Rozmyślania (Lange)/XXIII

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Antoni Lange
Tytuł Rozmyślania
Data wydania 1906
Wydawnictwo Wacław Wiediger
Drukarz Drukarnia W. L. Anczyca
i S-ki
Miejsce wyd. Kraków
Źródło Skany na commons
Inne Cały tekst
Pobierz jako: Pobierz Cały tekst jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały tekst jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
XXIII

Duszę naszą uczucia i myśli
Przelatują w błyskawicznem drgnieniu —
Każda chwilę znak płomienny kreśli
I żałujem, gdy zagasa w cieniu.

Przelatują w błyskawicznem drżeniu,
Przepadają niby ptak skrzydlaty — —
I żałujem, gdy zagasa w cieniu:
Jakże duch nasz mógłby być bogaty!

Przepadają — niby ptak skrzydlaty!
Gdyby duch nasz nie był tak rozrzutny,
Jakże duch nasz mógłby być bogaty —
Złotemi się mógłby stroić płótny!

Gdyby duch nasz nie był tak rozrzutny,
Gdyby każdą myśl wiecznie utrwalał:
Złotemi się mógłby stroić płótny,
Na niebiosach-by tęcze zapalał.

Gdyby każdą myśl wiecznie utrwalał —
Jakże duch nasz mógłby być bogaty!
Na niebiosach-by tęcze zapalał —
Lecz my trwonim swe złote dukaty.


Jakże duch nasz mógł-by być bogaty —
Lecz myśl każda błyskawicę kreśli,
Lecz my trwonim te złote dukaty
Duszy naszej — uczucia i myśli.




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Antoni Lange.