Strona:PL Antoni Lange - Rozmyślania.djvu/043

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


XXIII


Duszę naszą uczucia i myśli
Przelatują w błyskawicznem drgnieniu —
Każda chwilę znak płomienny kreśli
I żałujem, gdy zagasa w cieniu.

Przelatują w błyskawicznem drżeniu,
Przepadają niby ptak skrzydlaty — —
I żałujem, gdy zagasa w cieniu:
Jakże duch nasz mógłby być bogaty!

Przepadają — niby ptak skrzydlaty!
Gdyby duch nasz nie był tak rozrzutny,
Jakże duch nasz mógłby być bogaty —
Złotemi się mógłby stroić płótny!

Gdyby duch nasz nie był tak rozrzutny,
Gdyby każdą myśl wiecznie utrwalał:
Złotemi się mógłby stroić płótny,
Na niebiosach-by tęcze zapalał.

Gdyby każdą myśl wiecznie utrwalał —
Jakże duch nasz mógłby być bogaty!
Na niebiosach-by tęcze zapalał —
Lecz my trwonim swe złote dukaty.