Sonety (Shakespeare, 1922)/XCIV

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł XCIV
Pochodzenie Sonety
Data wydania 1922
Wydawnictwo Instytut Wydawniczy „Bibljoteka Polska“
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Jan Kasprowicz
Źródło Skany na Commons
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
XCIV.

Kto szkodzić umie, a nie chce ni razu,
Chociażby tego pragnął z całej duszy;
Kto światem wstrząsa, a sam jest jak z głazu,
Zimny, iż żadna żądza go nie wzruszy,
O ten jest godzien świetnych darów nieba,
On nie zmarnuje tej Natury włości,
Sam sobie panem, innych mu nie trzeba,
Inni to słudzy jego wysokości.
Kwiat, dziecię lata, wielce miłe latu,
Choć li dla siebie żyje i przekwita.
Lecz gdy zaraza zbliży się do kwiatu,
Przez chwast najlichszy moc jego pobita.
Szpetną się staje postać przeanielska,
Lilję gnijącą bardziej czuć od zielska.





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Jan Kasprowicz.