Psalmu 64. część, o Opatrzności

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki

Uwaga! Tekst niniejszy w języku polskim został opublikowany w 1792.
Stosowane słownictwo i ortografia pochodzą z tej epoki, prosimy nie nanosić poprawek niezgodnych ze źródłem!

<<< Dane tekstu >>>
Autor Franciszek Karpiński
Tytuł Psalmu 64. część, o Opatrzności
Pochodzenie Pieśni nabożne
Data wyd. 1792
Druk W drukarni J.K.Mći: XX. Bazylianów
Miejsce wyd. Supraśl
Inne Cały zbiór
Pobierz jako: EPUB  • PDF  • MOBI 
Indeks stron

PSALMU 64.[1]
Część, O Opatrzności.

SZczęśliwy! kto ſię upodobał Tobie;
Y kogoś wybrał Przyiacielem ſobie!
Aby przebywał w twym przyſionku Panie,
Co mu lat ſtanie.
PL Franciszek Karpiński - Pieśni nabożne s 28.png
Y my też kiedyś Domu twego bytem,
Napełniemy ſię, i ſtoiąc pod ſzczytem,
Cieſzyć ſię będziem pod ſzczytem pięknego,
Pałacu twego!
PL Franciszek Karpiński - Pieśni nabożne s 28.png
Ty uzbroiony mocą, gòrę głodną
Uprawiaſz deſzczem, i robiſz ią płodną,
Ruſzaſz dno morskie! Ty chwieieſz brzegami,
Szumiſz falami!
PL Franciszek Karpiński - Pieśni nabożne s 28.png
Twych ſrogich gromòw Narody ſię zlękną!
Ludzie od granic w boiaźni uklękną.
Nam wdzięcznie ranna, nam wdzięcznie od morza,
Zaświeci Zorza.
PL Franciszek Karpiński - Pieśni nabożne s 28.png

Za Twym dozorem wilgoci doſtaie,
Obfitey Ziemia na Jey urodzaie!
Rzeki wod pełne! Tym ſtworzenie żyie,
Tym Ziemia tyie.
PL Franciszek Karpiński - Pieśni nabożne s 28.png
Tyś grunt napoił ſoki żywotnemi!
Tyś nam zarody porozmnażał Ziemi!
Że gdy z twey ręki wczeſny ią deſzcz chłodzi,
Smieiąc ſię rodzi.
PL Franciszek Karpiński - Pieśni nabożne s 28.png
Ty daſz obfitość dziedzictwu twoiemu,
Pobłogoſławiſz rokowi całemu,
Puſtynie paſzą nową ſię okryią,
Gòry ożyią!
PL Franciszek Karpiński - Pieśni nabożne s 28.png
Owce w pięknieyſzą przybrały ſię wełnę,
Wdzięczne doliny urodzaiòw pełne,
Rolnik ſię weſoł krząta koło żniwa,
Y Paſterz ſpiwa.


PL Franciszek Karpiński - Pieśni nabożne s 33.png

Przypisy


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Franciszek Karpiński.