Wiosna I (Orkan, 1968)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Władysław Orkan
Tytuł Wiosna I
Pochodzenie Poezje Zebrane tom II
Redaktor Stanisław Pigoń
Data wydania 1968
Wydawnictwo Wydawnictwo Literackie
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Indeks stron
WIOSNA
Z CYKLU NIEPOKALANA“
I

Deszcz spłukuje resztki śnieżnej szaty
I przetapia białe śniegu strzępy —
Świeżą trawką zielenieją kępy,
Zielonością zwiększają się płaty
I szerzeją czarne pól ustępy...        5
Wiosna! Jedno słowo — w pączkach kwiaty,
Drzewa, zimą sposępniałych ludzi
Do życia budzi...

Otrząsa się ziemia z sennej leży,
Mgłą przeciera oczy jezior szklistne —        10
Wszystkie twory nowym życiem istne
W muślinowej, wiosennej odzieży
Patrzą życiem w gwiazdy wiekuistne,
Strojne od swej natury — macierzy;
Pragną tylko Opiekunki bytu —
Z niebios błękitu...

Ona cudem zakwitła liliją
Na budzącej się do życia łące —

I błękitem oczy jaśniejące
Szle stworzeniom. A co się zaśniją —        20
To się budzą astry, bratki skrzące,
To powoje, to się róże wiją —
I żyjątka błyszczą, kwitną, rosną
Za Matką — Wiosną...

I liliją przez kwiatów kobierce        25
Płynie — mgłą się osłaniając światu...
A spowitą w tej białości kwiatu
Któż by przeczuł w maleńkiej iskierce?
Że jest — świadczy życie, mówi serce,
Kwiat ją oczkiem pokazuje bratu:        30
„Patrz, to czysta, Boska, Lilijana —
Niepokalana...„

I powrotne czują ją ptaszęta,
Gdy się w tysiąc rozśpiewają tonów...
Ona wśród tych życia milijonów        35
Drugi raz się czuje Wniebowzięta...
Pośród kwietnych, wielbiących Ją tronów
Panowanie miłości Ją pęta —
A poddany — cały świat radosny
Dziewicy — Wiosny...

10. II. [18]96




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Władysław Orkan.