Pies i wilk (Fedrus, 1910)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Fedrus
Tytuł Pies i wilk
Rozdział Bajka o psie i wilku
Pochodzenie Biernata z Lublina Ezop
Redaktor Ignacy Chrzanowski
Data wydania 1910
Druk Drukarnia Uniwersytetu Jagiellońskiego
Miejsce wyd. Kraków
Tłumacz Grzegorz Piramowicz
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)

Cały zbiór

Indeks stron

6. Pies i wilk.

Jak słodka rzecz jest wolność, w krótkich przełożę słowach.
Wilk chudy i wynędzniały zszedł się raz ze psem dobrze napasłym i tłustym; zastanowią się oba, witają się wzajemnie. „Skąd to ci, proszę, rzecze wilk do psa — tak dobra cera? Co to jadasz, żeś tak pięknego ciała nabrał?“ — „Pilnuję tego, — odpowie pies — żeby mi przynoszono chleb; pan ze swego stołu daje mi kości; od czeladzi mum kawałki mięsa i ostatki tych potraw, których już jeść nie chcą; a tak bez trudności napełniam mój żołądek“ — „A ja, — rzeknie wilk — który od ciebie coś więcej mogę, od głodu umieram“. Na co pies wprost mu odpowie: „Równie i tobie dobrze się dziać może, jeżeli te, co i ja, panu usługi czynić będziesz“. — „Cóż to takiego?“ — „Oto, żebyś straż u wrót odprawiał, żebyś w nocy od złodziejów dom ochraniał“. — „Ah! gotów jestem — zawołał wilk — na to wszystko! Teraz muszę śniegi i deszcze znosić, przykre życie wiodąc w lesie; o! jak mi daleko ławiej będzie żyć pod dachem, nic nie robić a najadać się aż do sytości!“ — „Pódźże tedy ze mną“, mówi mu pies. Gdy w drodze, postępując, postrzeże wilk u psa kark starty od łańcucha, wnet się spyta: „A to co, mój przyjacielu?“ — „Ej nic to!” — „Ale przecię, powiedzże mi, z czego to?“ — „Oto, — odpowiada mu pies — że się zdaję być trochę żwawszy, przywiązują mię, abym w dzień spoczywał, żebym, gdy noc przyjdzie, mógł czuwać; zmierzchem odwiązują mię i chodzę sobie, kędy chcę“. Spytał go się jeszcze wilk: „Powiedzże mi to, kiedybyś chciał porzucić ten dom i pójść, gdzieby ci się podobało, czy masz w tym swobodę?“ — „Co to, bo mi nie wolno“, rzecze pies. „O! kiedy tak, — nakoniec powiedział wilk — używajże sobie, panie psie, swoich tak od ciebie zachwalanych wygód! Ja i królestwa nie chcę, żebym sobie nie miał być wolny“.

Fedra, Augustowego wyzwoleńca, bajki wybrane.


Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Fedrus.