Wodospad w Verneyaz

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
<<< Dane tekstu >>>
Autor Ernest Buława
Tytuł Wodospad w Verneyaz
Pochodzenie Szkice helweckie i Talia
Data wydania 1868
Wydawnictwo Księgarnia Pawła Rhode
Drukarz A. Th. Engelhardt
Miejsce wyd. Lipsk
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub Pobierz Cały tekst jako PDF Pobierz Cały tekst jako MOBI
Indeks stron
Wodospad w Verneyaz [1]


Padłem na traw kobiercu....
                                            A z olbrzymiej skały,
Co przedemną urasta i bodzie niebiosy,
Szumią śnieżnych pian masy, jak gdyby szumiały
Białe skrzydła aniołów, ich szaty, ich głosy,
Gdy zstępują na ziemię z drabiny Jakóba.
Fale jak śnieżne kształty ich tłumu migocą,
To znów ryczą jak szatan pod stopą Cheruba;
Z skałami fale, z falami skały się szamoczą!...
Tu gracyi z majestatem wieczne zaślubiny,
Które wiąże dziewicza kapłanka-natura.
Czasem na nie upadnie mgieł osłony chmura
I otuli bluszczowe girlandy, doliny ...
Huczą piany, jak z wieżyc Kolońskiego tumu,
Sunąc w otchłanie w milion stargane festonów,
Rozbryźnięte w mgły chmurę, w tysiące załomów,
Pękają – aż na kwiatów kobierzec upadłe,
Wstają mglistym tumanem i nikną wśród szumu,
I już płyną w koryto przyszłości rozpadłe....

Kiedy okiem po licach Alpejskiej doliny
Toczyłem, dosłuchując ostatnich skowronków,
Łowiąc dźwięki pasących się w koło trzód, dzwonków,
Chmurą mgły od kaskady cisnął wiatr swawolny;
I na czoło mi spadła, jak usty dziewczyny
Rzucony szept westchnieniem, co nie pocałunkiem
Ale duszy powiewem... jak z drogiej krainy
Wspomnienie, zwierciedlące stron swych wizerunkiem,
O Verneyaz! Verneyaz! urocza dolino!
Szum twój tęskny, z błękitów tonią spokrewniony,
Jak szum wiosen młodości, namiętny, szalony,
Myśl plątaną w harmonie rwie marzeń krainą...
Z daleka słyszę piosnkę, czy echo piosenki...
Zda mi się pieśń od Polski… głos anielski, znany...
O! ciszej szumcie chwilę rozhukane piany,
Głos wasz namiętny płoszy te echa podźwięki.
Ciszej!... głos niknie w dali… wietrzyk nim powiewa –
Słuch wytężam z tęsknotą... cicho!... nikt nie śpiewa!...
To gdzieś w głębiach mej duszy głos się ozwał smętny,
Jak na falach bezbrzeżnych Oceanu mewa,
I gna wspomnień kaskadą w toń duszy namiętnej....


Przypisy

  1. Znany pod nazwą Pissevache.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Tarnowski.