Zakopane

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Tarnowski
Tytuł Zakopane
Pochodzenie Poezye Studenta Tom III
cykl Sonety tatrzańskie
Data wydania 1865
Wydawnictwo F. A. Brockhaus
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały cykl
Pobierz jako: Pobierz Cały cykl jako ePub Pobierz Cały cykl jako PDF Pobierz Cały cykl jako MOBI
Cały tom III
Pobierz jako: Pobierz Cały tom III jako ePub Pobierz Cały tom III jako PDF Pobierz Cały tom III jako MOBI
Indeks stron
ZAKOPANE.

Jak Tatrów pierś rozległa w tej dzikiej dolinie!
Nad nią zwiesił się Gewont olbrzymim snem wieków,
Z nad niego błyskawice ogniem swych powieków
Gonią w przestrzeń, gdzie Biały Dunajec z skał płynie!
Brzegiem jego gdy idę, witam ten kościołek
Drewniany[1] — pełen śpiewu jak ul brzęku pszczółek,
Wonny wonią modlitwy, wzniósł pokorne czoło!...
Dalej gwiazdy po skałach chaty pną się w koło,
Tam na wzgórzu Krzeptówka!... o fujarki grajcie!...
Trąbacz[2] szczeka!... powracam! kochani witajcie!
O dolino urocza! z drzew i zdrojów szumem
Zaludniłem twą przestrzeń wspomnień moich tłumem!
Jak odzew leśny, który nad kwiaty przewiewa,
Dokąd im serce wtórą zwrotką nieodśpiewa!...



Przypisy

  1. Górale są dziś podobno najwykształceńszą częścią ludu naszego, choć za górami osiedli — w kościółku każden prawie modli się z książką, a matka uczy czytać swe dzieci.
  2. Trąbacz — nazwisko psa góralskiego.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Tarnowski.