Pieśni Petrarki/Sonet 6

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Francesco Petrarca
Tytuł Pieśni Petrarki
Data wydania 1881
Wydawnictwo nakładem tłumacza
Drukarz Józef Sikorski
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Felicjan Faleński
Źródło Skany na commons
Indeks stron
Sonet 6.

Niby się tu poeta, jednoczy z Apollinem, ścigającym Dafnę.


Szał się udziela serca mego trwodze,
W pogoni za tą, co chcąc być daleka
Miłości więzów błogich, tak ucieka.
Że biegnąc za nią, zda się wolno chodzę!
Im bezpieczniejszej chcę ją zakląć drodze,
Tem mniej mię słucha; ani na mnie czeka
Ni mię odpycha; gdyż ją z władzy człeka
Amor, zwyczajem swym, rozkiełznał srodze.
Lecz znów, gdy ściągnie cugle przewodniczę,
Mnie w swej przemocy ma, i choć nie życzę
Iść, do zabójczej wiedzie mię przemiany,
Na to, bym dobiegł lauru, zkąd zerwany
Owoc, mający w smaku swym gorycze,
Raczej niż goi, jątrzy serca rany! —




Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Francesco Petrarca i tłumacza: Felicjan Faleński.