Wiersz na Parostatku

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Edward Odyniec
Tytuł Wiersz na Parostatku
Podtytuł W imionniku CELINY S....
Pochodzenie Poezye
Data wydania 1874
Druk Drukarnia Gazety Lekarskiej
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron

WIERSZ NA PAROSTATKU.
(W imionniku CELINY S....)



Wre, szumi, huczy — para wybucha,
Dzwonek zadzwonił — parochód płynie.
Chciwie na morskie patrząc głębinie,
Myślę o pięknéj Pannie Celinie —
To jest, o wierszach do jéj sztambucha.

O! wszystkie Muzy! o! Appollinie!
Dziś, dziś wieszczego dajcie mi ducha!
Niech jak z wód perła, z serca wypłynie
Rym, coby pięknéj Pannie Celinie
Lśnił, jako perła, z kart jéj sztambucha!

Lecz się kapryszą piękne Boginie,
I dumny Febus próśb mych nie słucha. —
A tyż tu po co? — Znam cię po minie!
Tak patrzysz z oczu Pannie Celinie,
Tak mierzysz z pierwszéj kartki sztambucha![1].

Stój, stój! nie strzelaj! — Grot twój nie minie,
A wiesz, że ranny gołąb nie grucha.
Precz! Ja dziś muszę myśleć jedynie —
O! nie o pięknéj Pannie Celinie,
Ale o wierszach do jéj sztambucha!

Bo jutro w drogę! — w świat, nie w pustynie —
Zkąd więc ta w sercu tęsknota głucha? —
Tam się duch wzniesie, tam myśl rozwinie!...
Tak!... a myśl o mnie w Pannie Celinie
Zniknie, jak wiersz mój na dnie sztambucha!
 
Lecz ja!... czy pójdę, gdzie Dunaj płynie,
Gdzie Mont-Blanc krzepnie, lub Wezuw bucha:
Ilekroć serce na Północ skinie,
Pamięć o pięknéj Pannie Celinie
Północną Zorzą zalśni dla ducha.
1829, w Petersburgu.





Przypisy

  1. Rysunek Orłowskiego.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Edward Odyniec.