Śpiewnik kościelny/Któż mnie pocieszy w biedzie i frasunku

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Któż mnie pocieszy w biedzie i frasunku
Pochodzenie Śpiewnik kościelny
Redaktor Michał Marcin Mioduszewski
Data wydania 1838
Druk Stanisław Gieszkowski
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały rozdział Pieśni przygodne
Pobierz jako: Pobierz Cały rozdział Pieśni przygodne jako ePub Pobierz Cały rozdział Pieśni przygodne jako PDF Pobierz Cały rozdział Pieśni przygodne jako MOBI
Indeks stron

PIEŚŃ XII.
W utrapieniu.


Zapis nutowy jest tymczasowo wyłączony.


Któż mnie pocieszy w biedzie i frasunku!
Kto w utrapieniu doda mi ratunku;
Wszakże twa tylko miłosierny Boże,
Najświętsza dobroć mnie ratować może,
I dodać pomocy.

Za nic światowe ukontentowania,
Które częstokroć czynią narzekania;
Za nic rozkoszy i uciechy świata,
Na których ludzie trawią dni i lata,
A te są ich zgubą.

Ludzka się przyjaźń częstokroć rozdziela,
W nieszczęściu trudno znaleść przyjaciela;
W szczęściu się każdy przyjacielem staje,
W nieszczęściu żaden pomocy nie daje,
Jeszcze się naśmiewa.

Więc ja mój Jezu do nóg twych upadam,
W tobie nadzieję jedyną pokładam;
Chciej mnie pocieszyć w utrapieniu mojem,
Albowiem ufam w miłosierdziu twojem,
Litościwy Jezu.

O Matko Boska ty najwięcej możesz
Po Bogu, komu zechcesz dopomożesz;
Dopomóż i mnie nim zawrę powieki,
Nie daj zaginąć duszy mej na wieki:
Ratuj mnie Maryja!


Znak domeny publicznej
Tekst lub tłumaczenie polskie jest własnością publiczną (public domain), ponieważ prawa autorskie do niego wygasły (expired copyright).