Pasterze bieżeli, gdy głos (1904)

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
<<< Dane tekstu >>>
Tytuł Pasterze bieżeli, gdy głos
Pochodzenie Kantyczki. Kolędy i pastorałki w czasie Świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane z dodatkiem pieśni przygodnych w ciągu roku używanych
Redaktor Karol Miarka
Data wydania 1904
Wydawnictwo Karola Miarki
Miejsce wyd. Mikołów — Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały dział II
Pobierz jako: Pobierz Cały dział II jako ePub Pobierz Cały dział II jako PDF Pobierz Cały dział II jako MOBI
Indeks stron
PIEŚŃ  119.

\paper { #(set-paper-size "a4")
 oddHeaderMarkup = \evenHeaderMarkup }
\header { tagline = ##f }
\version "2.18.2"
\score {
\midi {  }
\layout { line-width = #180
indent = 0\cm}
\new Staff { \clef "violin" \key g \major \time 3/4 \autoBeamOff \relative g' { \repeat volta 2 { \bar "[|:" g8 b d b g e' | d d d \stemUp b \stemNeutral g e' | e e d4 c | b8 a g2 \bar ":|]" } \stemUp b4 b b \stemNeutral | b8 d d c c c | b4 b b | b8 d d c c c | e e d4 c | b8 a g2 \bar "|." } }
  \addlyrics { \small Pa -- ste -- rze bie -- że -- li, gdy głos u -- sły -- sze -- li, śpie -- wa -- nia A -- niel -- skie -- go, O -- sieł Mu z_wo -- łem u -- słu -- gu -- ją, Klę -- ka -- ją, zna -- jąc, a -- do -- ru -- ją Stwo -- rzy -- cie -- la swo -- je -- go. }
  \addlyrics { \small Zna -- le -- źli w_żłó -- be -- czku, W_Be -- tle -- em mia -- ste -- czku, Je -- zu -- sa ma -- leń -- kie -- go: } }

Pasterze bieżeli, gdy głos usłyszeli, * śpiewania Anielskiego, * Znaleźli w żłóbeczku, * W Betleem miasteczku, Jezusa maleńkiego: * Osieł Mu z wołem usługują, * Klękają, znając, adorują * Stworzyciela swojego.

Widząc to pasterze, iż bydlęta szczerze, * Nieme, ukłon oddają; * Padli na kolana, tak wielkiego Pana * Zaśpiewawszy witają: * Zawitaj Boże utajony, * Z Panienki czystej narodzony; * Na twarze upadają.

Gdy się pokłonili, do trzody spieszyli, * Weseli pastuszkowie; * Bo gwiazdę ujrzeli, że dzień rozumieli, * Alić to trzej królowie: * Od Wschodu z darami jechali, * By pokłon Panu królów dali, * Poddani Monarchowie.

Będąc blizko szopy, że poszyta w snopy, * Bardzo się zadziwili; * Idą na pokoje, widząc bydląt dwoje, * Myślą, że pobłądzili: * Majestat gdzie jest upatrują, * Żłóbek im z Panną pokazują, * Dopiero się cieszyli.

Z najgłębszym ukłonem, przed takowym tronem, * Na oblicze padali; * Z serdecznej ofiary, swe trojakie dary, * Jezusowi oddali: * Te mile Zbawiciel przyjmuje, * Lecz bardziej serca ich szanuje, * Że Go Bogiem uznali.

Wszechmogący Boże! któż wymówić może, * Co czynisz dla stworzenia; * Kiedy swoje Bóstwo zsyłasz na ubóstwo, * I na srogie męczenia: * Niechże Ci w Trójcy jedynemu, * Cześć, chwała, Bogu przedwiecznemu, * Będzie bez zakończenia.






Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronach autorów: Karol Miarka (syn), anonimowy.