Bethel, żeby ofiarował cielcom, które był poczynił: i postanowił w Bethel ofiarowniki wyżyn, które był poczynił.

33 I wstąpił do ołtarza, który był zbudował w Bethel, piętnastego dnia miesiąca ósmego, który był wymyślił z serca swego. I uczynił święto uroczyste synom Izraelowym, i wstąpił do ołtarza, aby zapalił kadzidło.



Przypisy