Biblia Wujka (1923)/Pierwsza Księga Królewska 22

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Poniżej znajduje się Pierwsza Księga Królewska podzielona na rozdziały. Jeżeli chcesz skorzystać z całego tekstu zamieszczonego na jednej stronie, przejdź tutaj.

Biblia Wujka
Stary Testament - Pierwsza Księga Królewska

1 - 2 - 3 - 4 - 5 - 6 - 7 - 8 - 9 - 10 - 11 - 12 - 13 - 14 - 15 - 16 - 17 - 18 - 19 - 20 - 21 - 22


Rozdział XXII.

Zjechali się społu król Achab i Jozaphat, aby ciągnęli na wojnę, prorocy fałeszni fortunne rzeczy obiecowali, a Micheasz niefortunne, i był przeto wsadzon do kaźni, a zabit Achab na téj wojnie.


Minęły tedy trzy lata bez wojny między Syryą a Izraelem.

A trzeciego roku przyjechał Jozaphat, król Judzki do króla Izraelskiego.

(I rzekł król Izraelski do sług swoich: Nie wiecie, że nasz jest Ramoth Galaad a zaniedbywamy wziąć go z ręki króla Syryjskiego?)

I rzekł do Jozaphata: A pojedziesz zemną na wojnę do Ramoth Galaad?

I rzekł Jozaphat do króla Izraelskiego: Jakom ja jest, taki ty: lud mój a lud twój jedno są, a jezdni moi, jezdni twoi. I rzekł Jozaphat do króla Izraelskiego: Proszę cię, spytaj się dzisiaj mowy Pańskiéj.

Zebrał tedy król Izraelski proroki, około czterech set mężów, i rzekł do nich: Mamli iść do Ramoth Galaad na wojnę czyli zaniechać? Którzy odpowiedzieli: Jedź, a da go Pan w ręce królewskie.

I rzekł Jozaphat: Nie masz tu którego proroka Pańskiego, żebyśmy się przezeń pytali?

I rzekł król Izraelski do Jozaphata: Został mąż jeden, przez którego możem się pytać Pana: ale go ja nienawidzę, iż mi nie prorokuje dobre ale złe, Micheasz, syn Jemla. Któremu Jozaphat rzekł: Nie mów tak, królu.

Zawołał tedy król Izraelski trzebieńca jednego i rzekł mu: Rychło przywiedź mi Micheasza, syna Jemla.

10 A król Izraelski i Jozaphat, król Judzki, siedzieli każdy na stolicy swéj, ubrany w szaty królewskie, na placu podle bramy Samaryjskiéj, a wszyscy prorocy prorokowali przed oczyma ich.

11 Uczynił téż sobie Sedecyasz, syn Chanaana, rogi żelazne i rzekł: To mówi Pan: Temi przewiewać będziesz Syryą, aż ją wyniszczysz.

12 I wszyscy prorocy także prokowali,[1] mówiąc: Wyjedź do Ramoth Galaad, a jedź fortunnie, a daje Pan w ręce królewskie.

13 Posłaniec zasię, który był szedł, aby wezwał Micheasza, rzekł do niego, rzekąc: Oto mowy proroków jednemi usty dobrze królowi tuszą: niechże téż mowa twoja będzie im podobna, a mów dobre rzeczy.

14 Któremu rzekł Micheasz: Żywie Pan, iż co mi kolwiek rzecze Pan, to mówić będę.

15 Przyszedł tedy do króla, i rzekł mu król: Micheaszu, mamyli jechać do Ramoth Galaad na wojnę, czyli zaniechać? Któremu on odpowiedział: Wyjedź, a jedź fortunnie, a da je Pan w ręce królewskie.

16 I rzekł król do niego: Po wtóre i po trzecie poprzysięgam cię, abyś mi nie mówił, jedno co jest prawda, w imię Pańskie.

17 A on rzekł: Widziałem wszystkiego Izraela rozproszonego po górach jako owce nie mające pasterza. I rzekł Pan: Nie mają ci Pana: niech się każdy wróci do domu swego w pokoju.

18 (Rzekł tedy król Izraelski do Jozaphata: Azam ci nie powiedział, że mi nie prorokuje dobre, ale zawżdy złe?)

19 A on przydając rzekł: Przetóż słuchaj mowy Pańskiéj: Widziałem Pana siedzącego na stolicy jego, a wszystko wojsko niebieskie stojące przy nim po prawéj i po lewéj stronie.

20 I rzekł Pan: Kto zwiedzie Achaba, króla Izraelskiego, że pójdzie i upadnie w Ramoth Galaad? I mówił jeden takie słowa a drugi inaczéj.

21 A Duch wystąpił i stanął przed Panem i rzekł: Ja go zwiodę. Któremu rzekł Pan: Przez co?

22 A on rzekł: Pójdę a będę duchem kłamliwym w uściech wszystkich proroków jego. I rzekł Pan: Zwiedziesz i przemożesz: Wynidź a uczyń tak.

23 Przetóż teraz oto dał Pan ducha kłamstwa w usta wszystkich proroków twoich, którzy tu są, a Pan rzekł złe przeciwko tobie.

24 I przystąpił Sedecyasz, syn Chanaana, i uderzył Micheasza w policzek i rzekł: Mnież to opuścił duch Pański, a tobie mówił?

25 I rzekł Micheasz: Ujrzysz onego dnia, kiedy wnidziesz do komory w komorze, abyś się skrył.

26 I rzekł król Izraelski: Weźmijcie Micheasza, a niech mieszka u Amona, starosty miejskiego i u Joasza, syna Amelech.

27 A rzeczcie im: To mówi król: Wsadźcie tego męża do ciemnice a żywcie go chlebem utrapienia a wodą ucisku, aż się wrócę w pokoju.

28 I rzekł Micheasz: Jeźli się wrócisz w pokoju, nie mówił Pan we mnie; i rzekł: Słuchajcie wszyscy ludzie.

29 Jechał tedy król Izraelski i Jozaphat, król Judzki, do Ramoth Galaad.

30 Rzekł tedy król Izraelski do Jozaphata: Weźmij zbroję a pójdź w bitwę i oblecz się w szaty swe. Lecz król Izraelski odmienił szaty swe i szedł w bitwę.

31 A król Syryjski rozkazał był hetmanom nad wozami trzydziestą i dwiema, mówiąc: Nie będziecie walczyć przeciw nikomu mniejszemu i większemu, jedno przeciw samemu królowi Izraelskiemu.

32 Gdy tedy ujrzeli przełożeni wozów Jozaphata, mniemali, żeby on był król Izraelski, i natarłszy uderzyli na niego: i krzyknął Jozaphat.

33 I zrozumieli przełożeni wozów, że nie król Izraelski, i dali mu pokój.

34 Lecz mąż niektóry wyciągnął łuk, na niepewną strzałę puszczając, a z trafunku postrzelił króla Izraelskiego między płuca a między żołądek. A on rzekł woźnicy swemu: Obróć rękę twą a wywieź mię z wojska; bociem ciężko zranion.

35 Stoczona tedy jest bitwa onego dnia, a król Izraelski stał na wozie swym przeciw Syryjczykom i umarł wieczór, a krew rany ciekła na wóz.

36 I woźny wołał po wszystkiem wojsku, niźli słońce zaszło, mówiąc: Każdy się niech wróci do miasta i do ziemie swéj.

37 A król umarł, i przywiezion jest do Samaryi, i pogrzebli króla w Samaryi.

38 I omyto wóz jego w sadzawce Samaryjskiéj, a psi lizali krew jego, i wodze wymyli, według słowa Pańskiego, które był rzekł.

39 A ostatek mów Achabowych i wszystko, co czynił, i dom z kości słoniowéj, który zbudował, i wszystkich miast, które pobudował, izali to nie opisano jest w księgach mów dni królów Izraelskich?

40 Zasnął tedy Achab z ojcy swymi, a Ochozyasz, syn jego, królował miasto niego.

41 Jozaphat zaś, syn Asa, począł był królować nad Judą czwartego roku Achaba, króla Izraelskiego.

42 Trzydzieści i pięć lat miał, kiedy królować począł, a dwadzieścia i pięć lat królował w Jeruzalem, imię matki jego Azuba, córka Salad.

43 I chodził wszystką drogą Asa, ojca swego i nie ustąpił z niéj i czynił, co było prawo przed oczyma Pańskiemi.

44 Wszakże jednak wyżyn nie odjął; bo jeszcze lud ofiarował i palił kadzidło na wyżynach.

45 I miał Jozaphat pokój z królem Izraelskim.

46 A ostatek słów Jozaphat i sprawy jego, które czynił, i wojny, izali to nie jest napisano w księgach słów dni królów Judzkich?

47 Ale ostatek niewieściuchów, którzy byli pozostali za czasu Asa, ojca jego, zniósł z ziemie.

48 Ani był na ten czas król postanowiony w Edom.

49 A król Jozaphat uczynił był okręty na morzu, żeby chodziły do Ophir po złoto: a iść nie mogły; bo się rozbiły w Asyongaber.

50 Tedy mówił Ochozyasz, syn Achabów, do Jozaphata: Niech idą słudzy moi z sługami twoimi w okręciech. I nie chciał Jozaphat.

51 I zasnął Jozaphat z ojcy swymi, i pogrzebion jest z nimi w mieście Dawida, ojca jego: i królował Joram, syn jego, miasto niego.

52 A Ochozyasz, syn Achab, począł był królować nad Izraelem w Samaryi i roku siedmnastego Jozaphata, króla Judzkiego, i królował nad Izraelem dwa lata.

53 I czynił złość przed oczyma Pańskiemi i chodził drogą ojca swego i matki swéj, i drogą Jeroboama, syna Nabat, który o grzech przyprawił Izraela.

54 Służył téż Baalowi i kłaniał się mu i rozdraźnił Pana, Boga Izraelowego, według wszystkiego, co uczynił był ojciec jego.




Przypisy

  1. Przypis własny Wikiźródeł Błąd w druku; powinno być – prorokowali.