Strona:PL Władysław Orkan-Poezje Zebrane tom 2.pdf/294

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


WIOSNA
Z CYKLU NIEPOKALANA“
I

Deszcz spłukuje resztki śnieżnej szaty
I przetapia białe śniegu strzępy —
Świeżą trawką zielenieją kępy,
Zielonością zwiększają się płaty
I szerzeją czarne pól ustępy...        5
Wiosna! Jedno słowo — w pączkach kwiaty,
Drzewa, zimą sposępniałych ludzi
Do życia budzi...

Otrząsa się ziemia z sennej leży,
Mgłą przeciera oczy jezior szklistne —        10
Wszystkie twory nowym życiem istne
W muślinowej, wiosennej odzieży
Patrzą życiem w gwiazdy wiekuistne,
Strojne od swej natury — macierzy;
Pragną tylko Opiekunki bytu —
Z niebios błękitu...

Ona cudem zakwitła liliją
Na budzącej się do życia łące —