Sonety (Shakespeare, 1850)/LXV

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor William Shakespeare
Tytuł Sonety
Pochodzenie Wybór sonetów Szekspira, Miltona i lorda Bajrona
Data wydania 1850
Druk T. Glücksberg
Miejsce wyd. Wilno
Tłumacz Konstanty Piotrowski
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF Pobierz jako MOBI Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF Pobierz Cały zbiór jako MOBI
Indeks stron
65)
XI.

Kiedy skały i ziemia, morze groźne światu,
Padają pod przemocą strasznéj czasu ręki,
Jak się wątłe kobiety oprzeć mogą wdzięki,
Których błyśnienie, tylko jest błyśnieniem kwiatu.

O! jak to tchnienie wonne i słabe wytrzyma,
Potok fal zapieniony, dni szybko płynących,
Kiedy, ani skał twardość niebo sięgających,
Ani żelazna brama, czas zwalczyć, sił niéma.

Tak najpiękniejszy brylant z jego szyi zleci,
O! sroga myśli! czyjaż prośba, lub odwaga,
Niewzruszonego starca zwalczy, czy ubłaga?
Kto wstrzyma dłoń co wdzięki zaciéra i szpeci?
Ach! nikt, kiedy twą piękność jego zniszczy flaga,
Może ona na ziemi, w tych rymach zaświeci.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: William Shakespeare i tłumacza: Konstanty Piotrowski.