Pieśni Petrarki/Sonet 28

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Autor Francesco Petrarca
Tytuł Pieśni Petrarki
Data wydania 1881
Wydawnictwo nakładem tłumacza
Drukarz Józef Sikorski
Miejsce wyd. Warszawa
Tłumacz Felicjan Faleński
Źródło Skany na commons
Indeks stron
Sonet 28.

Z myślami memi, sam przez puste pola
Idąc, krok ciężki i powolny stawię —
I gdzieby ludzkiej stopy siadu prawie
Nie znajść, źrzenice trwożnie się sokole.
I cóż dziwnego: że być zdala wolę
Od tych, co zewsząd siedząc mię ciekawie,
W mej próżnej pociech, pełnej łez postawie,
Łatwo rozpaczną, wyczytują dolę?
Już się mej nędzy odgłos, u wybrzeży,
Ponad strumieńmi, wśród gór, w puszczach szerzy,
Kędy przed ludźmi ból się mój ukrywa.

Lecz gdzież manowiec lub szlak tak jałowy,
Gdzieby mię miłość nie dognała tkliwa,
Pełnemi pokus wabiąc wciąż rozmowy? —





Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autora: Francesco Petrarca i tłumacza: Felicjan Faleński.