Noc jesienna

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Skocz do: nawigacja, szukaj
<<< Dane tekstu >>>
Autor Józef Birkenmajer
Tytuł Noc jesienna
Pochodzenie Poszumy Bajkału
cykl Przelotem
Wydawca Księgarnia L. Zwolińskiego
Data wydania 1927
Druk Drukarnia Ludowa w Krakowie
Miejsce wyd. Zakopane
Źródło Skany na Commons
Inne Pobierz jako: Pobierz jako ePub Pobierz jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera) Cały zbiór
Pobierz jako: Pobierz Cały zbiór jako ePub Pobierz Cały zbiór jako PDF (z zewnętrznego serwera) Pobierz Cały zbiór jako MOBI (testowo) (z zewnętrznego serwera)
Indeks stron
Noc jesienna.

Ciemność już objęła świat,
Tajemniczej pełna grozy.
Przyodziane w biały strój,
Niby widma, stoją brzozy.
Stoją, wiodą z sobą szept
Zadumany, cichy, senny,
Ronią liście, niby łzy...
Wiatr się skarży w nich jesienny...
Na niebieskich stropów tle
Tysiąc świateł złotych mruga,
A na ziemi z mrocznych chat
Płynie blasków nikłych smuga.
Gwiazdy ziemi! Próżno w was
Szukać szczęścia przepowiedni!...
Kędy owe światła lśnią,
Tam się gnieżdżą ludzie biedni;
Na bagnisku krzywd i nędz
Błędne błyszczą to światełka...
Jak ból ludzki, nieraz noc
Smętną skargą się rozełka...
Tyś dla własnych dzieci swych
Jak twych biegów tryb, — bezwzględna!
Ziemio, ziemio! z pośród gwiazd
Najsmutniejsza gwiazdo błędna!








Tekst jest własnością publiczną (public domain). Szczegóły licencji na stronie autora: Józef Birkenmajer.